Reklama

Temat tygodnia

Zdrowie moralne rodziny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ludzie na ogół pragną jak najlepiej ułożyć sobie życie, a także zabiegają o to, by członkom ich rodzin powodziło się dobrze. Dewizą życiową wielu rodziców są słowa: „Mnie było w życiu ciężko, to niech lżej będzie moim dzieciom”. W myśl tego deptane są nawet przykazania Boże, byle tylko wygodnie się urządzić. Czasami wiąże się to z ludzką krzywdą, brakiem miłosierdzia czy choćby odruchów ludzkiej litości. W ostatnim czasie coraz bardziej uwidacznia się ludzki egoizm. Nieustępliwość, kłótliwość, zaborczość, przemoc. Ale, Bogu dzięki, nie tylko takie przejawy obserwujemy. Mamy dzisiaj tak wielu ludzi, którzy wychodzą innym naprzeciw, okazując wspaniałomyślną pomoc i wielkie, dobre serce. Tak było zawsze. Jedni zmierzają ku bestialstwu, drudzy ku heroizmowi.
Na tym tle bardzo ważne wydaje się zagadnienie pokuty. Duch pokuty wprowadza umiar w naszych życiowych dążeniach i oczekiwaniach, jest tym czynnikiem, który pozwala wszystkim członkom rodziny bardziej obiektywnie spojrzeć na życie. Nie można bowiem uważać, że wszystko nam się w życiu należy, lub że dla dzieci można poświęcić nawet zasady moralne. Cel nie uświęca środków.
Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej „Familiaris consortio” pisze: „Istotnym i stałym elementem zadania uświęcenia rodziny chrześcijańskiej jest przyjęcie ewangelicznego wezwania do nawrócenia. (...) Skrucha i wzajemne przebaczenie w łonie rodziny chrześcijańskiej, odgrywające taką rolę w życiu codziennym, znajdują szczególny wyraz w sakramencie pokuty chrześcijańskiej. Zwracając się do małżonków Paweł VI tak pisze w encyklice «Humanae vitae»: Jeśli zaś są jeszcze uwikłani w grzechy, niech nie upadają na duchu, ale z pokorą i wytrwałością uciekają się do miłosierdzia Bożego, którego sakrament pokuty obficie udziela.
Sprawowanie tego sakramentu nabiera szczególnego znaczenia dla życia rodzinnego: odkrycie w duchu wiary tego, jak grzech sprzeciwia się nie tylko przymierzu z Bogiem, ale i przymierzu małżeńskiemu oraz komunii rodzinnej, prowadzi małżonków i wszystkich członków rodziny do spotkania Boga, , który rozszerzając swą miłość potężniejszą niż grzech, odbudowuje i udoskonala przymierze małżeńskie i komunię rodzinną”.
Mówiąc więc o naszym funkcjonowaniu w rodzinie, winniśmy wziąć pod uwagę z jednej strony fakt, że duch pokuty stale powinien towarzyszyć życiu chrześcijańskiemu, a z drugiej prawdę, że łatwiej jest żyć rodzinie chrześcijańskiej, gdy jej członkowie korzystają systematycznie z sakramentu pokuty. Zarówno małżonkowie, jak i dzieci, otrząsając się z sideł grzechu, prędzej przebaczają sobie wzajemne urazy i wracają na drogę zgody i prawości.
To sakrament pokuty jest tym wspaniałym darem Chrystusa Zbawiciela, dzięki któremu chrześcijanin uzyskuje równowagę moralną. Dzięki spowiedzi św. łatwiej możemy wyrwać się ze szponów nałogów i nieprawości. W tym sakramencie jak w zwierciadle możemy zobaczyć swoje prawdziwe oblicze moralne. Dostrzeżemy kryjące się zawiłości serca, nieprawość i egoizm. Gdyby nasze rodziny zrozumiały ten wielki dar Zbawiciela, inaczej wyglądałoby oblicze rodziny chrześcijańskiej w Polsce.
Mówi się, że rodzina katolicka uratowała naszą Ojczyznę w czasach zaborów. To prawda. Ale trzeba wiedzieć, że dzisiaj także tylko rodzina silna Bogiem, czyli rodzina stale żyjąca zasadami Ewangelii, rodzina spowiadająca się często, może przyjść z pomocą w odrodzeniu moralnym naszego narodu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara buduje w człowieku mieszkanie dla Słowa, Syna Bożego

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pixabay.com

Rozważania do Ewangelii J 6, 52-59.

Piątek, 24 kwietnia. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Fidelisa z Sigmaringen, prezbitera i męczennika albo wspomnienie św. Jerzego, męczennika.
CZYTAJ DALEJ

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Papież uda się na pielgrzymkę w rocznicę swego wyboru. Gdzie pojedzie?

2026-04-24 09:24

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pompeje

Papież Leon XIV

rocznica wyboru

Vatican Media

Papież Leon XIV w dniu rozpoczęcia pontyfikatu

Papież Leon XIV w dniu rozpoczęcia pontyfikatu

W rok po swoim wyborze, 8 maja 2026, Papież Leon XIV uda się w pielgrzymkę do sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. Właśnie w tym dniu, poświęconym Matce Bożej Pompejańskiej, w 2025 r. kardynałowie wybrali Roberta Prevosta nowym Następcą Świętego Piotra. Papież w swojej mowie po wyborze zawierzył Maryi z Pompejów swoją misję i cały Kościół.

Tak mówił Leon XIV z loggii Bazyliki św. Piotra w dniu swego wyboru:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję