Reklama

Książki

Prof. Aleksander Nalaskowski napisał przełomową książkę i pyta: co się stało z ludźmi?

Najbardziej prześladowany w Polsce profesor, Aleksander Nalaskowski, ciętym piórem, z wielką erudycją i przenikliwością w książce „Wielkie Zatrzymanie. Co się stało z ludźmi?” (wyd. Biały Kruk) rysuje niepokojącą wizję świata XXI wieku. Nasz zabiegany i ogłupiały glob ziemski przestał się kręcić na kilka miesięcy – nastąpiło Wielkie Zatrzymanie, jak trafnie nazywa to Autor. Gdy opadł pierwszy kurz wzniecony pandemią i globalnym zamieszaniem, pojawił się ponoć nowy obraz świata. Czy faktycznie inny od poprzedniego?

2020-06-16 17:33

[ TEMATY ]

książka

LGBT

„Znaleźliśmy się jak rozbitkowie na nieznanej wyspie, której rozpoznanie zajmie nam sporo czasu, a może będzie trwać całe pokolenie. Całe poprzednie życie rozbitków, ich zaszczyty, pozycja, majątek – w nowej sytuacji tracą znaczenie, zerują się. Aby przetrwać mogą współpracować, albo z sobą walczyć,” mówi prof. Nalaskowski.

Co Wielkie Zatrzymanie oznacza dla społeczeństwa globalnego oraz dla nas, Polaków – zastanawia się dalej. Docieka, czy rosnące uzależnienie technologiczne prowadzi do szczęścia, czy jednak do zguby? Pyta, w jaki to niby sposób może naprawić świat afirmacja ideologii i ruchu LGBT? Za powątpiewanie w pozytywne oddziaływanie ideologii gender na społeczeństwo spotkał się z dyskryminacją i zakazano mu nauczania (!) na macierzystym uniwersytecie w Toruniu. Także o tym prof. Nalaskowski pisze w swej książce.

Systemy szkolne w naszych nowoczesnych czasach tłumią kreatywność uczniów i kształcą obywateli biernych, nastawionych tylko na konsumpcję, podatnych na demagogię, twierdzi prof. Nalaskowski. A uniwersytety? Te czasami wręcz szkodzą! W efekcie w zastraszającym tempie spada poziom wiedzy i podstawowych umiejętności szkolnych, w tym czytelnictwa, pisze Autor, posługując się setkami konkretów. Rozprawia się z niektórymi stereotypami oraz funkcjonującymi w życiu publicznym dokumentami. Wprost miażdży punkt po punkcie słynną dyrektywę WHO nakazującą seksualną edukację dzieci i to już od narodzenia! Wykazuje, że jest to dokument obliczony de facto na destrukcję rodziny. Wreszcie, prof. Nalaskowski w „Wielkim Zatrzymaniu” dokonuje również przerażającego opisu hejtu środowiska LGBT, z którym zmierza się od wielu miesięcy.

Reklama

Książka ta jest fascynującą analizą ludzkiego ducha nadszarpniętego przez wydarzenia pierwszego półrocza 2020 r., aczkolwiek wygląda na to, że upadek owego ducha zaczął się już wcześniej. Co stało się z ludźmi? Co stało się z nami, że nasze wiano na przyszłość jest takie marne? Człowiekowi wydaje się, że dziś na wszystko można znaleźć odpowiedź. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie – tylko garstka osób rozumie to, czego nie rozumieją pozostałe miliardy ludzi. Jeden gram wiedzy generuje paradoksalnie tony niewiedzy.

Po lekturze „Wielkiego Zatrzymania” spojrzenie Czytelnika na ten świat nie może już być takie samo.

Aleksander Nalaskowski, „Wielkie Zatrzymanie. Co się stało z ludźmi?”, wyd. Biały Kruk, 288 stron, twarda oprawa.

Reklama

Więcej na: Zobacz

Ocena: +2 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włosi protestują przeciw prawu o „homotransfobii”

2020-07-11 19:17

[ TEMATY ]

Włochy

LGBT

pixabay.com

W 32 włoskich miastach odbywają się dzisiaj manifestacje przeciwko projektowi kontrowersyjnego prawa o tak zwanej homotransfobii. Organizują je organizacje prorodzinne, a także niektóre wspólnoty protestanckie. Biskupi katoliccy wypowiedzieli się przeciwko temu prawu już w czerwcu. Manifestacje odbywają się pod hasłem: „pozostańmy wolni”, bo nowe prawo uderza w różne aspekty wolności człowieka, przede wszystkim w wolność słowa.

Do sześciu lat więzienia za stosowanie lub podżeganie do przemocy, do półtora roku więzienia za dyskryminację LGBT, a także możliwość nałożenia kar dodatkowych, jak odebranie prawa jazdy i paszportu, zakaz wychodzenia z domu po pewnej godzinie czy nakaz odbycia prac społecznych na rzecz organizacji gejowskich - tak drastyczne kary przewiduje forsowany przez lewicowo-populistyczny rząd projekt prawa przeciwko homotransfobii.

W rzeczywistości nie chodzi tu o obronę osób z zaburzeniem tożsamości płciowej, bo - jak podkreślają włoscy biskupi - środowiska te są dostatecznie chronione przez istniejące już prawodawstwo. Chodzi tu raczej o narzucenie swego światopoglądu innym. Jak piszą organizatorzy manifestacji, jeśli prawo to wejdzie w życie, nie będzie się można sprzeciwiać tak zwanym małżeństwom jednopłciowym czy rodzeniu dla nich dzieci przez wynajęte kobiety. Rodzice nie będą mogli chronić swych dzieci przed szkolnymi kursami ideologii gender, a kapłani wyjaśniać chrześcijańskiej wizji rodziny. Fotograf czy cukiernik nie będzie mógł odmówić swych usług parze jednopłciowej. Według niektórych analiz prawnych, nawet rektorowi seminarium trudno będzie wyrzucić kleryka ze skłonnościami homoseksualnymi. Nowe prawo grzeszy bowiem brakiem precyzji. Nie definiuje, na czym polega przemoc czy podżeganie do przemocy, ale przewiduje za to nadzwyczaj surowe kary.

Lipiec to nie jest we Włoszech najlepszy czas na manifestacje. Nie sprzyjają temu bezlitosne już upały. Obrońcy rodziny i wolności słowa postanowili jednak wyjść na ulice, ponieważ w pracy nad nowym prawem zapanował niewytłumaczalny pośpiech. Choć Włochy są pogrążone w największym od czasów wojny kryzysie, parlament traktuje walkę z homotransfobią jako swój główny priorytet. Istnieją obawy, że zostanie ono przeforsowane jeszcze przed wakacyjną przerwą.

CZYTAJ DALEJ

Święty Bonawentura – teolog dziejów

Święty Bonawentura (Jan di Fidanza) urodził się ok. 1218 r. w Bagnoregio we Włoszech. Po ukończeniu szkoły średniej podjął studia filozoficzne na uniwersytecie w Paryżu (1242-48), gdzie studiował również teologię. Tam też, w wieku 25 lat, wstąpił do franciszkanów. Po uzyskaniu stopnia mistrza wykładał swoim współbraciom w Zakonie Braci Mniejszych filozofię i teologię. Wybrany na generała zakonu rządził mądrze i roztropnie.

W 1273 r. życie św. Bonawentury uległo kolejnej zmianie. Papież Grzegorz X udzielił mu sakry biskupiej i wyniósł go do godności kardynalskiej. Zlecił mu również przygotowanie bardzo ważnego wydarzenia kościelnego: ekumenicznego soboru lyońskiego II, którego celem było przywrócenie jedności Kościoła łacińskiego i Kościoła greckiego. Święty Bonawentura zmarł w 1274 r. podczas soboru w Lyonie.

Napisał wiele znakomitych dzieł z zakresu filozofii i teologii. Zajął się także filozoficznym problemem poznania ludzkiego. W tej kwestii odszedł od Arystotelesa i św. Tomasza z Akwinu, a zbliżył się do Platona i św. Augustyna. Gdy w 1257 r. został generałem zakonu franciszkańskiego, panowało w nim wiele silnych napięć, wywołanych przez zwolenników grupy „franciszkanów duchowych”, którzy nawiązywali do Joachima z Fiore. Aby dyskutować z tą grupą i przywrócić jedność zakonowi, św. Bonawentura skrupulatnie przestudiował pisma Joachima z Fiore oraz te jemu przypisywane i – świadomy konieczności właściwego przedstawienia postaci i przesłania swojego umiłowanego mistrza św. Franciszka – wyłożył poprawną wizję teologii historii.

Warto podkreślić, że w 1957 r. Joseph Ratzinger (Benedykt XVI) habilitował się rozprawą o św. Bonawenturze pt. „Teologia dziejów u św. Bonawentury”.

CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria: Kościoły chrześcijańskie wzywają do reformy światowych finansów

2020-07-15 11:32

[ TEMATY ]

pomoc

koronawirus

COVID‑19

Jonathan Stutz/fotolia.com

Pandemia Covid 19 pogrążyła świat w bezprecedensowym kryzysie. Aby z tego wyjść Kościoły chrześcijańskie napisały do grupy 19 państw oraz Unii Europejskiej - G20 i wezwały do reformy międzynarodowego systemu finansowego, w tym umorzenia długów.

Bank Światowy szacuje, że w wyniku pandemii od 71 do 100 milionów ludzi na całym świecie jest obecnie zagrożonych absolutnym ubóstwem, podczas gdy według Światowego Programu Żywnościowego (WFP) do końca roku 270 milionów ludzi stanie w obliczu poważnego braku bezpieczeństwa żywnościowego.

Światowa Rada Kościołów (WCC), Światowa Wspólnota Kościołów Reformowanych (WRK), Światowa Federacja Luterańska (LWF) i Światowa Rada Misji (WMC) wzywają przywódców G20 do radykalnej zmiany obecnego światowego systemu finansowego i zbudowania sprawiedliwego i trwałego ożywienia gospodarczego w następstwie pandemii Covid 19. We wspólnym liście cztery instytucje chrześcijańskie, które reprezentują około 500 milionów chrześcijan na całym świecie, wyrażają „głębokie zaniepokojenie” o zdrowie i ekonomiczne skutki pandemii Covid 19, która zabija ludzi na całym świecie, ale także zagraża egzystencji milionów ludzi.

„Do tej pory w wielu częściach świata zmarło pół miliona ludzi, panuje masowe bezrobocie, rosnące zadłużenie, ubóstwo i nierówności, podczas gdy rozprzestrzenianie się choroby nadal przyspiesza", czytamy w liście. „Ten moment daje nam bezprecedensową okazję do przeanalizowania obecnego porządku światowego i zastanowienia się nad nowym systemem, który mógłby pomóc w odbudowie. Chodzi o wspieranie zdrowia, dobrobytu i solidarności wspólnot i planety dla przyszłych pokoleń" - wzywają Kościoły chrześcijańskie podkreślając, że „środki i polityka odbudowy w następstwie pandemii Covid 19 muszą być zgodne z pilnymi i ambitnymi działaniami przeciwko kryzysowi klimatycznemu".

W liście podkreśla się, że ludzie nie chcą wracać do dawnej normalności. "Aby zmiany te były możliwe do zrealizowania i trwałe, dyskusje muszą odbywać się pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych i przy szerokim udziale krajów i społeczeństwa obywatelskiego” - piszą przedstawiciele Kościołów chrześcijańskich. Celem musi być „przeznaczenie odpowiednich środków finansowych na zdrowie publiczne i ochronę socjalną dla setek milionów ludzi, których środki utrzymania zostały poważnie ograniczone przez pandemię i środki podjęte w celu jej zwalczania”. W krótkim okresie czasu oznacza to zapewnienie wyposażenia ochronnego, ubezpieczenia zdrowotnego dla wszystkich, przystępnej cenowo szczepionki, gwarantowanych świadczeń dla najmniej uprzywilejowanych, funduszy na wypadek bezrobocia i wsparcia dla małych przedsiębiorstw.

Według Kościołów chrześcijańskich przede wszystkim konieczne jest umorzenie długów zagranicznych krajów o niskim średnim dochodzie, które już przed kryzysem zdrowotnym znajdowały się na krytycznym poziomie. Umożliwiłoby to rządom uwolnienie niezbędnych zasobów do skutecznego reagowania na pandemię i tym samym wspieranie rozwoju lokalnych społeczności. "Reforma światowego systemu podatkowego jest również konieczna, aby umożliwić nowy start na nowych podstawach", podkreśla się w liście.

Bank Światowy szacuje, że w wyniku pandemii od 71 do 100 milionów ludzi na całym świecie jest obecnie zagrożonych absolutnym ubóstwem, podczas gdy według Światowego Programu Żywnościowego (WFP) do końca roku 270 milionów ludzi stanie w obliczu poważnego braku bezpieczeństwa żywnościowego. „W obliczu cierpienia wywołanego przez pandemię, naleganie na spłatę zadłużenia, byłoby obrazą dla tradycji religijnych, które reprezentujemy”, napisało 77 sygnatariuszy listu, podkreślając, że dla ich wyznań umorzenie długów jest globalną „kwestią moralną”.

Zdecydowane wezwanie do umorzenia długów dla krajów ubogich zostało również skierowane w poniedziałek do G-20, Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) i prywatnych wierzycieli przez biskupów katolickich Wielkiej Brytanii w liście otwartym, podpisanym także przez kilku innych brytyjskich przywódców religijnych i opublikowanym na stronie internetowej Konferencji Biskupów Anglii i Walii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję