Reklama

Polska

Abp Gądecki: cień muru duchowego kładzie się na całej Europie

– Nawet niewątpliwe osiągnięcia ostatniego okresu na polu gospodarczym, politycznym i społecznym nie przesłaniają istnienia tego muru duchowego. Jego cień kładzie się na całej Europie – powiedział abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski do uczestników IV Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi – Mundus Christi”, który odbywa się w dniach 17-19 lipca w Pokamedulskim Klasztorze w Wigrach, pod hasłem: „Wartości chrześcijańskie podstawą ładu międzynarodowego. Wartości cywilizacyjne dla Trójmorza – o powrót do normalności” .

2020-07-18 19:16

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

Europa Christi

Episkopat.pl

Abp Gądecki mówiąc o kontynencie europejskim nawiązał do fresku Rafaela „Szkoła ateńska”. – W centrum fresku są dwie postacie. Są nimi Platon wskazujący palcem ku górze, ku światu idei, można powiedzieć ku Bogu i Arystoteles, który wskazuje palcem ku ziemi, ku rzeczywistości. Fresk ten obrazuje dzieje Europy, w której zawsze spotykały się niebo i ziemia. Niebo wskazuje otwarcie na trancendencję, na Pana Boga, a ziemia przedstawia praktyczną zdolność radzenia sobie z różnymi sytuacjami i problemami – mówił abp Gądecki.

Przewodniczący KEP wskazał, że „należy powrócić do przeświadczenia ojców założycieli Unii Europejskiej, którzy pragnęli, by przyszłość była oparta na zdolności do wspólnego działania na rzecz przezwyciężenia podziałów oraz krzewienia pokoju i jedności wśród wszystkich narodów kontynentu. W centrum tego ambitnego projektu politycznego była ufność w człowieka, nie tyle jako obywatela bądź podmiotu ekonomicznego, ale w człowieka jako osobę obdarzoną transcendentną godnością”.

Abp Gądecki przypomniał o duchowej jedności Europy – O niej już wcześniej, zanim powstała „Solidarność” i upadł mur berliński mówił św. Jan Paweł II – podkreślił arcybiskup i zacytował słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Gnieźnie w czerwcu 1979 r. : „Czyż Chrystus tego nie chce, czy Duch Święty tego nie rozrządza, ażeby ten papież-Polak, papież-Słowianin, właśnie teraz odsłonił duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu? My, Polacy, którzy braliśmy przez całe tysiąclecie udział w tradycji Zachodu...szanowaliśmy zawsze przez nasze tysiąclecie tradycje chrześcijańskiego Wschodu” – mówił św. Jan Paweł II.

Reklama

„Pragniemy prosić gorąco naszych braci, którzy są wyrazicielami tradycji wschodniego chrześcijaństwa, żeby teraz, w dobie szukania nowej jedności chrześcijan, w dobie nowego ekumenizmu, wspólnie z nami przykładali rękę do tego wielkiego dzieła, które tchnie Duch Święty!” – kontynuował wówczas papież.

– Po upadku widzialnego muru odsłonił się jeszcze bardziej ten mur niewidzialny, który nadal dzieli nasz kontynent. To mur, który przebiega przez ludzkie serca. Jest on zbudowany z lęku i agresji, z barku zrozumienia dla ludzi o innym pochodzeniu, innym kolorze skóry, przekonaniach religijnych. Jest on zbudowany z egoizmu politycznego i gospodarczego oraz osłabienia wrażliwości na wartość życia ludzkiego i godność każdego człowieka – zauważył przewodniczący episkopatu i dodał: „Do prawdziwego zjednoczenia kontynentu europejskiego prowadzi droga jeszcze daleka. Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha”.

Abp Gądecki przypomniał również słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Gnieźnie, w czerwcu 1997 r. : „Najgłębszy fundament jedności przyniosło Europie i przez wieki go umacniało chrześcijaństwo, ze swoją Ewangelią, ze swoim rozumieniem człowieka i wkładem w rozwój dziejów ludów i narodów. Nie jest to zawłaszczanie historii. Jest bowiem historia Europy wielką rzeką, do której wpadają rozliczne dopływy i strumienie, a różnorodność tworzących ją tradycji i kultur jest jej wielkim bogactwem. Zrąb tożsamości Europy jest zbudowany na chrześcijaństwie. A obecny brak jej duchowej jedności wynika głównie z kryzysu tej chrześcijańskiej samoświadomości...Człowieka nie można zrozumieć bez Chrystusa. Dlatego mur, który wznosi się dzisiaj w sercach, mur, który dzieli Europę, nie runie bez nawrotu ku Ewangelii. Bez Chrystusa nie można bowiem budować trwałej jedności. „Nie można tego robić odcinając się o tych korzeni, z których wyrosły narody i kultury Europy” – mówił św. Jan Paweł II.

Reklama

Abp Gądecki nawiązując do nauczania papieża Franciszka i Benedykta XVI wskazał na rolę rodziny w procesie jednoczenia Europy. – Rodzina zjednoczona, płodna i nierozerwalna wnosi z sobą elementy fundamentalne, by dać nadzieję na przyszłość. Bez tej solidności dochodzi się do budowania na piasku, z poważnymi konsekwencjami społecznymi. Z drugiej strony, podkreślanie znaczenia rodziny nie tylko pomaga dawać perspektywę i nadzieję nowym pokoleniom, ale także wielu osobom starszym, często zmuszonym do życia w warunkach samotności i opuszczenia, bo nie ma już ciepła ogniska domowego, które byłoby w stanie im towarzyszyć i wspierać ich – mówił abp Gadecki za papieżem Franciszkiem.

Przewodniczący KEP poruszył również kwestię szkół i uniwersytetów – Edukacja nie może ograniczać się do zapewnienia jakiegoś zbioru wiedzy technicznej, ale powinna sprzyjać bardziej złożonemu procesowi rozwoju człowieka w jego całości. Dzisiejsza młodzież chce mieć możliwość formacji odpowiedniej i pełnej, aby spojrzeć na przyszłość z nadzieją, a nie z rozczarowaniem. Istnieje też wielki potencjał twórczy Europy w różnych dziedzinach poszukiwań naukowych, z których niektóre nie zostały jeszcze w pełni zbadane. Wystarczy pomyśleć na przykład o alternatywnych źródłach energii, których rozwój w znacznym stopniu przyniósłby korzyść ochronie środowiska – cytował papieża Franciszka.

Abp Gądecki powrócił również do tematu migrantów w Europie, przypominając treść orędzi Benedykta XVI i papieża Franciszka – Uchodźcy stanowią 22, 5 mln osób, które uciekają od wojen i głodu lub są zmuszeni opuścić swoją ziemię z powodu dyskryminacji, prześladowań, ubóstwa i degradacji środowiska. gotowych ryzykować życie w podróży, która w wielu przypadkach jest długa i niebezpieczna, znosić trudy i cierpienia, pokonywać druty kolczaste i mury, wzniesione po to, by trzymać ich z dala od tego celu – podkreślił arcybiskup.

– Należymy do jednej rodziny – zarówno migranci, jak społeczności lokalne, które ich przyjmują – i wszyscy mają takie samo prawo do korzystania z dóbr ziemi, których przeznaczenie jest powszechne, jak mówi społeczna nauka Kościoła. Solidarność i dzielenie się są oparte na tej właśnie podstawie – kontynuował arcybiskup.

Przewodniczący KEP wskazał równocześnie na różnicę między uchodźcami, którzy uciekają z kraju z przyczyn politycznych, religijnych, etnicznych lub innych form prześladowania, wojen, a osobami, które szukają nielegalnego wejścia do kraju i tymi, którzy wyjeżdżają tylko po to, aby polepszyć swoją sytuację materialną. – Tutaj poszczególne rządy maja prawo do podjęcia działań przeciwko nielegalnej emigracji, przy poszanowaniu praw człowieka i wszystkich obywateli. Najważniejszym punktem odniesienia nie może być jednak bezpieczeństwo narodowe lecz tylko człowiek – podkreślił.

– Potrzeba wspólnego budowania Europy, która nie obraca się tylko wokół gospodarki, ale obraca się wokół świętości osoby ludzkiej. Nadeszła chwila, aby porzucić ideę Europy przestraszonej, zamkniętej w sobie, aby rozbudzić i budować Europę bogatą w wiedzę, sztukę, muzykę, wartości humanistyczne, a także wartości wiary. Europę kontemplującą niebo i podążającą do ideałów. Europę, która opiekuje się człowiekiem, borni go i chroni. Europę stąpającą po ziemi bezpiecznie i mocno. Będącą cennym punktem odniesienia dla całej ludzkości – zakończył abp Gądecki.

Ocena: +3 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kwestie kluczowe dla przyszłości Polski

2020-07-28 08:21

Niedziela Ogólnopolska 31/2020, str. 44

[ TEMATY ]

Europa Christi

Redakcja

Chrześcijaństwo jest w stanie dać światu uporządkowaną rozumem propozycję dla zapewnienia człowiekowi na ziemi pokoju i sensu.

To były piękne chwile – tak uczestnicy IV Kongresu „Europa Christi – Mundus Christi”, który miał miejsce w Pokamedulskim Zespole Klasztornym w Wigrach w dniach 17-19 lipca, mówili o swoim uczestnictwie w tym niezwykłym wydarzeniu.

CZYTAJ DALEJ

Toruń: poświęcono Park Pamięci Narodowej

2020-08-08 21:27

[ TEMATY ]

Park Pamięci Narodowej

PAP/Tytus Żmijewski

Park Pamięci Narodowej został dziś poświęcony w Toruniu. Jest to inicjatywa środowiska, skupionego wokół rozgłośni Radia Maryja i jej dyrektowa o. Tadeusza Rydzyka. Nad wejściem do Parku widnieje napis "Zachowali się jak trzeba". Jest to także upamiętnienie Polaków, którzy w czasie niemieckiej okupacji ratowali Żydów mimo że groziła za to kara śmierci.

"Pamięć o niezwykłych-zwykłych Polakach ratujących Żydów w trakcie II wojny światowej jest nieusuwalną częścią polskiej tożsamości" — napisał w liście do uczestników otwarcia Parku Pamięci Narodowej w Toruniu prezydent RP Andrzej Duda. Odczytanym przez dyrektor generalną prezydenckiej kancelarii Grażyna Ignaczak-Bandych.

Prezydent RP przypomniał, że pod okupacją niemiecką, która nastąpiła w 1939 r. najeźdźcy zaczęłi realizować szeroko zakrojony plan zniewolenia całego narodu, ale dla żydowskich współobywateli miała to być całkowita zagłada.

"W Polsce, która od wieków słynęła, jako bezpieczny, wspólny dom ludzi różnych narodowości, kultur i religii, kraju, w którym wolność i wyrastająca z Dekalogu międzyludzka solidarność były wartościami najwyższymi - niemiecki okupant wprowadził swoje totalitarne, zbrodnicze rządy i stworzył przerażający +przemysł śmierci+" - napisał prezydent Duda. Przypomniał, że obozach, w aresztach, więzieniach, w gettach, podczas egzekucji, pacyfikacji i ulicznych łapanek,w wyniku chorób czy niedożywienia - śmierć poniosło 6 mln obywateli, w tym 3 miliony polskich Żydów.

"W tamtym czasie znaleźli się jednak ludzie, których postawa moralna kontrastowała z hitlerowskim barbarzyństwem w sposób szczególnie jasny. To Polacy, którzy nieśli pomoc i dawali schronienie Żydom - mimo kary śmierci, która groziła za to samym ukrywającym oraz ich bliskim. Dzięki tym cichym i często już zapomnianym bohaterom kilkadziesiąt tysięcy naszych żydowskich współobywateli, sąsiadów, bliskich przetrwało wojnę". Zaś pamięć o tych niezwykłych-zwykłych osobach jest szczególnie cenną, nieusuwalną częścią polskiej pamięci i tożsamości. Prezydent stwierdził, że poświęcony dziś Park Pamięci wraz z kaplicą pamięci w Sanktuarium pw. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II jest ważnym punktem na kulturalnej mapie kraju i podziękował Fundacji Lux Veritatis, ojcu dyrektorowi Tadeuszowi Rydzykowi – za tę inicjatywę.

Mszy św. przewodnictwem abp. Sławoj Leszek Głódź. W kazaniu metropolita gdański podkreślił, że misterium nieprawości, którego doświadczyli Polacy w czasie okupacji, nie odniosło jednak zwycięstwa, a imperatyw zachowania się jak trzeba przeciwstawili zbrodniczym planom zagłady Żydów. Za pomoc współobywatelom żydowskiego pochodzenia groziła kara śmierci czego symbolem jest rodzina Ulmów. Mimo tego pomoc nie ustawała – stwierdził abp Głódź. Kaznodzieja dziękował za inicjatywę zbudowania Parku Pamięci Narodowej, za trud zebrania informacji o rodakach, którzy zachowali się jak trzeba. Podziękował też prezydentowi Dudzie za złożenie wieńca pod figurą Chrystusa przed kościołem Świętego Krzyża, sprofanowanej przez aktywistów LGBT. – My wszyscy zachowajmy się jak trzeba – zaapelował na koniec abp Głódź do uczestników Eucharystii.

We Mszy św. uczestniczyli m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremierzy Piotr Gliński, prezes PiS Jarosław Kaczyński, szef MON Mariusz Błaszczak, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, Antoni Macierewicz.

Na postumencie przed wejściem do Parku Pamięci Narodowej "Zachowali się, jak trzeba" umieszczony został cytat ze św. Jana Pawła II "Naród, który nie zna swej przeszłości, umiera i nie buduje przyszłości".

Park powstał w kompleksie, w którym znajdują się świątynia oraz Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Naprzeciwko parku trwa budowa Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II, które ma być gotowe wiosną 2021 roku.

W parku, położonym z rozległej niecce, w alei tworzącej kontur Polski, umieszczono tablice z 18 457 nazwiskami Polaków, którzy w czasie drugiej wojny światowej ratowali Żydów przed śmiercią. Tablice wieczorem będą podświetlane na biało-czerwono.

Docelowo w parku będzie umieszczonych 40 tysięcy nazwisk. Mają też zostać upamiętnieni Ukraińcy, którzy zginęli za to, że ratowali Polaków.

CZYTAJ DALEJ

Być odważnym jak św. Filomena

2020-08-09 23:19

Fot. Marek Zygmunt

Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. prof. dr hab. Mieczysław Kogut.

Do jedynego w Polsce kościoła pod wezwaniem św. Filomeny w Gniechowicach przybyli licznie parafianie i pielgrzymi z całego kraju. Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. prof. dr hab. Mieczysław Kogut, proboszcz parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sośnicy.

Witając wszystkich gości, proboszcz i kustosz tego miejsca ks. Jarosław Wawak powiedział, że „podczas tej Eucharystii chcemy podziękować świętej Filomenie za opiekę nad nami, naszymi rodzinami, nad tymi, których Jej powierzamy”.

W homilii ks. prof. M. Kogut zauważył, że wspominamy młodą niewiastę o kochającym sercu, ale jednocześnie wspominamy kogoś, kto spotkał Pana Boga. Podkreślił, że święta Filomena, która w historii jakby zatarła swoje ślady, jest ciągle obecna duchem. Ona odkrywała swoim młodzieńczym sercem drogę do Boga. Pokazywała i odkrywała, że jest wśród nich ktoś bardzo wielki - jest Chrystus.

- Dla św. Filomeny najważniejszy był Chrystus. A mądrość oddawana czci Jezusowi stanowiła fundament jej ludzkiego życia. Dziś potrzeba nam ludzi pełnych odwagi, męstwa, którzy głoszą wiarę w Jezusa Chrystusa. Tylko w oparciu o łaskę i ufność wobec Boga, możemy być mężnymi i odważnymi świadkami Chrystusa, gotowymi na wszystko ze względu na Niego. Wzrastajmy w ufności na modlitwie, w życiu codziennym, w radościach i w smutkach, w zdrowiu i w chorobie, w życiu osobistym i społecznym. Polegajmy na Panu Bogu, bo w Nim jest nasza jedyna nadzieja - nawoływał kończąc homilię ks. prof. Mieczysław Kogut.

Przed Eucharystią jej uczestnicy wysłuchali prelekcji Gabrieli Gajdy na temat „Filomena męczennica z czasów Dioklecjana”. Na zakończenie uroczystości wokół świątyni przeszła procesji z relikwiami i figurą św. Filomeny. Odpustowe obrzędy zakończyło specjalne nabożeństwo połączone z możliwością uczczenia relikwii i namaszczeniem Olejem Świętej Filomeny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję