Reklama

Świat

Dramatyczna sytuacja ekonomiczna i sanitarna w Betlejem

W Palestynie konsekwencje pandemii koronawirusa są tragiczne. System opieki zdrowotnej jest niewydolny. Na 200 tys. mieszkańców Betlejem i okolic jest tylko 50 łóżek szpitalnych – alarmuje pracownik Stowarzyszenia Pro Terra Sancta, które wspiera misję franciszkanów posługujących w tamtym regionie.

2020-07-31 16:37

[ TEMATY ]

Betlejem

ekonomia

koronawirus

pielgrzymi

stan zdrowia

Vatican News

Vincenzo Bellomo zwrócił uwagę na ogromny krach ekonomiczny w Betlejem i w całej Palestynie spowodowany zamarciem ruchu pielgrzymkowego oraz ogromnym bezrobociem. Niewielu bowiem Palestyńczyków może pracować w Izraelu, ale i ta możliwość ograniczona jest wieloma obostrzeniami.

- Ekonomia w rejonie Betlejem, a dotyczy to praktycznie całej Palestyny, jest ściśle związana z turystyką religijną, z pielgrzymami.

W samym Betlejem, ci, którzy zostali najbardziej dotknięci krachem ekonomicznym, to mniejszość chrześcijańska, która tutaj prawie całkowicie żyje z przyjmowania pielgrzymów i ich obsługi.
Pomyślcie, że od prawie prawie miesięcy wszystko się zatrzymało, nie ma żadnej opieki socjalnej, żadnego wsparcia od państwa – podkreślił Bellomo w wywiadzie dla Radia Watykańskiego.

Reklama

Dodał, że "w tej sytuacji rodzina pozostaje jedynym miejscem pomocy". - Kto może, pomaga. Ale sytuacja finansowa jest bardzo trudna. Nie mamy żadnych pomysłów na przyszłość, nie wiemy kiedy to się skończy i jak tej sytuacji zaradzić. Jest rzeczą oczywistą, że do czasu, kiedy znów nie pojawią się pielgrzymi sytuacja finansowa w rodzinach nie poprawi się i przetrwanie ludzi, którym służymy od lat, wisi na włosku - zaznaczył Bellomo.

Wskazał także na problem zadłużenia rodzin palestyńskich. Minione lata, dzięki licznej obecności pielgrzymów, pozwoliły na rozbudowę infrastruktury turystycznej, co pociągnęło za sobą konieczność zadłużania się. Dziś z powodu absolutnego braku pieniędzy nie ma z czego oddawać zaciągniętych pożyczek, nie można też liczyć na żadne instytucjonalne wsparcie. Przez to sytuacja wielu rodzin staje się jeszcze bardziej dramatyczna.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszkanie w Betlejem pomagają ofiarom koronawirusa

2020-07-14 20:23

[ TEMATY ]

Betlejem

franciszkanie

koronawirus

misje-ofm.pl

Franciszkanie w Betlejem rozdzielili środki pomocy dla rodzin, które znalazły się w trudnej sytuacji z powodu pandemii koronawirusa. Kustodia franciszkańska Ziemi Świętej poinformowała 13 lipca, że proboszcz katolickiego kościoła św. Katarzyny przekazał podstawowe artykuły żywnościowe wartości 10 tys. dolarów ludziom starszym, chorym oraz osobom, które z powodu choroby nie mogą opuścić swoich mieszkań.

Paczki żywnościowe roznosili od drzwi do drzwi harcerze. Podobną akcję przeprowadzono w Jerozolimie, gdzie proboszcz franciszkańskiego kościoła rozdzielił między potrzebujących żywność wartości ogółem 10 tys. dolarów.

Z powodu pandemii wirusa COVID-19 wiele osób zarówno w Jerozolimie, jak i w Betlejem straciło pracę, podkreślił w rozmowie z mediami ks. Rami Asakrieh, proboszcz z Betlejem. Tłumaczył, że zamknięcie wjazdu dla cudzoziemców spowodowało, że ludzie, którzy żyli z turystyki, z dnia na dzień zostali bez klientów. „Ludzie wydali wszystkie swoje oszczędności, będziemy głodować”, powiedział kapłan. Dodał, że dodatkowe środki na pomoc żywnościową – obok systematycznego wsparcia dla chrześcijan w Ziemi Świętej – przekazała Franciszkańska Fundacja dla Ziemi Świętej (Franciscan Foundation for the Holy Land).

Informując o tym niemiecka agencja katolicka KNA przypomniała, że doroczna zbiórka pieniędzy na Kościół w Ziemi Świętej prowadzona zwykle w Niedzielę Palmową, w tym roku – ze względu na pandemię – została przeniesiona na 13 września. Zbiórka ta jest jednym z głównych źródeł dochodu dla kustodii franciszkańskiej oraz dla innych organizacji pomocy w regionie.

CZYTAJ DALEJ

Już jutro Świdnica będzie miała pierwszego diakona stałego

2020-08-09 09:59

[ TEMATY ]

Świdnica

diakon stały

Tadeszu Dubicki

źródło: www.diakonatstaly.opole.pl

Tadeusz Dubicki (po prawej), podczas przyjęcia posługi akolitatu.

Już w najbliższy poniedziałek 10 sierpnia, diecezja świdnicka będzie miała pierwszego diakona stałego.

Kandydatem do święceń będzie Tadeusz Dubicki, rodowity świdniczanin, pochodzący z paulińskiej parafii św. Józefa Oblubieńca NMP. Choć życie zawodowe i rodzinne Tadeusz już dawno sobie ułożył, to jednak przez lata czynił przemyślenia nad diakonatem stałym. To pragnienie już niebawem się spełni. Po długich przygotowaniach formacyjnych, po odbytych praktykach duszpasterskich Kościół go pośle, aby wypełniał jego trzy podstawowe zadania, posługę słowa, celebrację liturgii i uczynki miłości.

Warto przypomnieć, że urząd diakona, który w Kościele istniał od czasów apostolskich został przywrócony po przeszło 1000-letniej nieobecności. Sobór Watykański II w odpowiedzi na wiele głosów biskupów postanowił przywrócić urząd diakona stałego, który nie ma jednak prowadzić do zastąpienia księży, a jedynie uzupełniać ich posługę.

Tadeusz ma żonę i dwóch synów. Zawodowo prowadzi szkolenia z samoobrony w systemie Krav Maga i zajmuje się ochroną osobistą VIP-ów. Ukończył studia prawnicze, teologiczne i pedagogiczne, a także uczęszczał do Wyższej Szkoły Wojskowej. Przygotowując się do posługi w Kościele w Ośrodku Formacyjnym Diecezji Opolskiej ukończył Studium Uzupełniające do Diakonatu Stałego. Otrzymał posługę lektoratu i akolitatu. Zgodnie z przepisami otrzymał także pisemną zgodę żony. Jako diakon stały będzie mógł udzielać sakramentu chrztu, błogosławić małżeństwa, rozdzielać Komunię świętą, prowadzić pogrzeb czy wygłaszać kazania, natomiast nie będzie mógł spowiadać ani sprawować Eucharystii. Tadeusz będzie pierwszym diakonem nie tylko w diecezji świdnickiej, ale i całej metropolii wrocławskiej.

Święcenia odbędą się w katedrze świdnickiej. Data uroczystości nie jest przypadkowa, bowiem 10 sierpnia w kościele przypada wspomnienie św. Wawrzyńca, najsłynniejszego diakona, który pochodził z Hiszpanii. Był archidiakonem papieża św. Sykstusa II, odpowiedzialnym za majątek diecezji rzymskiej.

Święceń udzieli bp Marek Mendyk.

CZYTAJ DALEJ

Jest Matką ufności i zawierzenia

2020-08-09 22:30

o. F. Salezy Nowak OFM / Biuro Prasowe Sanktuarium

W niedzielę 9 sierpnia w Kalwarii Zebrzydowskiej rozpoczął się tygodniowy odpust ku czci Wniebowzięcia NMP. Uroczystość rozpoczęła odprawiona w bazylice Eucharystia, której przewodniczył o. Gwidon Hensel OFM Wikariusz Prowincji OO. Bernardynów. Po Mszy św. wierni modlili się na dróżkach, uczestnicząc w Procesji Boleści Maryi.

Podczas celebracji ojciec Gwidon wygłosił homilię do zgromadzonych pielgrzymów. - Przychodzimy tutaj nie tylko po to, by wyrazić naszą cześć Maryi, nie tylko po to, by świętować, ale właśnie po to, by zanurzyć się w rezerwuarze łaski i miłosierdzia. Przychodzimy z całym ciężarem i bagażem naszej codzienności i grzechów, naszej niedoskonałości i słabości. Ten bagaż przynosimy tutaj, na Kalwarię, na tę szczególną górę, aby doznać i doświadczyć odnowienia łaski i mocy chrztu.

Kaznodzieja przywołał wydarzenie z życia Eliasza, o którym mowa w pierwszym czytaniu. - Prorok przychodzi w doświadczeniu swojej bezsilności, i staje wobec Boga, który nie objawia się w strasznych zjawiskach swojej mocy i potęgi, ale w swojej łagodności, w łagodnym szmerze. Bóg chce na tej górze objawić się w łagodnym szmerze Ducha Świętego, który przychodzi w naszej modlitwie, ale przede wszystkim w sakramentach.

Następnie odwołał się do fragmentu z Ewangelii: - Ewangelia pokazuje uczniów w godzinie słabości, którą w jakiś sposób prowokuje sam Mistrz, wysyłając ich wieczorem na jezioro (…) Jesteśmy tutaj po to, by jak Piotr usłyszeć na nowo słowa Jezusa: Przyjdź! Przyjdź po falach i odmętach.

Mówił, że pójście w stronę Mistrza wymaga odwagi ze strony uczniów. - Dziś wyruszymy z procesją współcierpienia. Chcemy pójść za Tą, która nigdy nie zwątpiła, chcemy pójść pod krzyż Chrystusa, przez dni i godziny samotności, przez doświadczenie zmartwychwstania, ale też doświadczenie rodzącego się Kościoła.

Ojciec Gwidon zwracał uwagę, że Maryja jest matką ufności i zawierzenia, dlatego chętnie idziemy za Nią, ponieważ nie zawahała się odpowiedzieć na wezwanie woli Bożej.

Kapłan przypomniał słowa zawierzenia Maryi, które towarzyszyły Polakom od ślubów Jana Kazimierza przez Śluby Jasnogórskie. Stwierdził, że wymagają one wierności ze strony składających przyrzeczenia. - Przypominamy sobie te słowa, bo one są drogą, którą musimy przejść, aby także dziś wobec burz i przeciwności przetrwać opierając się na ramieniu Tej, która pod krzyżem Chrystusa podtrzymywała cały Kościół w chwili zwątpienia i słabości.

Zakonnik zachęcał do bezgranicznego zaufania Maryi, która jest przewodniczką w oddaniu się Bogu. - Przychodzimy tutaj, by się modlić, by w tym modlitewnym trwaniu z Matką otworzyć się na Bożą siłę, na Jego tajemnicze, przemieniające działanie. Z prostotą i wytrwałością pielgrzyma niech nas prowadzi Ta, która tutaj króluje, uzdrawia i pociesza – zakończył kaznodzieja.

Po Mszy św. wierni modlili się w czasie Procesji Boleści NMP. Podczas drogi wysłuchali kazań opartych o nauczanie zawarte w Katechizmie Kościoła Katolickiego, a mówiące o Eucharystii jako źródle i szczycie życia chrześcijańskiego. Procesję zakończyły nieszpory przy Domku Matki Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję