Reklama

Trzeci Jarmark Jakubowy w Szczecinie

Zygmunt Piotr Cywiński
Edycja szczecińsko-kamieńska 32/2011

Na prawie trzy doby katedra szczecińska stała się wielkim Sanktuarium św. Jakuba, zaś Kościół Boży szeroko otworzył na te dni skarbiec Bożego Miłosierdzia dla wszystkich chcących pozyskać łaski odpustu zupełnego. Można tylko wielbić Boga, że tak wiele osób zechciało nawiedzić wnętrze naszej bazyliki, odnawiając w duszy sakramentalne życie łaski, odwracając się od grzechu i modlitwą serdeczną otaczając osobę Ojca Świętego oraz wspierając intencje, które on codziennie Bogu przedstawia, a nade wszystko przywołać wstawiennictwo św. Apostoła Jakuba dla spraw swoich osobistych oraz dla swoich bliskich, tak żyjących, jak i zmarłych”.
Powyższe słowa skierował z okazji zakończenia Trzeciego Jarmarku Jakubowego do jego uczestników abp Andrzej Dzięga. Odczytano je podczas uroczystej Mszy św. odpustowej sprawowanej przez bp. Mariana Błażeja Kruszyłowicza, która zakończyła uroczystości odpustowe i towarzyszące im wydarzenia Jarmarku. Organizatorem Jarmarku Jakubowego jest Parafia rzymskokatolicka pw. św. Jakuba w Szczecinie oraz Fundacja „Szczecińska”. Wsparcia udzieliły Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, Urząd Miasta Szczecin, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Zarząd Portu Szczecin-Świnoujście, Polska Żegluga Morska, Piekarnia-Cukiernia ASPROD oraz wielu innych sponsorów.
Wydarzenia Odpustu i Jarmarku Jakubowego trwały od 21 do 25 lipca. Już w czwartek rozpoczęły się trwające trzy dni rekolekcje. Poprowadził je ks. Dariusz Doburzyński. Były one oparte na pielgrzymich doświadczeniach Drogi do św. Jakuba. Rekolekcjonista to wytrawny pątnik, który w 2010 r. pielgrzymował pieszo ponad trzy miesiące z katedry szczecińskiej do grobu Apostoła w Santiago de Compostella.
Sygnał rozpoczęcia Jarmarku Jakubowego zabrzmiał w piątek w południe z wieży katedralnej. Był nim hejnał, specjalnie skomponowany na tę okazję. Jego autorem jest szczeciński muzyk Janusz Weiss.
Na placu Biskupa Kazimierza Majdańskiego, wzdłuż ul. Grodzkiej i na placu Orła Białego rozstawiło swoje stoiska ponad 150 wystawców z naszego regionu, ale także z Polski (z Podbeskidzia, Śląska, Kujaw i Podlasia) i Litwy. Przedstawili oni bogatą ofertę zdrowej żywności, proponując wędliny, sery, miody, pieczywo i wyroby cukiernicze. Można było spróbować różnych rodzajów piwa, były też wina i nalewki. Wyroby te sporządzane są często z własnych produktów, według unikalnych, nieraz rodzinnych receptur. Na innych straganach można było zakupić przeróżne wyroby rękodzielnicze, jak biżuterię, porcelanę ręcznie malowaną, hafty, koronki, wyroby z bursztynu, witraże.
Na dwóch scenach, małej i dużej, odbywały się występy artystyczne. Na pierwszej z nich występowały zespoły ludowe. Na dużej scenie dominował nurt muzyki chrześcijańskiej, w którym teksty często inspiruje Pismo Święte. Takie przesłanie chrześcijańskie niosły utwory, które śpiewali Joanna Słowińska, Viola Brzezińska i Mietek Szcześniak. Podejmowały ją także zespoły „40 synów i 30 wnuków jeżdżących na 70 oślętach” oraz powstały w tym roku szczeciński „Charlie Monroe”. W ramach IV Międzynarodowego Festiwalu Organowego na instrumencie grał Józef Serafin i wystąpiła „Orkiestra Kameralna Jacobi Maiorem” dyrygowana przez Kingę Rozkrut. Muzyczno-świetlny pokaz dał Teatr Ognia. Dla najmłodszych koncertował zespól „Dzieci z Brodą” (Joszko Broda i Dzieci).
W ramach Jarmarku Jakubowego odbyła się też kolejna „Noc w katedrze”. W jej trakcie o historii budowli i jej wyposażeniu mówiła przewodniczka Ludmiła Kopycińska. Podczas tego nocnego zwiedzania można było zobaczyć zakamarki katedry na co dzień niedostępne. Na emporach przygotowano wystawę fotograficzną „Cudowna świątynia - historyczne fotografie katedry”. Prezentowany był najnowszy i największy na Pomorzu instrument organowy noszący nazwę Jan Paweł II. Do północy otwarty był taras widokowy drugiej pod względem wysokości wieży kościelnej w Polsce. Z wysokości 56 m można było spojrzeć na rozświetlone miasto. Kolejka turystów i szczecinian ustawiała się do wieży także podczas dnia.
W sobotę rozstrzygnięto konkurs „Nasze Kulinarne Dziedzictwo - Smaki Regionów” zorganizowany przez Wydział Rolnictwa i Rybactwa Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie, wyłaniając zwycięzców spośród ośmiu restauratorów, którzy przygotowali przekąski lub zupę i danie główne. Do konkursu zgłoszono też 70 produktów regionalnych.
W niedzielę swoje święto obchodzili rzemieślnicy, było to też „Święto Chleba”, dlatego południowa Msza św. odbyła się z udziałem Izb Rzemieślniczych w Szczecinie. Po niej nastąpił przemarsz pocztów sztandarowych, rzemieślników na plac Orła Białego. Po okolicznościowych przemówieniach wręczano wyróżnienia. Ks. kan. Jan Kazieczko, proboszcz katedry otrzymał platynowy Medal im. Jana Kilińskiego „Za zasługi dla Rzemiosła Polskiego”.
Końcowym akcentem był korowód Jakubowy, który przemaszerował ulicami pobliskimi katedrze z figurą Apostoła Jakuba Większego. Wyróżniała się w nim grająca Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Łobza z dynamicznie wykonującymi układy taneczno-muzyczne i żonglerkę pałeczkami mażoretkami na przedzie.
W części odpustowej trzykrotnie gromadzono się w katedrze na Jutrzni i na Nieszporach, ośmiokrotnie na Mszach św., w tym z udziałem osób starszych i chorych. Szczecińska Kapituła Katedralna zebrała się na uroczystej sesji. W jej programie był m.in. referat ks. prof. US dr. hab. Grzegorza Wejmana. Referent wskazał na funkcje, jaką pełniły te kolegia osób duchownych w historii, w dawnej diecezji kamieńskiej. O współczesnych jej zadaniach w naszej obecnej archidiecezji mówił bp M.B. Kruszyłowicz. Radzono też nad bieżącymi problemami obiektu, których nie brakuje w dobie tak intensywnie prowadzonej renowacji katedry.
Oceniając bogaty program zrealizowany przez organizatorów, trzeba stwierdzić, że III Jarmark Jakubowy był bardzo udany. Gdy tylko poprawiła się niesprzyjająca początkowo pogoda, przez katedrę i otaczające ją stoiska przewijały się tłumy osób. Będący w gronie organizatorów dr Bogdan Matławski uważa, że Szczecinowi potrzebne są takie spotkania. „To jest święto rodziny szczecińskiej, święto ludzi, którzy chcą ze sobą być, którzy czują do siebie sympatię, którzy w cieniu katedry odnajdują siebie, tu znajdują spokój, czas, chwilę dla drugiego człowieka, czas na refleksję nad sobą. Uważam, że można uczyć się tu świętowania, bo tego jeszcze nie umiemy, swoistej celebracji wolnego czasu, a przecież celebracja jest wpisana w kulturę chrześcijańską. Zatem widzę Jarmark w przyszłości dużo większy, wychodzący na Stare Miasto, trwający tydzień i ubogacony treścią. Trzeba by św. Jakub wyniesiony został na honorowe miejsce. Jeśli katedra jest najwyższym punktem miasta, to dlaczego Wieczny Pielgrzym nie mógłby być Patronem Szczecina?”.
Koordynatorem wszystkich poczynań organizacyjnych jest ks. Maciej Pliszka. „Mamy świadomość, że tworzymy dla Szczecina markę i to na bardzo wysokim poziomie. Wiele osób, także wystawców, wyraża opinie, że jest to najlepiej zorganizowana impreza w Szczecinie. Jest na niej miejsce dla dzieci i dla młodzieży, dla dorosłych i każdy znajdzie tu coś dla siebie. Uroczystość ta łączy, godna podkreślenia jest też wysoka kultura odwiedzających nas gości. Wydarzenie religijne, jakim jest odpust parafialny, łączy się z potrzebą ludzi do rozrywki, do zabawy i radości. I oni bez specjalnej reklamy tłumnie przychodzą. Przekonały się o cenności inicjatywy władze, wspomagają nas i uczestniczą w Jarmarku. Katedra nasza jest jedną z największych w Polsce, jest piękna, zasługuje na takie święto. Ona dominuje nad Szczecinem, orientuje mieszkańców i turystów, jest sercem tego miasta, jego znakiem rozpoznawczym. W przyszłym roku obchodzić będziemy jej 825-lecie. Zorganizujemy z okazji tego jubileuszu IV Jarmark Jakubowy na jeszcze większą skalę” - deklaruje ks. Maciej Pliszka.

Czy mogą istnieć parafie bez księży?

2019-06-24 17:55

vaticannews / Torreglia (KAI)

Czy mogą istnieć parafie bez księży? To pytanie staje się coraz bardziej aktualne w wielu krajach europejskich. Pochylają się nad nim również uczestnicy 69. Tygodnia Duszpasterskiego organizowanego aktualnie w Torreglia we Włoszech. Tytuł spotkania brzmi: „Parafia bez księży. Od kryzysu powołań do odnowionej misyjności świeckich”.

pixabay.com

Temat zrodził się z obiektywnej obserwacji rzeczywistości: we Włoszech jest coraz mniej księży i tym samym wzrasta ilość parafii, gdzie ich brak. Uczestnicy spotkania podkreślają, że nie może istnieć wspólnota chrześcijańska, która nie spotyka się wokół Eucharystii. Wspólnota bowiem ze swej istoty opiera się zarówno na Eucharystii, jak i na słowie oraz na miłości. Te trzy rzeczy trzeba widzieć łącznie. I nawet jeśli będzie mniej Mszy odprawianych z powodu niedoboru księży, to wspólnota chrześcijańska nie przestanie istnieć. Parafie nie stanowią już swoistych, pojedynczych wiosek. Trzeba będzie je łączyć, aby optymalizować „siły kapłańskie”. Wtedy wierni będą mieli okazję doświadczyć bardziej Kościoła misyjnego. Kościoła, który wychodzi poza siebie.

"Chcemy uświadomić, że wybór opcji z łączeniem parafii czyni Kościół bardziej misyjnym, bardziej uczestniczącym, szczególnie jeżeli chodzi o podejmowania współodpowiedzialności przez osoby świeckie. Społeczność żyje bardziej zakorzeniona w Kościele lokalnym. To jest nasza wizja. Nie chodzi bynajmniej o łatanie dziur. Ale dowartościowanie darów i posług, które im przynależą poprzez chrzest, kapłaństwo, poprzez małżeństwo. Mamy wiele racji, dla których bardziej trzeba angażować świeckich we wspólnocie chrześcijańskiej. Powtarzam, nie chodzi o łatanie dziur, czynienie ze świeckich kogoś w rodzaju «półksięży», czy «małych księży»” - powiedział bp Domenico Sigalini, specjalista w dziedzinie teologii pastoralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biskup Ignacy Dec doktorem honoris causa PWT we Wrocławiu

2019-06-25 12:28

Anna Majowicz

W uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela Senat PWT we Wrocławiu uhonorował bp świdnickiego Ignacego Deca najwyższą godnością akademicką przyznając mu tytuł honorowego doktora Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

Anna Majowicz
Dyplom wręczył metropolita wrocławski, abp Józef Kupny

Uroczystości zgromadziły w auli PWT przedstawicieli duchowieństwa trzech diecezji: wrocławskiej, świdnickiej i legnickiej, Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławia i Opola, członków Wysokiego Senatu oraz samorząd studencki PWT. Słowa powitania do obecnych na auli skierował rektor uczelni, ks. prof. dr hab. Włodzimierz Wołyniec. - O życiu i twórczości bpa prof. Ignacego Deca można powiedzieć, że jest dokładną realizacją zamysłu ,,Sumy Teologii” św. Tomasza z Akwinu. Owoce Jego czterdziestoletniej pracy naukowo – dydaktycznej w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym i Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu zostały zebrane i opublikowane w dziele, pt. ,,Ku prawdzie na skrzydłach wiary i rozumu”. Świadczą one o tym, że potrafił On zawsze łączyć ludzkie ratio z Boskim revelatio, służąc człowiekowi i pomagając mu na drodze zbawienia. Pragniemy z wielką radością uhonorować bp Ignacego Deca najwyższą godnością akademicką, przyznając Mu tytuł honorowego doktora Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Cieszymy się ogromnie, że to wielkie wydarzenie może dokonać się w uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela, patrona wrocławskiej archikatedry i miasta Wrocławia, w którym przez tyle lat żył i pracował nasz dostojny Doktor honoris causa. Na dalsze lata życia i posługi pasterskiej niech Trójjedyny Bóg udziela Mu swojego błogosławieństwa! – życzył rektor PWT.

Zobacz zdjęcia: Bp Ignacy Dec uhonorowany tytułem doktora honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu

Laudację na cześć doktora honoris causa wygłosił bp Andrzej Siemieniewski. - Najwyższą godnością akademicką jest tytuł doktora honoris causa. Papieski Wydział Teologiczny nadaje je osobom prawdziwie zasłużonym i wybitnym. Wystarczy tylko spojrzeć na poczet naszych honorowych doktorów, na czele z kard. Josephem Ratzingerem, przyszłym papieżem Benedyktem XVI. Dziś w ich szeregu – jako dwudziesty czwarty – staje nowy honorowy doktor, profesor naszej uczelni i pierwszy świdnicki ordynariusz, ks. bp Ignacy Dec – przemawiał wrocławski biskup pomocniczy.

Dyplom poświadczający przyznanie tytułu doktora honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu biskupowi Ignacemu Decowi wręczył metropolita wrocławski, abp Józef Kupny.

Na zakończenie ordynariusz świdnicki wygłosił wykład dotyczący filozoficznych implikacji posługi papieskiej Jana Pawła II. Jak zaznaczył, Ojciec Święty zawsze był dla niego wzorem do naśladowania.

Uroczystości uwieńczyła Msza święta w archikatedrze wrocławskiej. Podczas Eucharystii wybrano laureatów plebiscytu Radia Rodzina na Proboszcza Roku Dolnego Śląska. Statuetki św. Jana Marii Vianneya otrzymali: ks. Ryszard Staszak i ks. Edward Szajda. Kapłanom serdecznie gratulujemy!

Andrzej Mas



Zobacz zdjęcia: Proboszcz Roku Dolnego Śląska
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem