Reklama

Niedziela Wrocławska

Królowanie zaczyna się w sercu

Uroczysta Suma odpustowa miała dziś miejsce w parafii Chrystusa Króla we Wrocławiu. Przewodniczył jej i homilię wygłosił ks. Paweł Figura SDB.

2020-11-22 19:10

Marzena Cyfert

Eucharystii przewodniczył ks. Paweł Figura SDB

Eucharystii przewodniczył ks. Paweł Figura SDB

W homilii podkreślił, że ludzie współcześni Jezusowi, słysząc Jego nauczanie o królestwie, zadawali Mu pytanie, które nadal jest aktualne i w naszych sercach: Panie, gdzie jest to królestwo? – Odpowiedź jest prostsza niż myślimy. Jeżeli chcesz zobaczyć królestwo Jezusa Chrystusa, to spójrz we własne serce. Jeżeli chcesz budować królestwo Chrystusa, zacznij je budować od swojego serca – mówił kaznodzieja.

Następnie zachęcił, abyśmy dali się prowadzić Bożemu słowu. – Dziś zaczęliśmy od proroka Ezechiela, który przemawiał do Izraelitów będących w niewoli, Izraelitów, którzy stracili prawie wszystko. I pytali, co się stało w ich życiu, że znaleźli się w niewoli. W dalszej części Księgi proroka Ezechiela Pan Bóg mówi o złych pasterzach. Pan Bóg mówi wprost: Wiem, że pasterze, którzy wam przewodzili, skompromitowali się; wiem, że upadły wasze autorytety i staliście się niewolnikami; wiem, że zadajecie sobie pytania, co będzie dalej. I dlatego Ja sam będę się wami zajmował. Ja sam będę pasterzem moich owiec. Bóg jest genialny w tym, co mówi przez proroka Ezechiela. Dlaczego? Dlatego, że mówi: Teraz ja, człowieku, powiem ci, co masz czynić, aby wrócić do prawdziwej wolności.

Reklama

Ks. Figura zauważył, że człowiek ma w sobie coś takiego, że latami prosi o coś Boga, ale zachowuje się, jak Jakub walczący z Bogiem i mówi: Nie puszczę Cię, Boże, dopóki mi nie pobłogosławisz i nie zrobisz tak, jak ja chcę. A Bóg pokazuje człowiekowi, że robił przez wiele lat to, co chciał i wierzył, że sam sobie poradzi. A tymczasem wcale tak nie jest. – Radzisz sobie ze swoim życiem sam? – pytał kaznodzieja i zauważył, że dzisiaj to my jesteśmy tymi, u których upadły autorytety, także kościelne. To my jesteśmy tymi, którzy zadają sobie pytania, co dalej, ale to my też jesteśmy tymi, którzy powtarzają historię Izraelitów.

– Bóg dzisiaj mówi: Królowanie moje zaczyna się od twojego serca. To ty masz wpływ na to, co się dzieje. To ty najbardziej masz wpływ na to, czy jesteś wierny, czy nie. Izraelici żyli tak, jak my: mieli swoje świątynie, swój zewnętrzny kult, modlili się, obchodzili święta, pracowali, ale sercem cały czas oddalali się od Boga

Następnie ks. Figura nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, w której Jezus jawi nam się we wspaniałej wizji jako król na sądzie, który ma ludzi po swojej prawej i lewej stronie. Mówi do tych po prawej: Wy, którzy żyliście moimi prawami, karmiliście głodnych, poiliście spragnionych pójdźcie do przygotowanego królestwa miłości. Analogicznie do tych po lewej stronie mówi: Pójdźcie tam, gdzie sami sobie przygotowaliście królestwo braku miłości. – Niezwykłe jest to, że zarówno jedni, jak i drudzy zadają to samo pytanie: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym, spragnionym, przybyszem, nagim, chorym? Odpowiedź Jezusa jest rozbrajająco prosta: w drugim człowieku – mówił salezjanin.

Reklama

Kaznodzieja zauważył, że ta Ewangelia jest bardzo niewygodna dla wielu chrześcijan, którzy chcą się zasłonić tylko modlitwą i zamknąć na potrzeby innych. A tymczasem wokół nas ciągle wielu potrzebujących. – Dzisiaj Chrystus mówi o miłości praktycznej, o miłości, która wychodzi do drugiego człowieka, bo przyjdzie taki moment, pewny jak śmierć, że staniemy przed Bogiem i zmartwychwstaniemy. To Bóg zdecyduje, kiedy będzie moment śmierci każdego z nas i kiedy będzie moment zmartwychwstania. Nie mamy na to wpływu. Ale mamy wpływ na to, po której stronie się znajdziemy, bo budowanie królestwa zaczyna się już tutaj.

– Koniec roku liturgicznego to moment, aby zakończyć w sobie królowanie grzechu a rozpocząć królowanie Chrystusa w swoim sercu – mówił salezjanin i podkreślił: – Chcesz zobaczyć królestwo Jezusa Chrystusa? To buduj je w swoim sercu świadomie, godzina po godzinie, dzień po dniu i nie ustawaj, nie cofaj się, ale daj się prowadzić temu Pasterzowi, który jest najlepszym pasterzem. To, czy królestwo Chrystusa objawi się na nowo w całym świecie, jest uwarunkowane tym, czy najpierw objawi się w moim sercu, oczyszczonym, uwolnionym od grzechu, nawróconym do Eucharystii, modlitwy, spowiedzi św. Na to mamy jeszcze wpływ. Uwierzmy Bogu i dajmy się Mu poprowadzić, abyśmy kiedyś usłyszeli: Pójdźcie błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo przygotowane dla was od założenia świata.

Po Eucharystii miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu i Akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#NiezbędnikAdwentowy: Czym tak w ogóle jest Adwent?

2020-11-28 21:00

[ TEMATY ]

adwent

Adwent2020

#NiezbędnikAdwentowy

Red.

Na początek naszego adwentowego projektu zastanówmy się czym tak naprawdę jest Adwent. Słowo adwent pochodzi od łac. adventus i oznacza przyjście, nadejście. W Kościele Wschodnim na oznaczenie przyjścia używa się zamiennie słów: epifania i paruzja. W tradycji bizantyńskiej Adwent zaczyna się już 15 listopada. Tutaj podkreśla się fakt oczekiwania na przyjście Sługi: „Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności” (Mt 24, 46).

W Adwencie chodzi o przygotowanie się na specjalne odwiedziny. Przyjście kogoś w odwiedziny zawsze było i jest wielkim wydarzeniem. Tak też było i dawniej, np. w starożytnym Rzymie. Mianem adventus określano przybycie cesarza. Jego wizytę upamiętniano adwentami, czyli specjalnie bitymi na tę okazję monetami. Przybycie cesarza miało na wskroś świąteczny charakter. Przygotowywano się do niego z wielką pompą i starannością.

Uroczysty przyjazd monarchy wiązał się z jakimś wydarzeniem, np. zwycięskim zakończeniem wojny lub jubileuszem. Na tę okazję przystrajano ulice, ludzie wychodzili na drogi, cieszyli się, wiwatowali i wznosili okrzyki. Cesarza witano jako kogoś, kto wyzwolił ich z ręki nieprzyjaciela, kto pokonał wrogów i zapewnił swoim poddanym pokój. W ich rozumieniu cesarz był panem i wybawcą w dosłownym tego słowa znaczeniu. Osoba cesarza była boska, otaczano ją czcią.

Już pierwsi chrześcijanie zaczęli pod tym względem różnić się diametralnie od pogan. Tytuły pan i wybawca, jakimi obdarzano monarchę, rezerwowali oni wyłącznie dla Chrystusa. „Wyznawali oni, iż prawdziwym Panem ku chwale Boga Ojca jest Jezus Chrystus” (Flp 2, 11).

Przygotowania adwentowe wymagają wiary

Ceremonia przygotowania zarówno dawniej, jak i współcześnie ma w sobie coś z charakteru świątecznych odwiedzin. W oczekiwaniu na gościa sprząta się dom, robi zakupy, gotuje świąteczne potrawy, sporządza listę gości, przywdziewa się odświętny ubiór. Panuje swoistego rodzaju podekscytowanie, najlepiej zauważalne u dzieci, u których miesza się ono z niecierpliwością i radością. Serce wypełnia radość oczekiwania.

W związku z tym rodzi się pytanie, czy człowiek wierzący potrafi czekać? Świat, jak wiadomo, nie umie i nie chce czekać. To jest ponad jego siły. Chrześcijanin może być lampą, która świecąc naokoło daje zdezorientowanemu światu świadectwo oczekiwania.

Czekać można różnie. Czeka się na święta, na wolne dni od pracy, na wyjazd, na prezenty itd. Czy potrafimy czekać na przyjście Pana, skoro pełno nas w supermarketach?

Czy nie wygląda się bardziej odwiedzin cioci, dziewczyny, chłopaka, znajomych itp. niż Boga, który wydaje się być nieuchwytny?

Jeżeli Pan ma przyjść, o czym przypomina Adwent, co to powinno znaczyć, jakie wywoływać pragnienia, jaką rodzić postawę? Przeżywając Adwent warto u jego progu postawić pytanie o znajomość Chrystusa.

Jest ono o tyle zasadne, o ile człowiek sobie uświadomi, że trudno jest czekać na kogoś, kogo się nie zna. Kim jest Chrystus dla nas, dla ciebie i dla mnie, teraz, w obecnej chwili? W latach osiemdziesiątych XX wieku było to popularne pytanie w Polsce. Pisało się na ten temat książki, zeszyty krążyły po ławkach szkolnych, odpowiadało się na ankietę. Wymieniało się poglądy, powstawały żywe dyskusje, bowiem tak postawione pytanie prowokowało do przemyśleń, wzywało do pewnej rewizji. Ciekaw jestem, czy to samo pytanie postawione współczesnemu nastolatkowi spotkałoby się, jak dawniej, z podobnym odbiorem? Kim jest Jezus Chrystus?

Wbrew pozorom, odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista. Mieli z nią kłopot także i uczniowie (por. Łk 9, 18-21). Kiedy przyszli oni do Jezusa, to opowiadali Mu, że jedni uważają Go za Eliasza, inni za Jana Chrzciciela, a jeszcze inni za jednego z proroków.

Choć wszystkie odpowiedzi podkreślały doniosłość osoby Jezusa, to żadna z nich nie była zadawalająca. Jezus, przyjąwszy wyniki przeprowadzonych ankiet w terenie, zapytał – no dobrze, OK, ale mnie interesuje wasze zdanie: „Wy za kogo mnie uważacie?”.

Jak wiadomo, Apostołowie nie bardzo wiedzieli, co powiedzieć. Jedynie Piotrowi to się udało. Wyznał: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16, 16). Tylko Piotra spotkała pochwała: „Błogosławiony jesteś synu Jony, bowiem ciało i krew ci tego nie objawiły”.

Odpowiedzieć na to pytanie można wtedy, kiedy z jednej strony ma się wiarę, a z drugiej doświadcza się żywej relacji do osoby Jezusa. Dlatego ono jest takie trudne. Żeby na nie odpowiedzieć musi być odrobina szaleństwa, jaka charakteryzowała pierwszych chrześcijan. Odpowiedź na pytanie, kim jest Chrystus?, wymaga wyłączności: „Tylko Ty jesteś Panem!, tylko Ty jesteś Bogiem

WYZWANIE: Podejmij postanowienie adwentowe. Niech to nie będzie cała lista spraw. Proponujemy jedno konkretne postanowienie z dziedziny duchowości (np. codzienna Lektura Pisma Świętego) oraz jedno z relacji z bliźnimi (np. codzienna pomoc żonie / mamie / tacie w pracach domowych). Nie zapomnij oddać tego trudu Jezusowi. Tylko z Nim nasz rozwój ma sens.

Artykuł zawiera fragmenty z książki ks. Janusza Zawadki - "Adwent dla smakoszy", wyd. Biblioteka "Niedzieli". Sprawdź więcej: Zobacz

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Papież ponownie wyraził sprzeciw wobec kary śmierci

2020-11-30 18:01

[ TEMATY ]

Franciszek

kara śmierci

Grzegorz Gałązka

Papież Franciszek ponownie wyraził sprzeciw wobec kary śmierci. - Zdecydowane odrzucenie kary śmierci pokazuje, jak bardzo możliwe jest uznanie niezbywalnej godności każdego człowieka - podkreślił w dzisiejszym wpisie na Twitterze.

- Pamiętajmy, że nawet zabójca nie traci swej osobowej godności i Bóg sam czyni się jej gwarantem (por. "Evangelium vitae", 9). Zdecydowane odrzucenie kary śmierci pokazuje, jak bardzo możliwe jest uznanie niezbywalnej godności każdego człowieka. #FratelliTutti #NoDeathPenalty - napisał papież.

Dzisiaj obchodzony jest Dzień „Cities for Life” (Miasta za Życiem). Obchody organizuje Wspólnota św. Idziego (Sant’Egidio) we współpracy z organizacjami obywatelskimi. Celem tej – jak twierdzą organizatorzy – największej na świecie mobilizacji miast i obywateli jest „humanitarność i taki system prawny, który zawsze będzie szanował życie”.

Liczba krajów świata, w których prawnie lub w praktyce kara śmierci nie jest stosowana, wzrosła w ostatnich latach do 142.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję