Reklama

W prasie i na antenie

Nie wstydźmy się wiary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzisiejsza moja wypowiedź jest - nie ukrywam - spowodowana ostatnimi rozmowami z ludźmi społecznie zaangażowanymi w sprawy wychowania w rodzinie. Chodzi o to, że w walce o prawa rodziny powołujemy się częstokroć na konwencje międzynarodowe, karty praw rodziny, dziecka, różnych grup zawodowych, a zapominamy o najprostszym: o argumentacji ewangelicznej, religijnej. Te argumenty powinny dotyczyć zarówno wychowania poszczególnego człowieka, jak i w ogóle programu wychowania dzieci i młodzieży. A przecież - w większości - chodzimy do kościoła, chodzą tam też nasze dzieci, które uczęszczają także na katechizację, i słowa Ewangelii, powtórzone w domu, z pewnością nie pozostałyby przez nie niezauważone. Takich wychowawczych zasad jest na kartach Pisma Świętego wiele. Weźmy choćby sam Dekalog. Przecież tam zawarte jest właściwie wszystko, co potrzebne do wychowania człowieka. Albo Kazanie na Górze - toż to najprawdziwsza życiowa prawda, że wszyscy mamy jednakową wartość: czy jesteśmy biedni, czy bogaci, bardziej czy mniej mądrzy, bardzo młodzi czy starzy i niedołężni, i sprawiedliwość Boża wcześniej czy później dosięgnie każdego.

Jakoś nigdy nie słyszałem w debatach publicznych, w których głos zabierali także katolicy, żeby powoływali się wprost na przykazania Boże, na słowa Pana Jezusa z Ewangelii itd. Wydaje się, że motywacja religijna jest przyjmowana ze wstydem, skrywana, uznawana za prywatną, i dlatego nieupubliczniana. Myślę, że podobnie jest w naszych środowiskach życia wspólnotowego, zakładach pracy, pokojach nauczycielskich. Lekcje religii zresztą spychane są na margines, ocena z religii nie jest brana pod uwagę przy wyliczaniu przeciętnej ocen - a przecież religia to przedmiot ważniejszy niż matematyka - kto z nas pamięta różne zadania z matematyki, a z nauką wyniesioną z lekcji religii jest się do przysłowiowej grobowej deski. Cóż warta jest dobra znajomość ekonomii, jeśli nie uwzględni się ewangelicznej nauki miłości bliźniego, a nawet nieprzyjaciół? Będzie bezdusznym, demoralizującym wyzyskiem, który kiedyś obróci się też przeciw wyzyskiwaczowi.

Dalej - zapytajmy ludzi, którzy są w rozpaczy. To religia - nie tabletki, nie psychologowie - i głęboka modlitwa pomagają przetrwać w najtrudniejszych chwilach. Nie wolno i tego bagatelizować.

Dostępne są dziś teksty biblijne, dostępne wypowiedzi Apostołów zawarte w Dziejach Apostolskich, w ich Listach, dostępne są wypowiedzi współczesnego Apostoła Jana Pawła II, który w taki prosty sposób wyjaśnia nam zagadki życia, mające przecież wielki sens w Bożym świetle. Korzystajmy z nich, nie bójmy się ich przytaczać, także wtedy, gdy wydaje się, że ważne są tylko tzw. naukowe konferencje, trendy społeczne. Ta nauka się nie zmienia. Ona tkwi najgłębiej w sercu każdego człowieka, w naszym sumieniu i nie wolno nam o tym zapomnieć. Bądźmy świadkami naszej wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Ludwikowice Kłodzkie

Henryk Morel

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Ukrainy po ataku w Jarosławiu: sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność

2026-09-24 18:19

[ TEMATY ]

Jarosław

atak nożownika

Wołodymyr Zełeński

Karol Porwich/Niedziela

Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski

„W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem” - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po ataku nożem, do jakiego doszło dziś w tym mieście. Jedna osoba zginęła, a cztery trafiły do szpitala.

„Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Bolesne jest to, że ludzie są zdolni do tak okrutnych zbrodni. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość” - stwierdził Zełenski.
CZYTAJ DALEJ

Koronacja obrazu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu

2026-09-26 18:45

[ TEMATY ]

koronacja

koronacja obrazu

Ks. Maciej Sokalski SDB

26 września w Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu odbyła się uroczystość koronacji obrazu Maryi. Mszy świętej przewodniczył ks. bp Roman Pindel. W liturgii uczestniczyli salezjanie, księża diecezjalni, zakonni, parafianie oraz pielgrzymi przybyli z różnych miejscowości.

Historia kultu Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu sięga początku XX wieku. Salezjanie, którzy przybyli do miasta ponad 125 lat temu, początkowo prowadzili działalność wychowawczą i edukacyjną, a następnie rozwijali także posługę duszpasterską. W 1907 roku oświęcimski artysta Jan Szczęsny Stankiewicz namalował obraz Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, będący kopią wizerunku znajdującego się w Turynie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję