Reklama

Polska wiosna

Niedziela Ogólnopolska 14/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiosennie. Świeżo. Ta wiosna jest inna od zeszłorocznej. Inna od tej sprzed dwóch lat i dawniejszej. Polska powoli - wydaje się - odzyskuje godność. Od czasu, gdy Sejm tak zdecydowanie zakazał pornografii, oddychamy czyściejszym powietrzem. Wdziera się ono przez otwarte szerzej okna do wielu dawno nie wietrzonych pomieszczeń i wywołuje zbawienne skutki. Oto udało się ludziom odważnym i wytrwałym zapobiec rozpowszechnianiu w Polsce bluźnierczego filmu amerykańskiego Dogma. Wcześniej skutecznie zablokowali jego pojawienie się na ekranach amerykańskich kin - w wielu stanach - katolicy ze Stanów Zjednoczonych. U nas sukces ten mogą na swoje konto zapisać członkowie kilku środowisk: Radia Maryja, Naszego Dziennika i Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Piotra Skargi oraz Niedzieli. Z kolei środowiska działające na rzecz praworządności, głównie Stowarzyszenie "Katon", a także dziennikarze Gazety Polskiej mogą przypisać swoim wysiłkom spóźnioną, bez wątpienia, o kilka lat, ale jednak chwalebną decyzję "Ruchu", który odmówił kolportażu pismu Zły. Przy poparciu Centrum Monitoringu Wolności Prasy i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jak na początek wiosny - to nieźle. A przecież tylko jedną będziemy przeżywać taką wiosnę i jedno takie lato w Roku Świętym, roku niezwykłych zdarzeń, roku nadzwyczajnych łask.
Nie koniec na tym, parę tygodni temu sąd potwierdził oficjalnie, że wszystko to, co działo się przed kilkoma laty wokół wicemarszałka Sejmu Andrzeja Kerna i jego rodziny, było kampanią oszczerstw, w której przodowało pismo Jerzego Urbana. Przypomnijmy - nieletnią córkę Andrzeja Kerna - Monikę nakłoniono do małżeństwa wbrew woli rodziców. Sprzeciw ojca wykorzystano w politycznej nagonce na niego, zmuszając go do odejścia z życia publicznego. Andrzej Kern zostanie przeproszony i, choć główne media dbają usilnie, by całą sprawę przemilczeć, jego polityczna reputacja stanie się na powrót nieposzlakowana. Reputacja, czyli opinia wielu, nie zaś rzeczywista moralność, by tak rzec, osoby publicznej. To znamienna różnica. Sprawę o zniesławienie wygrać może bowiem tylko człowiek nieskazitelny. A przecież "cała Polska", jak to utrzymywali wydawcy największych potęg prasowych tamtych lat, trzęsła się z oburzenia, jak to despotyczny ojciec, "Polak-katolik", nadużywa swojego stanowiska, by przeszkodzić szczęściu młodych. Dopiero teraz w całej okazałości wyłania się oczom opinii publicznej kształt mistrzowskiego w swej perfidii scenariusza, w którym córka miała być ofiarą - choć w innej sferze - na równi z ojcem. Ale to w istocie o polityczne i moralne skompromitowanie Marszałka toczyła się gra. Dziś ojciec ujawnia udział zawodowej oszustki w uprowadzeniu córki. Monika wróciła do rodziców. Po latach upokorzeń, które trudno wręcz sobie wyobrazić, po latach niezmordowanej walki o odzyskanie córki i dobrego imienia katolickiego polityka rodzina rozbita przez zemstę polityczną jest znów razem, jest bezpieczna.
Mamy za co dziękować Bogu w tym niezwykłym roku. Ale też trzeba uważnie przypatrzeć się tym, dla których ten rok niesie złe nowiny. Obyśmy nie dali się uśpić zbyt łatwym pokusom myślenia, że teraz wszystko samo pójdzie gładko. Ustawa zakazująca pornografii nie wejdzie w życie, dopóki nie podpisze jej prezydent. Ten czas wykorzystuje skrzętnie trybuna "obrońców wolności" - Gazeta Wyborcza: Prezydent Aleksander Kwaśniewski nie powinien obawiać się oskarżenia, że "broni gwałcicieli", i zawetować uchwaloną przez parlament ustawę zakazującą wszelkiej pornografii, przy okazji której podwyższono również kary za szczególnie okrutne gwałty. (...) Czy nie lepiej, by sądy miały czas na staranniejsze badanie spraw o gwałt i wydawały wyższe wyroki zgodnie z obowiązującym kodeksem, niż zostały zarzucone bzdurnymi sprawami o pornografię, ośmieszającymi ich powagę? (podkr. - E. P.-P.) Dlatego też liczę na prezydenckie weto (Robert Sołtyk, Gwałt to jedno, porno - co innego, GW z 6 marca br.). A jednak nawet tak bezceremonialnie i z ponurą nutą przygany wygłoszony manifest obrońcy zła musiał tej wiosny spotkać się z kontekstem "ośmieszającym jego powagę". Na tej samej bowiem stronie Gazety można przeczytać skromną notatkę. Po jej lekturze zachodzę w głowę, jak to możliwe, że ujrzała światło dzienne w najbardziej zasłużonym organie walki z polską pruderią, ksenofobią etc. Oto jej treść: "Jak to się dzieje, że wraz z posłami zjeżdżającymi na sesje Parlamentu przybywają do Strasburga tłumy prostytutek?" - pyta w liście do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Nicole Fontaine szwedzka deputowana Marianne Eriksson. Jej zdaniem wzrost popytu na usługi prostytutek dziwnie zbiega się z comiesięcznymi sesjami Parlamentu. "Parlament broni praw kobiet i walczy z handlem żywym towarem i wykorzystywaniem seksualnym ludzi. Można powiedzieć, że w Strasburgu jest odwrotnie". Czyżby w Gazecie Wyborczej, mimochodem, a może przez niedopatrzenie, ale jednak także - no, może nie wiosna, ale w każdym razie - mniejszy mróz? Jakby przedwiośnie...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przedbórz: odnaleziono dwa zabytkowe obrazy

2026-01-22 16:27

[ TEMATY ]

diecezja radomska

Przedbórz

wikipedia/LuzynaS

Przedbórz, kościół paraf. pw. św. Mikołaja

Przedbórz, kościół paraf. pw. św. Mikołaja

Dwa zabytkowe obrazy odnaleziono w Przedborzu w diecezji radomskiej. Pierwszy wizerunek został odkryty w trakcie prac renowacyjnych XVII-wiecznego ołtarza. Drugi - w pomieszczeniu na chórze i czeka na przeprowadzenie prac konserwatorskich.

Ks. Henryk Dziadczyk, proboszcz miejscowej parafii pw. Świętego Aleksego, poinformował, że obraz z ołtarza głównego to pieta z postaciami dwóch aniołów, które stoją przy Matce Bożej, trzymającej na kolonach Jezusa. - Wierni byli zaskoczeni. Nikt nie miał pojęcia, co kryło się pod warstwą farby - powiedział duchowny.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Sycz: wychwalanie Boga za talenty innych receptą na zazdrość

2026-01-22 11:21

[ TEMATY ]

Watykan

ks. Marek Weresa/VaticanNews

Ks. Adam Sycz

Ks. Adam Sycz

Dobrze mówić o innych, przemieniać zazdrość w marzenie, chwalić Boga za ludzi lepszych od siebie - te trzy recepty jako antidotum na zazdrość wskazał ks. Adam Sycz, rektor Papieskiego Instytutu Polskiego w Rzymie, który przewodniczył Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.

Jak podkreślił ks. Sycz, zazdrość jest tematem, którego nie można „zlekceważyć, bo gdy wymknie się spod kontroli, może zdziałać wiele zła”. Dotyczy ona zarówno kobiet jak i mężczyzn w różnym wieku, a zdaniem niektórych nawet dzieci. Zazdrości ulegają prości ludzie, ale też osoby piastujące wysokie stanowiska.
CZYTAJ DALEJ

Łączy ich działanie

2026-01-22 23:24

Biuro Prasowe AK

W Domu Arcybiskupów Krakowskich odbyło się spotkanie opłatkowe pszczelarzy, ogrodników i myśliwych.

Mszy św. przewodniczył o. Fulbert Fulbertowski OFM, homilię wygłosił kapelan pszczelarzy ks. Wiesław Popielarczyk, a w Sali Okna Papieskiego słowo do zebranych skierował kapelan Koła Łowieckiego „Bór” w Krakowie, ks. Mieszko Ćwiertnia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję