Reklama

Błogosławiona Zmartwychwstanka

Niedziela Ogólnopolska 22/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią" (Mt 5, 7). Słowa te poprzedziły niecodzienną beatyfikację 108 Męczenników z okresu II wojny światowej, której dokonał Jan Paweł II podczas swej pielgrzymki do Ojczyzny w czerwcu 1999 r.
Wśród 108 Męczenników z okresu II wojny światowej jest także zmartwychwstanka - bł. s. Alicja Kotowska. S. Alicja urodziła się w wigilię Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny - 20 listopada 1899 r. w Warszawie. Na chrzcie św. otrzymała imiona Maria Jadwiga. Znaczącą rolę w jej życiu odegrali bogobojni rodzice: Jan Kotowski i Zofia z domu Barska.
W latach 1911-18 Maria była uczennicą Gimnazjum Pauliny Hewelkówny w Warszawie. W tym okresie w wyraźny sposób dają się zauważyć dwie wielkie miłości Marii, którym pozostanie wierna do końca: Bóg i Ojczyzna. Patriotyzm Marii w okresie szkolnym wyrażał się młodzieńczym entuzjazmem dla budzących się w kraju nastrojów wyzwoleńczych.
Wojna 1918 r. pociągnęła ją w szeregi Polskiej Organizacji Wojskowej. Bardzo wrażliwa na ludzkie cierpienie, wybrała zawód lekarza i na przełomie lat 1918-19 rozpoczęła studia medyczne na Uniwersytecie Warszawskim.
Wojna 1920 r. skłoniła Marię do zaangażowania się w pomoc rannym żołnierzom jako siostra Czerwonego Krzyża w szpitalach wojskowych. " Jej ofiarność i poświęcenie zostały zauważone i wynagrodzone w 1932 r. krzyżem Polonia Restituta".
Dzięki swojej przyjaciółce z Gimnazjum - Maryli Przybyłowicz poznaje Siostry Zmartwychwstanki. Przez kontakt z siostrami pracującymi w stolicy Maria poznaje Zgromadzenie i jego charyzmat, którego podstawą jest Paschalne Misterium Zbawienia. Streszczają je słowa wyryte na krzyżach profesyjnych: "Przez krzyż i śmierć do zmartwychwstania i chwały". Zaś głównym celem apostolskim jest chrześcijańskie nauczanie i wychowanie dzieci i młodzieży.
Te niezwykle głębokie i piękne ideały sprawiają, że odzywa się w sercu Marii od dawna ukryte pragnienie zupełnego oddania się Bogu. Wynikiem rozważań i modlitwy jest motywacja, którą Maria umieściła w skierowanej do m. Antoniny Sołtan prośbie o przyjęcie do Zgromadzenia: " Pragnę żyć i umierać dla Chrystusa, miłując Go nad wszystko, gdyż jest Miłością Najwyższą, Panem, Bogiem i wszystkim moim". Te słowa miały się dokładnie spełnić w jej życiu. Maria przerwała studia i 29 lipca 1922 r. przyjechała do Kęt. Habit zmartwychwstanki i imię Alicja otrzymała 2 lutego 1923 r. Siostry wspominały, że w nowicjacie " nade wszystko górował w niej duch modlitwy, stałe skupienie i pogrążanie się w Bogu oraz wielka miłość Woli Bożej". W swoich notatkach z okresu nowicjatu zapisała: "O Wolo Boża, bądź moim pokarmem, moim powietrzem, moim światłem, moją jedyną radością".
Pierwsze śluby s. Alicja złożyła 2 lutego 1924 r. Z Kęt przeniesiona została do Warszawy na Sewerynów, gdzie podjęła pracę pedagogiczną w Żeńskim Seminarium Nauczycielskim Zgromadzenia. Jednocześnie kontynuowała przerwane studia, zmieniając wydział medycyny na wydział matematyczno-przyrodniczy w zakresie chemii, który ukończyła w 1929 r., uzyskując dyplom magistra. 15 sierpnia 1928 r. s. Alicja, w głębokiej pokorze i ogromnej radości, potwierdziła swoje całkowite oddanie Chrystusowi Zmartwychwstałemu przez złożenie ślubów wieczystych.
Roztropność, gorliwość, odpowiedzialność i wyrobienie zakonne skłoniły przełożonych do powierzenia s. Alicji nowej placówki na Pomorzu - w Wejherowie. Trzeba było tam zreorganizować i pokierować żeńskim gimnazjum oraz poprowadzić szkołę powszechną i przedszkole.
S. Alicja zdawała sobie sprawę z trudów związanych z objęciem tej nowej placówki, lecz jak zawsze zaufała Bożej Opatrzności i pokornie, w duchu posłuszeństwa, przyjęła tę nominację. 22 lipca 1934 r. stanęła do nowego dzieła.
Szybko zyskała sobie serca młodzieży, rodziców i grona nauczycielskiego oraz uznanie władz oświatowych, które odznaczyły ją dyplomem honorowego członka "Związku Ziem Zachodnich".
II wojna światowa zastała s. Alicję na posterunku. Już w pierwszych dniach września miasto Wejherowo wpadło w ręce hitlerowców. Od października rozpoczął się krwawy terror. Przede wszystkim zaczęły się aresztowania duchowieństwa i inteligencji. Siostra Alicja była dyrektorką szkoły. Jej działalność wychowawcza, religijna i patriotyczna była znana wszystkim. Dlatego też nazwisko s. Kotowskiej znalazło się w pierwszej kolejności na liście osób przeznaczonych "do likwidacji".
Chcąc zabezpieczyć paramenty liturgiczne przed znieważeniem lub grabieżą, siostry ukryły te przedmioty w skrzyni, którą pod osłoną nocy wyniosły do ogrodu, gdzie szkolny woźny - Franciszek Pranga zakopał je głęboko w ziemi. Nikt wtedy jeszcze nie wiedział, że Franciszek był szpiegiem na usługach Niemców i służył w tzw. piątej kolumnie. Prawda wyszła na jaw, gdy przyprowadził Niemców i wskazał miejsce ukrycia skrzyni. Wtedy gestapowcy zagrozili s. Alicji aresztowaniem i rekwirując zakopane w ogrodzie przedmioty, opuścili klasztor. Odtąd jednak można było spodziewać się najgorszego.
24 października w godzinach popołudniowych do klasztoru przyszli dwaj gestapowcy z nakazem aresztowania Siostry Przełożonej. Przekraczając po raz ostatni progi domu zakonnego, s. Alicja wypowiedziała jedno zdanie, które przypieczętowało jej przynależność do Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego: "Wszystko przebaczam Franciszkowi".
11 listopada 1939 r. została wraz z innymi więźniami bestialsko rozstrzelana w lasach Piaśnicy. Po wojnie dokonano ekshumacji zwłok ludzi, którzy zostali tam zamordowani. Zwłok s. Alicji nie było nigdzie. Po żmudnych poszukiwaniach znaleziono w jednym z grobów popioły, wśród których leżał przysypany kawałek dużego, czarnego różańca, jaki siostry noszą przy pasku. Najprawdopodobniej w tym właśnie miejscu s. Alicja została rozstrzelana i spalona.
"Czy to nie wszystko jedno, gdzie ciało będzie leżało? - powiedziała kiedyś. - Chciałabym, aby nikt o mnie nie wiedział! Przecież chodzi o to, żeby móc połączyć się z Bogiem! A to jest wszędzie możliwe i we wszystkich okolicznościach! W Nim żyć, zatopić się jak kropla w oceanie Jego miłosierdzia - to wielkie moje pragnienie!"
I Pan Bóg wypełnił je dokładnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przyjął chrzest, bo uwierzył

Niedziela Ogólnopolska 16/2021, str. 17

[ TEMATY ]

Chrzest Polski

Agata Kowalska

Z wystawy w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie

Z wystawy w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie

W pewnym momencie swojego życia Mieszko I, książę Polan, podjął decyzję, która wpłynęła na całą późniejszą historię jego ludu – przyjął wiarę chrześcijańską.

Wiele przy tym ryzykował. Jego poddanym niełatwo przyszło zerwać ze starymi bóstwami i wierzeniami. No bo jak się wyrzec zmarłych pogańskich przodków, którym dotąd oddawano kult, składano ofiary? Minęło wiele dziesiątków lat, zanim przyswoili sobie oni naukę Chrystusa i przestali się buntować. Książę Mieszko, w imię zasad nowej religii, musiał oddalić siedem swoich dotychczasowych żon wraz z dziećmi i odpowiednio je wyposażyć. Trzeba było także udobruchać rody, z których pochodziły, a które mogły go z zemsty pozbawić władzy.
CZYTAJ DALEJ

90. rocznica śmierci służebnicy Bożej s. M. Dulcissimy Hoffmann SMI

2026-04-14 08:39

Materiał prasowy

Czuwanie modlitewne:
CZYTAJ DALEJ

Rusza nabór do Konkursu IDOL na Dolnym Śląsku

2026-04-14 15:52

mat. pras

Do 26 kwietnia 2026 roku mieszkańcy regionu mogą zgłaszać osoby, instytucje, firmy i media, które w szczególny sposób przyczyniają się do poprawy jakości życia osób niewidomych i słabowidzących. Zgłoszenia przyjmowane są poprzez formularz dostępny na stronie Fundacji “Szansa – Jesteśmy Razem”, a laureatów poznamy 15 września 2026 roku podczas uroczystej gali otwierającej regionalne wydarzenie REHA FOR THE BLIND IN POLAND.

Konkurs IDOL od 1999 roku stanowi jedno z najważniejszych przedsięwzięć w Polsce promujących działania na rzecz dostępności i integracji społecznej. Jego ideą jest wyróżnienie osób i instytucji, które swoją codzienną pracą przełamują bariery, wspierają samodzielność osób z niepełnosprawnością wzroku i inspirują innych do tworzenia bardziej otwartego świata. Jak podkreśla Marek Kalbarczyk, Prezes “Fundacji Szansa – Jesteśmy Razem” i pomysłodawca plebiscytu, konkurs jest nie tylko formą uhonorowania zaangażowanych osób, lecz także narzędziem budowania społecznej świadomości. - Konkurs IDOL to dla nas sposób, by docenić ludzi i instytucje, które realnie zmieniają życie osób niewidomych i słabowidzących, pokazać ich sukcesy oraz przełamywać stereotypy, a jednocześnie zaangażować społeczeństwo w dostrzeganie i wspieranie tych działań. Najpierw wybierzemy IDOLi na poziomie wojewódzkim, a następnie spośród wyróżnionych wybierzemy IDOLi na poziomie ogólnopolskim – mówi prezes.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję