Reklama

Konsekracja kościoła pw. Matki Bożej Częstochowskiej na Bachledówce

Wybrałaś sobie, Pani, piękne miejsce...

Niedziela Ogólnopolska 37/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wystarczy skręcić z drogi na Zakopane przy drogowskazie do wsi Ząb. Kilka kilometrów dalej, wspinając się stale ku górze, ujrzymy kościół. Wysoki, strzelisty, smukły jak tatrzańskie świerki. Wtopiony w zwartą ścianę granatowego z tej perspektywy lasu. Prowadzi do niego wąska nitka drogi, przecinająca bajecznej urody krajobraz. Tatry jak na dłoni, wyrastające z dalekich sinych chmur oraz zieloności łagodnych wzgórz i rozległych hal. Do kościoła prowadzi brama, taka jaką górale zwykli budować przy swoich gazdówkach, tylko większa. Bo i tutejsza Gaździna niezwyczajna... Miejsce także. Bachledówka to leśne wzgórze górujące nad rozłożoną niżej wsią Czerwienne. Dawno temu była to jedynie polana, na której zatrzymywali swe tabory Cyganie, ukrywali się zbójnicy, w tym legendarny już Bachleda, chłopi paśli owce. Czasem, jak bajali starzy bacowie, pojawiała się nad wzgórzem dziwna jasność, czasem starcy we wsi słyszeli, jak wiatr niósł od bezludnej wtedy Bachledówki dźwięk dzwonów. Te opowieści spowodowały, że zalesione wzgórze zyskało sobie miano miejsca niemal świętego.

Samotnia synów pustyni

Reklama

W latach 50. pojawili się w tym górskim uroczysku Ojcowie Paulini, szukający, zgodnie ze swą regułą, ucieczki od zgiełku świata. Zamieszkali w drewnianym domu, zapisanym zakonnikom przez zamożną wdowę. Dom miał służyć jako miejsce rekolekcji, refleksji i odpoczynku. Wkrótce pojawili się na Bachledówce dwaj wielcy kardynałowie: Stefan Wyszyński i Karol Wojtyła. Obaj chętnie spędzali tam urlopy, odpoczywali, przyjaźnili się z góralskimi rodzinami, godzinami spacerowali po halach. Tak wielkie osobowości zawsze pozostawiają swoje ślady nie tylko w ludziach, ale i w krajobrazie. Przed nowym kościołem stanęły więc dwa popiersia - kard. Wyszyńskiego i Jana Pawła II - strażników wiary, polskości, prawdy. Tak ich tutaj nazywają nawet prości ludzie.
Bachledówka szybko przestała być samotnią. Górale z okolicznych wsi przychodzili do kaplicy - drewnianego domu - na Msze św., nabożeństwa, spotkania. Swój kościół parafialny mieli daleko, bo we wsi Nowe Bystre. Lata minęły, nim w 1984 r. kard. Franciszek Macharski ustanowił tu ośrodek duszpasterski. Teraz należało wybudować kościół. Niewielki, na ponad 600 parafian. Musiał być - po pierwsze - góralski, po drugie - jeśli sprawa dotyczy Ojców Paulinów, to z maryjnym wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej. Tworzyli go od początku artyści o góralskich korzeniach - inż. arch. Czesław Biały z Nowego Targu i Józef Kulon, który zaprojektował wnętrze. Wykonawstwa podjęli się najlepsi twórcy z Podhala. Do prac budowlanych stawało codziennie 30 górali, w tym kobiety, a także klerycy paulińskiego Seminarium. Nad całością czuwali bohaterowie pierwszej linii walki - proboszczowie na Bachledówce: o. Edmund Krynicki, o. Antoni Sąkól i obecny - o. Janusz Kosak. W 1986 r. kard. Macharski wizytował ośrodek i odprawił Msze św. już w nowym kościele. Dwa lata później ustanowił na Bachledówce oddzielną parafię. Poświęcenie świątyni miało miejsce jednak dopiero w 1991 r. Dziewięć lat później świątynia doczekała się konsekracji.

Tęsknota za Bogiem

Reklama

27 sierpnia 2000 r. zebranych przed kościołem górali kard. Franciszek Macharski - konsekrator świątyni - powitał słowami: "... żeby przez złożenie ofiary poświęcić nowy kościół, ze szczerą pobożnością weźmy udział w tych świętych obrzędach. Z wiarą słuchajmy Słowa Bożego, żeby nasza wspólnota odrodzona w źródle chrzcielnym, karmiona Eucharystią, rosła na duchową świątynię i żyła w nadprzyrodzonej miłości, jaka nas gromadzi przy jednym ołtarzu".
Chwilę wcześniej witali Księdza Kardynała górale, których darzy on szczególną miłością: "Wspólnota parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej wita Cię na Bachledówce, na tej świętej górze, w sercu Podhala, u podnóża Tatr, którą Bóg wybrał, by wierny lud mógł się tu gromadzić, oddawać Mu z miłością i pobożnością cześć w Jego świątyni, przed którą stoimy. Wprowadź nas do niej, niech się rozweselą serca nasze. Niech ten dzień, wpisany w Rok Święty, stanie się dla nas, mieszkańców Podhala, czasem obfitych łask, Bożego błogosławieństwa".
Proboszcz parafii - o. Janusz Kosak powiedział: "Konsekracja jest dopełnieniem świadectwa wiary, jakie przez lata dawali tutaj Prymas Tysiąclecia - kard. Stefan Wyszyński i Papież przełomu tysiącleci - Jan Paweł II, gdy jeszcze jako biskup krakowski to miejsce odwiedzał. Świątynia, która dzisiaj zostanie oddana na własność Wszechmogącemu Bogu, jest dziełem myśli i pracy rąk ludzkich, ale przede wszystkim serc wielkiej rzeszy ludzi zaangażowanych w jej budowę".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak staje się świątynia

Ceremonia konsekracji świątyni ma swój specjalny przebieg, uregulowany stosownymi przepisami kościelnymi. Uznawana jest za akt dziejowy, bo podobnie jak człowiek rodzi się raz, tak tylko raz konsekruje się świątynię. Ceremonia trwa więc długo i odbywa się bardzo uroczyście. Każdy jej etap jest wyjaśniany wiernym tak, by w pełni uczestniczyli w misterium. Otwarcie drzwi świątyni, wniesienie do niej księgi Pisma Świętego, namaszczenie ołtarza i ścian świętymi olejami, modlitwa konsekracyjna, poświęcenie wonności i światła, co symbolizuje nagłe zapalenie wszystkich lamp w świątyni, to kolejne części uroczystości wplecione w liturgię Mszy św. Kard. Macharski, który przyznał, że jest rozmiłowany w tym górzystym krajobrazie, mówił w homilii: "Wybraliśmy to miejsce, aby tutaj, na Bachledówce, dokonywać tego, co jest zamiarem Boga wobec nas - na Bachledówce, otwartej na Boga i otwartej na świat".

Kana Galilejska na Bachledówce

"Przeczytaliśmy słowa Ewangelii o Kanie Galilejskiej - przypominał Ksiądz Kardynał - ze względu na niedawne święto Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze, które tutaj, na Bachledówce, staje się nieodzownym wątkiem życia parafii, gdzie duszpasterzują Ojcowie Paulini.
Gody małżeńskie z Kany są znakiem, w którym wyraża się i w którym formuje to, co jest losem całego Kościoła. Kościół jest wspólnotą miłości, bo z miłości Boga, który dał swojego Syna, Kościół staje się Oblubienicą. Maryja wierna miłości Boga służy Jezusowi i dziełu uświęcenia człowieka. Od Nazaretu, przez Betlejem, Częstochowę - Maryja jest stale na służbie. Także i tutaj.
Maryja mówi: ´Czyńcie wszystko, co wam powie mój Syn´. Zostaliśmy włączeni w dialog z Jezusem przez Maryję. Wszyscy jesteśmy jak tamci słudzy z Kany. Oni jednak znali tylko fakty. My posiadamy wiedzę, którą daje wiara, że Bóg jest miłością miłosierną, która stała się ciałem.
(...) Wy wiecie, skąd się wziął ten kościół i od czego się zaczęła historia tego miejsca - mówił kard. Macharski. - Chcieliście, żeby Jezus był bliżej. A może było i tak, że chcieliście mieć pewność, kim jesteście - sługami w tej Kanie Galilejskiej na Bachledówce i sługami tego znaku, którym jest Wasza wspólnota parafialna.
To miejsce stanie się duchowym pokrzepieniem, orzeźwieniem i umocnieniem w drodze".
Kard. Macharski podziękował Ojcom Paulinom za to, że w tak piękny i chrześcijański, głęboki sposób dopowiedzieli dziedzictwo wybitnych polskich hierarchów - kard. Wyszyńskiego i kard. Wojtyły. " Wielkie Bóg zapłać dla małej parafii" - zakończył krakowski Kardynał.

Dobrodzieje i dobre duchy

Przyszedł czas na podziękowania. Bo słuszne jest, by w chwili tak podniosłej przypomnieć nazwiska i postacie ludzi, którzy oddali budowie świątyni na Bachledówce sporo czasu ze swojego życia. Tak, dar jest darem bezcennym i wiedział o tym Generał Zakonu Paulinów, o. Stanisław Turek, który dziękował Bogu za natchnienie dla umysłów i wsparcie w chwilach trudnych. Dziękował Maryi za to, że na Bachledówce, podobnie jak na Jasnej Górze, obrała sobie tron. Dziękował Księdzu Kardynałowi, który od początku jest temu dziełu życzliwy. "Myślę, że serce Księdza Kardynała większe jest od Giewontu" - stwierdził. Na ręce miejscowego dziekana - ks. kan. Józefa Ślazyka oraz ks. inf. Ireneusza Skubisia - redaktora naczelnego Niedzieli i ks. prał. Piotra Miklasińskiego z Zawiercia - konfratra Zakonu Paulinów złożył podziękowanie całemu duchowieństwu za życzliwość, obecność i modlitwy. Wyraził wdzięczność twórcom świątyni, architektom, artystom, budowniczym, dobrodziejom i wszystkim, którzy materialnie i duchowo odnosili się do tego dzieła, wspierając je talentem, pracowitością i szczodrością serca.
Górale, dumni ze swego kościoła, mówili z przekonaniem, że w tak pięknym miejscu musiała kiedyś stanąć świątynia.
"Po to przecież Pan Bóg stworzył Bachledówkę, żeby mógł popatrzeć sobie na Tatry, nie inaczej".

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Materiał prasowy

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Zima nie odpuszcza. Polaków czeka mroźna niedziela. Kiedy ocieplenie?

2026-02-01 07:42

[ TEMATY ]

zima

ocieplenie

nie odpuszcza

mroźna niedziela

Adobe Stock

Zima nie odpuszcza

Zima nie odpuszcza

W nocy z soboty na niedzielę temperatura w kraju wyniosła od minus 25 do minus 8 st. C. Służby apelują o zwracanie uwagi na osoby zagrożone wychłodzeniem.

Polska jest pod wpływem rozległego wyżu, który swoim zasięgiem obejmuje większość Europy. Przynosi on arktyczne, kontynentalne masy powietrza.
CZYTAJ DALEJ

Zmarła Catherine O'Hara, znana z filmu "Kevin sam w domu".

2026-02-01 11:45

[ TEMATY ]

aktorka

Catherine O'Hara

Kevin sam w domu

PAP

Catharine O'Hara

Catharine O'Hara

W wieku 71 lat w szpitalu w Los Angeles zmarła Catharine O'Hara wybitna kanadyjska aktorka, komiczka i scenarzystka, która określiła siebie jako “dobrą katolicką dziewczynę”. Znana jest m. in. z roli matki Kevina McAllistera, w popularnym filmie z 1990 roku "Kevin sam w domu", jednym z ulubionych filmów wyświetlanych w święta Bożego Narodzenia. Często powtarzała, że miała szczęście urodzić się w rodzinie katolickiej, w której humor był cenny.

W wywiadzie dla magazynu “Parade” a także dla dziennika “New York Times” zaznaczyła, że
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję