Reklama

Patrząc w niebo

Cefeusz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na wieczornym niebie widzimy jeszcze "spadające gwiazdy". Są to Orionidy, których najwięcej przypada zawsze ok. 21 października. Wydaje się, że wszystkie meteory nadlatują z jednego wspólnego punktu nieba, zwanego radiantem roju. Radiant Orionidów znajduje się w gwiazdozbiorze Oriona, który wschodzi teraz przed północą (szukamy go nisko nad południowo-wschodnim horyzontem). Meteoroidy są niewielkimi kawałkami skał lub ziaren pyłu, których bardzo dużo krąży pomiędzy planetami. Wpadają w naszą atmosferę z olbrzymią prędkością i dzięki tarciu rozgrzewają się i zaczynają świecić. Na niebie widzimy właśnie świecący ślad takiego niewielkiego obiektu i nazywamy go wówczas meteorem. Najczęściej tarcie powietrza spala te malutkie cząstki jeszcze zanim spadną na Ziemię. W czasie swej wędrówki wokół Słońca atmosfera Ziemi pochłania tysiące ton skał i pyłu z kosmosu. Większość tej materii krąży całymi strugami po orbitach wokół Słońca. Kiedy Ziemia natrafia na jeden z takich strumieni, oglądamy wspaniałe widowisko nazywane deszczem meteorów. Co roku nasza planeta natrafia na te same strumienie w tych samych dniach, więc nie zapomnijmy o Orionidach za rok.
Wieczorem Trójkąt Letni (Deneb-Wega-Altair) zniża się już do zachodniego horyzontu, a wysoko na południowym niebie widzimy znajome gwiazdozbiory Pegaza oraz Andromedy. Nisko nad północnym horyzontem Wielki Wóz, przy pomocy którego w znany nam już sposób znajdujemy Gwiazdę Polarną. Gdy "zadrzemy" głowę jeszcze wyżej, natrafimy na ciekawy gwiazdozbiór Cefeusza. Znajdziemy go obok znanej nam pięknej Kasjopei, której charakterystyczny kształt (literka "W") jest prawdziwą ozdobą październikowego nieba. Kasjopea była żoną Cefeusza, dlatego obydwa gwiazdozbiory są ze sobą związane nawet mitologicznie. Gwiazdozbiór Cefeusza nazywany również bywa "Domkiem Baby-Yagi". Faktycznie, gdy spojrzymy na mapkę "do
góry nogami", stwierdzimy podobieństwo do domku narysowanego niewprawną ręką. Dolna część Cefeusza sięga Drogi Mlecznej i znajduje się zawsze po przeciwnej stronie Gwiazdy Polarnej niż Wielka Niedźwiedzica. Ponieważ gwiazdozbiór ten nigdy nie zachodzi w naszych szerokościach geograficznych, możemy go obserwować (podobnie jak Kasjopeę) przez cały rok. Nad ranem Cefeusz znajdzie się już nisko nad północnym horyzontem, Wielki Wóz świeci zaś na niebie bardzo wysoko.
Najjaśniejszą gwiazdą w Cefeuszu jest Alderamin (tłum. z arabskiego - prawe ramię). Ta świecąca białą barwą gwiazda odległa jest od nas o 52 lata świetlne. Najciekawszą jednak gwiazdą jest " Delta Cefeusza" - jasny olbrzym, odległy o 652 lata świetlne od nas i posiadający nawet swojego towarzysza (można go zobaczyć przez lornetkę). Jest to pierwsza poznana gwiazda zmienna, od której ten typ gwiazd nazywamy cefeidami. Cefeidy są nawet 10 razy masywniejsze niż Słońce i tysiące razy od niego jaśniejsze. Puchną i kurczą się z określoną częstotliwością, zmieniając swoją powierzchnię i temperaturę, co jest właśnie przyczyną obserwowanych okresowych zmian ich jasności. Cefeidy służą do wyznaczania
odległości obiektów znajdujących się w naszej Galaktyce. Im jaśniejsza w rzeczywistości jest cefeida (tzn. im większą ma absolutną wielkość gwiazdową), tym okres jej zmienności jest dłuższy. Obserwując gwiazdę, obliczamy ten okres zmian i wówczas możemy podać jej absolutną wielkość gwiazdową. Tak wyznaczoną prawdziwą jasność porównujemy z jasnością przez nas obserwowaną, co pozwala nam wyznaczyć odległość do badanej gwiazdy. W naszej Galaktyce znamy ponad 600 cefeid, które zawsze już kojarzyć się będą z konstelacją Cefeusza. Od dzisiaj adres zamieszkania "Baby-Yagi" również przestał być dla Czytelników tajemnicą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Grzegorz Ryś: Dobrze, że Taizé wraca po 6 latach do Polski

2025-12-31 16:15

[ TEMATY ]

spotkanie Taizé

Taizé w Łodzi

Taizé Łódź/Archidiecezja Łódzka

Łódź gospodarzem 49. Europejskiego Spotkania Młodych Taizé, które odbędzie się na przełomie 2026 i 2027 roku. - Dobrze, że Taizé wraca po 6 latach do Polski, także po to, żeby nasza młodzież mogła się w tym wydarzeniu na nowo odnaleźć – w rozmowie z Radiem Watykańskim ocenia kard. Grzegorz Ryś. Metropolita Krakowski uczestniczy wraz z polskimi biskupami w tegorocznej edycji wydarzenia w Paryżu.

Kard. Grzegorz Ryś jeszcze jako metropolita łódzki wraz z prezydent Łodzi, Hanną Zdanowską oraz Kościołami zrzeszonymi w łódzkim oddziale Polskiej Rady Ekumenicznej wsparli inicjatywę 200 młodych Łodzianek i Łodzian, aby to właśnie tam zaprosić młodych z całej Europy.
CZYTAJ DALEJ

„Po co się niepokoić…” – noworoczne przesłanie Brata Alberta

2025-12-31 12:57

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

dr Milena Kindziuk

Red.

Milena Kindziuk

Milena Kindziuk

„Po co się niepokoić, wszak Bóg w nas, a my w Nim, a poza tym wszystko takie mało znaczące…” – te słowa Brata Alberta, wyryte na drewnianym szyldzie w pustelni na Kalatówkach, mogłyby stać się mottem nie tylko mijającego Roku 2025, ale i noworocznego przesłania.

Odwiedziłam niedawno „Pustelnię św. Brata Alberta” w Tatrach – jedno z tych miejsc, gdzie cisza mówi więcej niż słowa, a widok na ostre granie i turnie budzi to, co Jan Paweł II nazywał mistyką gór. Już przy wejściu wita turystów skromna gablota z cytatami, które brzmią jak duchowa instrukcja wspinaczki: „Góry oczyszczają z egoizmu i samolubstwa, z zarozumialstwa i pychy. Góry stanowią wspaniały teren zdobywania wierności w szukaniu. Góry uczą szukania, uczą cierpliwości…”. A potem pada zdanie, które wydaje się kwintesencją całej tej drogi: „Gdy człowiek czuje się jak karzeł wobec ogromu gór i gdy, poznając samego siebie, swoje wnętrze, swoje możliwości, swoją niewystarczalność, zdobywa krok za krokiem jedną z najcenniejszych cech ludzkich – pokorę, która zdobyta w górach potem owocuje w dolinach. Właśnie wtedy, na pytanie: po co chodzisz po górach, jesteś zakłopotany i nie wiesz, co odpowiedzieć, to właśnie wtedy dajesz dowód, że szukasz NIEZNANEGO”.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystość NMP Królowej Polski w 2026 r. nie odbędzie się 3 maja. Dlaczego?

2025-12-31 20:55

[ TEMATY ]

uroczystość NMP Królowej Polski

Karol Porwich/Niedziela

W 2026 roku liturgiczna uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski będzie obchodzona 2 maja, a nie jak zwykle 3 maja. Wiąże się to z przypadającą w tym dniu V Niedzielą Wielkanocną.

W odpowiedzi na pismo abp. Tadeusza Wojdy SAC, Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski z 11 lutego 2025 roku, Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zezwoliła, aby w roku 2026 uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski zbiegająca się z celebracją V Niedzieli Wielkanocnej, była przeniesiona z dnia 3 maja na dzień 2 maja. Ponadto, wspomnienie świętego Atanazego, biskupa i doktora Kościoła, zostało przeniesione z 2 maja na 4 maja i jednocześnie ze wspomnieniem św. Floriana, męczennika, stały się tego dnia wspomnieniami dowolnymi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję