Reklama

Bank watykański: 1300 kont do zamknięcia

2013-11-05 14:49

pb (KAI/Il Messagero) / Watykan / KAI

Tracy O / Foter.com / CC BY-SA

Prezes Instytutu Dzieł Religijnych (IOR), zwanego potocznie bankiem watykańskim, Ernst von Freyberg wysłał listy do właścicieli około 1300 kont z prośbą o ich zamknięcie. Mają oni na to czas do początku grudnia br. - informuje Franca Giansoldati na łamach włoskiego dziennika „Il Messaggero”.

Prośba dotyczy m.in. byłych ambasadorów przy Stolicy Apostolskiej, fundacji i stowarzyszeń, które mają niewiele lub nic wspólnego z Watykanem, byli szlachcice Jego Świątobliwości, byli świeccy współpracownicy i konsultorzy dykasterii kurii rzymskiej, a także osób spoza kurii, które „odziedziczyły” konto w IOR po zmarłym krewnym duchownym, m.in. członek rodziny Piusa XII, który przejął konto po zmarłej niedawno ciotce - siostrze papieża, która pracowała w Bibliotece Watykańskiej.

Decyzja o zamknięciu kont została podjęta w związku z przeglądem sytuacji w IOR, dokonywanym przez amerykańską agencję doradztwa finansowego Promontory Financial Group. Obejmuje on wszystkie relacje z klientami, a także m.in. procedury przeciwdziałające praniu brudnych pieniędzy. 25 specjalistów agencji otrzymało pełny dostęp do kont 19 tys. klientów „banku”.

Reklama

W wyniku prowadzonego od maja br. przeglądu poproszono klientów o zamknięcie około 1300 kont, na których znajduje się około 320 mln euro. Okazało się bowiem, że wśród ich posiadaczy są osoby, które nie mają lub nie powinny mieć prawa do konta w IOR. Jednak większa część przypadków dotyczy kont, które po prostu nie mają związku z funkcjonowaniem Państwa Watykańskiego.

Wraz z szefem watykańskiego Urzędu Informacji Finansowej René Brühlartem ze Szwajcarii baron von Freyberg postawił sobie za cel „zero tolerancji” dla każdej podejrzanej transakcji. - Nie jesteśmy bankiem, nie dążymy do osiągnięcia zysku, każdy grosz nadwyżki powinien służyć Stolicy Apostolskiej. Musimy być czyści pod każdym względem - deklarował prezes w czerwcu br.

Tagi:
Bank Watykański

Reklama

Watykan: kary więzienia dla byłych szefów Banku Watykańskiego

2017-02-25 21:48

ts (KAI) / Rzym / KAI

Dwóch byłych wysokich urzędników Instytutu Dzieł Religijnych (IOR), potocznie zwanego Bankiem Watykańskim, zostało skazanych przez sąd w Rzymie za złamanie przepisów dotyczących walki z „praniem brudnych pieniędzy”. Kary 4 miesięcy i 10 dni więzienia otrzymali dyrektor banku Paolo Cipriani i jego zastępca Massimo Tulli – podały 24 lutego media włoskie. Obrońcy skazanych zapowiedzieli odwołanie od wyroku.

Mateusz Wyrwich

Powodem ukarania obu byłych szefów IOR były transfery w wysokości 48 000, 100 000 i 120 000 euro, których dokonano z pominięciem obowiązujących przepisów.

Obrońcy podkreślili w swoich mowach, że obu oskarżonych uniewinniono z zarzutu nieprawidłowego przekazania w 2010 roku dwóch znacznie wyższych sum – ogółem 23 milionów euro. Nie znaleziono bowiem dowodów, które obciążałyby te transakcje. Suma ta, według prokuratury, została w dwuznacznych okolicznościach przekazana z jednej z filii włoskiego Credito Artigiano do Banca del Fucino i frankfurckiej filii JP Morgan. Od czerwca 2011 pieniądze były „zamrożone” na wniosek prokuratury.

Cipriani i jego zastępca odeszli z zajmowanych stanowisk w lipcu 2013 r. Jak informowało wówczas Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, decyzja ta miała być z pożytkiem dla Banku Watykańskiego.

Instytut Dzieł Religijnych powstał w 1942 r. na życzenie Piusa XII, aby „zarządzać dobrami przekazywanymi lub powierzanymi Instytutowi przez osoby fizyczne lub prawne”. Przy tym dobra te „mają służyć dziełom religijnym lub miłosierdzia” – głosił statut Banku. Obecnie IOR zarządza funduszami łącznej wartości ok. 7 mld euro, ma prawie 19 tys. klientów. Jest wśród nich 5,2 tys. instytucji katolickich, do których należy ponad 85 proc. funduszy, oraz 13,7 tys. osób, w tym pracowników watykańskich, duchowieństwo oraz dyplomaci akredytowani przy Stolicy Apostolskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezłomni duchowni

2019-10-19 20:49

Marian Florek

W dniu 19 października br. w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze spotkali się alumni, którzy pół wieku temu w kleryckiej kompanii zakończyli obowiązkową służbę wojskową.

Elżbieta Spałek / Biuro Prasowe Jasnej Góry

Świętowali – jak to określił ks. prof. dr hab. Stanisław Urbański- rocznicę „wyjścia” z jednostki w Szczecinie -Podjuchy, gdzie w latach 1967/69 odbywali zasadniczą służbę wojskową. I jako dziękczynienie Bogu za 50 lat kapłaństwa(włączając w ten czas i lata kleryckie). Prawie wszystkim klerykom udało się wytrwać, wrócić do seminarium i zostać kapłanami. Dlatego jest powód aby radośnie wspominać przeszłe lata. Chociaż – dodaje ks. Urbański- jako wrogowie PRL-u służyliśmy w jednostce karnej i byliśmy stale narażeni na systemową indoktrynację i propagandę ateistyczną.

W imieniu Jasnej Góry wszystkich gości i zgromadzonych wiernych powitał o. Nikodem Kilnar, który przypomniał, iż „dzień 19 października 2019 r. przeżywamy jako Narodowy Dzień Duchownych Niezłomnych”.

Mszy św. przewodniczył bp. Jan Tyrawa, biskup diecezji bydgoskiej, który również służył w tamtych latach w owej wspomnianej jednostce. Na powitanie stwierdził, że spotkanie jest powtórzeniem zjazdu sprzed pół wieku, kiedy to po wyjściu z jednostki wojskowej w listopadzie , młodzi klerycy przyjechali do Matki Bożej na Jasną Górę, aby podziękować za szczęśliwie przebyte 725 dni w wojsku. Dzisiaj – mówił hieracha- spotykamy się na nowo przed obliczem Matki, aby podsumować swoje życie. I chociaż życie przemija to jednak zostaje coś, co jest w naszych sercach i w sercach tych wszystkich ludzi, z którymi spotykaliśmy się jako kapłani. Dlatego też niech ten jubileusz będzie miał ten szczególny wyraz – dodał na końcu ks. Tyrawa.

Następnie już w homilii nawiązał do ewangelicznej historii z Kany Galilejskiej. Bóg – mówił- wchodzi w nasze życie w każdej chwili. Czy jest łatwo rozpoznać owe znaki Bożej obecności? Gdy się patrzy z perspektywy długiego życia, intensywnego życia to się dostrzega wiele zdarzeń, które pozostają poza jakąkolwiek władzą człowieka. Są to różne zdarzenia. I te dobre i te złe - cierpienie, choroba, ale też cudowne wyzdrowienia. Żyjemy w świecie wyznacznym obecnością tak dobra jak i zła. Ludzie nie mają władzy nad złem. Tylko Bóg ma taką władzę. Bóg, który przez swoje swoje Zmartwychwstanie pokonał ostatecznie zło. Ale jest to rzeczywistość eschtologiczna. Dla nas tu i teraz pozostaje walka ze złem zgodnie z pawłową myślą – „Zło dobrem zwyciężaj”, która to myśl stała się maksymą życiową ks. Jerzego Popiełuszki. Zamordowany przez komunistów kapłan, był także z naszego grona, był także w wojsku, ale rok wcześniej w Bartoszycach – mówił do zgromadzonych bp Tyrawa i pytał- Dlaczego na tym świecie cierpi niewinny? Tylko Bóg może się o takiego człowieka upomnieć. I jest to dowód na Jego istnienie. Bo unicestwione życie nie upomina się o siebie. O siebie upominają się prawa fizyki. Życie się o siebie nie upomina i dlatego wolno z niego kpić. Dlatego mamy aborcję, eutanzaję, in vitro i te wszystkie zdarzenia kiedy człowiek ginie. Dlatego jest Bóg, który się upomina o sprawiedliwego. Umiejmy w prozie życia dostrzegać Boże znaki, które niech umacniają nas w działaniach, zgodnie z przytoczoną zasadą, by zło zwyciężać dobrem.

Historia wojskowej służby kleryków sięga lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy po tzw. odwilży wznowiono represje wobec Kościoła. Przejawiało się to m.in. tym, że – pomimo ustaleń pomiędzy Episkopatem a rządem PRL - nadal powoływano do odbycia zasadniczej służby wojskowej kleryków z seminariów świeckich i zakonnych. W roku 1964 utworzono tak zwane kompanie kleryckie, w których poddawano ideologicznej presji młodych kandydatów do kapłaństwa. Kompanie te były zlokalizowane w Gdańsku, Opolu i Szczecinie-Podjuchach i były podporządkowane bezpośrednio Głównemu Zarządowi Politycznemu Wojska Polskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: Miejsce zwycięstwa

2019-10-20 15:19

Beata Pieczykura

– Ta parafia jest symbolem zwycięstwa wiary, nadziei i miłości, wierności Bogu, krzyżowi, Kościołowi i Ojczyźnie. Krzyż stał się bramą powstania parafii. Dzisiaj chcemy złożyć nasze dziękczynienie za dar świątyni oraz trud miniowych lat, a jednocześnie powiedzieć, Boże, przebacz tym, którzy tak utrudniali powstanie tej wspólnoty – mówił proboszcz ks. prał. Stanisław Iłczyk 20 października br. w parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie, w roku jubileuszu 50-lecia jej istnienia

Beata Pieczykura/Niedziela

Świadectwo wiary, która góry przenosi i angażuje się w Boże sprawy, oraz trud minionych pokoleń przyczyniły się do powstania wspólnoty parafialnej. W tym roku społeczność parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie z wdzięcznością przeżywa jubileusz 50-lecia powstania parafii, wysławia Boga i dziękuje za ofiarę pierwszego proboszcza i budowniczego kościoła ks. Józefa Słomiana, bp. Stefana Bareły i biskupów, kapłanów, sióstr zakonnych, szczególnie sióstr nazaretanek, i niezłomnych wiernych dzielnicy Tysiąclecie. Kolejnym radosnym akcentem świętowania jubileuszu była Msza św. celebrowana 20 października br. pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, wśród koncelebransów był abp Stanisław Nowak, świadek konsekracji świątyni dokonanej w 1985 r. przez abp. Luigiego Poggiego, bp. Stanisława Nowaka i bp. Franciszka Musiela. Do świętujących abp Wacław Depo powiedział: – Jubileusz to czas szczególnej łaski, wdzięcznej modlitwy, a jednocześnie czas nowych zobowiązań, nowego zapału, nowej nadziei; nadziei, która opiera się na wierze w obecność Boga w tym miejscu i wyraża się w niestrudzonej modlitwie. Na ten czas pozostawił zebranym zadania jubileuszowe, którymi są odkrycie siebie w Bogu i odkrycie Bożej obecności w codzienności.

Zobacz zdjęcia: Częstochowa: Jubileusz 50-lecia parafii św. Wojciecha BM

Więcej w wydaniu papierowym „Niedzieli Częstochowskiej”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem