Reklama

Odkrywamy Jasną Górę (9)

Wotum Kordeckiego

Niedziela Ogólnopolska 25/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest rok 1672. Siedem lat po "potopie" szwedzkim. Na polecenie o. Augustyna Kordeckiego, trzykrotnego prowincjała Paulinów i trzykrotnego przeora Klasztoru Jasnogórskiego, złotnik Wacław Grottke wykonał w Warszawie wspaniałą monstrancję. Ufundowana została jako dziękczynne wotum za zwycięstwo nad Szwedami w 1655 r. Ta barokowa monstrancja jest wyjątkowo cennym dziełem złotniczym. Do jej dekoracji, oprócz barwnych emalii, użyto 22 funty złota, 2366 brylantów, 2208 rubinów, 81 szmaragdów, 30 szafirów i 214 pereł. Monstrancja mierzy 103 cm wysokości, szerokość glorii w najszerszym miejscu wysokości 44,5 cm, długość stopy 35,7 cm, szerokość stopy 25,7 cm. Jest bardzo ciężka - łącznie z drogimi kamieniami waży ponad 13 kg. Na jej stopie znajdują się cztery plakietki ze scenami: Żydowska Pascha, Eliasz na pustyni, Ofiara Abrahama i Ostatnia Wieczerza. Na trzon składa się kilka pierścieni dekorowanych kamieniami szlachetnymi, przechodzących w gruszkowaty nodus. Glorię tworzą promienie, w które wpleciono gałązki winnej latorośli z gronami. W dolnej części glorii umieszczone zostały figurki Aarona i Dawida ze snopami pszenicy w ręku. Zwieńczeniem monstrancji jest królewska korona ze sferą i krzyżem, w którą zatknięty jest krucyfiks z postacią ukrzyżowanego Chrystusa. Poniżej korony, po obydwu jej stronach, znajduje się monogram "IHS", podtrzymywany przez dwie postacie aniołów. Od strony naukowej jasnogórska monstrancja bardzo dokładnie została omówiona przez historyków sztuki: Jana Samka i ks. Stanisława Kobielusa.
Czym jest ta monstrancja? Na odwrocie stopy znajduje się plakietka z łacińską inskrypcją wotywną: VERBO DEI INCARNATO/ Eius[que] Castissimae Parenti MARIAE / Solium hoc Christi Specie Panis velati/ Ex Clenodys Fidelim Diuae Claro Montanae Oblatis/ A/ Conuentu Clari Montis Czenstochouiensis Ord[inis] S[ancti] Pauli P[rimi] E[remitae]/ Ordinatum et Dicatum A[nno] Salutis 1672/ Administrante Prouinciam A{dmodum] R[everendo] P[at]re AUGUSTINO KORDECKI /R[everendo] P[at]re Stanislao Ligeza Priore et R[everendo] P[at]re Romualdo Dymalski Sacrista/ Fecit Wenceslaus Grottkau S[erenissimae] R[egis] M[aiesta] tis Aulicus/ Ciuis Varsauiensis/ F[ecit] P[etrus] L[asota]. "Słowu Bożemu Wcielonemu i Jego Najczystszej Rodzicielce Maryi. Tron ten sporządzony i poświęcony został Chrystusowi ukrytemu pod postacią chleba roku zbawienia 1672 z klejnotów złożonych od wiernych Dziewicy Jasnogórskiej przez konwent Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika z Jasnej Góry Częstochowskiej. Za rządów prowincją Przewielebnego Ojca Augustyna Kordeckiego, przeoratu Przewielebnego Ojca Stanisława Ligęzy, zakrystiana Przewielebnego Ojca Romualda Dymalskiego sporządził Wacław Grottke, obywatel warszawski, Najdostojniejszego Majestatu Króla sługa. Wykonał Piotr Lasota".
Bardzo bogaty program ideowy dekoracji został podsunięty najprawdopodobniej przez któregoś z paulinów, być może przez samego o. Augustyna Kordeckiego. Padło już pytanie: Czym jest ta monstrancja? Jak podaje ks. Kobielus, ważnym słowem w podanej wyżej inskrypcji jest słowo solium. Oznacza ono tron królewski. Tę ideę królewskiego tronu w monstrancji podkreśla złoto, z którego została wykonana i którego sam blask jest już swoistą teofanią. Najświętszy Sakrament umieszczony w złocistej glorii to Oblicze Boga. Nie przypadkiem sięgnięto więc do formy promienistego słońca. Promienie słoneczne były uważane za znak epifanii, za symbol świetlistej emanacji. I tak, w tym świetlistym reservaculum złożony był Chrystus Eucharystyczny, a utożsamiany był z Chrystusem ze sceny Przemienienia, którego "Oblicze ... zajaśniało jak słońce" (Mt 17, 2), i Chrystusem z Apokalipsy, którego "twarz była jak słońce świecące w swej mocy" (Ap 1, 16). Wspaniały blask ogromnej ilości drogocennych kamieni, a w symbolice związanych ze światłem, ma nie tylko zdobić, ale swymi błyskami potęgować blask Oblicza Boga. Kamienie szlachetne oprócz tego, że zdobią monstrancję, mają dodatkowo znaczenie apotropaiczne - ochronne, wzmacniają siłę oddziaływania sacrum. Trzon monstrancji jest jak symboliczny pień winnego krzewu, którego gałązki z owocami pną się po ramionach glorii w stronę drzewa krzyża zatkniętego na jej szczycie, na którym Chrystus wyciąga swe ramiona jak pędy winnej latorośli. Korona wieńcząca monstrancję dopełnia królewskiego charakteru Tronu Chwały.
Bardzo bogata w treść jest Eucharystyczna symbolika monstrancji. Starotestamentalne zapowiedzi Eucharystii wyrażone w scenach narracyjnych umieszczonych na stopie, jak i postaciach Aarona i Dawida, będą odkrywane w następnym odcinku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Imię Jezusa

W Starym Testamencie określano Zbawiciela wieloma imionami. Jednak imieniem własnym Wcielonego Słowa jest Imię Jezus, które zostało nadane Mu przez samego Ojca Niebieskiego. W Nowym Testamencie imię to występuje 919 razy, z czego 913 w odniesieniu do Jezusa, syna Maryi

W opowiadaniu o narodzeniu Jezusa centralne miejsce zajmuje polecenie Boże skierowane do św. Józefa: „nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus” (Mt 1, 20-21). Św. Łukasz przypomina, że to samo polecenie otrzymała również Maryja podczas Zwiastowania: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus” (Łk 1, 31). Zgodnie z tradycją izraelską, w ósmym dniu po narodzeniu „nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie [Matki]” (Łk 2, 21). Etymologicznie hebrajskie imię Jezus znaczy „Jahwe zbawia”. Odtąd to imię jest „ponad wszelkie imię” (Flp 2, 9), „i nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12).
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Budował wspólnotę, formował serca i realizował misję kapłańską.

2026-01-03 22:47

ks. Łukasz Romańczuk

W kościele NMP Królowej Polski we Wrocławiu- Klecinie odbył się pogrzeb ks. prałata Franciszka Filipka. Eucharystii pogrzebowej przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF, a homilię wygłosił bp Ignacy Dec.

W tym radosnym czasie Bożego Narodzenia przychodzi nam pożegnać zasłużonego kapłana dla naszej archidiecezji, księdza prałata Franciszka - mówił we wstępie bp Jacek Kiciński.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję