Reklama

Jasna Góra

Na Jasnej Górze obraduje Krajowa Rada Katolików Świeckich w nowym kształcie

[ TEMATY ]

katolicy

Bożena Sztajner/Niedziela

Na Jasnej Górze trwa spotkanie Krajowej Rady Katolików Świeckich. W odnowionej formule gremium stanowią przedstawiciele wszystkich metropolii w Polsce. Do ich zadań należy m.in. pobudzenie świeckich do apostolskiej aktywności w Kościele i świecie oraz kształtowanie odpowiedzialności za życie społeczne. Abp Wacław Depo, który jest delegatem Episkopatu przy KRKŚ podkreślił, że zadaniem ochrzczonych jest zabieranie głosu w sprawach ważnych dla misji Kościoła, nie tylko doktrynalnych czy dyscypliny kościelnej. - Katolicy świeccy mają prawo i obowiązek wypowiadania się i reagowania na różnego rodzaju zjawiska czy zagrożenia, które we współczesnym świecie występują – uważa abp Depo. Do takich zagrożeń w Polsce zaliczył m.in. ideologię gender. Stwierdził, że „katolik musi być zaangażowany w politykę, bo jest to sprawa dobra wspólnego, za które musimy odpowiadać”.

Jego zdaniem, koniecznym jest też „uświadomienie każdego ochrzczonego, że ma prawo do głosu w Kościele i ma obowiązek wypowiadać swój zdecydowany głos w sprawach wiążących nas w sumieniu i w odpowiedzialności za życie społeczne”. Dodał, że nowa adhortacja papieża Franciszka „Evangelii Gaudium” przypomina, że „zadanie głoszenia Ewangelii spoczywa także na świeckich i zobowiązuje do podjęcia na nowo misji Kościoła”.

Rozpalić na nowo tożsamość każdego wierzącego chrześcijanina oraz jak w przestrzeni medialnej mówić o Chrystusie i Ewangelii - to zdaniem członków Krajowej Rady Katolików Świeckich sprawy wymagające szybkiego działania. - Do tego potrzeba wielkiego zjednoczenia wszystkich środowisk – podkreśliła Alina Petrowa-Wasilewicz, dotychczasowa przewodnicząca Rady. – Chodzi o konsolidację milionów katolików świeckich, którzy są w rozproszeniu i w zasadzie ich głos nie jest słyszany. Słyszymy głosy celebrytów, którzy potrafią przebić się w mediach a często mają kontrowersyjne poglądy. Nie słyszymy natomiast głosów milionów katolików świeckich, którzy myślą inaczej – powiedziała Alina Petrowa-Wasilewicz.

Reklama

Jej zdaniem, wielkim wyzwaniem dla wierzących świeckich jest nowa ewangelizacja. – Skończył się czas grillowania. Jesteśmy na rozdrożu cywilizacyjnym i albo zerwiemy z chrześcijaństwem albo dla dobra wszystkich wrócimy do Boga – zauważyła dotychczasowa przewodnicząca Rady. Przypomniała, że ratunkiem dla ludzkości jest powrót na Boże ścieżki. – Bogu nie chodzi o zwolenników, ale o szczęście każdego człowieka. On nie działa szukając wyborców, ale daje prawdziwe życie – podkreśliła Alina Petrowa-Wasilewicz. Jej zdaniem koniecznym jest dziś zaangażowanie świeckich zwłaszcza w przekaz medialny. – Jesteśmy ofiarami mediów, które widzą paru upadłych księży a nie widzą rzeki dobra, różnych inicjatyw, które podejmowane są przez Kościół – podkreśliła. Zauważyła, że dziś koniecznym jest zaangażowanie ochrzczonych w politykę czyli opowiedzenie się za rodziną, za przymierzem małżeńskim miedzy kobietą i mężczyzną, za życiem i solidarnością. – Chodzi o opowiedzenie się za życiem, także za tym duchowym, byśmy mieli cel i kierunek istnienia. Naszym celem nie jest przecież posiadanie markowych ubrań czy sprzętów, podjęcie działań charytatywnych raz do roku, ale znacznie coś więcej – stwierdziła Alina Petrowa-Wasilewicz.

Krajowa Rada Katolików Świeckich została utworzona decyzją Konferencji Episkopatu Polski 25 sierpnia 1994 r. Celem Rady jest pogłębienie formacji duchowej i intelektualnej katolików świeckich, pobudzenie ich apostolskiej aktywności w Kościele i świecie, kształtowanie odpowiedzialności, chrześcijańskiego ducha jedności i dialogu we wspólnocie kościelnej, zwłaszcza pomiędzy różnymi ugrupowaniami katolickimi oraz w całym pluralistycznym społeczeństwie, a także promocja inicjatyw pastoralnych Konferencji Episkopatu Polski i troska o harmonijną współpracę zrzeszeń katolików świeckich i realizacja programów Papieskiej Rady ds. Świeckich.

Obecnie w skład Krajowej Rady Katolików Świeckich wchodzi 14 przedstawicieli metropolii kościelnych w Polsce. Wybory nowego zarządu odbędą się na następnym spotkaniu KRKŚ na wiosnę. Z ramienia Konferencji Episkopatu Polski delegatem przy Radzie jest abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

2013-12-14 18:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sudański biskup apeluje do świata: nie zostawiajcie nas samych!

[ TEMATY ]

katolicy

Sudan

pandemia

Vatican News

Katolicy Sudanu Południowego modlą się o pokój i przezwyciężenie pandemii. Właśnie tej intencji poświęcona jest nowenna przed Zesłaniem Ducha Świętego odmawiana tym razem nie w kościołach, które wciąż pozostają zamknięte, ale w domach wiernych. „Bez ufności pokładanej w Bogu nie przetrwalibyśmy” – podkreśla bp Edward Hiboro Kussala. Apeluje zarazem do świata: „Nie zostawiajcie nas samych! Potrzebujemy waszej pomocy”.

Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

„Przedłużanie kryzysu epidemicznego może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania” – mówi Radiu Watykańskiemu bp Kussala. Podkreśla, że właśnie dlatego w tych dniach Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Hierarcha wskazuje, że z dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami się podnieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

CZYTAJ DALEJ

Z różańcem walczą dla Maryi

2020-07-03 13:36

[ TEMATY ]

Męski Różaniec Warszawa

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Jednoczy ich modlitwa i oddanie Matce Bożej. Najpierw spotykali się tylko w Warszawie. Dziś modlą się w kilkudziesięciu miastach w Polsce, a także poza granicami - w Algonquin (USA), Londynie i Wilnie. Tysiące mężczyzn nie wstydzą się publicznie przyznać do swojej wiary.

Wszystko zaczęło się 7 kwietnia 2018 r. w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Warszawie. W kolejnych miesiącach zaczęli spotykać się w pierwsze soboty o godz. 8.00 na Mszy św. w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela, później przechodzili pod pomnik Matki Bożej Pasawskiej, odmawiali różaniec i słuchali krótkiego rozważania. Miało skończyć się na pierwszych pięciu sobotach, trwa nadal.

Mężczyźni spotykają się w pierwsze soboty miesiąca. Dlaczego to robią? - Wierzymy, że naszą rolą, tj. rolą mężczyzn w Bożym zamyśle jest ochrona na życie wieczne wszystkich tych, których Bóg podarował nam tu na ziemi. Chcemy czynić to razem, we wspólnocie mężczyzn. W tej jedności umacniamy naszą męską tożsamość i męskie cnoty - wskazuje Artur Wolski z inicjatywy „Męski Różaniec Warszawa”.

Oprócz stolicy, mężczyźnie publicznie odmawiają różaniec m.in. w Brodnicy, Bydgoszczy, Chełmie, Częstochowie, Dębicy, Gryficach, Koszalinie, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Oleśnicy, Olsztynie, Opolu, Pile, Pionkach, Piotrkowie Trybunalskim, Poznaniu, Przemyślu, Pułtusku, Radomiu, Rumii, Rzeszowie, Siedlcach, Świdnicy, Świdniku, Świnoujściu, Szczecinie, Toruniu.

Na Marszu Niepodległości tworzyli blok różańcowy. Zamykali patriotyczny pochód idąc z różańcem w ręku i modląc się o jego pokojowy przebieg i zjednoczenie serc. W czasie pandemii w ograniczonym składzie uczestniczyli w nabożeństwach, modlili się online, a gdy już można było, spotykali się przy kapliczkach na męskich nabożeństwach majowych, a potem nabożeństwach czerwcowych. - Szukając miejsca na modlitwę na warszawskim Bródnie odnalazłem pomnik przy ulicy Wysockiego, na którym znajduje się taki napis: W 5-tą rocznicę „Cudu nad Wisłą” i zwycięstwa nad nawałą bolszewicką w dniu 15 sierpnia 1920 r. pomnik ten fundują mieszkańcy Nowego Bródna. I to tam spotkaliśmy się na pierwszym nabożeństwie majowym - mówi Paweł Jaworski ze wspólnoty „Żołnierze Chrystusa”. I dodaje: - Ciągle spotykamy ślady tamtej bitwy. Z perspektywy czasu widzimy, że Maryja przygotowywała nas przez te lata na setną rocznicę „Cudu nad Wisłą”.

Jak sami podkreślają, uczestnictwo w uroczystościach 15 i 16 sierpnia w Radzyminie jest dla nich wielkim zaszczytem. Nie czekają jednak bezczynnie. - Oddaliśmy się w niewolę Maryi i Ona nas prowadzi. Mamy świadomość, że to naprawdę jest nasza Królowa, że jesteśmy Bożą Armią, a różaniec to nasz miecz, przez który możemy zmieniać świat. I to też był Jej pomysł - podkreśla Jaworski.

Akcją nawiedzania kopii obrazu Matki Bożej Łaskawej w warszawskich kościołach zaplanowana jest na lipiec, sierpień i wrzesień. Na większości z nich można spotkać Ewę J.P. Storożyńską, współautorkę książki „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą”. - Ona jest jednym z elementów tej układanki, jak jej posłuchasz, to sięgasz po książkę i zaczynasz tym żyć – opowiada Jaworski.

Przyznaje, że nieprawdopodobnym wydaje mu się to, co wydarzyło się na przedpolach Warszawy sto lat temu. - Jak pomyślę, że Matka Przenajświętsza otoczona husarią, mając w ręku tarczę odbija strzały, że najeźdźcy uciekają, bo widzą potężną Maryję, to jest to coś niewyobrażalnego. Trzeba pamiętać, że była to bitwa, która uratowała całą Europę przed najazdem bolszewizmu. Po ludzku to niemożliwe. A dziś mamy łaskę żyć w stulecie Cudu nad Wisłą. To jest bezcenny czas, który coś na pewno znaczy - dodaje i podkreśla, że mamy dzisiaj szansę wybronić się przed kolejnym najazdem, tym razem lewackich ideologii. - Mamy wyjść na ulice, błagać i prosić o ratunek na kolejne sto lat - zachęca Jaworski.

Najbliższy „Męski Różaniec” odbędzie się już jutro – 4 lipca.

CZYTAJ DALEJ

Na koloniach fajnie jest

2020-07-04 09:17

[ TEMATY ]

Caritas

diecezja kielecka

TD

W lipcu odbywają się kolonie Caritas. Nie nad morzem, nie w górach – wciąż obowiązują nas obostrzenia czasów pandemii, ale na Kielecczyźnie. Caritas kielecka jako jedna z niewielu Caritas diecezjalnych zdecydowała się na organizację wypoczynku letniego dla dzieci, który odbywa się w podkieleckim Kaczynie.

Wokół las, dostępność boisk i dobrej infrastruktury turystycznej, bliskość Kielc sprawiły, że kolonie są bezpieczne, a dzieciaki – zadowolone. Z Kaczyna w lipcu skorzysta ok. 120 uczestników – podopiecznych stałych zajęć Caritas.

Rozalka, Klaudia i Oliwia to uczennice SP Nr 27 i podopieczne świetlicy „U Józefa” przy parafii św. Józefa w Kielcach. Opowiadają, że w ogóle nie ma czasu na nudę. – Najważniejsze, że wszyscy są mili i nikt nikomu nie dokucza – mówią. - Byliśmy na św. Krzyżu, szliśmy na piechotę przez ogromny las, ale fajnie się szło, bo nogi mamy wyćwiczone. Z wieży oglądaliśmy super widoki i mieliśmy tam Mszę w pięknym kościele, a jeden pan opowiadał o księciu pochowanym w podziemiach – opowiadają. – Jest dużo atrakcji, byliśmy na basenie w Morawicy, tutaj mamy boiska i dużo miejsca. Wczoraj bawiliśmy się w „Wioskę indiańską” i „Mam talent”, są „Pogodne wieczory”. Atmosfera jest bardzo dobra, wszyscy są mili – mówią. - Zmieniłabym tylko jedno: żeby cisza nocna była o godz. 23… - mówi Rozalia.

Z kolei półkolonie będą realizowane w świetlicach kieleckich, w Jędrzejowie i w Chmielniku. Organizatorzy ofertę wypoczynku kierują głównie wobec swoich stałych podopiecznych, uczestników zajęć świetlicowych.

Tegoroczny program nawiązuje do Roku św. Jana Pawła II, którego sylwetka jest uczestnikom przybliżana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję