Reklama

Ludzie mówią

Niedziela Ogólnopolska 13/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


Ludzie mówią: żeby zarobić, trzeba „stąd” wyjechać.
„Stąd” oznacza kraj między Odrą, Wisłą a Bugiem. „Stąd” oznacza: łapówki, krętactwa, oszustwa na wielką skalę, gigantyczną biurokrację i fiskusa łamiącego karki porządnym ludziom. Gazety wołają: „trzeba wiać...”. A ostatni gasi światło?
Marek pracuje w wiejskiej szkole. W lutym musiał odkopać z zasp drogę do szkoły, potem przynieść węgiel i rozpalić w piecach. Wszystko przed 8 rano, przy latarce, bo była awaria na słupie. Piece w szkole postawiono tak, by jeden ogrzewał dwie klasy, więc musi palić tylko w czterech. Dzieciom od października do kwietnia stale kapie z nosów, mają przemrożone ręce i siorbią przy jedzeniu, ale gdy recytują Litwo, Ojczyzno moja... Marek z trudem opanowuje wzruszenie. Bo Marek, absolwent elitarnej uczelni, znający perfekt dwa języki, uczy dzieci na Podlasiu języka polskiego. Mógłby uczyć w polskiej szkole w Chicago, mógłby uczyć w dyplomatycznej w Paryżu, oba stanowiska proponowano mu oficjalnie, ale on woli tu... „Tu” - to ten własny kawałek podłogi, miejsce, gdzie się urodził, skąd wyrwał się dawno temu po wiedzę, złakniony wielkiego świata i jego uroków, i gdzie po latach wrócił - choć ludzie pukali się w czoło.
Marek mówi, że tylko tu stawia pewnie kroki, że oddycha pełniej, że gdy nocą wraca do swojej chałupiny, będącej w nieustannym remoncie - drogę, jak nigdzie na świecie, wskazują mu gwiazdy. Nie umie żyć bez krzaków bzu, który wiosną wydaje woń niemal narkotyczną, bez leśnych polan czerwonych od poziomek, bez zapachu zmęczonych upałem sosen. Bez tego wszystkiego, co dla współczesnego człowieka tak boleśnie niematerialne, nieuchwytne, może nawet zbyt sentymentalne. Mówię mu, że żartuje sobie ze mnie. Że nikt przy zdrowych zmysłach nie odrzuca intratnych propozycji, by zaszyć się w jakiejś wiosce tonącej na przedwiośniu w błocie, w zimie zawianej śniegiem po dachy, a w lecie - bez napojów z lodem... Za jakie grzechy?! Wtedy Marek złości się nie na żarty. „Tutaj - mówi - ludzie nie są gorsi od tych z wielkich metropolii, mają prawo, by nauczycielem ich dzieci był dobrze wykształcony filolog, który przy okazji nauczy ich też angielskiego i niemieckiego, a wieczorami - gry na gitarze, słuchania Mozarta i Czajkowskiego oraz pokochania sposobów, w jaki Goya maluje światło”. Marek wierzy, że można być obywatelem świata, nie ruszając się z domu, w małej wiosce na Podlasiu. I można strasznie dużo zrobić dla tego świata bez konieczności udowadniania innym, że zarabianie dużych pieniędzy jest wyzwaniem dla człowieka mądrego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację

2026-09-17 21:35

[ TEMATY ]

alarm

Adobe Stock

We wszystkich powiatach zostało uruchomionych 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację – tak wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podsumował czwartkowy alert o zagrożeniu z powietrza w regionie. Dodał, że ewakuowani zostali m.in. uczniowie, nauczyciele i urzędnicy.

Alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało tuż przed południem. Nastąpiło to w czasie czwartkowego nalotu Rosji na zachód Ukrainy, podczas którego jeden z dronów uderzył 4 km od granicy z Polską. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP. Po około godzinie alarm odwołano.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

Sejm ustanowił rok 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

2026-09-18 12:17

Archidiecezja Warmińska

Sejm poparł w piątek uchwałę ustanawiającą rok 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. W ten sposób oddano hołd pokoleniom Polaków, którzy dzięki gietrzwałdzkiemu orędziu zachowali wiarę w wolną ojczyznę.

Za uchwałą głosowało 377 posłów, 25 było przeciw, a 12 wstrzymało się od głosu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję