Reklama

Kochane życie

Bociany przyleciały

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak podała prasa - mamy już w Polsce pierwszego bociana. Wylądował on w rejonie Przemyśla akurat w dniu 8 marca - na Dzień Kobiet.
Bociany miały pojawić się u nas dopiero za kilka dni, teraz szybują jeszcze podobno nad Grecją, Turcją i Bułgarią. Dziennie przelatują ok. dwustu kilometrów, więc pewnie już wkrótce zaczną lądować w Polsce. Podobno jedna czwarta wszystkich bocianów na świecie ma polskie pochodzenie. To bardzo pocieszające, że właśnie tu, na polskiej ziemi, najlepiej im się żyje, tu pragną zakładać gniazda, wychowywać małe i dożywać starości - pomimo nieprzyjaznej zimy, kiedy to muszą szukać ciepła gdzie indziej.
Pory roku znaczone są różnymi wydarzeniami, wśród których przyloty i odloty ptaków stanowią ważne punkty odniesienia. Cała nasza piękna, polska ziemia leży w miejscu, w którym mamy największą rozmaitość i różnorodność klimatów - od siarczystych mrozów (ostatnio coraz rzadszych, może - na szczęście), aż po upalne lato. To jest tak, jakbyśmy mieli u siebie trochę Arktyki i trochę równika. I chyba czasami za mało o tej urodzie pamiętamy, uciekając na urlop do dalekich krajów. A tymczasem zakwitły bazie, spłynęły śniegi, pojawiły się krokusy w Dolinie Chochołowskiej i delikatna zieleń niebawem rozświetli gałęzie drzew.
Wracając jednak do bocianów - najciekawsze jest to, że pomimo niesamowitych odległości z Afryki do Polski, pan bocian i pani bocianowa, którzy podróżują osobno, niezawodnie odnajdują się oboje w swoim rodzinnym gnieździe. Jak się wydaje, pod tym względem przewyższają wiele ludzkich par. Może więc warto studiować biologię, bo możemy się nauczyć czegoś pożytecznego także od naszych fruwających braci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

W Łodzi kobiety rozmawiały o Bożym miłosierdziu

2026-09-21 10:45

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

duszpasterstwo kobiet

Joanna Popławska

„Ofiarą braku przebaczenia jestem ja”. W Łodzi kobiety rozmawiały o Bożym miłosierdziu

„Ofiarą braku przebaczenia jestem ja”. W Łodzi kobiety rozmawiały o Bożym miłosierdziu

O zranieniach, przebaczeniu, pojednaniu i Bożym miłosierdziu rozmawiały kobiety podczas spotkania formacyjnego, które odbyło się 19 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi. Wzięły w nim udział uczestniczki z różnych części Polski.

Pierwszą część spotkania prowadziła Marta Przybyła, ewangelizatorka, autorka książek i wolontariuszka posługująca m.in. w więzieniach, zakładach poprawczych oraz na oddziale paliatywnym. Dzieląc się swoim doświadczeniem, mówiła o trudnych relacjach, zranieniach i przebaczeniu. Zwróciła uwagę, że źródłem wielu późniejszych trudności mogą być zranienia z dzieciństwa i nieprzepracowane doświadczenia. — Doświadczyłam tam, że najważniejsze w życiu nie są rzeczy, zaszczyty czy polubienia na Facebooku, ale miłość i relacje — mówiła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję