Reklama

W Krakowie przyznano tytuły

„Człowieka Roku 2004” i „Małopolanina Roku 2004”

Niedziela Ogólnopolska 9/2005

Roman Stachowski

Sławomir Mrożek, Ryszard Kaczorowski i Leon Kieres prezentują swoje portrety

Sławomir Mrożek, Ryszard Kaczorowski i Leon Kieres prezentują swoje portrety

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas X Charytatywnego Balu Samorządowego na Wawelu zostały ogłoszone honorowe tytuły „Człowieka Roku 2004” oraz „Małopolanina Roku 2004”.
Tegorocznych laureatów wybrali przedstawiciele Federacji Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP oraz Stowarzyszeń Gmin i Powiatów Małopolski.
Tytuł „Człowieka Roku 2004” przyznano ostatniemu prezydentowi na uchodźstwie Ryszardowi Kaczorowskiemu oraz prof. Leonowi Kieresowi - szefowi IPN-u.
Tytułem „Małopolanina Roku 2004” został uhonorowany Sławomir Mrożek. Robert Korzeniowski - drugi „Małopolanin Roku 2004” (nieobecny na balu) odbierze swój dyplom w innym terminie.
Dziękując za przyznany tytuł honorowy, prezydent Ryszard Kaczorowski powiedział m.in.: „Ta uroczystość ma dla mnie szczególne znaczenie. W wielu rejonach kraju przyjmowaniu tytułów honorowych towarzyszy często klimat politycznych emocji. Tu, w Małopolsce, wyczuwa się przede wszystkim atmosferę patriotyzmu. Trudno, żeby było inaczej, gdy dzieje się to w cieniu Wawelu. Tutaj także dostrzega się ducha prawdziwej Polski, który przetrwał długie lata niemieckiego panowania i późniejszej komunistycznej niewoli. Dzisiaj wyraża się często uznanie dla dokonań emigracji. Myślę o tej emigracji niepodległościowej, która w walce o wolną Ojczyznę zdecydowała się pozostać poza krajem. Nie była to łatwa decyzja, ale okazała się konieczna i potrzebna”.
Obok dyplomów laureaci otrzymali również swoje karykatury wykonane przez artystkę Ewę Barańską-Jamrozik.
Podczas trwania balu przeprowadzona została kwesta i aukcja na rzecz zorganizowania szóstej już edycji akcji: Podarujmy dzieciom lato - Kraków 2005, w ramach której Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski pragnie ugościć grupę 100 polskich dzieci ze Wschodu: z Ukrainy, Białorusi, rumuńskiej Bukowiny, Litwy i Królewca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Misyjny wizjoner

Łączył pracę z modlitwą i ewangelizację z nowymi środkami przekazu, przez co stał się wzorem dla kolejnych pokoleń misjonarzy.

Święty Arnold Janssen – założyciel trzech zgromadzeń misyjnych: Zgromadzenia Słowa Bożego (werbiści), Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego (werbistki) i zakonu klauzurowego Sióstr Służebnic Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji – urodził się w nadreńskim miasteczku Goch. Wiary nauczył się od pobożnego ojca, który opowiadał dzieciom o potrzebie ewangelizowania. Przez jego świadectwo Arnold od najmłodszych lat pragnął zostać księdzem, by głosić Ewangelię ludziom na całym świecie. Marzenie to zrealizował, wstępując do Wyższego Seminarium Duchownego w Münster.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Pizzaballa: Ziemia Święta to jakby „ósmy sakrament”

2026-01-15 21:36

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Ks. Tomasz Podlewski

Lubię nazywać pielgrzymowanie do Ziemi Świętej swego rodzaju „ósmym sakramentem”, ponieważ pielgrzymka ta pozwala doświadczyć spotkania z Jezusem fizycznie, namacalnie – mówi Vatican news kard. Pierbattista Pizzaballa. Łaciński patriarcha Jerozolimy zachęca do pielgrzymowania do Ziemi Świętej, by pogłębić relację z Chrystusem.

W przeprowadzonej w Jordanii rozmowie z Vatican news kardynał Pizzaballa został poproszony o skierowanie kilku słów do polskich wiernych, którzy tradycyjnie dużą liczbą pielgrzymują do Ziemi Świętej.
CZYTAJ DALEJ

Wokół objawień bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2026-01-15 22:56

Marzena Cyfert

W ramach spotkań organizowanych przez KSW Archidiecezji Wrocławskiej o niezwykłych objawieniach ks. Popiełuszki we Włoszech opowiedziała dr Teresa Izworska, autorka rozprawy poświęconej nauczaniu ks. Jerzego.

W pierwszej części przypomniała sylwetkę i najważniejsze wydarzenia z życia męczennika. Podkreślała, że błogosławiony od najmłodszych lat miał dar słuchania innych. Przybliżyła trudny czas służby wojskowej w Bartoszycach, gdzie był prześladowany i szykanowany z powodu nieugiętej postawy i zawierzenia Bogu. O tych szykanach pisał do ojca duchownego: „Jak słodko jest cierpieć, gdy się cierpi dla Chrystusa”. Z Bartoszyc powrócił jednak ze zrujnowanym zdrowiem. – Ale dzięki niemu nikt z kleryków nie zrezygnował z drogi kapłańskiej – mówiła prelegentka i nawiązała do późniejszej działalności ks. Jerzego: – Był kapłanem, dzięki któremu wielu ludzi powracało do Boga”. Mówiąc o porwaniu i maltretowaniu zauważyła analogię ze św. Andrzejem Bobolą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję