Reklama

Pro i contra

Niedziela Ogólnopolska 34/2005

BKM

BKM

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kaczyński o teczkach bezpieki

Reklama

W Naszym Dzienniku z 6-7 sierpnia - obszerny wywiad Julii M. Jaskólskiej z Jarosławem Kaczyńskim pt. Rozliczmy postkomunizm. Lider PiS-u wypowiada się m.in. w sprawie teczek bezpieki, stwierdzając: „My się godzimy na pełną jawność co do polityków, ale nie godzimy się na otwarcie całości archiwów na zwykłych ludzi ani na Kościół (...). Bezpieka pisała w swoich materiałach dużo nieprawdy, często całkowitej nieprawdy, wyssane z palca rzeczy, a po drugie, esbecy opisywali dużo spraw, które każdy cywilizowany człowiek w cywilizowanym społeczeństwie może zachować dla siebie i ewentualnie dla spowiednika, ale wiadomo, że istnieje tajemnica spowiedzi i że ksiądz jest zobowiązany do jej zachowania pod srogimi karami kanonicznymi. Nie ma sensu, żeby takie sprawy wychodziły na jaw (...)”. Kaczyński uznał za wręcz karygodne pełne ujawnianie teczek na temat ludzi Kościoła, stwierdzając m.in.: „Proszę pamiętać, że wszyscy księża od 40. roku życia, czyli praktycznie większość proboszczów, mają swoje teczki, a w tych teczkach jest często ocean oszczerczych pomyj (...). Do tego dochodzi szereg nieprawdziwych informacji, co kto o kim mówił, co o biskupie, co biskup o księżach i o innym biskupie. Taka «wiedza» nikomu nie jest potrzebna. Należymy do Kościoła, Kościół jest fundamentalną instytucją życia narodowego i jeśli ktoś chce, by był przez bezpiekę rozbijany i niszczony, to jest niemądry albo ma nieczyste intencje”.

Bukowski o komunistycznych zbrodniach

Reklama

We Wprost z 2 sierpnia - ważny tekst słynnego sowieckiego dysydenta, pisarza Władimira Bukowskiego, Triumf postkomunizmu. Bukowski pisze m.in.: „We współczesnym świecie zaczęliśmy z pozoru doceniać rolę sądu i kary dla zbrodniarzy (...). Ofiary reżimu, obojętnie, czy w Afganistanie, czy w Kambodży, wołają o pomstę. Trybunał w Norymberdze pokazał, że niektóre historyczne fakty można zakwalifikować jako zbrodnie przeciw ludzkości. A Katyń? Przez wiele lat po upadku ZSRR był to temat tabu. Zbrodniarze komunistyczni, jak pułkownik Soprunienko, żyli spokojnie. Jak to się stało, że Zachód zapadł na moralną schizofrenię? Straszliwe zbrodnie Sowietów nie są uważane za zbrodnie. Co jakiś czas zdarzają się procesy byłych esesmanów w krajach Ameryki Południowej za mordy, których dokonali kilkadziesiąt lat temu, a my jesteśmy dumni, że sprawiedliwość działa.
Kiedy jednak mówimy o Erichu Honeckerze, który wydawał polecenia zabijania ludzi, podnoszą się krzyki, że to nieludzkie, bo on jest stary, i w efekcie puszczamy go wolno. Dochodzi do absurdu.
Siedem lat temu, kiedy opublikowałem książkę opartą na dokumentach znalezionych w Polsce, byłem przekonany, że Wojciech Jaruzelski wyląduje w więzieniu. Tymczasem widzę, jak w telewizji udowadnia, że jest bohaterem. Mimo że wszystkie dokumenty dowodzą, iż ma krew na rękach. Pamiętam wywiad dla BBC sprzed kilku lat. Kierowca, którego po mnie wysłano, powiedział mi, że wiózł niedawno Markusa Wolfa (byłego szefa Stasi), który przyjechał do Londynu, by promować swoją książkę. Dla mnie był to taki szok, jakby ktoś mi powiedział, że w telewizji puszczą wywiad z Himmlerem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O. prof. Krąpiec o zakłamywaniu historii

Reklama

W Naszym Dzienniku z 9-10 lipca znajdujemy wiele cennych refleksji w wywiadzie Adama Kruczka z b. rektorem KUL-u o. prof. Mieczysławem Albertem Krąpcem OP, który stwierdził m.in.: „(...) terror jako narzędzie walki politycznej nie ustąpił wraz z upadkiem PRL-u. Zmieniły się tylko jego formy. Przedtem był to terror bezpośredni, fizyczny, stosowany przez służby specjalne UB, milicję, cenzurę. Teraz tę rolę przejęły opiniotwórcze koncerny medialne i zaprzedani im dziennikarze (...). Na przykład zakłamuje się całe wielkie obszary naszej historii i rzeczywistości, przemilcza niewygodne fakty. Jeden z takich najsilniej zideologizowanych obszarów to stosunki polsko-żydowskie. Dziesiątki tysięcy Polaków zginęły w obronie Żydów, gdy odwrotnej sytuacji nie doświadczaliśmy zbyt często. Przeciwnie, wiadomo, jaką rolę odgrywali Żydzi w NKWD i w Urzędzie Bezpieczeństwa. To są fakty, o których należy pamiętać. Tymczasem na każdym kroku eksponuje się rzekomy «polski antysemityzm», który stał się wręcz panującą ideologią niepozwalającą mówić o faktach. Przykładem tego zakłamania jest choćby kazus Jedwabnego. Oskarżano Polaków o wymordowanie Żydów, lecz medialna nagonka uniemożliwiła przeprowadzenie rzetelnego śledztwa w tej sprawie. Zaniechano czynności tak podstawowej, jak ekshumacja ofiar, gdyż okazało się, że prowadzi ona do wniosków obalających antypolskie założenia. Hasło «antysemityzm» stało się jednym z narzędzi współczesnego terroru. Za jego pomocą eliminuje się ludzi z życia publicznego (...).
Innym publicznym tabu jest jawnie antypolska postawa naszych mniejszości narodowych. Gdy w 1939 r. hitlerowcy i Sowieci wkraczali na ziemie polskie jako agresorzy, spotkaliśmy się ze zdradą mniejszości narodowych, bowiem wielu Niemców, Ukraińców i Żydów witało w sposób uroczysty naszych okupantów. Nie tylko witali ich z kwiatami, ale nawet sporządzali listy proskrypcyjne Polaków, których należało «unieszkodliwić». Dziś nie wolno o tym mówić, a przecież o faktach trzeba mówić. Jakoś nie słychać, aby w tej sprawie IPN prowadził śledztwa. W gimnazjum mieliśmy kolegów Żydów. Żyliśmy z nimi bardzo dobrze, ale po latach okazało się, że należeli do kryptokomunistycznej partii i tworzyli listy, którym inni nasi koledzy zawdzięczają zsyłki na Syberię. Niektórzy stamtąd już nie wrócili. Nie wiadomo zresztą, co było lepsze, bo wielu z tych, którzy zostali na Kresach, spotkała straszna śmierć ze strony ukraińskich nacjonalistów, też naszych szkolnych kolegów”.
O. prof. Krąpiec odniósł się również do atmosfery w Polsce po śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II, mówiąc: „Naród jakby się przebudził, ale jednocześnie wywołało to określone reakcje. Nasze elity wystraszyły się i rozpoczęły w sposób ohydny przeciwdziałać temu, uderzając w Kościół za pomocą sprawy tzw. agentury. Sprawa o. Hejmy nie spadła przecież z nieba. W przypadku najgorszych morderców, bandytów czy złodziei nie podaje się nazwisk, a tu od razu, jak na komendę, mass media, bez sądu, prawa do obrony, wydały wyrok i dokonały egzekucji. Tak, aby postkomunistyczny minister mógł obwieścić z triumfem: papieski szpieg w sutannie! Jakim prawem?”.

Kompromitacja MSZ w sprawie Białorusi

Maciej Łętowski w tekście Zbyt miękkie MSZ (Gazeta Wyborcza z 2 sierpnia) pisze o kompromitujących zaniechaniach polityków MSZ wobec Białorusi: „Polska polityka wschodnia SLD kokietująca prowincjonalnego dyktatora bankrutuje na naszych oczach (....). Gdzie było nasze MSZ, gdy w Mińsku ginęli kolejni politycy opozycji? Gdy zamykano ostatnie niezależne gazety i stacje radiowe? Dlaczego MSZ wdało się w wojnę ze Wspólnotą Polską - największą organizacją pozarządową, która nie tylko gada, ale i rzetelnie pracuje? Bo w alei Szucha prezes Andrzej Stelmachowski się nie podoba? Robili więc, co mogli, aby Senat ograniczył finansowanie Wspólnoty, a zatem i finansowanie organizacji polskich na Wschodzie.
Dalej: dlaczego minister Włodzimierz Cimoszewicz już w pierwszych tygodniach kierowania dyplomacją zażądał od Polskiego Radia likwidacji trzech redakcji wschodnich, w tym białoruskiej? (...) Dlaczego nasze MSZ przez wiele miesięcy biernie przyglądało się agonii działającego już w Polsce białoruskiego Radia Racja?”.

Niekompetentny były premier

Reklama

W Głosie z 3 sierpnia - wywiad Karoliny Wichowskiej i Jacka Sobali z Antonim Macierewiczem na temat rezultatów prac komisji śledczej ds. Orlenu. Macierewicz nawiązał m.in. do przesłuchania b. premiera Włodzimierza Cimoszewicza, które ujawniło szokującą wręcz ignorancję b. premiera RP w podstawowych sprawach interesów gospodarczych Narodu. Według Macierewicza, przesłuchanie komisji śledczej pokazało „skrajną niekompetencję p. Cimoszewicza, który sądzi, że Polska sprowadza z Rosji zaledwie 50 proc. zużywanej ropy, podczas gdy jesteśmy pod tym względem zależni od Rosji w ponad 90 proc. Ktoś, kto tak zupełnie nie ma pojęcia o polskiej gospodarce, nie powinien być nawet radnym powiatu, nie mówiąc o prezydencie Polski”.

Zablokowana ekstradycja Morela

W prasie (m.in. w Naszym Dzienniku z 7 lipca, Rzeczpospolitej z 6 lipca i Gazecie Wyborczej z 20 lipca) - omówienia skandalicznego wręcz faktu odmówienia przez Izrael wydania Polsce Salomona Morela. Ten b. kombatant obozu w Świętochłowicach był oskarżony przez stronę polską o ludobójstwo (odpowiedzialność za zamordowanie ponad 1500 więźniów obozu). Jak przypomniał Nasz Dziennik, zbrodniarz dotąd otrzymuje polską emeryturę w wysokości ok. 5 tys. zł miesięcznie. Stąd postulat Leszka Żebrowskiego, aby znaleźć wreszcie formułę prawną dla wstrzymania przynajmniej wypłacania tej emerytury dla osoby odpowiedzialnej za akt ludobójstwa.

Zabójstwo Tyszkiewicza

W Rzeczpospolitej z 2 sierpnia - szeroki opis sprawy Bogdana Tyszkiewicza w tekście Bertolda i Haralda Kittelów Tyszkiewicz był podejrzany o łapówki. Tyszkiewicz zginął od ciosu nożem zadanego przez Białorusina, z którym prowadził jakieś interesy. W latach 1994-98 zamordowany był ogromnie wpływowym szefem rady gminy Warszawa-Centrum z listy UW. Był też w gronie negocjatorów układu SLD-UW, który rządził w stolicy. W październiku 2004 r. został aresztowany w związku ze śledztwem dotyczącym interesów gangu pruszkowskiego. Prokuratura przedstawiła Tyszkiewiczowi dwa zarzuty korupcyjne, m.in. zarzuciła mu, że wręczył łapówkę Pawłowi Piskorskiemu, byłemu prezydentowi stolicy, dziś eurodeputowanemu PO. Piskorski zamierzał oskarżyć Tyszkiewicza o pomówienie. Zabójstwo b. samorządowca poważnie utrudni postępowanie w sprawach, w które był uwikłany.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież na Wielki Post: Słuchajmy Słowa Bożego

2026-02-17 19:58

[ TEMATY ]

Watykan

Wielki Post

orędzie Leona XIV

Vatican Media/red

Do tego, aby w czasie Wielkiego Postu na nowo zacząć słuchać Słowa Bożego, a także, by praktykować post, m.in. od niepotrzebnych i nieprzychylnych wypowiedzi, zachęca Leon XIV w opublikowanym 13 lutego br. Orędziu. Papież zaprasza w nim do podejmowania tych praktyk we wspólnotach parafialnych i w rodzinach, aby nawrócenie dotyczyło „nie tylko sumienia jednostki, ale także stylu relacji, jakości dialogu” i zdolności do otwarcia się na innych.

Papież przypomina, że Wielki Post jest przede wszystkim czasem nawrócenia, polegającym na umieszczeniu Boga w centrum życia każdego człowieka, „by wiara odzyskała zapał”, a serca nie rozpraszały się codziennymi zmartwieniami. Jako drogę do tego nawrócenia, Leon XIV proponuje słuchanie Słowa Bożego i podjęcie konkretnego postu, a także praktykowanie tych dwóch zobowiązań we wspólnocie z innymi – np. w rodzinie albo parafii.
CZYTAJ DALEJ

Post otwiera rękę dla potrzebującego

2026-01-22 10:34

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Prorok Joel przemawia w chwili klęski, którą księga opisuje obrazem szarańczy i suszy. Taki kataklizm oznaczał głód i przerwę w ofiarach, bo brakowało zboża i wina. Wezwanie „Nawróćcie się do Mnie” wykorzystuje hebrajskie šûb, czyli powrót z drogi błędnej. Post, płacz i lament należą do języka żałoby. Rozdarcie szat było w Izraelu znakiem wstrząsu, znanym z opowiadań o Jakubie i o Hiobie. Joel żąda ruchu głębszego: «Rozdzierajcie wasze serca, a nie szaty». Chodzi o decyzję w miejscu, gdzie rodzą się wybory, a nie o sam gest. Prorok wzywa do zgromadzenia całego ludu, od starców po niemowlęta. Wzmianka o oblubieńcu i oblubienicy pokazuje, że nawet czas wesela ustępuje wobec wołania do Boga. Najbardziej przejmujący obraz dotyczy kapłanów płaczących „między przedsionkiem a ołtarzem”. To precyzyjna lokalizacja w świątyni. Kapłan staje pomiędzy miejscem ofiary a wejściem do przybytku i woła: „Oszczędź, Panie, lud Twój”. Stawką pozostaje Imię Boga wobec narodów. Tekst przywołuje formułę z Wj 34,6: Bóg jest „łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu”. To opis Jego stałości. Odpowiedź Boga nosi rys gorliwości o swój kraj i litości nad swoim ludem. Cała perykopa ma formę liturgicznego wezwania. Pada „zwołajcie”, „ogłoście post”, „zgromadźcie lud”. Hebrajskie czasowniki sugerują czyn wspólnotowy, nie prywatny rytuał. Zwrot „żałuje nieszczęścia” niḥam nie opisuje kapryśnego i gniewnego Boga, lecz Jego wolę ratowania. Hieronim w komentarzu do Joela wskazuje, że rozdarcie szat bez nawrócenia pozostaje pustym gestem.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: poczuć w popiele ciężar płonącego świata

2026-02-18 17:28

[ TEMATY ]

Środa Popielcowa

Papież Leon XIV

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Nazwać śmierć po imieniu, nosić na sobie jej znaki, ale dawać świadectwo zmartwychwstania – zachęcał Papież Leon XIV w Środę Popielcową, inaugurując Wielki Post. Wskazał na „miasta zniszczone przez wojnę”, „popioły prawa międzynarodowego i sprawiedliwości między narodami”, „całe ekosystemy”, „popioły krytycznego myślenia i dawnych mądrości lokalnych”, „popioły sacrum” i „zgody między ludźmi” - relacjonuje Vatican News.

18 lutego 2026 r. Papież przewodniczył tradycyjnej liturgii stacyjnej, która rozpoczęła się w kościele św. Anzelma na Awentynie, a następnie w procesji przeszła do bazyliki św. Sabiny, gdzie celebrował Mszę św. z obrzędem posypania głów popiołem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję