Reklama

Ludzie mówią

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ludzie mówią, że czas im ucieka. Nim człowiek wystartuje do życia w poniedziałek, już za chwilę - za mgnienie, za oddech zbyt krótki - żegna piątek. Ot tak, szast prast i tydzień za nami... A potem chwila pozornego wytchnienia. Sobota i niedziela. Ocean wolnego czasu. I żarcik raczej smutny, że w niedzieli najfajniejszy jest sobotni wieczór.
Za dużo życia w tym życiu. Za dużo bierzemy sobie na głowę. A gdy już tak zapętlimy się w sieć spraw koniecznych, niezbędnych, arcyważnych do wykonania, do załatwienia, wydreptania, wystania - irytuje nas najmniejsza przeszkoda, jakiś nieprzewidziany zastój, nagła zmiana planów... I już nerwy puszczają, już pełna gotowość do awanturki o byle co, bo „się nie wyrabiamy”. Już narzekania, marudzenia.
Najgorsze w uciekającym czasie nie jest jednak to, że on tak bez opamiętania... że dokłada nam lat, zmarszczek i goryczy doświadczeń - mówią mądrzy ludzie. Najgorsze jest to, że wraz z tym przeciekającym przez palce czasem uciekają nam ludzie.
Każdy pamięta takie zdarzenie. Przypadkowe spotkanie na ulicy, w sklepie, przed kościołem, w urzędzie, gdziekolwiek. Znajomy albo przyjaciel sprzed lat. I chwilowa radość: - O, jak miło cię widzieć. Świetnie wyglądasz. Musimy się spotkać, koniecznie. - Boże, jak ja cię dawno nie widziałam. - Pogadamy o wszystkim, już się cieszę, naprawdę... - O tak, pogadamy sobie tak jak dawniej, tak od serca, wszystko mi opowiesz... - Zadzwonię. - Odezwę się. - No to, pa. Muszę lecieć. - Zdzwonimy się, pa.
Ale nie zdzwonimy się, nie przyjdziemy na spotkanie, nie pogadamy sobie - to wiemy niemal od pierwszej chwili. Dlaczego? Bo czasu mamy za mało.
Albo inny obrazek, z rodzaju rodzinnych... Codzienna wymiana informacji: - Jak tam w pracy? - Co w szkole? - Jak się czujesz? I seria równie lapidarnych odpowiedzi: - Dobrze. - Jak zwykle. - Ujdzie. Psychologowie załamują ręce. - Rozmawiajcie ze sobą - nawołują. - Gadajcie, paplajcie godzinami, przyzwyczajcie się do wzajemnych opowieści. Mówcie o uczuciach, emocjach, doznaniach, codziennych obserwacjach... Snujcie wspomnienia, refleksje...
No tak, ale na to potrzeba czasu. Rozmowa zakłada, że ofiarujemy go sobie nawzajem. Rzecz powinna odbywać się niespiesznie, z uroczą powolnością długich zdań. Niech znajdzie się tam coś o krajobrazie, o pogodzie, o jakimś zabawnym, niecodziennym zdarzeniu... Zaparzmy herbaty - mocnej, aromatycznej, takiej wiesz, co szczypie w język... Niech tam za oknem śnieg albo deszcz. Jak w tym wierszu Brodskiego...
W takich właśnie chwilach czas odzyskuje swoje właściwe tempo, rytm i oddech. Jeśli czas przecieka nam przez palce, jeśli uczucie to nam doskwiera i czujemy w związku z tym dyskomfort - to dobrze. To znaczy, że jeszcze nie jest z nami źle. I jest w nas szansa, nadzieja i spory potencjał. Za tydzień święta Bożego Narodzenia - idealny czas na danie sobie chwili czasu, idealny moment na rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież do Polaków: dawajcie przykład dzieciom pierwszokomunijnym

2026-05-13 10:53

[ TEMATY ]

Leon XIV

papieskie pozdrowienie

Vatican Media

Zwracając się do Polaków podczas audiencji ogólnej, Leon XIV zachęcił, by dorośli, poprzez częste przystępowanie do sakramentów, dawali przykład dzieciom, które przystępują do I Komunii Świętej. Przypomniał też o polskiej tradycji majowych nabożeństw ku czci Maryi.

„Serdecznie pozdrawiam Polaków. W tych dniach dzieci w Polsce przystępują po raz pierwszy do sakramentu pojednania i do Pierwszej Komunii Świętej. Niech rodzice, katecheci i wychowawcy będą dla nich przykładem częstego korzystania z łask sakramentalnych. Polecajmy ich modlitwie, wzywając wstawiennictwa Maryi, Matki Kościoła, którą czcicie śpiewem Litanii Loretańskiej. Wszystkich was błogosławię.”
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję