Reklama

Gadu-gadu z księdzem

Termometr do mierzenia wiary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kościele bardzo często księża namawiają ludzi do modlitwy. Niemal na każdych rekolekcjach słyszę, że jak się nie będę modlić, to albo nie zostanę zbawiona, albo nie mam szans być świętą. Czy modlitwa rzeczywiście jest najważniejsza? Muszę się przyznać, że rzadko kiedy chce mi się modlić, a kiedy już zaczynam to robić, to sama nie wiem, co ze sobą począć. Pewnie nie umiem się dobrze modlić. Co jest najważniejsze w modlitwie i jaką Ksiądz dałby mi receptę, abym zaczęła się porządnie modlić?
Ania

Jak dobrze, że wreszcie ktoś pyta o modlitwę. Dostaję setki pytań o czystość, o problemy z cielesnością, a tak mało na temat życia duchowego. A przecież bez modlitwy nie da się do końca zrozumieć, a tym bardziej praktykować wielu wskazań moralnych. Jest stanowczo za mało miejsca w tej rubryce, aby wyczerpać temat modlitwy, ale w kilku zdaniach podzielę się z Tobą tym, czym dla mnie, księdza, jest modlitwa. Zawsze mówię, że modlitwa jest najlepszym termometrem wiary. Kiedy przestaję się modlić, przestaję prawdziwie wierzyć. Zawsze swoją wiarę w Boga sprawdzam przez ilość i jakość modlitwy. Jest ona dla mnie po prostu konsekwencją wyznawanej wiary. Jeśli wierzę, że Bóg istnieje naprawdę, że jest sprawcą wszystkiego, co mnie w życiu spotyka, to chcę z Bogiem rozmawiać, uwielbiać Go i zanosić do Niego swoje prośby. Pierwszym krokiem do wejścia w praktykowanie modlitwy jest uwierzenie w jej sens i moc. Pamiętam taką historię o Tomaszu Mertonie. Do klasztoru, w którym przebywał, przyszła grupa studentów. Spotkanie z nimi poprowadził wtedy o. Ludwik. Studenci nawet nie przypuszczali, że jest to słynny (już wtedy) Tomasz Merton, autor Siedmiopiętrowej góry. Po fascynującym spotkaniu jeden ze studentów zapytał wprost: „Dlaczego ojciec, ze swoją inteligencją i polotem, zamknął się w klasztorze? Przecież w świecie zrobiłby ojciec wielką karierę, pomógłby wielu ludziom...”. Tomasz Merton ponoć krótko odpowiedział: „Bo ja wierzę w moc modlitwy, wierzę w to, że jest ona najbardziej potrzebna światu i jest dla niego najważniejszym ratunkiem!”. Chciałbym tak mocno wierzyć w moc modlitwy, żeby do głębi być przekonanym, że ona światu jest najbardziej potrzebna. Owocem takiego przekonania byłaby zapewne wielka gorliwość w jej praktykowaniu. Myślę, że trzeba najpierw uwierzyć w moc modlitwy! Co potem? Zacząć się modlić. Ktoś, kto się nie modli, nigdy nie nauczy się sztuki modlitwy. Czasem jest z tym jak z nauką języka obcego. Trzeba powtarzać mało zrozumiałe i niejasne słowa i zdania, zanim człowiek nauczy się prawdziwego ich sensu i posmakuje ich wartości. Osobiście uważam, że stwierdzenie, iż nie umiem się modlić, jest zwykłą pokusą, aby przestać się modlić, lub wymówką, gdy się w ogóle nie modlimy. Każdy musi odkryć swój sposób rozmawiania z Bogiem. Czasem jakiś student prosi mnie, abym mu podał receptę na prawdziwą modlitwę, najlepiej zestaw bezwarunkowo skutecznych litanii i tekstów. Warto pamiętać, że sztuka modlitwy nie leży w słowach, ale przede wszystkim w głowie i sercu. Można przecież przez cały dzień powtarzać jedno święte zdanie, a w sercu i myślach przeżywać prawdziwą komunię z Jezusem. Można też, niestety, zasypać Boga całą stertą pobożnej gadaniny i ani razu nie odczuć Jego obecności. Mniej uwagi przykładaj do formuł i poetyckich sformułowań, a więcej módl się sercem. Tak dużo chciałbym Ci napisać o modlitwie, bo ciągle czuję, jak niesie ona życie każdego człowieka. Z pewnością wymaga ona wielkiej wytrwałości i konsekwencji, bo po grzechu człowiek bardziej zwrócił się w stronę świata niż Boga i dlatego ma większą ochotę żyć sprawami tego świata niż sprawami Pana Boga. Dopiero szczera modlitwa odwraca te proporcje. Zachęcam Cię, abyś poziom swojej wiary mierzyła często najlepszym termometrem, którym jest modlitwa. Życzę sukcesów!

Zachęcamy naszych Czytelników do dzielenia się swoimi wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi wiary. Na niektóre z nich postaramy się znaleźć odpowiedź. Na naszych stronach internetowych www.niedziela.pl jest też specjalny adres, pod który można napisać w każdej sprawie: pytania@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konsystorz: kardynałowie spotkają się wcześniej, niż planowano. Dlaczego?

2026-04-13 17:54

[ TEMATY ]

konsystorz

rozpocznie się

dzień wcześniej

@Vatican Media

Liturgia Męki Pańskiej w Bazylice św. Piotra

Liturgia Męki Pańskiej w Bazylice św. Piotra

Dziekan Kolegium Kardynalskiego, kardynał Giovanni Battista Re poinformował członków tego gremium, że prace konsystorza nadzwyczajnego odbędą się rano i po południu w piątek i sobotę, 26-27 czerwca, począwszy od godziny 9:00. Jest to o jeden dzień wcześniej niż wcześniej przewidywano i pozwala na dwa pełne dni obrad bez przedłużania ich do niedzieli.

Kard. Re zapowiada, iż w niedzielę 28 czerwca papież Leon XIV będzie przewodniczył koncelebrowanej Mszy Świętej wraz z kardynałami, natomiast - jak wcześniej ogłoszono - w poniedziałek 29 czerwca zostanie odprawiona Msza Święta i uroczystość pobłogosławienia paliuszy dla nowych arcybiskupów metropolitów z okazji uroczystości św. Piotra i Pawła.
CZYTAJ DALEJ

Przyjął chrzest, bo uwierzył

Niedziela Ogólnopolska 16/2021, str. 17

[ TEMATY ]

Chrzest Polski

Agata Kowalska

Z wystawy w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie

Z wystawy w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie

W pewnym momencie swojego życia Mieszko I, książę Polan, podjął decyzję, która wpłynęła na całą późniejszą historię jego ludu – przyjął wiarę chrześcijańską.

Wiele przy tym ryzykował. Jego poddanym niełatwo przyszło zerwać ze starymi bóstwami i wierzeniami. No bo jak się wyrzec zmarłych pogańskich przodków, którym dotąd oddawano kult, składano ofiary? Minęło wiele dziesiątków lat, zanim przyswoili sobie oni naukę Chrystusa i przestali się buntować. Książę Mieszko, w imię zasad nowej religii, musiał oddalić siedem swoich dotychczasowych żon wraz z dziećmi i odpowiednio je wyposażyć. Trzeba było także udobruchać rody, z których pochodziły, a które mogły go z zemsty pozbawić władzy.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do chrześcijan w Annabie: trwajcie w dziedzictwie św. Augustyna

2026-04-14 17:06

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

„Tutaj św. Augustyn miłował swoją owczarnię, z pasją poszukując prawdy i służąc Chrystusowi z żarliwą wiarą. Bądźcie dziedzicami tej tradycji, dając w braterskiej miłości świadectwo o wolności tych, którzy rodzą się z wysoka jako nadzieja zbawienia dla świata” - powiedział papież 14 kwietnia podczas Mszy św. sprawowanej w Annabie - starożytnej Hipponie, gdzie św. Augustyn był biskupem w latach 395-430.

Na wstępie Ojciec Święty zauważył, czynią aluzję do św. Augustyna i starożytnej Hippony, że choć czasy i nazwy się zmieniają, święci pozostają świadkami więzi między niebem a ziemią. Nawiązując do odczytanego fragmentu Ewangelii (J 3, 7-15) w którym Pan Jezus mówi Nikodemowi o potrzebie powtórnego narodzenia, Leon XIV wskazał, iż wypływa stąd misja dla całego Kościoła, aby narodzić się na nowo z Boga. Zapewnił, że Chrystus prosząc nas o odnowienie od podstaw naszego życia, daje nam również siłę, aby to uczynić. „Chrześcijanie rodzą się z wysoka, odrodzeni przez Boga jako bracia i siostry Jezusa, a Kościół, który karmi ich sakramentami, jest gościnnym łonem dla wszystkich ludów ziemi” - powiedział papież. Mając na myśli aktualną sytuację i potrzebę reformy kościelnej Ojciec Święty zaznaczył, że aby być prawdziwą musi zaczynać się ona w sercu, natomiast żeby stała się skuteczną - winna dotyczyć wszystkich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję