Reklama

Telewizja Trwam dostępna dla wszystkich

2014-02-15 09:46

kar/Radio Jasna Góra / Częstochowa

Bożena Sztajner

Transmisją Mszy św. z Jasnej Góry Telewizja Trwam zainaugurowała nadawanie swojego programu na multipleksie. Przez kilkanaście miesięcy trwała batalia o miejsce na cyfrowej platformie. Podczas Eucharystii 15 lutego dziękowano Bogu za dar, jakim jest katolicka stacja z Torunia i możliwość nadawania programu na MUX-1.

Zwycięstwo przyszło przez Maryję i Boga – powiedział o. Tadeusz Rydzyk podczas dziękczynnej Mszy św. rozpoczynającej nadawanie program TV Trwam na multipleksie. Redemptorysta podkreślił, że mimo wielu przeciwności, nieprzychylnych ludzi, udało się zwyciężyć batalię o prawdziwą katolicką stację.

Zaznaczył jednak, że to początek starań o kolejne miejsca na platformie. – To jest zwycięstwo, ale nie demokracja. Na 56 miejsc na multipleksie tylko jedno przeznaczono dla katolików, a wszystko dla środowisk liberalno-lewicowych. Jeszcze raz powtarzam: to nie jest demokracja – mówił o. Rydzyk.

Reklama

Twórca stacji podziękował wszystkim za walkę o TV Trwam. – Dziękuję za każde dobre słowo, za wsparcie, za 200 marszy i ponad 2,5 mln podpisów pod petycją do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o przyznanie miejsca na multipleksie. To jest zwycięstwo wszystkich solidarnych w modlitwie – zaznaczył o. Tadeusz Rydzyk.

Uroczystej Mszy św. sprawowanej przed Cudownym Obrazem Matki Bożej przewodniczył abp Zygmunt Zimowski. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia podkreślił, że przychodzimy na Jasną Górę z potrzeby serca. – Jesteśmy tutaj z dziękczynieniem. Raduje się także moje serce, że TV Trwam nadaje swój program na całą Polskę tuż przed kanonizacją bł. Jana Pawła II. To wielkie narzędzie nowej ewangelizacji, które przygotuje nas do kwietniowych uroczystości – zauważył abp Zimowski.

W Mszy św. inaugurującej nadawanie Telewizji Trwam na multipleksie wzięło udział kilka tysięcy wiernych, wielu biskupów oraz parlamentarzystów.

W homilii abp Wacław Depo zwrócił uwagę, że wierni spotykają się dzisiaj na „Jasnej Górze Zwycięstwa”. – To nasze zjednoczenie na Eucharystii w „Wieczerniku Narodu” i przekaz Mszy św. na multipleksie jest kolejnym znakiem zwycięstwa Maryi w historii zmagań o prawdę i wolność. To prowadzi nas nie do triumfalizmu, ale do większej odpowiedzialności za kształt Ojczyzny i wiary Kościoła w Polsce – podkreślił przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu.

Metropolita częstochowski pytał, skąd bierze się współczesny medialny zamęt? – Wynika to z naszej słabej wiary. Nie możemy zgodzić się na taki program, który spycha religię i wiarę Kościoła do spraw prywatnych, na margines, czy do skansenu religioznawstwa. Przeciwstawić się temu możemy dzięki wspólnej modlitwie i manifestowaniu naszej wiary. Otwarcie wyraźmy sprzeciw wobec profanacji religii na polskiej ziemi – apelował abp Depo.

Przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu przy KEP podkreślił, że „żadne prawo parlamentarne, sekularyzacja, czy ideologia nie są w stanie stłumić w nas głosu Boga”. Na koniec homilii abp Depo za Janem Pawłem II zawierzył Matce Najświętszej polski naród.

Podczas Mszy św. na potrzeby ewangelizacyjne Rodzinie Radia Maryja zostały przekazane relikwie: św. Faustyny Kowalskiej oraz bł. ks. Michała Sopoćki.

Jeśli dotrzymane zostaną wszystkie umowy Telewizja Trwam stanie się ogólnopolskim kanałem - bezpłatnym i dostępnym teoretycznie dla 99 proc. Polaków.

Telewizja Trwam powstała w 2003 r. Twórcą stacji jest redemptorysta, o. Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja.

HOMILIA ABP. WACŁAWA DEPO
Tagi:
TV Trwam abp Wacław Depo

Abp Depo do ministrantów: Trzeba ukochać Chrystusa w Kościele

2019-06-15 17:53

Ks. Mariusz Frukacz

„Trzeba ukochać Chrystusa w Kościele, a wtedy odkryjemy jeszcze więcej radości i duchowej siły” – mówił w homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski do blisko 800 ministrantów, lektorów i ceremoniarzy, którzy wzięli udział 15 czerwca w VIII Pielgrzymce Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej, która pod hasłem: „Św. Tarsycjusz- miłośnik Eucharystii”, odbyła się do Sanktuarium Matki Bożej w Dankowie.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Pielgrzymka rozpoczęła się od spotkania ewangelizacyjnego, które poprowadzili ojcowie duchowni z Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie: ks. Michał Pabiańczyk i ks. Łukasz Dyktyński. Pielgrzymi wysłuchali również koncertu ewangelizacyjnego w wykonaniu zespołu muzyczno-wokalnego „Your Time” z parafii NMP Częstochowskiej w Częstochowie.

Następnie Mszy św. na błonach przed sanktuarium przewodniczył abp Wacław Depo. Mszę św. koncelebrowali kapłani i duszpasterze ministrantów z terenu archidiecezji.

Zobacz zdjęcia: VIII Pielgrzymka Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej

- To radość, że jesteśmy tutaj razem. Bardzo ważna jest ta jedność kapłanów i Liturgicznej Służby Ołtarza. Pomimo, że czasy próbują nas podzielić i odebrać zaufanie młodych ludzi, ministrantów i rodzin wobec kapłanów – mówił na początku Mszy św. abp Depo i przypomniał: „Jasna Góra, Zamość i Danków to miejsca niezdobyte przez Szwedów podczas tzw. potopu”.

- Pokładamy nadzieję w Chrystusie, a z nami jest także Matka. Kiedy na Was patrzę, to proszę razem z Wami o dar nowych powołań kapłańskich i zakonnych, żeby nie brakło ludzi młodych, którzy opowiedzą się po stronie Chrystusa – mówił abp Depo.

Następnie w homilii metropolita częstochowski podkreślił, że „stajemy na progu tajemnicy Trójcy Przenajświętszej” - Rozumiemy to, że nie mielibyśmy dostępu do tej tajemnicy, gdyby Pan Bóg nie wszedł w nasze życie poprzez dar swojego Syna Jezusa Chrystusa. Nie tylko wszedł w nasze życie, ale dokonał naszego zbawienia poprzez tajemnicę krzyża i zmartwychwstania. Ta tajemnica ma swoje przedłużenie poprzez wspólnotę Kościoła – mówił metropolita częstochowski.

- Jesteśmy wspólnotą z Bogiem i pomiędzy sobą. To nas odróżnia od różnych grup politycznych czy społecznych – podkreślił arcybiskup.

- Kiedy miałem radość 4 czerwca 1991 r. witać Jana Pawła II na progu seminarium w Radomiu wypowiedziałem słowa: Witam Waszą Świątobliwość słowami Karola Wojtyły jako człowieka, w którym sprawy nieba wiążą się ze sprawami ziemi. A Ojciec Święty odpowiedział mi: A widzisz – wspominał arcybiskup.

- Dzisiaj widzę wspólnotę zjednoczoną w sprawach nieba i ziemi. Trzeba nam dostrzegać piękno tej wspólnoty. Pomimo, że dzisiaj będzie mieli na przekazach interentowych, komórkowych i każdych innych tajemnicę grzechu i brudu w Kościele. Nie dajcie się nabrać na tego rodzaju oszukańcze propozycje. Bo to, że grzech jest, to Pan Bóg dał na to swoją odpowiedź. Dał swojego Syna. To On założył Kościół, żebyśmy w Kościele odnajdywali swoją godność poprzez przeproszenie za nasze grzechy, błędy i słabości –wołał abp Depo.

Metropolita częstochowski zaapelował: „Odkrywajmy piękno Kościoła. Piękno pracy moich współbraci kapłanów, którzy pochylają się nad Wami i chcą Was wychować w duchu Bożym i ludzkim, a nie dla siebie. Odkrywajmy radość współpracy z rodzinami, z nauczycielami, którzy pragną waszego dobra, a nie tylko wykształcenia”.

- Kiedy miałem może cztery lub pięć lat mama zabrała mnie w wielki świat, właśnie do Radomia. Wstąpiliśmy do kościoła w środku starego miasta. Jako mały chłopiec zwróciłem uwagę na ambonę w kształcie okrętu z masztem i sieciami przerzuconymi za burtę. I stałem tak wobec tego obrazu Kościoła, jako łodzi. A mama mówi: Idziemy dalej. I podprowadziła

mnie pod ołtarz i piękny duży krzyż. Kiedy modliliśmy się, to zrozumiałem, że przed moimi oczami jest ten sam Pan Jezus, który jest w moim rodzinnym kościele – dzielił się swoim świadectwem abp Depo i dodał: „Życzę wam takiej radości odkrycia na każdym miejscu. Jezus nas uprzedza. I to jest piękno Kościoła, że Jezus jest z nami”.

- Trzeba Go ukochać. Kogo ? Chrystusa w Kościele –wskazał metropolita częstochowski.

- Przed wielu laty oglądałem film zatytułowany „Trzeba go ukochać”. Pokazuje tam sytuację pewnej rodziny i tragedię śmierci najbliższych, i pozostaje w tej rodzinie trójka dzieci, w tym niepełnosprawny i nie w pełni zdrowy umysłowo chłopiec. Pokazane są sceny, kiedy jego starszy brat musi zrezygnować nawet z drogi założenia własnej rodziny, bo musiał wybrać, tak jak mu powiedziała owa dziewczyna, pomiędzy nią a jego „głupim bratem”. Kiedy dziewczyna kazała mu dokonać takiego wyboru on wtedy powiedział: Usłyszałem prawdę o twojej miłości, ze ty mnie nie kochasz prawdziwie. I on przygotował później brata, wybierając go do paraolimpiady. Ten chłopiec wygrał dwie konkurencje. Ten starszy brat biegnie z trybun z krzykiem „To jest mój brat! To jest mój brat!”. I kiedy później podrzucają go do góry i ustawiają na płycie boiska, ten chłopiec patrzy na nich szeroko otwartymi oczyma, mówiąc „Jeśli będziecie mnie więcej kochać, dam wam jeszcze więcej radości”- kontynuował arcybiskup.

- Jako młody ksiądz oglądałem ten film płacząc, ale zrozumiałem, że w Kościele jest miejsce dla wszystkich. Bo Jezus kocha nas, oddając życie za nas. Miłość Chrystusa przynagla nas, żebyśmy odkrywali piękno i swoje miejsce w Kościele. Żebyśmy dawali świadectwo Chrystusowi na co dzień poprzez naszą służbę – mówił abp Depo.

Na zakończenie Mszy św. wszyscy zgromadzeni odmówili modlitwę św. Jana Pawła II o powołania kapłańskie.

Podczas pielgrzymki odbyło się losowanie nagród oraz zawody sportowe m. in., w przeciąganiu liny.

Organizatorami VIII Pielgrzymki Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej było Duszpasterstwo Liturgicznej Służby Ołtarza, pod kierunkiem ks. Pawła Wróbla, Wydział Duszpasterski Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, Wyższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Częstochowskiej i parafia św. Stanisława BM w Dankowie.

„Po raz kolejny możemy ucieszyć się dużą ilością ministrantów na naszej pielgrzymce. Docenić trzeba ich wielkie zaangażowanie w to wydarzenie. Ta pielgrzymka przybliżyła postać św. Tarsycjusza, który tak bardzo kochał Eucharystię. Pomogli nam w tym ojcowie duchowni z naszego Wyższego Seminarium ks. Michał Pabiańczyk i ks. Łukasz Dyktyński. Ministrant jest kimś, kto powinien ukochać Eucharystię, nosić Jezusa w swoim sercu i zanosić Go do innych” – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” ks. Paweł Wróbel.

Św. Tarsycjusz, patron pielgrzymki miał być akolitą Kościoła Rzymskiego. Przypuszcza się, że św. Tarsycjusz poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza (lata 249-251 po narodzeniu Chrystusa). Św. Tarsycjusz zanosił potajemnie Komunię św. więzionym chrześcijanom. W 1675 roku relikwie Świętego przeniesiono z Rzymu do Neapolu, gdzie spoczywają w bazylice św. Dominika w osobnej kaplicy. Trumienka z częścią relikwii św. Tarsycjusza jest także w salezjańskim kolegium w Rzymie przy Via Appia Antica.

I Pielgrzymka LSO Archidiecezji Częstochowskiej odbyła się 16 czerwca 2012 r. do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Bęczkowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dobry jak chleb – św. brat Albert Chmielowski

2018-11-28 11:04

Al. Rafał Oleksiuk
Edycja podlaska 48/2018, str. VII

Wrażliwość na piękno pozwoliła mu zostać świetnym artystą. Jeszcze bardziej niż sztuka, poruszał go jednak Chrystus, którego potrafił dostrzec w biedakach na krakowskich ulicach. Dla Niego rzucił karierę malarską i przywdział ubogi habit

Archiwum

Trudna młodość

Święty przyszedł na świat 20 sierpnia 1845 r. w Igłomi k. Krakowa. Niedługo po porodzie dziecko zachorowało. Obawiano się, że nie przeżyje. Józefa Chmielowska, matka chłopca, poprosiła ubogich, którzy stali przed kościołem, by wraz z chrzestnymi trzymali go do chrztu świętego. W ten sposób zapewniła mu tzw. błogosławieństwo ubogich. 28 sierpnia 1845 r. przyjął chrzest z wody w Igołomi. Ceremonii chrztu dopełniono 17 czerwca 1847 r. w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie. Na chrzcie otrzymał imiona Adam Bernard Hilary. Jako sześcioletni chłopiec został przez matkę poświęcony Bogu w czasie pielgrzymki do Mogiły. Bardzo wcześnie został osierocony. Kiedy miał 8 lat, umarł jego ojciec, sześć lat później zmarła matka. W wieku osiemnastu lat Adam przyłącza się do powstania styczniowego. W przegranej bitwie pod Miechowem zostaje ranny i trafia do niewoli. W prymitywnych warunkach, bez znieczulenia, przechodzi amputację lewej nogi. Dzięki staraniom rodziny udało mu się jednak opuścić carskie więzienie i wyjechać do Francji.

Artysta – zakonnik

W Paryżu rozpoczął studia malarskie. Po amnestii w 1865 r. przyjechał do Warszawy, gdzie dalej kształcił się artystycznie. Nauki malowania pobierał również w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Obrazy Chmielowskiego zdobywały liczne nagrody, był jednym z prekursorów polskiego impresjonizmu, z czasem zaczęła coraz częściej pojawiać się w nich tematyka religijna. Jeden z jego najlepszych i najsłynniejszych obrazów „Ecce Homo”, który dziś możemy oglądać w Krakowie u sióstr albertynek, jest owocem głębokiego przeżycia przez autora tajemnicy bezgranicznej miłości Boga do człowieka. W 1880 r. następuje zwrot w życiu Adama. Jak sam mówi: „Już nie mogłem dłużej znosić tego złego życia, którym nas świat karmi. Świat, jak złodziej, wydziera co dzień i w każdej godzinie wszystko dobre z serca, wykrada miłość dla ludzi, wykrada spokój i szczęście, kradnie nam Boga i niebo. Dlatego wstępuję do zakonu. Jeżeli duszę bym stracił, cóż by mi zostało?”. Porzuca życie artysty i wstępuje do nowicjatu jezuitów. Wytrzymał tam jednak tylko przez pół roku. Wyjechał na Podole do swojego brata Stanisława, gdzie związał się z tercjarzami św. Franciszka i prowadził pracę apostolską wśród ludności wiejskiej. W 1884 r. wrócił do Krakowa, gdzie poświęcił się służbie bezdomnym i opuszczonym.

Apostoł krakowskiej biedoty

25 sierpnia 1887 r. Adam Chmielowski przywdział szary habit tercjarski i przyjął imię brat Albert. Dokładnie rok później złożył śluby tercjarza na ręce kard. Albina Dunajewskiego. Ten dzień jest jednocześnie początkiem działalności Zgromadzenia Braci III Zakonu św. Franciszka Posługujących Ubogim, zwanego popularnie albertynami. Przejęło ono od zarządu miasta opiekę nad ogrzewalnią dla mężczyzn. W niecały rok później brat Albert wziął również pod swoją opiekę ogrzewalnię dla kobiet, a grupa jego pomocnic, którymi kierowała bł. s. Bernardyna Jabłońska, stała się zalążkiem albertynek. Ogrzewalnie miejskie dla bezdomnych przemieniał w przytuliska. Nie dysponując środkami materialnymi kwestował na ulicach Krakowa. Zakładał domy dla sierot, kalek, starców i nieuleczalnie chorych, bez względu na ich narodowość czy wyznanie. Pomagał bezrobotnym organizując dla nich pracę. Przykładem swego życia brat Albert uczył, że trzeba być „dobrym jak chleb”. Zmarł, wyniszczony trudami pracy i poważną chorobą żołądka, 25 grudnia 1916 r. Odszedł do Domu Ojca na prostej drewnianej pryczy, w otoczeniu nędzarzy, w jednym z przytulisk. W 1938 r. prezydent Polski Ignacy Mościcki nadał mu pośmiertnie Wielką Wstęgę Orderu Polonia Restituta za wybitne zasługi w działalności niepodległościowej i na polu pracy społecznej. 22 czerwca 1983 r. Jan Paweł II – podczas Mszy św. na krakowskich Błoniach – ogłosił brata Alberta Chmielowskiego błogosławionym, a 12 listopada 1989 r. w Rzymie – świętym. Na terenie diecezji drohiczyńskiej znajdują się dwie kaplice pod wezwaniem św. Alberta: w Mniu (parafia Domanowo) oraz w Toporze (parafia Stoczek). Największym dziełem świętego są jednak jego duchowe córki i synowie. W naszej diecezji możemy spotkać siostry albertynki w Jabłonnie Lackiej, gdzie kontynuują dzieło swojego założyciela prowadząc Dom Pomocy Społecznej dla Kobiet.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dyspensa od spożywania pokarmów mięsnych

2019-06-18 12:14

Komunikat w sprawie dyspensy od spożywania pokarmów mięsnych

Foter.com

Informujemy, iż w związku z charakterem wypoczynkowym tzw. „długiego weekendu” przypadającego po Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, 21-23 czerwca, bp Romuald Kamiński, Biskup Warszawsko-Praski udzielił wszystkim wiernym przebywającym na terenie Diecezji dyspensy od wstrzemięźliwości od spożywania pokarmów mięsnych w piątek, 21 czerwca 2019 roku.

Przypominamy, że osoby korzystające z dyspensy zobowiązane są w sumieniu do modlitwy Litanią do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Ks. Dariusz Szczepaniuk

Kanclerz Kurii

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem