Reklama

Bezgraniczna bezczelność

Niedziela Ogólnopolska 53/2006, str. 28

Czesław Ryszka
Pisarz i polityk - od 15 lat związany z „Niedzielą”, poseł AWS w latach 1997-2001, obecnie senator PiS

Czesław Ryszka<br>Pisarz i polityk - od 15 lat związany z „Niedzielą”, poseł AWS w latach 1997-2001, obecnie senator PiS

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pruskie Powiernictwo wniosło skargę na Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka o złamanie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, nazywając wypędzenie Niemców w czasie II wojny światowej „ludobójstwem”, „zbrodnią przeciwko ludzkości”. Taki zarzut znalazł się w skargach do Trybunału w Strasburgu, złożonych przeciwko naszemu krajowi przez 22 osoby należące do tego niemieckiego stowarzyszenia.
Co o tym sądzić? Bp Ignacy Jeż, więzień obozu koncentracyjnego w Dachau, nazwał „bezgraniczną bezczelnością” złożenie przez Powiernictwo Pruskie pozwu przeciw Polsce. Generalnie należy stwierdzić, że Niemcy podejmują próbę odwrócenia moralnej odpowiedzialności za skutki II wojny światowej. To Niemcy chcą być dziś sędziami swoich ofiar. Jest to kompletne odwrócenie skutków wojny, którą sami wywołali. Przecież to w wyniku rozpętanej wojny dokonały się wysiedlenia ludności z terenów należących przed wojną do III Rzeszy. O tym zdecydowali alianci. Dlaczego winą za to mają zostać obciążeni Polacy?
To prawda, że od roszczeń Pruskiego Powiernictwa odcinają się władze Niemiec, w tym szefowa Związku Wypędzonych Erika Steinbach. Dobrze jednak pamiętać, że członkowie Powiernictwa Pruskiego są osobami z jej otoczenia, ona zaś jest deputowaną do Bundestagu, członkiem władz rządzącej partii. Dlatego niemiecki rząd, jeśli chce rzeczywiście zaznaczyć, że nie popiera takich roszczeń, powinien przesłać oświadczenie w tej sprawie do Strasburga. Czy to uczyni?
Jest to o tyle ważne, że agresywne roszczenia wobec Polski znajdują wsparcie niektórych polityków niemieckich. Między innymi chadecki deputowany do Bundestagu - Jochen-Konrad Fromme w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” przyrównał przymusowe przesiedlenia Niemców z Polski po II wojnie światowej do zbrodni hitleryzmu. Tenże polityk powiedział też, że oczekuje od Polski, aby „krytycznie spojrzała na własną historię”. W jego opinii, tak jak Niemcy przyznają, że czasy Trzeciej Rzeszy były czarną plamą w ich dziejach, tak Polacy powinni się przyznać do zbrodni wypędzenia. „Sprawców (wypędzeń) było dwóch i muszą zostać jasno zdefiniowani i przedstawieni. Po pierwsze Hitler, po drugie Polska, a ściślej komunistyczny reżim ówczesnej Polski” - oświadczył Fromme. Po takich wypowiedziach trudno zignorować niemieckie roszczenia, wysuwane przez związki przesiedleńców i ziomkostw, które mają do dyspozycji pieniądze, budynki federalne, a w ich imprezach uczestniczą najważniejsi politycy w kraju, włącznie z prezydentem.
Co więcej, pozwy są napisane w sposób bardzo przemyślany, łączą bowiem roszczenia niemieckie i żydowskie, a więc ktoś doskonale zdaje sobie sprawę, że właśnie ten element „żydowskości” może tutaj być znaczący. Założyciel Powiernictwa Pruskiego - Rudi Pawelka zasugerował także możliwość składania przeciwko Polsce pozwów w USA. Wspomniał o obywatelach Stanów Zjednoczonych, którzy również utracili własność w wyniku przesiedleń. A przypomnę, że środowiska żydowskie w USA żądają od Polski za mienie pozostawione w Polsce odszkodowań w wysokości 67 mld dolarów (tyle wynosi nasz roczny budżet). Wniosek: mamy do czynienia z poważną akcją, której wcześniej obawialiśmy się i której spodziewaliśmy się. Niemieckie pozwy mogą być początkiem szeroko zakrojonej ofensywy prawnej wobec Polski. Podobno kolejne skargi ma wysunąć grupa przesiedleńców, którzy opuścili Polskę w latach 70. i 80. ubiegłego wieku.
Problem dla nas zacznie się wtedy, gdy Strasburg przyjmie te pozwy. Dlatego to, co teraz strona polska może zrobić, to żądać od strony niemieckiej, by wzięła na siebie roszczenia - ale pod względem prawnym, a nie politycznym. Nie chodzi nam przecież o renegocjację traktatu polsko-niemieckiego, chociaż z ubolewaniem trzeba wspomnieć, że w tym dokumencie z 17 czerwca 1991 r. nie znalazł się np. zapis o treści: „Umawiające się strony postanawiają, że roszczenia majątkowe obywateli Niemiec wobec Polski, będące konsekwencją II wojny światowej, stają się wewnętrzną sprawą Republiki Federalnej Niemiec”.
Mogliśmy także później zabezpieczyć się przeciw dzisiejszym skargom. Przypomnę, że jako poseł AWS-u zabiegałem z kolegami o to, by uchwałą Sejmu automatycznie zmienić użytkowanie wieczyste na Ziemiach Zachodnich i Północnych w pełną własność. Niestety, to m.in. ówczesny minister spraw zagranicznych - Władysław Bartoszewski przekonywał nas, że wszelkie obawy Polaków o roszczenia majątkowe ze strony Niemców są nieuzasadnione.
Co należy robić? Przede wszystkim warto składać do Strasburga analogiczne wnioski i skargi przez Polaków poszkodowanych przez Niemców podczas II wojny światowej. Należy obliczać straty naszych miast i gmin spowodowane wojną i przesyłać je do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Dobrze, że w naszym kraju powstało analogiczne stowarzyszenie, jak niemieckie - Powiernictwo Polskie. Powinno ono podjąć zdecydowaną kontrakcję, pomagając poszkodowanym Polakom prawnie w przygotowaniu takich pozwów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

2026-08-17 07:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

nowenna

Agata Kowalska

Jasnogórskie Śluby Narodu Prymasa Tysiąclecia stały się tematem przewodnim duchowych przygotowań do obchodzonej 26 sierpnia uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Od 17 sierpnia na Jasnej Górze przez dziewięć kolejnych dni o godz. 18.30 przed jasnogórskim szczytem sprawowane będą Msze św. ze specjalnymi rozważaniami, które poprowadzi paulin, o. dr Rafał Wilk. W sposób szczególny uczestniczyć w nich będą wierni z częstochowskich parafii.

Dla tych, którzy nie mogą osobiście przybyć na Jasną Górę Msza św. z rozważaniami nowennowymi sprawowana będzie także o godz. 7.00 w Kaplicy Cudownego Obrazu. Transmitować ją będzie Telewizja Polska.
CZYTAJ DALEJ

"Pojechali się modlić i zginęli...", czyli o Bożej (nie)sprawiedliwości

2026-08-19 07:21

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

wypadek

Medjugorie

Adobe Stock

Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?

Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: mozaiki ks. Rupnika pozostaną na stałe zakryte po wizycie Leona XIV

2026-08-20 13:45

[ TEMATY ]

ks. Marek Rupnik

Adobe Stock

Mozaiki autorstwa byłego jezuity ks. Marko Rupnika, zdobiące fasadę Bazyliki Matki Bożej Różańcowej w sanktuarium w Lourdes, które mają zostać całkowicie zakryte na czas wizyty Leona XIV we wrześniu br., pozostaną zasłonięte również po wyjeździe papieża. Informację taką podała w czwartek, 20 sierpnia, gazeta „La Dépêche du Midi”, cytując biskupa diecezji Tarbes i Lourdes Jeana-Marca Micasa.

Marko Rupnik, były jezuita, a obecnie kapłan diecezji koperskiej w Słowenii, to artysta, którego mozaiki znajdują się w licznych sanktuariach katolickich. Jest on oskarżany przez kilka kobiet, w tym byłe zakonnice, o wykorzystywanie seksualne, duchowe i psychiczne. W Watykanie wciąż toczy się postępowanie kanoniczne w jego sprawie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję