Reklama

Sól ziemi

„Sprawa prywatna”

Niedziela Ogólnopolska 9/2009, str. 31

Jan Maria Jackowski
Dziennikarz, pisarz - eseista i publicysta, autor 9 książek i ponad 700 artykułów z zakresu problematyki artystyczno-kulturalnej, społecznej i politycznej, mediów, historii idei oraz zagadnień cywilizacyjnych, opublikowanych w 35 ty

Jan Maria Jackowski<br>Dziennikarz, pisarz - eseista i publicysta, autor 9 książek i ponad 700 artykułów z zakresu problematyki artystyczno-kulturalnej, społecznej i politycznej, mediów, historii idei oraz zagadnień cywilizacyjnych, opublikowanych w 35 ty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tabloidyzacja życia publicznego powoduje, że ludzkie dramaty i nieprawości stają się towarem na sprzedaż i zatraca się granica między dobrem a złem. Co chwilę dowiadujemy się, że jakaś osoba z pierwszych stron gazet żyje w wolnym związku albo ma nową „przyjaciółkę”, a ktoś inny zdradza żonę czy się rozwodzi lub chce się uchylić od obowiązku alimentacyjnego. Szczególnie bolesne jest dla ludzi wierzących, gdy taka osoba jest znana z eksponowania swej religijności i podkreśla, że w swej działalności kieruje się chrześcijańskimi wartościami.
Czy rozmijanie się deklaracji osoby publicznej z praktyką życia nie jest powodem szczególnego rodzaju zgorszenia? Dlaczego w takich sytuacjach proszeni przez media o komentarz koledzy z tego samego środowiska unikają wypowiedzi, zasłaniając się formułą, że to „wyłącznie prywatna sprawa” niepodlegająca dyskusji i ocenie. Czyżby? To by oznaczało, że osób publicznych nie dotyczą żadne wymagania, nie powinny mieć poglądów i nie powinny w swym życiu kierować się podstawowymi zasadami moralnymi. Problem jest wielowymiarowy, ma aspekt etyczny, polityczny, prawny. Bycie posłem, senatorem, ministrem, wojewodą, burmistrzem czy radnym to świadoma decyzja, która jest związana ze zgodą na upublicznienie szczegółowego życiorysu, stanu majątkowego, sytuacji najbliższych oraz społeczną weryfikację tych informacji i zachowań. Takie są reguły demokracji, a jeśli ktoś się z tym nie zgadza - nie musi brać udziału w życiu publicznym. Obywatele i wyborcy mają prawo do takiej wiedzy o osobach sprawujących funkcje publiczne, która pozwoli określić ich wiarygodność. W niektórych krajach osoba, która jest po rozwodzie, nie może być sędzią i orzekać w sprawach rodzinnych, ponieważ z racji jej negatywnych doświadczeń małżeńskich nie jest uznawana za osobę bezstronną. W innych - polityk, który ma niejasną sytuację rodzinną, nie ma szans u wyborców na ubieganie się o najwyższe urzędy. I nikogo to nie dziwi, bo wiedza o życiu osobistym polityka jest standardem, który pozwala zweryfikować, czy zasady, które polityk głosi w życiu publicznym, stosuje w życiu prywatnym i czy ma zdolność do pełnienia funkcji publicznych.
Trzeba też pamiętać, że niektórzy dla popularności i uzyskania statusu gwiazdki współczesnego społeczeństwa konsumpcyjnego dają się „zawłaszczać” popkulturze. Są oni poddawani swoistej obróbce i zmieniani z osób, które obdarzone zaufaniem wyborców zostały przez nich wybrane, by reprezentować ich poglądy, interesy i wartości, w kogoś, kto ujawniając pikantne szczegóły ze swojego życia, spełnia rolę zapełniacza plotkarskich rubryk i ma rozpalać masową wyobraźnię. Czy jednak można poważnie traktować osobę aspirującą do najważniejszych stanowisk w państwie, która aranżuje sesję fotograficzną dla bulwarówki przy okazji zakupu pierścionka dla kochanki i nie zdaje sobie sprawy, w jakiej sytuacji stawia własną żonę i dzieci?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jaka jest najlepsza postawa jaką możemy przyjąć w życiu?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mt 5, 1-12a.

Niedziela, 1 luty. Czwarta Niedziela zwykła.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Największe kłamstwo o szczęściu

2026-01-30 13:21

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.

Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
CZYTAJ DALEJ

Aby archiwum służyło badaczom

2026-01-31 21:32

Biuro Prasowe AK

- Najważniejsze są źródła, a im więcej ich znamy i im bardziej historię z nich odczytujemy, tym łatwiej jest nam radzić sobie z teraźniejszością – mówi nowy dyrektor Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie, ks. dr Rafał Szczurowski. 10 lutego ponownie otwarta zostanie czytelnia naukowa.

Metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś mianował dyrektorem Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie ks. dr. Rafała Szczurowskiego (ur. 1968).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję