Reklama

Eliminować nałogi

Dzięki współczesnym technologiom i nauce mamy nowe możliwości w dziedzinach, które dotąd uważane były za opuszczone przez postęp. Znamy doniesienia o szerzących się nałogach, o uwikłaniu naszej młodzieży w różne uzależnienia, ze zgrozą czytamy o zbrodniach i nieszczęśliwych wypadkach powodowanych przez nadużywanie alkoholu. Osiągnięcia badawcze w medycynie ostatnich 20 lat przyniosły nowe spojrzenie na uzależnienia, wykrywając substancje zmniejszające spożycie używek. Substancje te zawarte są w roślinach, jak kudzu root, szałwia czterokorzeniowa czy zwykły ekstrakt z dziurawca.
Najbardziej skuteczną i bezpieczną okazała się roślina kudzu root, która jako chwast rozrasta się w wielu rejonach świata. Do Polski Kudzu Root jako suplement diety przybył z Kanady. Mamy go dzięki wysiłkowi Polonii kanadyjskiej, która przygotowała pierwszy preparat na rynku kanadyjskim, przez co szybko dotarł on do kraju. Mgr Jadwiga Kalinowska-Kowalik - prezes Akcji Katolickiej w Toronto była inicjatorem dzieła pomocy dla uzależnionych w ojczyźnie. Kudzu Root za swoje walory otrzymał w kraju wyróżnienie w konkursie Ziołowy Oskar i jest to jedyny standaryzowany i smakowo przygotowany dodatek do żywności. W Kanadzie nie wykonuje się tych preparatów z materiałów chińskich, co zabezpiecza nas przed zanieczyszczeniami.
Kudzu Root to duża pomoc dla rodzin z problemem uzależnień, ponieważ osoba nadmiernie pijąca nie zdaje sobie sprawy, że zaczyna być kłopotliwa dla otoczenia. Wówczas rodzina może prowadzić terapię na miejscu i zatrzymać rozwój choroby. W przypadku jeżeli osoba zgłosiła się po fachową pomoc do ośrodka terapii uzależnień, może stosować Kudzu Root jako wspomaganie psychoterapii. Wielu terapeutów i lekarzy zachęca do sięgania dodatkowo po Kudzu Root z uwagi na jego działanie regulujące system nerwowy i odtruwające. Często zaczyna się od podawania Kudzu Root, dzięki czemu osoba uzależniona chętniej zgadza się na psychoterapię. Stosowanie Kudzu Root jest szczególnie cenne w rejonach wiejskich, gdzie nie ma łatwego dostępu do programów antyalkoholowych i ośrodków odwykowych, gdzie dochodzi do drastycznych sytuacji przemocy w rodzinie.
Nad wykorzystaniem tych możliwości dla wspomagania terapii uzależnień powstała we Wrocławiu fundacja o nazwie Akita. (W mieście Akita w Japonii miały miejsce w 1984 r. objawienia maryjne uznane przez Kościół. Japonia to też kraj pochodzenia rośliny kudzu root). Fundacja będzie propagować nowe możliwości walki z nałogami i pracować nad zmianą wizerunku rodzin poszkodowanych przez uzależnienia. Będzie chronić młode pokolenie przed nałogami. Fundację tworzy zespół ludzi różnych specjalności, są lekarze, psychiatra, psycholog, pedagog oraz osoby duchowne.
Specjalnie dla dzieci i młodzieży został stworzony kanadyjski suplement Kudzu Root White, aby dzieci nie sięgały po używki. Przestrogi rodziców są niewystarczające, a dorośli często są nie najlepszym przykładem dla młodych. Chcemy zainteresować samorządy gminne inicjatywami w tym zakresie.
Można pracować nad faktycznym ograniczaniem nałogów, eliminowaniem ich z życia rodzinnego i z życia społecznego.

Jadwiga Kalinowska-Kowalik
Telefon zaufania: 0-801-000-521, www.kudzu.pl

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Adwentowe postanowienie

Niedziela Ogólnopolska 49/2008, str. 40

shadari/fotolia.com

Gdzie jest moja komórka? W pośpiechu niezgrabnie przeszukuję torebkę. Pomadka, portfel, chusteczki, różaniec, tuzin długopisów, kluczyki od samochodu, plik skasowanych biletów... Jest! Nawet nie zapinam torebki. Szybkie wybieranie. Dzwoni do: Mamunia. - Halo, Mama! Gdzie jesteś? Już czekasz? Będę za pięć minut.
Przyspieszam kroku i po kilku chwilach wchodzę do kawiarni, gdzie przy stoliku siedzi moja Mama - drobna, zamyślona brunetka. Przez głowę przemyka mi myśl, że zdecydowanie zbyt rzadko się widujemy. Ciepły uścisk, siadam i zamawiam podwójne espresso z mlekiem. Pijemy kawę, rozmawiamy o pracy, spotkanych znajomych, zakupach, planach na nadchodzące święta, czyli o wszystkim i o niczym. Rozumiemy się w pół słowa i chyba właśnie to wyzwala we mnie to miłe, może trochę pyszne uczucie, że mam taką Mamę… Z tego chwilowego zamyślenia nieoczekiwanie wyrywa mnie pytanie: - Jakie są Twoje tegoroczne postanowienia adwentowe? Masz w ogóle jakieś?
W jednej chwili przyjemna atmosfera luźnej rozmowy gdzieś uciekła. Ja, dorosła, samodzielna, mężatka stałam się na powrót zbuntowaną i nadwrażliwą nastolatką. - Co to za pytanie? Oczywiście, że mam! - odburknęłam. - Tak? To świetnie. Szybko mów jakie - nie ustępowała Mama.
No i stało się. Totalnie zabiła mi ćwieka tym pytaniem. Wywody na temat Adwentu - czasu radosnego oczekiwania na narodzenie Pana - nic tu nie pomogą. Jak tu się przyznać, że nie znalazłam choćby chwilki, by pomyśleć o moim życiu w tym najważniejszym duchowym wymiarze? Mama zdążyła się zorientować, że, pochłonięta obowiązkami domowymi i pracą, nie pochyliłam się nad tym, co najważniejsze… Nie musiała nic mówić. Nie mam wyjścia, musiałam się przyznać. - Mamo... zupełnie zapomniałam o tych postanowieniach - speszona odwróciłam wzrok. - Wiesz, błądzić jest rzeczą ludzką, ale najważniejsze jest zupełnie co innego. - Co? - zapytałam. - To, co właściwie myślisz o postanowieniach adwentowych. Czy uważasz, że w ogóle warto je podejmować w naszych czasach, przepełnionych gonitwą za dobrami materialnymi? W czasach, gdy konsumpcjonizm zabija prawdziwe, jedyne, religijne wartości Bożego Narodzenia i czasu przygotowań do tych świąt?
- Wiesz, Mamo, wydaje mi się - a właściwie jestem tego pewna - że wypełnianie postanowień adwentowych może nadać lub nawet zmienić sens naszego życia. Jedyny problem polega na wybraniu odpowiednich, wartościowych zamierzeń i pełnej świadomości swoich intencji. Nie powinniśmy skupiać się na błahych sprawach. Takie postępowanie do niczego nie prowadzi. No, może jedynie do zaspokojenia swoich najniższych, egoistycznych potrzeb. - Ostre słowa. Dostrzegam w nich nutkę fundamentalizmu. A może warto spojrzeć na własne życie trochę prościej? I właśnie w codzienności poszukać natchnienia? Proste, niedrogie danie z niewielu składników bardzo często okazuje się być smaczniejsze niż to drogie i wyrafinowane...
Rozmowę przerwał nam dźwięk komórki. Dzwoniła Babcia. - Halo? Babcia? No cześć! Co u Ciebie? Nie odzywam się? Wiesz… praca, obowiązki, brakuje na wszystko czasu. W sobotę? Nie, nie mogę… Czekaj! Poczekaj sekundkę. Może wpadnę do Ciebie jutro? Tak, odbiorę Ci płaszcz z pralni. I wiesz co? Może w weekend wybierzemy się całą rodziną do Lichenia? Zgadzasz się? To świetnie! Mama też chętnie pojedzie. I zaraz zadzwonię do Kamila. Wszyscy pojedziemy. To do jutra. Buziaki.
Mama spojrzała na mnie zdziwiona i stwierdziła: - Widzę, że ekspresowo zaczynasz wypełniać swoje adwentowe postanowienie.

CZYTAJ DALEJ

Różaniec z Betlejem

2020-11-29 23:03

Norbert Polak

W sprzedaży pomagały siostry służebniczki, parafianie i dzieci

W sprzedaży pomagały siostry służebniczki, parafianie i dzieci

- Chcemy pomóc dzieciom i siostrom prowadzącym sierociniec, a naszym parafianom dać możliwość zaangażowania w realną pomoc dla ubogich w tym okresie przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, w okresie naszego nawracania się i zwracania ku Panu Bogu - mówił ,,Niedzieli’’ ksiądz dr Jerzy Czerwień, proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski, czyli Arka Pana w Nowej Hucie. To jeden z kościołów, gdzie odbyła się Akcja Pomocy Chrześcijanom w Betlejem.

29 listopada, w pierwszą niedzielę Adwentu, po Mszach św. wierni, obok świec Caritas i opłatków, mieli okazję zakupić poświęcone przy żłóbku Pana Jezusa w Betlejem różańce i szopki z drzewa oliwnego. Dzieła wykonały dzieci z sierocińca sióstr elżbietanek w Betlejem. Home of Peace (nie mylić z hotelem) prowadzi siostra Szczepana Hrehorowicz.

- Zebrane w ten sposób pieniądze zostaną przesłane na pomoc dla tej placówki – informuje ks. proboszcz i dodaje: - Siostry elżbietanki mówią, że sytuacja tam jest dramatyczna pod względem materialnym, bo nie dość, że jest to rejon strefy Gazy i zachodniego brzegu Jordanu, czyli autonomii palestyńskiej w Izraelu, to jest on teraz dotknięty głębokim kryzysem gospodarczym, do tego dochodzi panująca obecnie epidemii koronawirusa. Utrzymanie ośrodka jest właściwie na granicy egzystencji - wyjaśnia nam ks. Czerwień.

O sytuacji opowiedziała ,,Niedzieli’’ także pani Zofia, która przez 3 tygodnie pracowała jako wolontariuszka w placówce w Betlejem, a obecnie koordynuje pomoc w krakowskich parafiach: - Kiedy na świecie szaleje Covid-19, wielu ludzi stanęło przed obliczem biedy i głodu. Ma to miejsce wśród chrześcijan w Betlejem, którzy stanowią niewielką grupę w społeczeństwie muzułmańskim. Zajmują się wyrobem dewocjonaliów, których nie mają komu sprzedać, bo przez epidemię nie ma w Betlejem pielgrzymów - tłumaczy.

- Przygotowujemy się do narodzin Pana Jezusa – mówi ks. dr Jerzy Czerwień i zauważa: - Dlatego też pomoc dla dzieci z miasteczka, w którym narodził się Pan Jezus, jest tym bardziej cenna i potrzebna. Dzieci, którymi opiekują się siostry elżbietanki, to zarówno dzieci chrześcijańskie i muzułmańskie, ale to są przede wszystkim dzieci Pana Boga i chcemy im zapewnić przynajmniej to minimum egzystencjalne poprzez naszą parafialną pomoc.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję