Reklama

Do Aleksandry

Głębsza nuta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolejny już raz pragnę przesłać list do którejś z osób anonsujących się na tej stronie. Silna empatia sprawia, że czasami odczuwam jakąś głębszą nutę, będącą sygnałem potrzeby serca. Wiem, że mogę wysłać tej osobie słowo kojące, a czasem, jeśli Anioł Stróż podpowie, ukazać ścieżkę, jaka prowadzi do lepszego poznania życia zgodnego z zasadami Ewangelii. Świadectwo wiary może być złożone także drogą korespondencji. Zauważyłam, że łatwo mi przychodzi utożsamianie się z niektórymi autorami.
Pan Wiesław z Australii jest młodszy ode mnie o jedno pokolenie, ale czuję, że możemy się od siebie wiele nauczyć, jeśli zależy mu na listach. Pan Waldemar z Włocławka dostaje ode mnie porcje materiałów ewangelizacyjnych i na razie jakoś to wytrzymuje!
Posyłam ukłony Pani i całemu Zespołowi
Bogusława

Nasza rubryka „działa” już tyle lat, a wciąż są ludzie, którzy pragną korespondować, wymieniać myśli, komentować, zwierzać się ze swoich problemów i przeżyć. Czasami siadam do pisania zmęczona, zniechęcona codziennymi utarczkami z życiem. Nogi puchną, plecy bolą. W miarę pisania zapominam jednak o tym wszystkim, co mi dokucza, wstępuje we mnie jakaś dziwna energia i zapał, coraz raźniej uderzam w klawisze, a w głowie rodzą się nowe pomysły, zamiary i plany. Jednym słowem - budzi się we mnie chęć kontaktu z drugim człowiekiem. Wymiana myśli, wspólne pomilczenie, usłyszenie echa własnych słów. Natychmiast przypominam sobie, że na tak wiele listów jeszcze sama nie odpisałam...
Ostatnio miałam straszne przeżycie. Będąc na cmentarzu, chciałam odnaleźć grób pewnego człowieka zaprzyjaźnionego niegdyś z moimi rodzicami. Postanowiłam, że go odwiedzę i potem zadzwonię do jego (wiekowej) żony, by powiedzieć, że zapaliłam świeczkę. Niestety, nie mogłam już zadzwonić. Ona leżała obok swojego męża, i to od trzech miesięcy. A ja nawet nie wiedziałam, że umarła.
Oj, ks. Twardowski, mówiąc o tym pośpiechu w kochaniu, miał świętą rację.

UWAGA! W sobotę 19 września br. odbędzie się doroczna pielgrzymka „Niedzieli” na Jasną Górę. Mamy kolejną szansę, aby się spotkać i poznać osobiście. Szczegóły - na ostatniej stronie.
Redakcja

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Proboszcz z Grenlandii: traktujcie nas jak ludzi, a nie kawałek ziemi na sprzedaż

2026-01-09 23:17

[ TEMATY ]

Grenlandia

Adobe Stock

Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.

„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
CZYTAJ DALEJ

Papież o „języku orwellowskim” i kurczeniu się wolności słowa

2026-01-10 10:09

[ TEMATY ]

wolność słowa

Vatican Media

Leon XIV ostrzegł przed rozwojem języka w stylu „orwellowskim”, który poprzez dążenie do coraz większej inkluzywności wyklucza tych, którzy mu się nie podporządkowują.

Podczas noworocznego przemówienia do korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej Papież ostrzegł przed kurczącą się – zwłaszcza na Zachodzie – przestrzenią dla wolności słowa. Jest to – jak wskazał – zagrożenie dla dialogu, również tego dotyczącego pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Lublin. Wędrówka za światłem

2026-01-10 17:34

Archiwum KSM

Ulicami Lublina, jak i wielu dużych oraz małych miejscowości naszej archidiecezji, przeszły Orszaki Trzech Króli.

Lubelski orszak zgromadził setki uczestników na Placu Zamkowym. Po spotkaniu z Mędrcami, wysłuchaniu Ewangelii i krótkiej modlitwie prowadzonej przez bp. Adama Baba, wszyscy wyruszyli na spotkanie ze Zbawicielem. Prowadzeni przez betlejemską gwiazdę, dotarli do archikatedry, gdzie spotkali się ze Świętą Rodziną i oddali hołd Dzieciątku Jezus. – Orszak to radosne wydarzenie, podczas którego świętujemy Objawienie Pańskie, czyli prawdę, że Jezus przychodzi do każdego człowieka. Tej radości nie zatrzymujemy dla siebie, ale dzielimy się nią ze wszystkimi – powiedział Bartosz Urbaś, koordynator Orszaku Trzech Króli w Lublinie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję