PLATFORMA MEDIOWA Point Group otrzymała koncesję dla kanału Machina TV. Stacja ma mieć charakter rozrywkowy (kolejna stacja muzyczna). Kanał pojawi się w sieciach kablowych i na platformach cyfrowych pod koniec IV kwartału 2009 r. lub w I kwartale 2010 r. PMPG.
W LIPCU 2009 R. - w porównaniu z analogicznym miesiącem rok wcześniej - spadła sprzedaż większości największych gazet regionalnych. Liderem sprzedaży wśród dzienników regionalnych została „Gazeta Pomorska” (Media Regionalne) ze średnią 77047 egz. (rok wcześniej 78283 egz.) - wynika z lipcowych danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy. Drugie miejsce zajęła „Polska. Dziennik Zachodni” (Polskapresse) - 76312 egz. (rok wcześniej 75020 egz.), a na trzecim uplasował się „Express Ilustrowany” (Polskapresse) - 48842 egz. (wzrost sprzedaży o 6 proc.).
NADAL NAJWIĘCEJ CZASU spędzamy przed telewizorem, jednak Internet coraz bardziej wpływa na nasz sposób oglądania telewizji - wynika z badań przeprowadzonych dla Pan Media Western. Podczas badania przez cały dzień obserwowano, jak 12 rodzin z Warszawy i Płocka na co dzień korzysta z mediów i reaguje na reklamy. Okazuje się, że w naszych domach nadal króluje telewizja. Mimo że jej nie oglądamy, to telewizor jest włączony i słuchamy go podczas innych obowiązków domowych, np. przy gotowaniu, odrabianiu lekcji czy surfowaniu w Internecie.
Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci
2026-01-20 08:36
PAP
Adobe Stock
Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.
PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Janów, Hanny i Antonich. Czy rzeczywiście skręcamy dziś ku tradycji? Ponoć imiona to barometr epoki…
Samuel nosi w sobie ból po odrzuceniu Saula, a Bóg kieruje go ku przyszłości. Posyła go do Betlejem, do domu Jessego, z rogiem napełnionym oliwą. Droga proroka biegnie przez napięcie polityczne, bo Saul pozostaje na tronie. W Betlejem starsi pytają o „pokój”, ponieważ przyjście Samuela oznacza sąd i słowo Pana. Samuel zaprasza Jessego i jego synów na ofiarę. W tle widać prostą prawdę, że Bóg prowadzi historię przez konkretne gesty i przez posłuszeństwo.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).
- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.