Reklama

Drugi dom Joli

Czy ktoś z nas spotkał kiedyś młodego człowieka, który całą swoja energię poświęca szkole, nazywając ją drugim domem? Taką właśnie osobą jest 19-letnia Jolanta Szeliga z Głogowa Młp., jedna z laureatek tegorocznej edycji konkursu "8 Wspaniałych".

Niedziela rzeszowska 45/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest uczennicą V klasy Technikum Hotelarskiego przy Zespole Szkół Gospodarczych w Rzeszowie. Przez ostanie 3 lata pełniła funkcję przewodniczącej Samorządu Szkolnego, w co angażowała się bez reszty. Świetnie godziła to z nauką, kończąc III i IV klasę ze średnią ocen 5,5.
Nic więc dziwnego, ze wiele osób zwraca się do niej, gdy ma problemy z nauką. Jola nigdy nie odmawia pomocy. To dzięki regularnej pomocy naszej bohaterki jedna z koleżanek otrzymała promocje do następnej klasy.
"W szkole mogłabym siedzieć dzień i noc - śmieje się Jola.
- Uwielbiałam prace związane z działalnością Samorządu. Obecnie musiałam się wycofać, gdyż jestem w klasie maturalnej. Bardzo mi tego brakuje". Współorganizowała m.in. Dzień Patrona, wigilię dla przewodniczących klas. Trochę żałuje, że nie można było zaprosić całej szkoły liczącej ponad 1500 uczniów. Na przestrzeni 3 lat Jola robiła wszystko, aby tak dużej rzeszy to miejsce nie kojarzyło się wyłącznie z obowiązkiem nauki. Przygotowywała dzień wiosny, dyskoteki, ale przede wszystkim starała się budzić ludzką wrażliwość, podejmując liczne akcje charytatywne: m.in. na rzecz Pawła, który miał być operowany w USA, czy Rafała zbierającego na wózek inwalidzki. Jola wspomina jaka była radość, kiedy udało się zebrać do puszek na terenie szkoły i poza nią 900 zł w jeden dzień! Współpracowała także z Radiem VIA przy zbiórce zabawek i słodyczy dla dzieci z domu dziecka. Koordynowała zbiórkę na rzecz Stowarzyszenia Artystów Malujących Ustami i Nogami.
Jola ogromnie kocha zwierzęta. W czasie swojej kadencji zorganizowała dyskotekę, z której zyski przeznaczono na schronisko "Kundelek". "Nie mogę przeboleć tego, że ludzie robią zwierzakom krzywdę - mówi wrażliwa nastolatka. - Przecież zwierzę sobie samo nie pomoże".
"Jola jest aktywna na każdym odcinku życia szkolnego, rozpiera ją energia - mówią o niej nauczyciele. "Staram się nie traktować ludzi tak, jak nie chciałabym, żeby mnie traktowano - to moja życiowa dewiza" - mówi Jola. Może ożywianie szkolnej społeczności nie jest dla kogoś z zewnątrz istotną sprawą, ale dla młodzieży, która spędza w szkolnych murach gros czasu, bardzo ważna jest zachęta do społecznego działania czy imprezy jednoczącej środowisko. Wspomnienia ze szkolnych lat zostają przecież na całe życie i wspaniale, jeśli są najpiękniejsze.
Już za pół roku matura i rozstanie ze środowiskiem, które stało się Joli Szelidze tak bliskie. Obie siostry Joli: bliźniaczka - Zosia i starsza Marta również studiują na kierunkach związanych z hotelarstwem i turystyką. "Może założymy kiedyś jakiś wspólny biznes?" - śmieje się Jola. Jej zdaniem hotelarstwo to bardzo praktyczny kierunek, bo można poznać języki obce, rachunkowość, tajniki gastronomii, obsługi konsumenta, a więc wiedzę, która przydaje się w wielu dziedzinach życia. Jako kierunek studiów Jola wybierze prawdopodobnie ekonomię. Jeżeli znajdzie pracę, będzie studiować zaocznie.
Zapytana o hobby na pierwszym miejscu wymienia działalność społeczną, potem matematykę, koszykówkę, którą trenowała w szkole podstawowej. Należała wtedy także do parafialnej scholi.
Do konkursu "8 Wspaniałych" zgłosiły ją panie: Maria Zawilińska i Małgorzata Bełch. "To im zawdzięczam wszelkie moje osiągnięcia - mówi Jola. - One mnie wypromowały. Zawsze mogę na nie liczyć, nawet w przypadku osobistych kłopotów. Oby takich nauczycieli było jak najwięcej".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i ujawnił motywy profanacji

2026-08-01 07:41

[ TEMATY ]

Medjugorie

Adobe Stock

Obywatel Polski Bartłomiej K. przyznał, że zbezcześcił figury Matki Boskiej i podpalił plenerowy ołtarz kościoła św. Jakuba w Medjugorie. Podczas przesłuchania powołał się na przekonanie, że objawienia w Medjugorie i twierdzenia wizjonerów są oszustwem. Według ustaleń prokuratury, przestępstwo było planowane od kilku miesięcy - podaje chrowacki portal jutarnji.hr oraz opoka.org.pl.

W nocy z 27 na 28 lipca w Medjugorie doszło do serii aktów wandalizmu wymierzonych w miejsca modlitwy. Zbezczeszczone zostały figury Matki Bożej. Pozostawiono obraźliwe napisy, a także podpalono ołtarz znajdujący się na terenie sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Jezus nie skupia się wyłącznie na głodzie duchowym

2026-07-29 12:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Jezus połamał pięć chlebów oraz dwie ryby i dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jezus nie skupia się wyłącznie na głodzie duchowym, wewnętrznym. Pragnie ugasić także głód cielesny. Ciało również jest Jego dziełem, stąd potrzeby ciała nie są Bogu obojętne.

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności». Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!» Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj». Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski do pielgrzymów: spróbujmy być Kościołem pielgrzymującym i wspólnotą

2026-08-02 19:09

[ TEMATY ]

abp Andrzej Przybylski

BPJG

- Spróbujmy być Kościołem pielgrzymującym i wspólnotą - powiedział abp Andrzej Przybylski w homilii podczas Mszy na zakończenie 81. Rybnickiej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Metropolita katowicki zaznaczył, że hasło tegorocznej pielgrzymki „Pokój i dobro” nie może pozostać jedynie pielgrzymkowym pozdrowieniem, ale powinno stać się stylem życia. Zachęcał pątników, by po powrocie do swoich domów budowali relacje oparte na pokoju, wzajemnym szacunku i odpowiedzialności za Kościół.

W homilii metropolita katowicki podkreślał, że spotkanie z Maryją powinno prowadzić do przemiany życia. - Nie chciałbym, żebyśmy potraktowali Matkę Bożą tylko jak kuzynkę, a nasze przyjście na Jasną Górę, jakbyśmy przyszli tylko w gości. Posiedzimy, zejdziemy z Jasnej Góry, pójdziemy znowu do siebie i nic się nie zmieni. Nie przyszliście tylko do kuzynki. Przyszliście do Matki, przyszliście do Gospodyni, przyszliście do Królowej - mówił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję