Reklama

Z Watykanu

Z Castel Gandolfo

Pracowite wakacje

Benedykt XVI pracowicie spędza wakacje. W letniej rezydencji w Castel Gandolfo pracuje nad czwartą encykliką - o wierze, która stanowiłaby kontynuację pierwszych dwóch encyklik Benedykta XVI, poświęconych miłości i nadziei, i nad nową książką, poświęconą dzieciństwu Pana Jezusa. Papieżowi towarzyszy jego starszy brat - ks. prał. Georg Ratzinger. Podczas swego odpoczynku Ojciec Święty odbywa przechadzki w otaczającym rezydencję w Castel Gandolfo ogrodzie w towarzystwie swych sekretarzy - ks. prał. Georga Gaensweina oraz Maltańczyka - ks. prał. Alfreda Xuereba. Wspólnie z nimi odmawia Różaniec. Do papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo sprowadzono fortepian, aby umożliwić Ojcu Świętemu jego ulubioną formę odpoczynku - grę na tym instrumencie.

Nowy Prefekt Kongregacji ds. Biskupów

Kard. Ouellet - człowiek wielkiej duchowości

Reklama

Kard. Marc Ouellet, nowy prefekt Kongregacji ds. Biskupów, to kanadyjski kardynał i metropolita Quebecu. Jako Prymas Kanady budził życie eucharystyczne i rozwijał duchowość eucharystyczną. Urodził się 8 czerwca 1944 r. w Lamotte, studiował na Uniwersytecie w Laval, a święcenia kapłańskie przyjął 25 maja 1968 r. Przez trzy lata był kapłanem diecezjalnym. W 1972 r. wstąpił do Zgromadzenia Księży św. Sulpicjusza. Studiował w Rzymie, a następnie wykładał na uniwersytetach w Edmonton i Montrealu. Pracował w Papieskiej Radzie ds. Jedności Chrześcijan. W 2002 r. Jan Paweł II mianował go arcybiskupem Quebecu i prymasem Kanady.
Miałem szczęście poznać osobiście nowego prefekta w 2007 r., a później niejeden raz z nim rozmawiać, goszcząc w Montrealu i Quebecu. To człowiek ascetyczny, zdyscyplinowany, o szerokiej wiedzy i władający świetnie kilkoma językami. Kardynał wielkiej duchowości i kultury osobistej. W czasie jednej z kolacji w rezydencji w Quebecu mogłem wsłuchiwać się w jego wizję kapłaństwa. Pamiętam, jak fascynował się przygotowywaniem Kongresu Eucharystycznego (2008), kiedy opowiadał, że podróżuje po Kanadzie, głosząc homilie i wykłady eucharystyczne. Dzięki podpowiedziom młodzieży przyczynił się do zbudowania „Arki Nowego Przymierza”, która w całym kraju przybliżała podstawowe obrazy biblijne. Na arce - symbolu Kościoła wystawiony był Najświętszy Sakrament. Właśnie ta arka gromadziła rzesze wiernych. Kard. Ouellet powiedział, że kapłan musi mieć „zmysł eucharystyczny”, jeżeli chce mieć wokół siebie wiernych. Oznacza to, że istnieje zapotrzebowanie na księży wielkiego ducha i wielkiego serca. Nikt od duchownego nie wymaga zmysłu organizatorskiego, a tym bardziej działacza społecznego. Ale wymaga się autentycznego życia Ewangelią, znajomości ludzkich problemów i umiejętności brania w obronę najsłabszych.
Na moje pytanie: Gdzie tkwią przyczyny „cichej rewolucji” w Quebecu, która spustoszyła frankofońską Kanadę? - odpowiedział, że w rozwoju ideologii marksistowskiej promowanej w szkołach przez Nauczycielskie Związki Zawodowe, które wypaczając religię i historię, ustawiały pod względem świadomości społeczeństwo przeciw Kościołowi. Do tego brak wystarczającej odwagi duchownych mający swoje źródło w wątpliwej więzi z Eucharystią spowodował rozdźwięk między wiarą a kulturą.
30 czerwca 2010 r. kard. Ouellet został mianowany przez Benedykta XVI prefektem Kongregacji ds. Biskupów.

Ks. Robert Nęcek

Zmarł wybitny watykanista

To był „profesjonalista informacji religijnej”

Tysiące osób pożegnało w Rzymie zmarłego 13 lipca w wieku 58 lat znanego włoskiego watykanistę Giuseppe De Carlego. Był on pomysłodawcą i realizatorem tzw. maratonu biblijnego - zbiorowej lektury Pisma Świętego Nowego i Starego Testamentu - jaki telewizja RAI transmitowała w październiku 2008 r. Zapoczątkował go Benedykt XVI, a zakończył sekretarz stanu kard. Tarcisio Bertone.
Na Mszę św. pogrzebową w kościele Matki Bożej in Traspontina w pobliżu Placu św. Piotra przybyli duchowni i świeccy, w tym wielu kolegów szefa redakcji watykańskiej włoskiej telewizji publicznej RAI. Był też jej prezes Paolo Garimberti.
W kazaniu przewodniczący koncelebry abp Rino Fisichella, stojący na czele nowej watykańskiej Rady ds. Wspierania Nowej Ewangelizacji, nazwał zmarłego „prawdziwym profesjonalistą informacji religijnej”.

Na blogach piszą

Wydaje mi się, że w debacie wokół krzyża brakuje takiej refleksji:
- Symbolika miejsc nie jest sprawą raz na zawsze ustaloną. To, o czym mówią zwolennicy przeniesienia krzyża w inne miejsce, że jest to po prostu tylko miejsce pracy prezydenta i reprezentacyjna ulica miasta, było prawdą przed katastrofą samolotu. Obecnie prawda o symbolice tego miejsca zmieniła się, bo w nim modlą się od kilku miesięcy tłumy Polaków, którzy to miejsce spontanicznie i zgodnie sobie wybrali i przez swoją wytrwałą postawę uczynili je czymś specjalnym.
Panna Waleria

Nie ma innej drogi do nieba niż przez przebywanie na ziemi, czynienie jej sobie poddaną. Przez dbałość okazywaną naszym duszom, ale i ciałom. Przecież gdy chcemy zaopiekować się kimś, pomóc mu w trudnych chwilach, zaczynamy właśnie od jego potrzeb cielesnych: nakarmić, przyodziać, wyleczyć. Nie na darmo mamy potem usłyszeć: „Byłem głodny, a daliście Mi jeść”. Zadbaliście o Moje ciało.
Świeccy

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Eijk: eutanazja wyzwaniem w zsekularyzowanym świecie

2020-09-28 18:56

[ TEMATY ]

kardynał

eutanazja

wikipedia

W takim kraju jak Holandia, w którym nawet najmniejsze cierpienie staje się racją i kryterium do legalnego położenia kresu życiu, bardzo potrzeba chrześcijańskiego świadectwa o wartości życia i sensie cierpienia. Wskazuje na to kard. Willem Eijk, komentując watykański dokument „Samaritanus bonus”, który przypomina o zdecydowanym sprzeciwie Kościoła względem wszelkich form eutanazji.

Arcybiskup Utrechtu zauważa, że ostatnie dekady były w Holandii równią pochyłą prowadzącą do coraz szerszej legalizacji eutanazji i zaniku szacunku dla życia. Zaczęło się w latach 70. od zgody na eutanazję dla osób terminalnie chorych, po kolejnej dekadzie wydano zgodę na „słodką śmierć” także dla osób nie będących chorymi terminalnie, potem dla cierpiących na choroby psychiczne i neurodegeneracyjne.

Niechlubnym przełomem w promowaniu kultury śmierci stała się eutanazja nowo narodzonych dzieci (ciężko chorych i niepełnosprawnych, co obaliło barierę konieczności wyrażenia przez pacjenta zgody na eutanazję), a w ostatnim czasie także osób z depresją i demencją oraz tych, które skończyły 75 rok życia, i których życie, jak głoszą zwolennicy eutanazji, można już uznać za spełnione.

Prymas Holandii wskazuje na wagę watykańskiego dokumentu „Samaritanus bonus”. Jasno przypomina on o kwestiach pomijanych lub przemilczanych przez księży w zsekularyzowanej Holandii, która mocno odeszła od nauczania Kościoła w dziedzinie ochrony życia, tworząc sobie hiper-indywidualistyczną moralność na współczesne czasy.

Przypomina też, że duchowni powinni unikać wszelkich gestów, które mogłyby sugerować aprobatę eutanazji, w tym pozostawania przy pacjencie w chwili, gdy jest on uśmiercany. „Dobra opieka duszpasterska nad osobą, która chce być poddana eutanazji, wymaga, aby towarzyszący jej kapłan wyraźnie powiedział, że eutanazja jest pogwałceniem przyrodzonej wartości życia ludzkiego” – stwierdza kard. Eijk.

Dodaje, że jest to grzech ciężki i nieodwracalny, popełniony tuż przed spotkaniem ze swoim Stwórcą. Powołując się na encyklikę „Veritatis splendor” Jana Pawła II, kardynał podkreśla, że „prawdziwy duszpasterz nie prowadzi ludzi powierzonych jego opiece duszpasterskiej do tego, co często nazywane jest rozwiązaniem duszpasterskim w formie kompromisu między nauczaniem Kościoła a rzeczywistością, lecz powinien prowadzić ich do prawdy, także w dziedzinie moralności”.

Kard. Eijk wskazuje, że kapłani powinni modlić się z pacjentem i za niego, dążąc do przemiany serca. Powinni także proponować opiekę paliatywną jako alternatywę i dbać o to, by chory nie był osamotniony i był otoczony troskliwymi ludźmi. Zwraca też uwagę, że prośba o eutanazję nierzadko jest wołaniem o pomoc. Gdy zaoferowana jest odpowiednia opieka, wiele osób, które zadeklarowały chęć eutanazji, nie upiera się przy tej prośbie, widzą bowiem, że otaczający ludzie dostrzegają ich lęki i zmagania wewnętrzne.

Arcybiskup Utrechtu podkreśla, że zawarte w watykańskim dokumencie jednoznaczne wyjaśnienia są bardzo potrzebne w świecie, gdzie eutanazję próbuje się lansować jako dobro i prawo człowieka. Wskazuje, że eksperci szacują, iż w Holandii w ciągu najbliższej dekady eutanazja będzie stanowiła 8 proc. wszystkich zgonów w tym kraju.

Kard. Eijk zauważa, że umacnianie kultury śmierci stawia przed katolikami kolejne niełatwe wyzwanie: przekonać zlaicyzowane społeczeństwo, że cierpienie może mieć sens, gdy jest postrzegane w świetle Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Trzebinia: sakra biskupia ks. Karola Kulczyckiego

2020-09-29 15:30

[ TEMATY ]

Australia

sakra biskupia

Bp Karol Kulczycki

www.vaticannews.va

Bp Karol Kulczycki

Bp Karol Kulczycki

Pierwszy polski biskup w Australii, salwatorianin ks. Karol Kulczycki, przyjął święcenia biskupie w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa i sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Trzebini. Liturgii sprawowanej w języku angielskim oraz łacińskim przewodniczył nuncjusz apostolski w Australii abp Adolfo Yllana.

Współkonsekratorami święceń byli abp Marek Jędraszewski oraz bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji KEP ds. Życia Konsekrowanego.

Papież Franciszek mianował ks. Karola Kulczyckiego ordynariuszem diecezji Port Pirie w Australii.

Uroczystość odbyła się w Trzebini, gdzie salwatorianie założyli 120 lat temu pierwszy dom zakonny w naszym kraju. Ks. Karol Kulczycki jest pierwszym polskim członkiem Towarzystwa Boskiego Zbawiciela, który został biskupem.

Obecni byli kard. Stanisław Dziwisz, bp Ignacy Dec, bp Jan Kopiec, bp Antoni Długosz oraz licznie zgromadzeni kapłani Towarzystwa Boskiego Zbawiciela z generałem zgromadzenia ks. Miltonem Zolta SDS i przełożonymi zakonnymi salwatorianów m.in. z Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. W Mszy św. uczestniczyli ponadto księża diecezjalni i osoby życia konsekrowanego, a także bliscy bp. Kulczyckiego oraz mieszkańcy jego rodzinnej parafii w Czerninie. Obecny był ambasador Australii w Polsce Lloyd Brodrick, przedstawiciele władz polskich i samorządowych oraz Kościoła w Australii.

- Dla naszej zakonnej wspólnoty to wielka radość oraz ogromne zobowiązanie. Jesteśmy bowiem świadomi wielkiego zaufania, jakim został obdarzony przez Ojca Świętego Franciszka nasz współbrat. Dziś w Trzebini, w miejscu, gdzie salwatorianie w 1901 roku założyli pierwszy dom zakonny na ziemiach polskich, zapewniamy go o naszej braterskiej zakonnej modlitwie i duchowym wsparciu. Nadal pozostaje naszym zakonnym współbratem, a my pragniemy towarzyszyć jego pasterskiej posłudze - powiedział ks. Józef Figiel SDS, prowincjał polskich salwatorianów.

W homilii abp Adolfo Yllana podkreślił, że kapłana wyniesionego do godności biskupiej sam Chrystus zapewnia o swojej łasce, aby mógł wypełnić powierzoną mu misję: "Będę z wami aż do skończenia czasów". - Podobnie jak niegdyś proroków, tak teraz dzięki łasce święceń Bóg przemienia kapłana i upodabnia go do swojego ukochanego Syna Jezusa Chrystusa. To jest niezmiernie wyniosły dar i łaska kapłaństwa, biskupstwa - mówił nuncjusz apostolski w Australii.

- Prawdziwym obrazem Chrystusa Dobrego Pasterza jest Chrystus ukrzyżowany, zaś biskup powinien uczynić całe swoje życie odbiciem obrazu Ukrzyżowanego - zaznaczył, przywołując świadectwo kard. Stefana Wyszyńskiego, który w liście do ojca pisał po otrzymaniu nominacji biskupiej: "Trzeba umrzeć dla siebie na krzyżu, bo inaczej nie ma prawdziwego kapłaństwa". Jak dodał, biskup ma służyć nie tylko liturgią i słowem, ale ofiarą i cierpieniem.

Podczas uroczystości bp Kulczycki został namaszczony krzyżmem świętym. Otrzymał także atrybuty posługi biskupiej: mitrę, pierścień i pastorał. - Poprzez mitrę, zwaną "blaskiem świętości", biskup otrzymuje zadanie uświęcania najpierw siebie, a potem innych. Ewangelia trzymana nad jego głową musi całkowicie przenikać biskupa, ponieważ Ewangelią jest sam Chrystus. Aby zachować prawdziwość przepowiadania, trzeba zachować godność życia - wyjaśniał symbolikę święceń kaznodzieja.

- Gdy rozpoczynasz swoją misję w Australii, modlimy się do Najświętszej Matki, aby nadal cię strzegła, chroniła i prowadziła do swojego Syna - zwrócił się do bp. Kulczyckiego abp Yllana. - Niech twoja posługa będzie inspirowana przez św. Michała Archanioła, abyś służył ludowi jako wierny pasterz. Bądź jak Archanioł Gabriel, niech twoje głoszenie Dobrej Nowiny będzie źródłem pokarmu dla wiary. Bądź jak Archanioł Rafał, niech powierzony tobie lud Boży znajdzie bezpieczeństwo dzięki twojemu świadectwu, kiedy będziesz mu towarzyszył w drodze do Jezusa - życzył, nawiązując do uroczystości Świętych Archaniołów, która została wybrana na dzień święceń.

Wezwaniem biskupim nowego ordynariusza diecezji Port Pirie są słowa "In Te Domine speravi" (W Tobie, Panie, zaufałem). - Co do tych słów nie miałem żadnej wątpliwości. To wezwanie towarzyszyło mi od początków powołania, na drodze kapłańskiej, zakonnej, we wszystkich misjach i dziełach, których się podejmowałem. Jemu zaufałem we wszystkim - mówił bp Karol Kulczycki.

W swoim herbie symbolicznie umieścił literę M, żeby podkreślić, że jest "salwatorianinem, który głosi Chrystusa Zbawiciela", ale jest też "tym, który zawierza siebie i swoje dzieło Matce Najświętszej".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję