Reklama

Ze świata

Ukraina

Młodzieżowe EURO

Uczniowie spod Oławy reprezentowali Polskę na Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w Piłce Nożnej w Dniepropietrowsku na Ukrainie. Wzięli też udział w obchodach Dnia Europy oraz w programie wymiany młodzieży. Spotkanie zostało zorganizowane w dniach 18-22 maja 2012 r. przez ukraińską organizację „Młodzież Juwiłejnego” wspólnie ze Stowarzyszeniem „Porozumienie Wschód - Zachód”. Opiekę nad grupą sprawowali prezes „Porozumienia Wschód - Zachód” Błażej Zając oraz wiceprezes Marcin Wąsacz.
W Młodzieżowym EURO 2012 uczestniczyło pięć drużyn: „Orły” Stowarzyszenia „Porozumienie Wschód - Zachód” z powiatu oławskiego reprezentowały Polskę, drużyna Salzgitter z Dolnej Saksonii reprezentowała Niemcy, trzy drużyny ukraińskie reprezentowały Lwów, Juwiłejne i rejon dniepropietrowski.
Razem z polską drużyną w piłkę nożną zagrał gościnnie o. Maciej Styburski, kapucyn z dniepropietrowskiej parafii rzymskokatolickiej. W kościele katolickim w Dniepropietrowsku polską grupę przywitał uroczyście proboszcz parafii o. Zbigniew Sawczuk, pochodzący z podwrocławskich Siechnic.
(JS)

Mauritius

Ulegli presji ONZ

Mimo protestów przedstawicieli różnych religii i obrońców życia parlament wyspiarskiego państwa Mauritius na Oceanie Indyjskim zalegalizował aborcję. Jak oceniają działacze pro-life, to efekt długoletniego nacisku, jakiemu poddawany był ten kraj ze strony „feministycznych biurokratek z ONZ” oraz organizacji, które twierdzą, że aborcja jest jednym z podstawowych praw człowieka.
Parlament Republiki Mauritiusu zgodził się na depenalizację aborcji i by była ona legalna do 14. tygodnia życia płodowego dziecka oraz jeśli dziecko ma „poważne upośledzenie”, poczęło się w wyniku gwałtu lub związków kazirodczych. Prawo, które aby mogło funkcjonować, wymaga podpisu pełniącej obowiązki prezydenta kraju Monique Ohsan-Bellepeau, zezwala na aborcję w przypadku, gdy matką jest dziewczyna poniżej 16. roku życia oraz gdy zagrożone jest życie matki. Za legalizacją aborcji było 50 parlamentarzystów, przeciwko - 14.

Hiszpania

Ile zarabiają biskupi i księża?

Arcybiskup Madrytu kard. Antonio María Rouco Varela ujawnił, że jego miesięczna pensja wynosi 1160 euro (ok. 5 tys. zł). Tyle samo otrzymują pozostali hiszpańscy biskupi. Natomiast pobory kapłana diecezjalnego wahają się między 800 a 900 euro (3500-3900 zł), choć niektórzy mający długi staż kapłański mogą otrzymywać do 1000 euro (4300 zł) - powiedział hierarcha w rozmowie z radiem ABC Punto. Są to zarobki znacznie poniżej średniej krajowej, która w Hiszpanii wynosi ok. 2000 euro brutto miesięcznie (8600 zł). Płaca minimalna zaś to 641 euro 40 centów (2750 zł).
Przewodniczący Hiszpańskiej Konferencji Biskupiej skrytykował też propozycję opozycyjnej Partii Socjalistycznej (PSOE), by Kościół płacił podatek od nieruchomości za posiadane budynki nieprzeznaczone do kultu religijnego. - Nie wiem, czemu ma służyć ta kampania. Nie wierzę, że PSOE naprawdę tak myśli - stwierdził kardynał.

Reklama

Ludzie

Peter Seewald

Peter Seewald, komentując ostatnie doniesienia z Watykanu, stwierdził, że „o tle watykańskiej afery dowiemy się dopiero po wynikach śledztwa, wszystko inne jak na razie to spekulacje”. - Według moich informacji - powiedział - jasne jest, że w Vatileaks chodzi o działania, które były przygotowane z detalami, systematycznie przeprowadzone i profesjonalnie kryte. I bynajmniej nie po to, aby zwrócić uwagę na brzydkie sprawy, lecz ich celem było mocne zaszkodzenie rządom Benedykta XVI. Niemiecki publicysta i autor książki wywiadu z Benedyktem XVI „Światłość świata” uważa, że najbardziej zaufana osoba po stronie Papieża - jego osobisty sekretarz ks. prał. Georg Gänswein miał zostać zdyskredytowany. Ale to nie przemawia przeciwko niemu, lecz przeciwnie, za nim - podkreślił.

Cudzysłów

Tym, co łączy protestanckie i katolickie rozumienie Kościoła, jest przekonanie, że w zgromadzeniu eucharystycznym jest obecny Kościół w całości, przy czym katolicy dodają jeszcze, że zgromadzenie eucharystyczne nie jest „całym Kościołem”
Kard. Kurt Koch

Krótko

Prezydent Rosji ostrzegł przed rozpoczęciem nowego wyścigu zbrojeń. Władimir Putin na spotkaniu z żołnierzami 393. bazy wojsk powietrznych zapowiedział, że Rosja ma wszelkie możliwości, aby odpowiednio reagować na prowadzoną przez USA rozbudowę w Europie tarczy antyrakietowej.

USA przenoszą kwaterę główną swoich wojsk w Europie do Wiesbaden - stolicy niemieckiego kraju związkowego Hesji.

François Hollande - nowy francuski prezydent potwierdził szybkie wycofanie sił bojowych z Afganistanu. Proces rozpocznie się w lipcu, a zakończy pod koniec 2012 r.

We Francji socjaliści i ich sojusznicy wygrali pierwszą turę wyborów parlamentarnych.

Ministrowie finansów strefy euro zaakceptowali 100-miliardową pomoc dla sektora bankowego pogrążonej w kryzysie Hiszpanii.

W Wielkiej Brytanii 550 tys. osób podpisało się pod petycją w obronie tradycyjnego małżeństwa. Akcję zorganizowała Koalicja na rzecz Małżeństwa. Podpisy zaczęto zbierać, gdy rząd ogłosił społeczne konsultacje w sprawie zrównania małżeństw heteroseksualnych i par homoseksualnych.

Na ulice Moskwy wyszło blisko 100 tys. ludzi, aby protestować przeciw Władimirowi Putinowi. Władza zareagowała represjami. Były rewizje w domach liderów opozycji, a także zaostrzenie kar za naruszanie porządku podczas wieców.

Japończycy uruchomili pierwsze dwa reaktory nuklearne po ubiegłorocznym trzęsieniu ziemi. Japońska gospodarka nie poradzi sobie bez atomu, mimo że społeczeństwo bardzo się go boi.

Azerbejdżan, kraj o przewadze ludności muzułmańskiej, sfinansuje remont i konserwację chrześcijańskich katakumb w Rzymie, którymi administruje Watykan - ogłosiła Stolica Apostolska.

Chiny są głównym producentem podróbek leków. Dzięki Internetowi handel podrabianymi lekami znacznie wzrósł na świecie; jego wartość szacowana jest na 75 mld USD.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: rodzice maja konstytucyjne prawo do wychowywania dzieci w zgodzie z przekonaniami

2020-08-12 07:27

[ TEMATY ]

duda

KPRP

Rodzice mają konstytucyjne prawo do wychowywania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami i to im należy się największe zaufanie, a nie organizacjom, czy instytucjom międzynarodowym - ocenił w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" prezydent Andrzej Duda.

Prezydent Andrzej Duda został zapytany przez dziennikarzy "Gazety Polskiej" o ocenę decyzji instytucji Unii Europejskiej, odbierających finansowanie tym polskim samorządowym, które przyjęły Samorządową Kartę Praw Rodziny.

"Według mojej wiedzy tylko jedna z gmin dotkniętych tą decyzją faktycznie podjęła uchwałę o obronie praw rodziny i rodziców. Reszta takich uchwał nie podejmowała. Widać więc, że decyzja UE w tej sprawie nie była prawdopodobnie umotywowana kwestiami ideologicznymi i tylko niektórzy chcą to tak przedstawiać, żeby podgrzewać atmosferę" - powiedział prezydent.

Dodał, że jeżeli faktycznie dochodziłoby do odbierania środków ze względów ideologicznych, "byłoby to jawnym pogwałceniem wartości, jakie stoją u podstaw Unii, takich jak: wolność, godność, czy równość". "To byłoby stwierdzenie, że ktoś jest gorszy, bo chce chronić wyznawane przez siebie wartości" - wskazał.

Prezydent podkreślił również, że to rodzice mają konstytucyjne prawo do wychowywania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami, i to im należy się największe zaufanie, "a nie jakimkolwiek organizacjom czy instytucjom międzynarodowym".

"Nikt lepiej nie wychowa swojego dziecka niż rodzice. Polskie rodziny chcą dla swoich dzieci jak najlepiej, a ja wierzę, że potrafią zadbać o ich rozwój" - powiedział.

(PAP)

CZYTAJ DALEJ

„Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

2020-08-13 21:33

[ TEMATY ]

pielgrzymka warszawska

ks. Marek Olejniczak

Pallotti FM

– To był dzień pełen słońca i modlitwy – podsumowuje krótko ks. Marek Olejniczak, proboszcz parafii św. Melchiora Grodzieckiego w Częstochowie i wieloletni przewodnik grupy błękitno-białej, idącej w Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej Akademickich Grup „17” na Jasną Górę.

Dla „błękitno-białych” i nie tylko tegoroczne pielgrzymowanie było wyjątkowe, bo ograniczone tylko do jednego dnia.

Zobacz zdjęcia: „Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

9 sierpnia pątnicy rozpoczęli dzień w najlepszy możliwy sposób – od uczestnictwa we Mszy św. w kościele św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Krzętowie. Do pokonania mieli następnie 37 km. Marsz zakończyli w malowniczym Dąbku, 30 km od Częstochowy.

– Dla nas to nie problem, że nie dotrzemy z pielgrzymką na Jasną Górę, bo mieszkamy blisko i w każdej chwili możemy tam pójść, ale dla pątników, którzy przyjechali z Pomorza i musieli wrócić po jednym dniu do domu, to jest przykre – mówi ks. Olejniczak.

Na trasę po raz drugi wyruszyła Katarzyna Sobieraj z Częstochowy. – Jest nam bardzo przykro, że mogliśmy iść tylko przez jeden dzień, szczególnie teraz, kiedy jesteśmy już po apelu i trzeba się rozjechać do domów – przyznaje. Podczas pielgrzymki dziękowała Matce Bożej za otrzymane łaski. – Warto wziąć w niej udział, bo życie to pielgrzymka – kwituje.

Pytam, kto jeszcze z pątników odważy się podzielić świadectwem przeżycia jednodniowej pielgrzymki. Pątnicy jednogłośnie wskazują na Małgorzatę. Czekam chwilę, aż spokojnie przełknie ostatni kęs zasłużonej kanapki. – Małgonia gotowa jest powiedzieć ciekawe rzeczy między jednym kotletem a drugim – dopowiada w swoim stylu ks. Olejniczak.

Do wyruszenia w trasę Małgorzatę mobilizują intencja i ludzie. – Trzeba podziękować Bogu za to, co się otrzymało. Modliłam się o dar rodzicielstwa dla córki i zięcia, a teraz będę babcią – opowiada szczęśliwa. Przyznaje, że podczas «normalnej» pielgrzymki idzie z nadzieją, że spotka tych samych ludzi, u których co roku nocuje, że są zdrowi i że wszystko u nich w porządku. Podkreśla również wielką hojność osób spotykanych na pielgrzymim szlaku. – Czasami przez 3-4 dni możemy iść bez prowiantu, bo ludzie dają nam napoje, ciasta czy owoce, a przecież jeszcze idziemy przez zagłębie jabłkowe – podkreśla.

Na jeden dzień do grupy błękitno-białej przyłączyli się Jerzy i Krzysztof, którzy resztę trasy pokonują tylko we dwóch. Jerzy dołączył do kolegi idącego ze stolicy w Nowym Mieście. – Niesiemy różne intencje. Idziemy, by chwalić Matkę Bożą. Nie boimy się. Mamy wszystko, co potrzeba – mówi Jerzy, który z grupą pielgrzymuje od 16 lat. Jego syn jest księdzem. Jerzy pokazuje więc na smartfonie nagranie, które wysłał mu arcybiskup senior Stanisław Nowak. „Pozdrawiam księdza Tomka. Na pewno się cieszy, że tata idzie wierny swojej pielgrzymce” – mówi pasterz.

Kompan Jerzego, Krzysztof, idzie na Jasną Górę po raz 18. Bez wahania odpowiada, że niej jest mu szkoda tracić urlopu na pielgrzymkę. – Tutaj nawiązuje się kontakt z Bogiem, a to jest jedyny sens życia, nadzieja, prawda i droga. Tym żyjemy. Nie ma alternatywy.

Skoro pielgrzymuje 18. raz, to chyba nie ma go już co zaskoczyć? – Ciągle mnie coś zaskakuje. Miłość Boga jest nieprzewidywalna. Spotykam się z nią w każdej chwili. Dajemy się zaskoczyć – i to jest właśnie piękne! – zaznacza.

Krzysztof nie spotkał się z negatywnymi reakcjami podczas pielgrzymki. Wręcz przeciwnie. Jak mówi, ludzie z życzliwością zatrzymywali się i częstowali wodą. – Pomagali nam wszędzie i w każdej chwili. Nie moglibyśmy sobie nawet wyobrazić tego, co nas spotkało. Mieliśmy też niespotykaną łaskę. Znaleźliśmy bardzo głęboką studnię z zimną wodą, która gasiła pragnienie – opowiada.

– Za nami kolejny dzień. Dobra nowina jest taka, że jesteśmy jeden dzień bliżej królestwa niebieskiego – powiedział podczas wieczornego apelu o. Beniamin Kuczała, augustianin. Niby oczywiste, a jednak. Może warto było spotkać się z pielgrzymami w Dąbku, żeby przynajmniej usłyszeć te słowa?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję