Reklama

Matka gromadzi swe dzieci w domu

2012-09-24 13:31

Katarzyna Dziedzic
Edycja rzeszowska 38/2012

Ćwierćwiecze królowania Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jej sanktuarium w Niechobrzu to okres wielu pielgrzymek, rekolekcji, nowenn - to czas łaski. „Zdejmij sandały z nóg, albowiem ziemia, na której stoisz, jest ziemią świętą”. Tymi słowami, zaczerpniętymi ze Starego Testamentu abp Jerzy Ablewicz rozpoczął 13 września 1987 r. homilię podczas uroczystości koronacji łaskami słynącego wizerunku. Echo wypowiedzianych myśli odbijało się od okolicznych pagórków i wracało do słuchających z ogromną mocą.
Wizerunek Maryi, ukoronowany przez bp. Ignacego Tokarczuka, w obecności biskupów, kapłanów, sióstr zakonnych i tysięcy wiernych z różnych zakątków ówczesnej diecezji przemyskiej i innych, dla wielu ciągle jest okazją do odkrywania miłości Matki, która strzeże Swoje dzieci i zaprasza je do Domu, po otuchę, wsparcie i nadzieję.
W czasie uroczystej Mszy św. koronacyjnej bp Ignacy Tokarczuk powiedział: „Było wielką potrzebą serca, nie tylko tutejszych parafian, ale całej okolicy Rzeszowa, aby dać wyraz najgłębszej czci i hołdu, na jaki człowiek może się zdobyć przez ten symbol nałożenia koron, które oznaczają królowanie”. Te słowa przywołują pragnienia i starania sprzed kilkudziesięciu lat, budząc jednocześnie wiarę w obecność i wstawiennictwo Matki także i teraz.
Obchody rocznicowe to jednak nie tylko okazja do odświeżenia wspomnień, ale przede wszystkim sposobność do przeżycia odnowy duchowej. Zapoczątkowane 13 września uroczystą Mszą św. o godz. 18 potrwają dwa tygodnie, ponieważ podobnie jak przed 25 laty cała parafia przeżyje Misje święte (od 23 do 30 września). Do uczestnictwa w tych duchowych wydarzeniach serdecznie zapraszają duszpasterze, zaznaczając, że są one czasem otwarcia się Nieba i hojnego wylewania łask, które Swoim dzieciom wyprasza Matka o zgadujących oczach. „Misje święte to ukoronowanie tych lat i zaczyn na kolejne. To możliwość ponownego przylgnięcia do Matki a przez Nią do Syna” - zaznacza proboszcz, ks. Jan Koc.

Matka Boża - Szafarka łask

Podanie towarzyszące powstaniu parafii w Niechobrzu i usytuowaniu świątyni na tzw. Ziemniakowej górce głosi, że Maryja objawiła się grupce wieśniaków, Jej obecności towarzyszył niezwykły blask. Wyraziła życzenie, aby właśnie tu stanął kościół. Od tego czasu mieszkańcy Niechobrza, należący wówczas do parafii w Zgłobniu, zaczęli starać się o własny Dom Boży. Nie da się ukryć, że Matka Najświętsza sama wybrała to miejsce. Zachwyca, a jednocześnie zawstydza wiara ówczesnych mieszkańców, opisana w „Kronice parafialnej” przez śp. ks. Edwarda Chrzanowskiego pod datą poświęcenia pierwszej kaplicy: „Łzy szczęścia perliły się nie tylko w oczach dzieci i kobiet, ale spływały także po twardych, pomarszczonych policzkach chłopskich. Oni czują, że ich trud nie był daremny. Te kamienie, te cegły, te ziarenka piasku mieszane z wapnem i potem z ich skroni spływającym droższe będą w oczach Bożych i cięższe na szali Jego sprawiedliwości od złota i ziemskich bogactw”.
Kopia rzymskiej ikony, którą z wielkim pietyzmem namalował ks. Władysław Lutecki z Przemyśla, szybko otoczona została czcią wiernych. Początkowe lata parafii gromadziły wokół tronu Matki głównie mieszkańców Niechobrza, Mogielnicy i okolic. Ludzie, cieszący się własną kaplicą, z wdzięcznością i ufnością powierzali się opiece Maryi. Ówczesny proboszcz, ks. Władysław Aszklar sam przypisuje Matce Bożej Nieustającej Pomocy łaskę uleczenia wzroku. Księga Łask oraz wota w tzw. Izdebce Matki Bożej świadczą o potędze modlitwy przez wstawiennictwo Tej, która nieustannie pomaga.
Dziś wierni gromadzą się na nowennie w każdą środę wieczorem. Składają podziękowania i prośby, każda z nich jest odczytywana i omadlana w czasie nabożeństwa. Zaś pielgrzymi przybywają do Matki w szczególności w 1. niedzielę lipca i października, by brać udział w uroczystościach odpustowych.

Reklama

Zadomowieni u Matki

„Matuchno Najukochańsza, przysięgam Ci, wobec tych tysięcy, że nie odstąpię od Ciebie ani ja, ani moi parafianie, ani nikt z tu obecnych. Przysięgam Ci i proszę o jedno - aby ostatnie moje słowa były: Zdrowaś Maryjo!” - takie wyznanie wiary, tuż po nałożeniu koron na skronie Matki Bożej i Dzieciątka, złożył ówczesny kustosz sanktuarium i wielki czciciel Maryi, śp. ks. Józef Mucha.
Odpowiedzią na te słowa jest zaangażowanie także dzisiejszych parafian w duchowe życie wspólnoty. Przy sanktuarium działają grupy dziecięce, takie jak LSO czy Dziewczęca Służba Maryjna, Ruch Światło-Życie oraz duszpasterstwa osób dorosłych: Róże Różańcowe, Kręgi Domowego Kościoła, Apostolstwo Dobrej Śmierci, Zespół Charytatywny i Rada Parafialna. Wiele osób angażuje się w utrzymanie świątyni i obejścia. W parafii od lat posługują siostry serafitki, które opiekują się świątynią oraz domem rekolekcyjnym, w ostatnich latach otwartym w szczególności dla osób dotkniętych problemem alkoholowym. Tak jak w domu wielkie uroczystości skłaniają do porządków, inwestycji, tak i rocznica koronacji przyczyniła się do odnowienia wnętrza kościoła, w szczególności zaś Izdebki Matki Bożej - miejsca szczególnego, zacisznego, przeznaczonego do modlitwy i osobistej rozmowy niejako w objęciach Maryi. Odrestaurowana została także polichromia na fasadzie świątyni. Zaś z tyłu kościoła, u podnóża Parku Matki Bożej stanął ołtarz polowy.
Dbałość o Dom Boży, wpisana w Przykazania Kościelne, jest nie tylko obowiązkiem ale i przywilejem tych, którzy chcą się w świątyni czuć jak „u siebie” - dobrze, bezpiecznie, szczęśliwie. Nikt lepiej nie upilnuje ogniska domowego, niż Matka. Dotyczy to także owego domu, którym staje się każdy z nas podczas chrztu św. Dlatego warto modlić się słowami wpisanymi w pieśń towarzyszącą zasłonięciu cudownego wizerunku w „Zakątku Maryi” w Niechobrzu: „Matko, Twe dzieci prowadź, otaczaj swoją pomocą nieustającą”.

Reklama

Niezłomni duchowni

2019-10-19 20:49

Marian Florek

W dniu 19 października br. w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze spotkali się alumni, którzy pół wieku temu w kleryckiej kompanii zakończyli obowiązkową służbę wojskową.

Elżbieta Spałek / Biuro Prasowe Jasnej Góry

Świętowali – jak to określił ks. prof. dr hab. Stanisław Urbański- rocznicę „wyjścia” z jednostki w Szczecinie -Podjuchy, gdzie w latach 1967/69 odbywali zasadniczą służbę wojskową. I jako dziękczynienie Bogu za 50 lat kapłaństwa(włączając w ten czas i lata kleryckie). Prawie wszystkim klerykom udało się wytrwać, wrócić do seminarium i zostać kapłanami. Dlatego jest powód aby radośnie wspominać przeszłe lata. Chociaż – dodaje ks. Urbański- jako wrogowie PRL-u służyliśmy w jednostce karnej i byliśmy stale narażeni na systemową indoktrynację i propagandę ateistyczną.

W imieniu Jasnej Góry wszystkich gości i zgromadzonych wiernych powitał o. Nikodem Kilnar, który przypomniał, iż „dzień 19 października 2019 r. przeżywamy jako Narodowy Dzień Duchownych Niezłomnych”.

Mszy św. przewodniczył bp. Jan Tyrawa, biskup diecezji bydgoskiej, który również służył w tamtych latach w owej wspomnianej jednostce. Na powitanie stwierdził, że spotkanie jest powtórzeniem zjazdu sprzed pół wieku, kiedy to po wyjściu z jednostki wojskowej w listopadzie , młodzi klerycy przyjechali do Matki Bożej na Jasną Górę, aby podziękować za szczęśliwie przebyte 725 dni w wojsku. Dzisiaj – mówił hieracha- spotykamy się na nowo przed obliczem Matki, aby podsumować swoje życie. I chociaż życie przemija to jednak zostaje coś, co jest w naszych sercach i w sercach tych wszystkich ludzi, z którymi spotykaliśmy się jako kapłani. Dlatego też niech ten jubileusz będzie miał ten szczególny wyraz – dodał na końcu ks. Tyrawa.

Następnie już w homilii nawiązał do ewangelicznej historii z Kany Galilejskiej. Bóg – mówił- wchodzi w nasze życie w każdej chwili. Czy jest łatwo rozpoznać owe znaki Bożej obecności? Gdy się patrzy z perspektywy długiego życia, intensywnego życia to się dostrzega wiele zdarzeń, które pozostają poza jakąkolwiek władzą człowieka. Są to różne zdarzenia. I te dobre i te złe - cierpienie, choroba, ale też cudowne wyzdrowienia. Żyjemy w świecie wyznacznym obecnością tak dobra jak i zła. Ludzie nie mają władzy nad złem. Tylko Bóg ma taką władzę. Bóg, który przez swoje swoje Zmartwychwstanie pokonał ostatecznie zło. Ale jest to rzeczywistość eschtologiczna. Dla nas tu i teraz pozostaje walka ze złem zgodnie z pawłową myślą – „Zło dobrem zwyciężaj”, która to myśl stała się maksymą życiową ks. Jerzego Popiełuszki. Zamordowany przez komunistów kapłan, był także z naszego grona, był także w wojsku, ale rok wcześniej w Bartoszycach – mówił do zgromadzonych bp Tyrawa i pytał- Dlaczego na tym świecie cierpi niewinny? Tylko Bóg może się o takiego człowieka upomnieć. I jest to dowód na Jego istnienie. Bo unicestwione życie nie upomina się o siebie. O siebie upominają się prawa fizyki. Życie się o siebie nie upomina i dlatego wolno z niego kpić. Dlatego mamy aborcję, eutanzaję, in vitro i te wszystkie zdarzenia kiedy człowiek ginie. Dlatego jest Bóg, który się upomina o sprawiedliwego. Umiejmy w prozie życia dostrzegać Boże znaki, które niech umacniają nas w działaniach, zgodnie z przytoczoną zasadą, by zło zwyciężać dobrem.

Historia wojskowej służby kleryków sięga lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy po tzw. odwilży wznowiono represje wobec Kościoła. Przejawiało się to m.in. tym, że – pomimo ustaleń pomiędzy Episkopatem a rządem PRL - nadal powoływano do odbycia zasadniczej służby wojskowej kleryków z seminariów świeckich i zakonnych. W roku 1964 utworzono tak zwane kompanie kleryckie, w których poddawano ideologicznej presji młodych kandydatów do kapłaństwa. Kompanie te były zlokalizowane w Gdańsku, Opolu i Szczecinie-Podjuchach i były podporządkowane bezpośrednio Głównemu Zarządowi Politycznemu Wojska Polskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kongres rodzin

2019-10-20 15:09

Ewa Melerska

19 października odbył się w Grudziądzu II Kongres Rodzin Rejonu Grudziądzkiego pt. Kościół w służbie rodziny.

Ewa Melerska

Kongres skierowany był przede wszystkim do rodziców, małżonków, wychowawców oraz kapłanów i osób, które na co dzień towarzyszą małżeństwom i dzieciom. Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w kościele, a następnie miały miejsce prelekcje m. in. o szczęściu w małżeństwie i rodzinie, Koncepcji Poradnictwa Rodzinnego, wychowania nastolatków oraz metod, które pomagają w przekazywaniu dzieciom dobrych, chrześcijańskich wartości.

Zobacz zdjęcia: Kongres rodzin

II Kongres Rodzin odbył się w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego w Grudziądzu na Strzemięcinie oraz w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Grudziądzu. Organizatorem było Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Rejonu Grudziądzkiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem