Reklama

Nowe władze Wydziału Teologicznego US

2012-10-10 12:24

Z ks. prof. zw. dr. hab. Henrykiem Wejmanem, dziekanem Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, rozmawia ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem) 41/2012, str. 2

ARCHIWUM PRYWATNE
Ks. prof. zw. dr hab. Henryk Wejman

W poniedziałek 8 października br. swój dziewiąty już rok działalności zainauguruje Wydział Teologiczny Uniwersytetu Szczecińskiego. Będzie to szczególna chwila, gdyż po zakończeniu kadencji wybrano nowe władze Wydziału w osobach: dziekana ks. prof. zw. dr. hab. Henryka Wejmana, prodziekana ds. nauki ks. dr. hab. Kazimierza Dullaka, prof. US oraz prodziekana ds. studenckich ks. dr. Grzegorza Chojnackiego. Poprosiliśmy nowego Dziekana Wydziału o przybliżenie głównych nurtów studiów oraz planów na nową kadencję.

KS. ROBERT GOŁĘBIOWSKI: – Przypomnijmy najpierw kontekst historyczny utworzenia tego ważnego Wydziału w strukturach Uniwersytetu Szczecińskiego.

KS. PROF. ZW. DR HAB. HENRYK WEJMAN: – Aby lepiej zrozumieć motywy utworzenia naszego młodego jeszcze Wydziału, należy sięgnąć do historycznych przesłanek. Związek Kościoła z Uniwersytetem na Pomorzu Zachodnim sięga korzeniami XV wieku. Rozwój diecezji, najpierw nazywanej pomorską, z siedzibą biskupa w Wolinie, a następnie kamieńską, był niegdyś tak dynamiczny, że biskup kamieński mógł w połowie XV wieku założyć Uniwersytet w Gryfii. Ta spuścizna, którą mogą szczycić się tylko nieliczne Kościoły partykularne w Polsce, przypomina związki, jakie łączyły misję Kościoła z dziejami uniwersytetów. Uczelnia w Gryfii (obecnie w Greifswaldzie) po burzliwej historii istnieje do dzisiaj. W 1972 r. erygowano diecezję szczecińsko-kamieńską, a następnie archidiecezję. Trzynaście lat później, w 1985 r., utworzono Uniwersytet Szczeciński. Od początku lat dziewięćdziesiątych toczyły się, między władzami uczelni i przedstawicielami Kościoła rozmowy na temat powołania Wydziału Teologicznego w Uniwersytecie. Bardzo ważnym etapem było włączenie Wyższego Seminarium Duchownego do struktur Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu w 1994 r., a następnie Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w 1998 r. Utworzenie Wydziału Teologicznego zostało poprzedzone kilkuletnią pracą komisji uniwersyteckiej i kościelnej. Ważnym momentem wspólnych prac było porozumienie w sprawie utworzenia Wydziału Teologicznego w Uniwersytecie Szczecińskim z dn. 9 lipca 2001 r., które zostało podpisane przez rektora Uniwersytetu prof. dr. hab. Zdzisława Chmielewskiego i Arcybiskupa Metropolitę po wcześniejszej konsultacji z Senatem. Dalsze prace doprowadziły ostatecznie do uchwały Senatu Uniwersytetu z dn. 24 kwietnia 2003 r., w której wyrażono jednomyślnie zgodę na utworzenie Wydziału Teologicznego. Uchwała otworzyła procedurę erygowania Wydziału przez Stolicę Apostolską 9 sierpnia 2003 r. i podpisania umowy pomiędzy Kościołem a państwem 9 stycznia 2004 r. oraz wizyty 27 stycznia 2004 r. delegacji szczecińskiej w Watykanie u Jana Pawła II.

– Na jakich kierunkach obecnie studiują studenci Wydziału Teologicznego?

– Nasz Wydział prowadzi działalność dydaktyczno-naukową na trzech kierunkach. Najpierw jest to teologia ze specjalizacją kapłańską dla seminarzystów oraz specjalizacją katechetyczno-pastoralną. Kolejny dział to nauki o rodzinie, gdzie wyróżniamy dwie specjalności: asystent rodziny oraz profilaktyka społeczna, a druga – poradnictwo oraz terapia małżeńska i rodzinna. Trzeci kierunek proponowany przez nas to italianistyka z elementami studiów nad chrześcijaństwem.

– A jak z perspektywy tych kilku już lat wygląda zainteresowanie teologią wśród współczesnej młodzieży?

– Trzeba przyznać, że mimo wpływu różnych czynników zainteresowanie teologią jest spore. Motywy wyboru naszego Wydziału są różne. Dominują czysto intelektualne związane ze zdobyciem wiedzy teologicznej, są także aspekty duchowe, gdy ktoś chce ukształtować swoje wnętrze i serce. Pojawiają się także argumenty ekumeniczne, gdy ktoś chce mieć szeroką wiedzę religijną, by dialogować ze współczesnym człowiekiem. Dostrzegamy wśród studentów ich głębokie życie religijne i zaangażowanie w ruchy modlitewne i grupy duszpasterskie. Nie ukrywam, że jednak większym zainteresowaniem cieszą się dwa pozostałe kierunki, które proponują specjalności bardzo przydatne dzisiaj, chociażby jako katecheci w szkole. Otworzyliśmy także teraz podyplomowe studium ekoetyki, co daje naszym absolwentom możliwość zdobycia wiedzy z etyki, by podjąć pracę w szkole jako nauczyciel etyki. Podobnie jest ze specjalistami małżeńsko-rodzinnymi. Możliwości późniejszej pracy jako asystenci rodzinni, terapeuci, psychologowie i doradcy w poradniach rodzinnych sprawiają, że młodzież chętnie wybiera ten kierunek. Italianistyka natomiast daje możliwość uzyskania dyplomu naszego oraz zaprzyjaźnionego Uniwersytetu w Bari, co otwiera drogę do pracy w biurach podróży jako przewodnicy, jak również np. w administracji czy to dyplomatycznej, a także samorządowej jako tłumacze. Warto dodać, że spora część studentów uczestniczyła w programie „Erasmus” w szeroko rozumianej formule „Socrates”, który wiązał się z partnerską wymianą naukową i pobytem we Włoszech.

– Jakie są zamierzenia nowych władz Wydziału na najbliższą kadencję?

– Stawiamy przed sobą kilka priorytetów. Najpierw od strony naukowej zależy nam na uzyskaniu uprawnień do nadawania tytułu doktora habilitowanego oraz profesora. Wymaga to mobilizacji całej kadry nauczycieli akademickich do uzyskiwania kolejnych stopni naukowych. Nadrzędnym jednak celem jest, oczywiście, uprawianie zdrowej teologii zgodnej z wymaganiami współczesnej metodologii nauk i opartej na przekazie biblijnym, odwołującej się do doświadczenia historycznego, głównie patrystycznego, i uwzględniającej sytuację egzystencjalną współczesnego człowieka. Jeśli chodzi o wymiar ekumeniczno-eklezjalny, to pragniemy stworzyć warunki do utworzenia centrum myśli nad dialogiem międzyreligijnym oraz wartością pokoju. W tym celu pragniemy uściślić kontakty z ośrodkami akademickimi w Niemczech, oprócz Bambergu i Greifswaldu szczególnie z Berlinem i Kolonią. Ważnym aspektem będzie kontynuacja współpracy z innymi uczelniami Szczecina w celu wymiany doświadczeń naukowych, a także kontaktów środowisk studenckich. Kilku naszych profesorów wykłada także na Wydziale Prawa US, również na PUM-ie (jestem tam chociażby w komisji bioetyki) czy ZUT. Wydział Teologiczny pragnie działać przede wszystkim na rzecz człowieka pojętego nie tylko w wymiarze fideistycznym, dlatego otwieramy się od początku także na osoby niewierzące lub innych wyznań. Z planów materialnych chcemy doprowadzić do finalizacji inwestycji, która ma powstać w sąsiedztwie Wydziału, a w której mieścić się będzie centrum kongresowe z piękną, dużą aulą, a także dostosowana do obecnej liczby woluminów biblioteka. Planujemy tam także umieścić pomieszczenia administracyjne Wydziału.

– Dziękuję za rozmowę i życzę samych sukcesów naukowych i dydaktycznych oraz inwestycyjnych naszemu Wydziałowi.

– Dziękuję serdecznie.

Tagi:
wywiad szkoła

Abp Ryś: oddaj Bogu całe swoje życie!

2019-11-26 10:55

x. Paweł Kłys

W Porszewicach k. Łodzi zainaugurowano czwartą edycję Ogólnopolskiej Szkoły Ewangelizatorów, której organizatorem jest Zespół ds. Nowej Ewangelizacji Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Paweł Kłys

Jak podkreśla ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś – przewodniczący Zespołu ds. Nowej - Szkoła prowadzona jest cyklicznie, a cykl trwa dwa lata. Dotychczas spotkania odbywały się w Krakowie, ale tym razem odbywa się ono Porszewicach k. Łodzi. Każda edycja ma 4 spotkania, a każde spotkanie trwa tydzień. – dodaje metropolita łódzki.

Szkoła przeznaczona jest dla tych, którzy już w jakiś sposób są zaangażowani w Nową Ewangelizację w swojej parafii lub diecezji. Zapisując się do Szkoły uczestniczą w wykładach, szkoleniach i warsztatach, gdzie pogłębiają swoją wiedzę i duchowość oraz – poprzez kontakt z innymi uczestnikami – wymieniają się swoim doświadczeniem ewangelizacji.

- Główną tematyką tego pierwszego zjazdu - który odbywa się w dniach 24 –29 listopada - jest kerygmat i nowa ewangelizacja. – tłumaczy ks. Artur Godnarski – sekretarz Zespołu Ds. Nowej Ewangelizacji. - W Szkole mamy 102 uczestników z różnych stron świata, bo w szkole biorą udział uczestnicy ze: Stanów Zjednoczonych, Irlandii, Anglii, Danii i Ukrainy. – tłumaczy ks. Godlewski

- Ogólnopolska Szkoła Ewangelizatorów jest dla mnie wyzwaniem przemianą myślenia, przemianą serca, oddaniem się planowi Bożemu. To tutaj dowiaduję się w jaki sposób mówić do ludzi, jak głosić Dobra Nowinę o Jezusie i pójść za Jezusem. – mówi Agata Krok z Wadowic.

- Szkoła ta jest dla mnie sposobem formacji, w której potem chciałabym wprowadzić także moją wspólnotę. Nie ukrywam, że spotkania z osobami z innych wspólnot są pewną formą formacji i wymianą doświadczeń dlatego też uważam, że znalezienie się tutaj jest wyjątkowym przeżyciem. –zauważa Lidia Maciejewska z Lichenia Starego

- Przyjechałem na Szkołę Ewangelizatorów po raz pierwszy, ale widzę, że jest to dla mnie bardzo dobry czas, by nabrać nowego wiatru – nowego powiewu w moje życie. Od pewnego czasu ewangelizuję, ale widzę, że w tej ewangelizacji zatrzymałem się, bo czegoś zabrakło. Jestem tutaj, aby to odnaleźć na nowo, i by służyć innym. – podkreśla Janusz Gibas ze Ślemienia k. Żywca.

Ks. Paweł Kłys

W drugim dniu pierwszego zjazdu OSE Mszę świętą dla uczestników celebrował ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś, który odwołując się do liturgii słowa powiedział - często deklamujemy przed Bogiem – dajemy Ci całe nasze życie! A potem jest taki moment refleksji: gdzie są te momenty mojego życia, które niekoniecznie są dla Niego. Te chciałbym urządzić po swojemu! Te są moje! Ja je urządzam według własnych reguł. Tego Mu nie dałem, bo boję się, że jeśli Mu dam, to nie wiem co się z nimi będzie. Wolę Mu tego nie dawać! Uboga wdowa oddała Mu całe swoje życie! Tego się nie da się zrobić, jeśli na masz przed oczami tego Boga, który jest wierny! – zaznaczył arcybiskup.

- Ile razy jest tak, że daję coś Bogu i cofam? Na początku jak daję – wydaje mi się, że daję w całości, ale jednak za chwilę – myślę… to jest jakieś szalone! – pytał zebranych abp Ryś.

Uczestnicy pierwszego zjazdu Ogólnopolskiej Szkoły Ewangelizatorów obok wykładów wezmą także udział w ewangelizacji w domach pomocy społecznej, szpitalach, więzieniach i na placach ulicznych. Kolejny zjazd za pół roku w Ośrodku Konferencyjno - Rekolekcyjnym w Porszewicach k. Łodzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan otrzymał “kamień młyński” – symbol przestrogi przed wykorzystywaniem seksualnym nieletnich

2019-12-05 14:48

ts (KAI/KNA) / Watykan

Przed tygodniem przedstawiciele niemieckiej inicjatywy przeciwko przemocy i wykorzystywaniu seksualnemu dzieci i młodzieży podarowali Franciszkowi „kamień młyński” jako symbol przestrogi przed wykorzystywaniem seksualnym nieletnich w Kościele katolickim. Dziś głaz znalazł miejsce w Watykanie. Rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni powiedział niemieckiej agencji katolickiej KNA, że decyzją papieża „kamień młyński” stanął przed siedzibą Papieskiej Komisji Ochrony Dzieci, na Largo Giovanni Paolo II za aulą audiencyjną Pawła VI.

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

Ważący 1,4 tony kamień ustawiono między dwoma filarami auli. Widnieje na nim po niemiecku cytat z Ewangelii wg św. Mateusza: „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (18, 6). Swój dar Inicjatywa przeciwko przemocy i wykorzystywaniu seksualnemu dzieci i młodzieży z niemieckiego Siershahn przekazała Ojcu Świętemu podczas audiencji ogólnej 27 listopada. Według mediów głęboko poruszony Franciszek miał powiedzieć: „To jest mocne!”.

KNA podała, że „młyńskie kamienie przestrogi” zaczęły się pojawiać w wielu niemieckich miastach od 2008 roku. Ma to być znak, przypominający dorosłym o ich odpowiedzialności za powierzone im dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: eksperci katoliccy przestrzegają przed separatyzmem baskijskim

2019-12-05 20:28

mz (KAI/AyO) / Madryt

Separatyzm baskijski w dalszym ciągu podsyca nienawiść w Hiszpanii – uważają eksperci z uniwersytetów katolickich w tym kraju. Podczas konferencji zorganizowane na uniwersytecie katolickim w Walencji wskazali, że dzieje się tam pomimo faktu, iż 4 maja 2018 r. w trakcie zorganizowanej we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains uroczystości władze baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA oficjalnie ją rozwiązały.

wikipedia

Zdaniem uczestników spotkania utrzymującej się nienawiści w Kraju Basków sprzyja regularne wychwalanie przez separatystów działań ETA, która zabiła łącznie 539 osób.

Tylko w tym roku do prokuratury generalnej w Madrycie wpłynęło kilka skarg na tego rodzaju postawy ekstremistów baskijskich, podejmujących z honorami bojowników ETA wychodzących na wolność. Jeden z takich wniosków złożył rząd Pedro Sancheza.

Główne zadanie w swoich 60-letnich działaniach zbrojnych ETA widziała w utworzeniu niezależnego państwa Basków na pograniczu północn0-zachodniej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Mimo samorozwiązania się organizacji władze w Madrycie twierdzą, że pociągną do odpowiedzialności wszystkich ukrywających się przed wymiarem ścigania baskijskich terrorystów.

Z szacunków hiszpańskich służb specjalnych wynika, że policja poszukuje nadal co najmniej 50 baskijskich separatystów. Jedynie około dziesięciu z nich mieszka w Hiszpanii. Pozostali ukrywają się głównie w Ameryce Łacińskiej.

Według Pedra Ontoso, historyka ETA, tamtejszych separatystów przez wiele lat popierało wielu duchownych baskijskich, chociaż episkopat hiszpański jednoznacznie potępiał te działania. W wydanej w maju 2019 r. książce “Z Biblią i parabellum” Ontoso wymienił przypadki współpracy baskijskich duchownych z bojownikami ETA. Wskazał, że niektóre zamachy, w tym pierwszy z 2 sierpnia 1968, terroryści zaplanowali w budynkach należących do miejscowych parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem