Reklama

„Śląsk” - „sześćdziesiątka” ante portas

2012-10-12 09:32

Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 42/2012, str. 39

ARCHIWUM ZESPOŁU "ŚLĄSK"

Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny rozpoczął właśnie 60. rok działalności. Jubileuszowy sezon zainaugurował uroczysty koncert, który odbył się 21 września w namiocie koncertowym na dziedzińcu pałacu w Koszęcinie. Recenzując najkrócej: była to wyjątkowa dawka przeżyć artystycznych i refleksji nad 60-letnią historią „Śląska”.

Logo Hadyna

Historia zespołu zaczyna się od postaci jego twórcy, mistrza i - do dziś największego autorytetu - Stanisława Hadyny. Ten, który stworzył „Śląsk”, był nieprawdopodobnie bogatą osobowością: kompozytorem, dyrygentem, pisarzem, w młodości studiował także psychologię i socjologię. Pamięć o Profesorze - bo tak powszechnie jest nazywany - przetrwała nie tylko w nazwie zespołu i pomniku-ławeczce ustawionym w Koszęcinie, ale i w częstym konfrontowaniu współczesnych zamierzeń z jego ideą. Pytanie: „A co by powiedział prof. Hadyna?” - słyszy się w zespole przy różnych okazjach.
Muzyczne dziedzictwo Profesora, który w czasach, kiedy Katowice nazywały się Stalinogrodem, utworzył w Koszęcinie „słoneczną republikę”, to nie tylko sam zespół, ale i jego repertuar. Dość powiedzieć, że na 19 kompozycji, z których składa się wykonywany podczas tegorocznej inauguracji sezonu program „A to Polska właśnie”, aż 16 to kompozycje lub opracowania muzyczne Stanisława Hadyny. Zespół ma zresztą w repertuarze dziesiątki innych jego utworów. Ukłonem pamięci i wdzięczności w stronę Mistrza jest również systematyczne wydawanie jego książek oraz film dokumentalny „W pogoni za wiosną - filmowy portret Stanisława Hadyny”, którego premiera odbyła się w czerwcu br. Film przedstawia m.in. dramatyczny rozdział z życia Profesora, jakim była podjęta przez „najwyższe czynniki” decyzja o odsunięciu go w 1968 r. od pracy z zespołem i jego powrót do „Śląska”, już w zmienionej rzeczywistości politycznej, w 1990 r.
Z estymą wspomina Profesora obecny dyrektor „Śląska” Zbigniew Cierniak, który 17 lat spędził na scenie: - Na początku lat 90. zgłosiłem się na zorganizowane przez prof. Hadynę przesłuchanie do zespołu, pierwsze po jego powrocie. W kwalifikacjach uczestniczyło 500 osób, wybrano 7. Prof. Hadyna był bardzo wymagający, ale praca z nim procentuje do dziś, on mnie zaraził swoją pasją do „Śląska”.

Reklama

Nadążyć za „Śląskiem”

Barwne widowiska wykonywane przez „Śląsk” i aplauz publiczności są dowodem, że kultura ludowa i narodowa tradycja nie są reliktem, że dynamiczny spektakl z krakowiakami, oberkami, polkami jest w stanie porwać tłumy zarówno w kraju, jak i za granicą. Stwierdzenie to sprawdza się na każdym koncercie i w każdym miejscu, gdzie zespół występuje. Trzeba dodać, że współczesny „Śląsk” to nie tylko działalność koncertowa, ale również organizowane w Koszęcinie imprezy, konkursy, przeglądy, warsztaty, wystawy i plenery artystyczne. Wielkie imprezy gromadzące co roku kilkadziesiąt tysięcy widzów to: „Święto «Śląska»”, Piknik Leśny „Cietrzewisko”, Piknik Country w Leśnej Dolinie czy cykl imprez pod wspólnym hasłem „Śląski Ogród Sztuk”. Zespół występuje również z powodzeniem w roli mecenasa edukacji regionalnej. Cyklicznie odbywają się tutaj: Regionalny Przegląd Pieśni im. prof. Adolfa Dygacza „Śląskie Śpiewanie”, Letnia Szkoła Artystyczna, Konkurs Muzyki i Pieśni Stanisława Hadyny. Zabytkowy pałacyk - siedzibę zespołu można zwiedzić, by w ramach „dni otwartych” czy organizowanych przez szkoły „lekcji folkloru” zobaczyć „Śląsk” od kulis: sale prób, kostiumernię i odnowione w ostatnich latach pomieszczenia reprezentacyjne. Znakiem czasu jest również przeprowadzenie - pierwszej w historii zespołu - internetowej transmisji koncertu za pośrednictwem strony: www.zespolslask.pl. - Transmisja koncertu inaugurującego nasz 60. sezon artystyczny dotarła do odległych zakątków świata, m.in. do USA - mówi dyrektor Zbigniew Cierniak. - Wiem z telefonów i e-maili, że widzowie byli bardzo szczęśliwi, że mogli przez Internet uczestniczyć w tym wydarzeniu.

„Śląsk” i jubileusz

Jubileusz zespołu będzie miał staranną oprawę. - Nasze plany na najbliższe miesiące to przede wszystkim rozpoczynająca się już w październiku trasa koncertowa w Stanach Zjednoczonych - informuje dyr. Cierniak. - Natomiast 8 grudnia odbędzie się premiera widowiska obrzędowego „Wesele na Górnym Śląsku”, którą realizujemy wspólnie z Radiem Katowice i będzie ona częścią programu obchodów jubileuszu 85-lecia tej zasłużonej instytucji. Na 60. sezon artystyczny planujemy koncerty galowe w wielu polskich miastach oraz ich zwieńczenie - uroczystą galę jubileuszową w katowickim „Spodku” 8 czerwca 2013 r. Również w przyszłym roku planowane są koncerty w krajach Europy Południowo-Wschodniej oraz we Francji, Niemczech, Holandii i na Litwie.
Dodajmy, że repertuar zespołu wzbogaci się o nowe opracowania choreograficzne tańców regionalnych: lubelskich oraz wielkopolskich, a jego propozycja wydawnicza - o długo oczekiwaną płytę DVD z zapisem koncertu Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” oraz o płytę muzyczną z kolędami w języku niemieckim.
Program rysuje się bogato i można przypuszczać, że prof. Stanisław Hadyna, bez którego talentu i determinacji nie byłoby tego zespołu, byłby z jubileuszowych planów zadowolony.

Tagi:
sztuka muzyka taniec

Reklama

Twórcy spektaklu "Lilia" - byli w Panamie. Pojadą do Lourdes

2019-05-21 11:26

Marta Mastyło UPJPII

 Przez trzy dni (16-18 maja) na Rynku Głównym krakowskie uczelnie, instytuty naukowe, instytucje mające wpływ na rozwój nauki i sztuki zachęcały do zapoznania się z ich dorobkiem, potencjałem naukowym, także tym wszystkim, co mają do zaoferowania przyszłym studentom.

Facebook

Proponowano gry, zabawy, konkursy skierowane do najmłodszych i najstarszych wiekiem. Prześcigano się w pomysłach, by zachwycić, zaintrygować, zachęcić do wspólnie przeżywanej przygody z nauką i sztuką.

Dla studentów UPJPII, którzy z chęcią poświęcili swój czas, było to fantastyczne doświadczenie - możliwość zaprezentowania własnej uczelni, dzielenia się wiedzą i doświadczeniem zdobywanymi podczas studiów.

A że podczas 19. Festiwalu Nauki i Sztuki łączyły się i przenikały obie te dziedziny, nie mogło zabraknąć spektaklu tanecznego "Lilia" - wielkiej dumy i efektu wielomiesięcznej pracy naszych studentów. Działają przy Duszpasterstwie Akademickim "Patmos". Determinacja z jaką dążyli do spełnienia swojego wielkiego marzenia, czyli zrealizowania spektaklu o życiu Maryi była godna podziwu. Teraz zbierają piękne owoce swojej pracy....i mają oczywiście kolejne pomysły. Oto, co sami o sobie mówią:  - Jest to przedstawienie teatralno-taneczne, które zostało wyróżnione udziałem w Festiwalu Młodych w czasie ŚDM w Panamie w styczniu br. Mamy w planach nowe projekty sceniczne, ale nie tylko. Organizujemy warsztaty taneczne otwarte dla wszystkich, oparte na duchowości, tj. angażujące ciało i ducha, prowadzimy również tzw. "sacro jamy", czyli otwarte spotkania taneczne mające na celu modlitwę i uwielbienie, poznawanie siebie oraz rozwój relacji z Bogiem poprzez taniec. Mamy także ponowne zaproszenie do Lourdes latem tego roku. W naszym spektaklu, jak i w ogóle w tańcu, zawiera się głębia teologicznej prawdy, która w nowej i radosnej formie artystycznej jaką jest taniec, może zostać lepiej zrozumiana i przyjęta. Jednocześnie rozwijamy młode talenty, przede wszystkim aktorskie i taneczne, ale angażujemy młodych ludzi także do pomocy organizacyjnej, mediów, PR, itp. Jesteśmy nie tylko zespołem, ale też wspólnotą, która dynamicznie się rozwija - w ostatnim czasie dołączyło do nas kilkanaście młodych osób z różnych środowisk i kierunków studiów.

Więcej informacji można znaleźć na fanpage'u spektaklu: Spektakl Lilia oraz na filmiku, który był wyświetlany w programie ŚDM: TUTAJ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: ludzie polityki i Kościoła w 75. rocznicę zamachu na Hitlera

2019-07-21 16:03

ts (KAI) / Berlin

Wysokiej rangi przedstawiciele świata polityki i Kościoła w Niemczech oddali hołd uczestnikom zamachu na Hitlera sprzed 75 lat, 20 lipca 1944 roku. Zdaniem kanclerz Niemiec Angeli Merkel, ta rocznica jest przestrogą dla wszystkich, że należy „być czujnym i występować przeciwko rasizmowi i nacjonalizmowi we wszystkich jego formach”.

pl. wikipedia.org
Sala konferencyjna zniszczona na skutek wybuchu, 20 lipca 1944 r.

Podczas uroczystej przysięgi nowych żołnierzy Bundeswehry w Berlinie Merkel określiła bojowników ruchu oporu jako przykład dla wszystkich ludzi współcześnie. „Także i my opowiadajmy się za człowieczeństwem, prawem i demokracją, pokazujmy odwagę cywilną stykając się z rasizmem i antysemityzmem” - powiedziała Merkel. Na zakończenie uroczystości złożyła kwiaty w miejscu, w którym 21 lipca 1944 zostali rozstrzelani Claus Schenk von Stauffenberg i inni uczestnicy nieudanego zamachu na Hitlera.

„Wszyscy, którzy stawili opór, ryzykowali wolnością, zdrowiem i życiem” - powiedział prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier w przesłaniu wideo. Przypomniał też losy innych grup oporu antyhitlerowskiego, m.in. Sophii Scholl z „Białej Róży”, ściętej na gilotynie w Monachium w 1943 r. i innych. Prezydent Niemiec stwierdził, że zbyt długo odmawiano tym ludziom uznania, mimo iż stanowią „tak ważną część wolnościowej historii Niemiec”.

Także wielu biskupów niemieckich wyraziło uznanie dla działań uczestników Akcji Walkiria przeprowadzonej przez oficerów Wehrmachtu pod przywództwem pułkownika Clausa von Stauffenberga.

Kard. Rainer Maria Woelki na Twitterze wyraził wdzięczność dla „ludzi 20 lipca”, którzy „przed 75 laty, w najbardziej mrocznym rozdziale historii Niemiec, ukazali smugę światła”. "Fakt, że wówczas odważnie poszli za głosem sumienia, dodaje odwagi również i dziś" - stwierdził arcybiskup Kolonii.

Arcybiskup Berlina, Heiner Koch uważa, że zamach Staufenberga jest dowodem, iż istniały jeszcze inne Niemcy, niż tylko Niemcy nacjonalistów. „Socjaldemokraci, konserwatyści i liberałowie, chrześcijanie – wśród nich wielu duchownych – połączyli się, by wystąpić przeciwko władzy bezprawia" - powiedział abp Koch w wypowiedzi dla diecezjalnej rozgłośni radiowej.

Podkreślił, że „masowe mordowanie Żydów, prowadzenie wojny przez nazistów i ucisk wielu narodów na terenach okupowanych przeczył wszelkiemu człowieczeństwu i godności człowieka”. Jednocześnie arcybiskup Berlina przypomniał postać błogosławionego proboszcza berlińskiej katedry Bernharda Lichtenberga, który w czasach hitlerowskich otwarcie bronił prześladowanych Żydów i za to został aresztowany. Ks. Lichtenberg zmarł na początku listopada 1943 w drodze do obozu koncentracyjnego w Dachau.

Również arcybiskup Fuldy, Michael Gerber, w specjalnym oświadczeniu wyraził „wielki szacunek i uznanie” dla kobiet i mężczyzn związanych z zamachem z 20 lipca 1944 i misję płynącą z tego odważnego czynu. Przypomniał jednocześnie, że w przygotowaniach do zamachu dom biskupi w Fuldzie służył jako ważne miejsce obrad niektórych jego uczestników. Dowodzą tego spotkania hrabiego Helmutha Jamesa von Moltke z jezuita Alfredem Delpem u ówczesnego biskupa Fuldy Johannesa Dietza.

Przed 75 laty, 20 lipca 1944, grupa osób skupionych wokół hrabiego Clausa Schenka von Staufenberga usiłowała dokonać zamachu bombowego na Adolfa Hitlera i w ten sposób zniszczyć terrorystyczny reżim narodowych socjalistów niemieckich. Zamach miał miejsce w baraku narad w kwaterze najwyższego dowództwa wojskowego – Wilczym Szańcu - niedaleko Kętrzyna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: batalia o tożsamość szkół katolickich

2019-07-21 20:22

vaticannews / Indianapolis (KAI)

Osoba żyjąca w homoseksualnym związku nie może być częścią kadry mającej formować młodzież w katolickich szkołach. Zatrudnianie człowieka postępującego niezgodnie z nauką Kościoła o małżeństwie, godzi w katolicką tożsamość. Stanowisko to wyraziła archidiecezja Indianapolis w Stanach Zjednoczonych, na której czele stoi abp Charles C. Thompson.

ontrastwerkstatt/fotolia.com

Działania ordynariusza archidiecezji spotkały się z krytyką również w środowiskach katolickich. Jak podają ostatnie statystyki Centrum Badawczego Pew, ponad 60 proc. osób uważających się za katolików, popiera tzw. małżeństwa jednopłciowe. „Prawda nie jest determinowana opinią większości” – powiedział abp Thompson. „Kościół od 2 tys. lat naucza, że małżeństwo z natury jest zaplanowane przez Boga jako związek jednej kobiety i jednego mężczyzny” – dodał hierarcha.

Medialnego impetu nabrała natomiast sprawa Laytona Payne-Elliotta, który po 13 latach pracy został zwolniony z katedralnego liceum. Pozwał on archidiecezję za dyskryminację i ingerencję w kontrakt nauczycielski. Z kolei jego partner, z którym wziął cywilny ślub, wbrew woli biskupa, zachował posadę nauczyciela w innej katolickiej szkole. Prowadzona przez jezuitów Brebeuf Preparatory School, według abp Thompsona, utraciła tym samym swój katolicki status. Władze szkoły uważają jednak taki stan rzeczy za nieuprawniony i zerwały formalną współpracę z archidiecezją.

Archidiecezja Indianapolis od dwóch lat wymaga, aby w kontraktach nauczycielskich znajdował się zapis, że osoby podejmujące pracę w placówce katolickiej są zobowiązane do zachowywania nauczania Kościoła. Na terenie archidiecezji jest prawie 70 szkół, w których w zakończonym niedawno roku szkolnym uczyło się 23 tys. uczniów. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych stwierdził, że organizacje religijne dla swoich nauczycieli, doradców zawodowych i innych pracowników, mają prawo definiować jakie postępowanie jest nieakaceptowalne i przeciwne temu, co mówi ich religia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem