Reklama

Nauczyciel z Bożej łaski

2012-10-17 07:13

Katarzyna Dziedzic
Edycja rzeszowska 42/2012, str. 7

Bożena Sztajner/Niedziela

Źle się mówi dziś o nauczycielach. Jeżeli nie prowadzi się publicznych rozliczeń ich pensji to wytyka się błędy, brak umiejętności przekazywania wiedzy czy zbyt małą liczbę godzin przepracowanych w tygodniu. Do tego niemiłego początku tytuł niniejszego artykułu wydaje się bardzo adekwatny. Tymczasem ma on zwrócić uwagę na coś zupełnie innego. Na powołanie do uczenia, kształtowania umysłów i postaw, zarówno w kontekście wiedzy, jak i wychowania. 14 października to dzień, który daje szansę spojrzenia na osoby nauczycieli raz jeszcze i dostrzeżenia, że ich praca jest łaską daną od Stwórcy.
Czy do nauczania trzeba być powołanym, jakie zadania postawione zostały przed współczesnymi nauczycielami? Ks. Marcin Jaracz dyrektor Duszpasterstwa Rodzin i Duszpasterz Nauczycieli w Rzeszowie tak to postrzega: „Moim zdaniem, zadania współczesnego nauczyciela zostały nieco zdewaluowane. Jeszcze nie tak dawno oferował wychowankowi proces dydaktyczno-wychowawczy. Dzisiaj skupiono się jedynie na dydaktyce. Tymczasem w procesie wychowawczym dotykamy kwestii powołania pedagogicznego. Można być świetnym pedagogiem - dydaktykiem - czeladnikiem, ale do bycia wychowawcą trzeba być powołanym. Oczywiście w dobrym pedagogu obie przestrzenie wzajemnie się przenikają i uzupełniają. Komplementarność nauczyciela świadczy o jego kompetencji. Młodzież od razu, mówiąc kolokwialnie, «rozszyfruje» nauczyciela. Jeżeli jestem powołany, to zadania pedagoga realizuję z pasją. Kontaktów z uczniami nie ograniczam do 45-minutowych jednostek lekcyjnych, ale wykorzystuję czas przerw i czas wolny spożytkowany w Kołach Zainteresowań, wyjściach dydaktycznych czy wycieczkach. Nauczyciel z powołania nie pracuje tylko 18 czy 40 godzin tygodniowo jak próbuje się go zaszeregować. On żyje pracą, oczywiście nie będąc pracoholikiem. Praca staje się przyjemnością, a kontakt z wychowankami owocuje wzajemnym szacunkiem i dobrymi relacjami opartymi na zaufaniu, prawdzie i wolności. Życzyłbym wszystkim uczniom, aby spotykali nauczycieli z pasją - z powołania, zaś nauczycielom by to, co robią robili z przekonaniem i autentycznie”.
„Zawód nauczyciela wiąże się z powołaniem. Nigdy nie będzie łatwo nim być, jeśli braknie świadomości o wypełnianiu misji, niezależnie od czasów, w których się żyje - opowiada Magdalena Dygoń, polonistka z Gimnazjum Sióstr Prezentek w Rzeszowie. - Pracuję z młodzieżą gimnazjalną już 12 lat i cały czas sprawia mi to ogromną radość. Traktuję pracę w Szkole prowadzonej przez Siostry Prezentki jako wielki dar i jednocześnie jestem świadoma odpowiedzialności, która na mnie spoczywa. Moim mottem są słowa: Służba Bogu poprzez służbę drugiemu człowiekowi. Zawsze pamiętam, że każdy człowiek - ja i moi uczniowie także - dążymy do Chrystusa. To On uczy nas, jak kochać a jednocześnie wymagać od siebie i innych. Jezus jest dla mnie pierwszym Nauczycielem, z Niego czerpię moc i dzięki Niemu dostrzegam sens moich działań. Mistrzami dla mnie są również osoby, dzięki którym moja Szkoła istnieje: matka Zofia Czeska - założycielka Zgromadzenia Sióstr Prezentek oraz patron Gimnazjum i Liceum - Jan Paweł II. To Ich zapał i poświęcenie, wspaniały kontakt z młodzieżą oraz bogactwo ducha są dla mnie wzorem. Mam świadomość, że sama niewiele mogłabym zdziałać, gdyby nie Chrystus. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym pracować w innym miejscu. Uśmiech na twarzach moich uczniów i wdzięczność w oczach ich rodziców są dla mnie największą nagrodą”.
Być dobrym nauczycielem, to otrzymać łaskę od Boga, niezależnie od tego, czy uczy się pierwszych znaków, czy przygotowuje do egzaminu dojrzałości.

Reklama

Matka Dawida dziękuje służbom i prosi o modlitwę

2019-07-22 08:41

PAP

Matka 5-letniego Dawida Żukowskiego, którego ciało „z prawdopodobieństwem graniczącym prawie z pewnością” znaleziono w sobotę pod wiaduktem przy węźle Pruszków na autostradzie A2, podziękowała służbom, które prowadziły akcję poszukiwawczą.

screenshot/TVN
Ciało dziecka odnaleziono w sobotę w okolicach węzła Pruszków

„Składam podziękowania Służbom, które z ogromną determinacją, nie szczędząc środków i wysiłku prowadziły akcję poszukiwawczą” – napisała.

– Dziękuję lokalnej Społeczności, Mediom i wszystkim tym, którym los mojego Synka nie był obojętny, którzy do końca okazywali wsparcie wierząc w szczęśliwe zakończenie – dodała kobieta, prosząc pod koniec swego oświadczenia „o modlitwę”.

Jej oświadczenie – przekazane w niedzielę – zostało opublikowane przez magazyn reporterów Uwaga! emitowany na antenie TVN24. Kopię listu matki Dawida zamieszczono na stronie internetowej magazynu Uwaga!.

W sobotę stołeczna policja poinformowała, że na trasie A2 między Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim, w okolicach węzła Pruszków, znaleziono ciało dziecka. – Z prawdopodobieństwem graniczącym prawie z pewnością jesteśmy przekonani, że jest to 5-letni Dawid – przekazał w sobotę dziennikarzom asp. sztab. Mariusz Mrozek z Biura Prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Poszukiwania 5-letniego Dawida z Grodziska Mazowieckiego trwały od 10 lipca, kiedy to utratę kontaktu z nim i jego ojcem zgłosiła rodzina.

Dawid został zabrany przez ojca z Grodziska Mazowieckiego około godz. 17.00 w środę. Według ustaleń policji tego samego dnia przed godz. 21.00 ojciec odebrał sobie życie, rzucając się pod pociąg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zacząć od Bacha...

2019-07-22 14:26

Pod patronatem „Niedzieli”

AW
Kościół ewangelicki

Z Beatą Młynarczyk, kierownikiem muzycznym Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Częstochowie rozmawia Anna Wyszyńska

– W pierwszą niedzielę sierpnia w kościele ewangelicko-augsburskim Wniebowstąpienia Pańskiego w Częstochowie rozpoczyna się VI Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej „Sola Musica”. Proboszcz parafii ks. Adam Glajcar i organizatorzy zapraszają na koncerty w kolejne niedziele sierpnia. Dlaczego o tej porze roku?

– Lato to czas między sezonami artystycznymi, gdy w mieście jest mniej propozycji koncertowych, warto więc odświeżyć swoje relacje z muzyką klasyczną. Nasze propozycje mają charakter nieco wakacyjny, czyli trochę lżejszy, ale jednocześnie na wysokim poziomie. Są to cztery zróżnicowane i, naszym zdaniem, ciekawe propozycje.

– Co będzie hitem tegorocznego festiwalu?

– Właściwie każdy z czterech festiwalowych koncertów będzie szczególny. Ale hitem może okazać się koncert Piotra Lempy z Orkiestrą Kameralną Filharmonii Częstochowskiej z utworami Stanisława Moniuszki i Stanisława Hadyny. Obaj kompozytorzy mają w tym roku swoje jubileusze: Stanisław Moniuszko dwusetną rocznice urodzin, a twórca zespołu „Śląsk” Stanisław Hadyna setną. Obaj mocno inspirowali się polskim folklorem i to również będzie widać i słychać podczas koncertu 11 sierpnia. Zarówno w utworach Moniuszki, jak i Hadyny wystąpi znakomity bas Piotr Lempa – absolwent kilku uczelni muzycznych, m.in. The Royal Academy of Music w Londynie, a wcześniej Wydziału Zarządzania Politechniki Częstochowskiej. Tytuł koncertu: „Zbłądzić pod strzechy. Moniuszko i Hadyna rocznicowo”.

– A pozostałe koncerty?

–Zapraszamy na występ duetu akordeonowego w niedzielę 18 sierpnia. Akordeony od kilkunastu lat stają się coraz bardziej popularne, a akordeoniści mają coraz bogatszy repertuar. Harmonium Duo zaprezentuje w koncercie pt. „Od Moniuszki do Piazzolli” utwory znane z innych wersji instrumentalnych. Ciekawie będzie usłyszeć Wariacje na temat Paganiniego, skomponowane przez Witolda Lutosławskiego na dwa fortepiany, czy koncertową uwerturę Stanisława Moniuszki „Bajka” napisaną na orkiestrę, zagrane przez dwa akordeony. Będą też tanga mistrza akordeonu – Astora Piazzolli. Nie możemy nie wymienić koncertu finałowego – 25 sierpnia, w którym wystąpi zespół muzyki dawnej „Enigmatic consort” i znakomita czeska flecistka Michaela Koudelková, która będzie grać muzykę dawną na różnych odmianach fletu. Solistka jest wspaniałym wirtuozem, gra niezwykle muzykalnie i błyskotliwe udowadniając, że prosty flet, instrument, który większość z nas zna z zajęć umuzykalniających w przedszkolu, w czasach baroku był pełnoprawnym instrumentem koncertowym. Stąd też tytuł koncertu: „Flauto concertato”.

– A wracając do inauguracji festiwalu...

– Pierwszy koncert 4 sierpnia wykonają młodzi polscy artyści. To jedno z założeń festiwalu „Sola Musica”, by promować muzyków najmłodszego pokolenia. Usłyszymy Trio Volante z Wrocławia w nieczęsto spotykanym składzie instrumentalnym: flet, skrzypce i wiolonczela oraz organistę Jana Baciaka. Tytuł koncertu „Organowo i kameralnie” dobrze oddaje jego program. Najpierw usłyszymy same organy, potem organy z fletem i kolejno organy ze skrzypcami, z wiolonczelą, a na koniec trio bez organów. Można powiedzieć, że będziemy schodzić z góry od organów solo, przez kolejne instrumenty, aż do tria w pełnym składzie. Pomysł na ten koncert był właśnie taki, by zacząć od klasyki organowej, od Bacha...

– zgodnie ze słowami z przeboju Zbigniewa Wodeckiego „zacznijmy od Bacha”...

– ...zaczniemy od Bacha, by w trakcie koncertu pokazać słuchaczom, że ten nietypowy skład tria znakomicie się sprawdza zarówno w repertuarze klasycznym, jak i w muzyce współczesnej.

– Jest to szósty festiwal „Sola Musica” organizowany przez parafię ewangelicko–augsburską. W mieście jest kilka innych festiwali muzycznych. Jak ta idea zaszczepiła się w Częstochowie?

– Jako organizatorzy odczuwamy, że ten szczep dobrze się przyjął. Mamy zainteresowanie publiczności, mamy frekwencję na koncertach, jest stała grupa osób, które pamiętają, żeby w sierpniowe niedziele zarezerwować sobie czas na koncerty w kościele ewangelickim. Patrząc od strony organizacyjnej trzeba też dodać, że obserwujemy coraz większe zainteresowanie ze strony wykonawców. Kilka lat temu to my szukaliśmy wykonawców, w tej chwili wykonawcy szukają nas, są coraz liczniej zainteresowani wzięciem udziału w naszym przedsięwzięciu. Staliśmy się znani w środowisku muzycznym w Polsce.

– Czy na koncertach będą Pani prelekcje? Wiele osób czeka na Pani muzyczne wprowadzenie w koncert, ciekawe opowieści o kompozytorach i instrumentach, a przede wszystkim klimat, który Pani stwarza, skracając dystans między sceną i widownią.

– Rzeczywiście uważam, że moja rola polega właśnie na skracaniu dystansu między publicznością, a wykonawcami i muzyką, która po kilku zdaniach wprowadzenia staje się bliższa słuchaczom i bardziej zrozumiała. Prowadzenie koncertu za każdym razem jest dla mnie ogromną przyjemnością i przygodą. Będę zapowiadać koncerty VI Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej „Sola Musica” i czekam z niecierpliwością na spotkania z naszą publicznością. Koncerty będą się odbywać w kościele ewangelicko-augsburskim przy ul. Śląskiej 20 w Częstochowie we wszystkie niedziele sierpnia i rozpoczynać zawsze o godz. 17.00. Festiwalowi towarzyszy w tym roku wystawa fotograficzna pt. „Koinonia” Agnieszki i Jarosława Dumańskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem