Reklama

Zjedz i nakarm innych

2012-11-19 08:22

Inga Szewczyk
Edycja lubelska 47/2012, str. 1

Inga Szewczyk
Duszpasterz Bractwa ks. Andrzej Dudziński poświęcił nowy bar

Bar Mieszczański przy ul. Zielonej w Lublinie już działa. To nietypowe miejsce na kulinarnej mapie miasta, ponieważ kupując w nim jedzenie, równocześnie wspieramy podopiecznych Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta

Nowy bar w ścisłym centrum Lublina prowadzą wspólnie Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta i Przedsiębiorstwo Społeczne „ProBono”. Wojciech Bylicki, prezes Bractwa, podkreśla, że celem lokalu nie jest konkurowanie z innymi lubelskimi restauracjami. - Próbujemy swoich sił na rynku przede wszystkim po to, żeby zdobyć pieniądze na naszą działalność charytatywną: wydawanie posiłków ubogim i bezdomnym, pomoc materialną, zapomogi czy aktywizację zawodową. Sama działalność kuchni dla biednych kosztuje nas miesięcznie ok. 12 tys. zł. Za taką sumę jesteśmy w stanie przygotować dziennie ok. 300-400 posiłków. Wszystkie pieniądze, które klienci zostawiają w barze, idą więc na cele charytatywne. I tak właśnie chcielibyśmy, żeby lublinianie nas postrzegali. Nie jako firmę, ale miejsce dobroczynne - tłumaczy W. Bylicki.

Jakie są największe atuty Baru Mieszczańskiego? Oprócz, oczywistej moralnej satysfakcji z niesienia pomocy bliźnim, to głównie przystępna cena za apetyczne dania. - Świeże, tanie i bardzo smaczne - tak określają serwowane potrawy wszyscy, którzy już zaczęli stołować się w „Mieszczańskim”. Nie są to słowa bez pokrycia, ponieważ na dowód mistrzostwa w swoim fachu kuchnia Brata Alberta wygrała konkurs Wojewódzki Lider Smaku. - Naszą specjalnością są „Pierogi mieszczańskie z mięsem” i „Sakiewki sułtańskie na słodko”. Zapewniam, że jedzenie, które szykujemy, jest świeże i smaczne. Ani nie odgrzewamy naszych potraw w mikrofalówce, ani nie magazynujemy ich. Ile zrobimy, tyle sprzedajemy - zapewnia Barbara Fatyga, szefowa kuchni. Za Danie Dnia zapłacimy w barze tylko 8 zł, sama zupa kosztuje zaledwie 2,50 zł. Wybór dań jest dosyć szeroki, chociaż, oczywiście, dominuje kuchnia polska. Klienci mogą też zamówić sobie swoją ulubioną potrawę z odpowiednim wyprzedzeniem. Bar ma w ofercie również catering, a jego popisowe pierogi są sprzedawane w niektórych garmażerkach na terenie miasta. Poza tym, w ofercie znajduje się także słodki deser na miejscu i na wynos. Szczegółowa oferta wyrobów garmażeryjnych i usług cateringowych Baru Mieszczańskiego znajduje się na stronie internetowej www.probono.zlublina.pl.

Reklama

Sprzedaż jedzenia i przekazywanie zysków na cele charytatywne to niejedyna działalność dobroczynna Baru Mieszczańskiego. - Bezrobotni znajdują u nas pracę. Na początku w kuchni pracowały trzy osoby, a teraz zatrudniliśmy kolejne siedem. To bardzo dobrze wpisuje się w naszą misję, którą jest przywracanie ludzkiej godności. A to najlepiej robić, dając im samodzielność i możliwość pracy - uważa prezes Bractwa. Wojciech Bylicki zapowiedział też w niedalekiej przyszłości rozszerzenie działalności. Najprawdopodobniej „ProBono” wspólnie z Bractwem św. Brata Alberta uruchomią przedsiębiorstwo remontowo-budowlane, w którym pracę znajdą bezdomni mężczyźni.

W związku z nadchodzącą zimą, która najbardziej doskwiera bezdomnym i ubogim, Bractwo zwraca się z prośbą o wsparcie finansowe i rzeczowe. Wpłat można dokonywać na konto: Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta, 20-082 Lublin, ul. Zielona 3, numer konta: 35 1020 3150 0000 3702 0003 3936. Dary rzeczowe (odzież, obuwie, koce, pościel, ręczniki, a także środki czystości, meble oraz sprzęt AGD i RTV) można przynosić do biura przy ul. Zielonej od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-16.00. Kontakt: (81) 532-64-37, e-mail: bractwo@albert.lublin.pl

Tagi:
Lublin charytatywnie bezrobotni

Lublin: bogata oferta muzeów religijnych

2019-06-29 17:53

dab / Lublin (KAI)

W najbliższe tygodnie wakacyjne warto zwiedzić Lublin, który upamiętnia 450. rocznicę podpisania Unii Polsko-Litewskiej. Ciekawą i bogatą historię miasta i regionu prezentują także lokalne kościoły oraz muzea i izby pamięci znajdujące się przy nich. Archikatedra lubelska, wieża trynitarska, bazylika i klasztor dominikanów oraz gotycka kaplica królewska – to tylko niektóre z miejsc godnych odwiedzenia.

wikipedia.org

Jednym z najbardziej znanych lubelskich zabytków jest kaplica Św. Trójcy znajdująca się na wzgórzu zamkowym. Ta gotycka świątynia ponad 600 lat temu została ozdobiona bizantyjskimi freskami ufundowanymi przez króla Władysława Jagiełłę.

- Staramy się, by kaplica spełniała swoje funkcje religijne, dlatego od czasu do czasu organizowane są w niej Msze czy modlitwy ekumeniczne – powiedziała w rozmowie z KAI Dorota Wawryniuk, kierownik działu marketingu i relacji zewnętrznych Muzeum Lubelskiego.

Sklepienie oraz ściany nawy i prezbiterium wypełnione są scenami układającymi się w cykle tematyczne. Są tam m.in. obraz niebiańskiej chwały Boga, cykl świąt - dwanaście scen z życia Chrystusa i Matki Bożej, odpowiadających wielkim świętom w roku liturgicznym Kościoła wschodniego i sceny pasyjne oraz przedstawienia świętych. Są także malowidła związane tematycznie z osobą fundatora.

Na odwiedzających Lublin czeka także barokowa, pojezuicka archikatedra, wraz przyległą do niej zakrystią kanonicką. W jednym z bocznych ołtarzy czczony jest obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Według relacji wielu świadków, 3 lipca 1949 r. na policzku Madonny z dzieciątkiem pojawiła się krwawa łza. Niewytłumaczalne wydarzenie jak i liczne cuda, a także nawrócenia doprowadziły do ożywienia kultu Maryi w lubelskiej Matce Kościołów.

W tylnej części katedry znajduje się barokowa zakrystia, która oprócz iluzjonistycznego malarstwa cechuje się też wyjątkowymi właściwościami akustycznymi. Dwie osoby stojące w przekątnych rogach, mogą prowadzić szeptem rozmowę nie słyszalną dla innych osób będących w zakrystii. Zaokrąglone sklepienie odbija i przenosi fale głosu, których stojący na środku zakrystii nie słyszy. Stąd też pochodzi druga nazwa miejsca „kaplica akustyczna”.

Obok niej mieści się archikatedralny skarbiec, w którym eksponowane są cenne zbiory przedmiotów liturgicznych, takich jak kielichy, monstrancje czy ornaty. Wiele z nich stanowi pamiątki po dawnych biskupach lubelskich: bp. Franciszku Jaczewskim, bł. Władysławie Goralu czy bp Stefanie Wyszyńskim.

W podziemiach archikatedry znajdują się groby biskupów lubelskich, w tym zmarłego niedawno abp Bolesława Pylaka. Prezentowane są także zmumifikowane szczątki bp. Michała de la Marsa, żyjącego na przełomie XVII i XVIII w. archidiakona lubelskiego.

Nieopodal fasady archikatedry lubelskiej wznosi się wieża trynitarska, najwyższy budynek w obrębie starego miasta. Z platformy widokowej, na wysokości 40 metrów roztacza się rozległa panorama miasta. W drodze na szczyt można zapoznać się ze zbiorami Muzeum Archidiecezjalnego.

Instytucja posiada przedmioty użytku religijnego, ikony, rzeźby, obrazy, tkaniny, sarkofagi, instrumenty muzyczne, lichtarze oraz inne zabytkowe sprzęty z obszarów Archidiecezji Lubelskiej. Prezentowane eksponaty stanowią cenne zabytki kultury ludowo-religijnej Lubelszczyzny.

Niedaleko placu archikatedralnego i wieży trynitarskiej znajduje się pojezuicki kościół św. Piotra. Była to pierwsza świątynia w Polsce, przy której gromadzili się wierni zrzeszeni w Drodze Neokatechumenalnej. W okresie komunizmu był to kościół mocno związany ze środowiskami solidarnościowymi. W kwietniu br. otworzono przy nim dwie izby pamięci, jedną poświęconą początkom wspólnoty Neokatechumenalnej w Polsce, drugą poświęconą lubelskiej Solidarności.

W sercu starego miasta znajduje się bazylika i klasztor Dominikanów. Będący przez wiele lat popularnym miejscem pielgrzymkowym kościół od średniowiecza jest miejscem przechowywania tzw. kijowskich relikwii Krzyża Świętego. Świątynia była częstym miejscem spotkań szlachty i uczestników sądów. To w jej murach odbyło się dziękczynne nabożeństwo z odśpiewaniem „Te Deum” za akt podpisania Unii Polsko-Litewskiej w 1569 r.

W części klasztornej kompleksu znajduje się skarbiec zakonny, w którym prezentowane są świadectwa po kulcie lubelskich relikwii Męki Pańskiej. Cennym okazem jest krzyż, na który według legendy król Zygmunt August złożył przysięgę podczas aktu zawiązania Unii Lubelskiej. Krucyfiks został zobrazowany na obrazie autorstwa Jana Matejki, przedstawiającym wydarzania sprzed 450 lat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież dzwonił do matki Vincenta Lamberta

2019-07-19 17:57

pb (KAI/I.Media/vaticannews.va/lifesitenews.com) / Reims

Papież dzwonił do matki Vincenta Lamberta, Viviane, aby udzielić jej wsparcia, kiedy walczyła o życie swego syna. Franciszek się nie dodzwonił, zostawił więc wiadomość. Sprawę ujawniła sama Viviane Lambert w wywiadzie dla portalu LifeSiteNews, opublikowanym 18 lipca.

peddhapati / Foter.com / CC BY

Pośrednikiem między papieżem a matką Lamberta był arcybiskup Lyonu kard. Philippe Barbarin. To on poinformował Viviane Lambert, że widział się z papieżem i że poprosił Franciszka o skontaktowanie się z nią.

- Powiedział, żebym przejrzała ostatnie wiadomości [w telefonie]. Nie czytałam wszystkich, bo było ich tak wiele. I rzeczywiście była tam wiadomość po włosku, którą przetłumaczono dla mnie na francuski. Poruszające i bardzo osobiste przesłanie - wyznała Viviane Lambert.

Vincent Lambert po wypadku w 2008 r. był sparaliżowany i żył w stanie minimalnej świadomości. Na wniosek żony i lekarzy, wbrew prośbom rodziców, którzy chcieli go przenieść do ośrodka opieki, francuski wymiar sprawiedliwości wydał zgodę na jego uśmiercenie. Lambert marł 11 lipca, dziewięć dni po tym, jak został odłączony od sztucznego nawodnienia i odżywiania.

Po śmierci 42-letniego mężczyzny papież napisał na swym koncie na Twitterze: „Niech Bóg Ojciec przyjmie w swe objęcia Vicenta Lamberta. Nie budujmy cywilizacji, w której eliminowane są osoby, których życie nie wydaje się nam dość godne, by dalej mogły żyć. Każde życie ma wartość, zawsze”.

Opowiadając o swych przeżyciach w rozmowie z portalem LifeSiteNews Viviane Lambert przyznaje, że wciąż jest w szoku po zbrodni, którą popełniono na jej synu. „Na szczęście – dodaje – zachowałam swoją wiarę, inaczej byłabym nie tylko smutna, ale też zrozpaczona”. Przyznaje, że jest pełna nadziei, cieszy się, że Vincent nie należy już do katów, lecz do Boga. Podobnie jak prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Robert Sarah jest ona przekonana, że jej syn zmarł jako męczennik współczesnego społeczeństwa. Teraz będzie się wstawiał za Francję, która nie zasługuje na taki los – dodaje matka zmarłego 11 lipca mężczyzny.

Ona sama apeluje natomiast o modlitwę w intencji doktora Vincenta Sancheza, który zawyrokował o śmierci jej syna. Przyznaje, że sama próbuje to robić, choć czasem jej serce się buntuje. Podkreśla, że trzeba się modlić, mając na względzie dobro innych pacjentów, a także los tego człowieka po śmierci. Nawrócenia się zdarzają – przypomina Viviane Lambert.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów: Obchody Święta Policji. Fotogaleria.

2019-07-20 00:40

Kras.

W Gorzowie 19 lipca odbyły się Wojewódzkie i Miejskie obchody Święta Policji. Zapraszamy do fotogalerii.

www.lubuska.policja.gov.pl
Wojewódzkie i Miejskie obchody Święta Policji w Gorzowie

Zobacz zdjęcia: Obchody Święta Policji w Gorzowie

W programie obchodów znalazła się uroczystość złożenia kwiatów przez lubuskich policjantów przed pomnikiem "Krzyż Ofiar Katynia" (Cmentarz Komunalny w Gorzowie) oraz przed obeliskiem poświęconym policjantom poległym na służbie (patio KWP w Gorzowie). W dalszej części uroczystości została odprawiona Msza św. w intencji policjantów i pracowników policji w kościele pw.. Chrystusa Króla przy ul. Woskowej. Obchody zakończył uroczysty apel z okazji 100. rocznicy powołania Policji Państwowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem