Pierwsze czytanie dzisiejszej niedzieli, wyjęte z księgi Nehemiasza, wspomina inną wybitną osobistość z czasów powrotu Izraelitów z niewoli babilońskiej - kapłana Ezdrasza. Kapłan i uczony w Piśmie Ezdrasz (hebr. Ezra = pomoc), pełniący w praktyce także funkcję głowy państwa utworzonego przez Żydów, po powrocie do ojczyzny z wygnania babilońskiego odczytywał Prawo przed całym ludem. Miało to miejsce w Jerozolimie przed Bramą Wodną prawdopodobnie w roku 458 przed Chr. Ezdrasz, którego ród wywodził się od arcykapłana Aarona, wyruszył z Babilonii w 7. roku panowania perskiego króla Artakserksesa na czele grupy kapłanów, lewitów, śpiewaków, oddźwiernych i innych sług świątynnych. Poprzez pismo Artakserksesa został on upoważniony do tego, aby w Jerozolimie zgodnie z Prawem swojego Boga wspierać organizację kultu, władzy sądowniczej oraz nauczania praw i przepisów. Do pracy zabrał się z wielką gorliwością. Z jego dzieła (Księga Ezdrasza) dowiadujemy się, że dla swoich rodaków okazał się bardzo surowy i wymagający. Dbając o oczyszczenie religijne i społeczne Izraela, kapłan nie wahał się zmusić do oddalenia przez Izraelitów żon, które były cudzoziemkami. Wielu bowiem na wygnaniu ożeniło się z kobietami pochodzącymi z Babilonii i sprowadziło swe pogańskie żony do Jerozolimy. Ezdraszowi zawdzięczamy troskę o pogłębioną lekturę Biblii. Podczas odczytywania przez niego słowa Bożego na placu przed Brama Wodną wszyscy rozumieli, co czytano, ponieważ lewici objaśniali ludowi przeczytane fragmenty Tory. Usłyszane i objaśnione słowa Tory doprowadziły do skruchy i nawrócenia. Ze skruchy zaś zrodziła się szlachetność miłości braterskiej, która objawiła się podczas Święta Namiotów. Czytanie, objaśnianie, zrozumienie, posłuszne słuchanie, nawrócenie, święto i miłość są jak siedem świateł, które winny towarzyszyć głoszeniu słowa Bożego.
Jaki ostatnio dostałeś prezent? Albo o jakim marzysz? O zegarku, laptopie, najnowszym iPadzie, luksusowych wakacjach?
Nikt przecież chyba nie marzy, aby otrzymać w prezencie osobiste Pismo Święte...
Bardzo chciałabym kupić Biblię dla moich uczniów, którzy w czerwcu kończą szkołę średnią. To z nimi zaczęłam pracę trzy lata temu jako katechetka w Ntamugendze w Kongo.
Warunki pracy są różne od polskich. Budynki parterowe i w większości zbudowane z kamieni wulkanicznych. Jako podłoga jest ziemia z kamieniami, nie ma sufitu, dach z blachy i kiedy pada deszcz, to z powodu hałasu nie można prowadzić lekcji. Uczniowie nie posiadają żadnej książki, w szkole nie ma podręczników, zeszytów ćwiczeń. Jedynym podręcznikiem do religii jest dla mnie Pismo Święte. I dla wielu uczniów jest to pierwszy kontakt ze słowem drukowanym. Moi uczniowie, którzy kończą szkołę średnią, to 93 osoby, niektórzy mają 20 lat. Tutaj ukończenie podstawówki lub szkoły średniej nie jest proste.
Na początku mojej pracy odkryłam ze smutkiem, że moi uczniowie nie posiadają w domu Pisma Świętego. Powodem jest bieda i rodziców nie stać na zakup Biblii. Chciałabym kupić im Pismo Święte w języku suahili.
To język tego regionu – czyli prowincji Północnego Kivu w Demokratycznej Republice Konga. W parafii i całej diecezji od kilku miesięcy nie można kupić Pisma Świętego. Nikt w naszym regionie nie drukuje książek.
A ludzie szukają Biblii. Inny świat.
S. Anna Nowakowska,
Zgromadzenie Sióstr od Aniołów – misjonarka w Kongo
Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach to miejsce szczególne na mapie Polski. W 26 lat, w podziękowaniu za ratunek czy jako wyraz modlitwy o zdrowie, trafiło tam już ponad 12 tysięcy figurek aniołów. Za każdym z nich kryje się historia konkretnego dziecka. O tej wyjątkowej kaplicy opowiada portalowi niedziela.pl brat Maciej Kucz OFM - duszpasterz chorych, kapelan w GCZD.
Agata Kowalska: Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach to miejsce, w którym znajdziemy aż 12 tysięcy figurek aniołów! Przyznam szczerze, wynik jest niesamowity! Skąd wzięły się wszystkie anioły i dlaczego jest ich aż tyle? Wiadomo, kto i kiedy zapoczątkował ten niezwykły proceder?
– Naszym zadaniem jest troska o to, aby prawda i dobro pochodzące od Boga nie były pozostawione samym sobie, ale by służyły ogólnie pojętej miłości i jedności między ludźmi – zaapelował abp Wacław Depo. 22 stycznia w kaplicy zakonnej Towarzystwa Świętego Pawła w Częstochowie metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. w intencji dziennikarzy w przeddzień wspomnienia ich patrona – św. Franciszka Salezego.
– Mimo tego, że od jego śmierci dzielą nas 404 lata, nie przestaje być szczególnym przewodnikiem na drogach prawdy i odpowiedzialności wyrażającej się w świadectwie życia Ewangelią – zauważył hierarcha.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.