Reklama

List pasterski arcybiskupa metropolity łódzkiego na Wielki Post 2013 roku

2013-02-15 15:06

† Marek Jędraszewski, Arcybiskup Metropolita Łódzki
Edycja łódzka 7/2013, str. 1, 3

BOŻENA SZTAJNER/NIEDZIELA

Umiłowani Archidiecezjanie!

Wraz z minioną kilka dni temu Środą Popielcową weszliśmy w okres Wielkiego Postu. Zgodnie z antyczną tradycją Kościoła jest to dla wierzących chrześcijan czas szczególnej refleksji, nawrócenia, pokuty, modlitwy, pełnienia dzieł miłosierdzia. Bardzo głęboko wyraża to obrzęd posypania naszych głów popiołem, któremu towarzyszą słowa kapłana: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”. Są to pierwsze słowa Jezusa zapisane w Ewangelii św. Marka, z którymi zwracał się On do współczesnych sobie Żydów u samych początków swojej publicznej działalności (por. Mk 1, 15).

Wezwanie do nawrócenia i do wiary w to, że jest On prawdziwie Bożym Synem, Mesjaszem i Zbawicielem, Jezus skierował do słuchających go Żydów tuż po tym, jak trzykrotnie zwyciężył nad złym duchem na pustyni. Jak słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii według św. Łukasza, diabeł usiłował podporządkować Chrystusa sobie i swojemu prawu. Potraktował Go jak każdego człowieka. Dlatego też kusił Jezusa, odwołując się najpierw do najbardziej podstawowych ludzkich potrzeb witalnych. Zdawał sobie doskonale sprawę z tego, że po czterdziestu dniach postu Chrystus musiał po prostu poczuć głód. Następnie szatan odwołał się do tego, co u wielu ludzi jest zarzewiem ich upadków i grzechów: do drzemiącej w nich pychy i chęci posiadania władzy. Na koniec, przewrotnie odwołując się do Pisma Świętego, wystawił wprost Boga na próbę. Jednakże za każdym razem usiłowania diabła spotykały się ze stanowczym i wyraźnym „Nie!” ze strony Jezusa. To sprawiło, że kusiciel od Niego odstąpił (por. Łk 4, 13).

Taka postawa Chrystusa jest dla nas, Drodzy Siostry i Bracia, jednoznaczną nauką: z diabłem się nie dyskutuje, a tym bardziej nie próbuje się z nim wchodzić w tak zwany dialog. Niestety, coś takiego stało się w przypadku pierwszego w dziejach kuszenia, jakiemu został poddany człowiek. Właśnie dlatego, że pierwsi rodzice podjęli rozmowę z wężem, dali się zwieść jego kłamstwu: to, co dotychczas było dla nich po prostu owocem, którego nie wolno było im spożywać, nagle zaczęło się jawić jako „dobre do jedzenia”, jako „rozkosz dla oczu”, jako coś, co „nadaje się do zdobycia wiedzy” (por. Rdz 3, 6). W konsekwencji pierwsi rodzice ulegli szatańskiej iluzji, a przez to weszli w konflikt z Bogiem i sprowadzili na siebie cierpienia i śmierć. Nigdy by do tego nie doszło, gdyby od razu jednoznacznie i zdecydowanie powiedzieli kusicielowi „Nie!”.

Reklama

Drodzy Siostry i Bracia!

Również dzisiaj jesteśmy nieustannie poddawani ogromnej presji, której celem jest to, abyśmy wyrzekli się Dekalogu i obydwóch przykazań miłości Boga i bliźniego. Dlatego też to, co dotychczas dla wielu ludzi było czymś jednoznacznie złym i godnym potępienia, nagle zaczyna się jawić jako dobro. W konsekwencji zwiększa się społeczne przyzwolenie na zabójstwo drugiego człowieka w postaci aborcji lub eutanazji, słabnie rozumienie istoty małżeństwa i rodziny, ideologia gender negująca naturalny porządek stworzenia człowieka jako kobiety i mężczyzny zyskuje coraz to nowych zwolenników. Tego rodzaju wyraźnie złe tendencje chcą znaleźć dla siebie rodzaj legitymizacji w postaci demokratycznie stanowionych praw. Są nawet politycy, którzy w ten sposób szukają dla siebie popularności i uznania. Wobec takiej sytuacji trzeba wyraźnie stwierdzić: to prawda, nie byłoby takich tendencji w naszym społeczeństwie, gdyby nie owa wielka presja ze strony współczesnej kultury, zwłaszcza większości mediów. Ale też, z drugiej strony, nie byłoby tych tendencji, obracających się przeciwko dobru moralnemu i przyszłości biologicznej naszego narodu, gdyby było w nas jednoznaczne „Nie!” wobec wszelkiej iluzji i kłamstwa, i gdyby jednocześnie było w nas równie jednoznaczne „Tak!” w odniesieniu do Bożych przykazań. Jak bardzo potrzeba nam tej jednoznaczności i jak konieczne jest nasze zdecydowane odwracanie się od „pseudomądrości” tego świata, świadczą słowa Chrystusa, jakie skierował On do Piotra w chwili, gdy ten pragnął odwieść Go od zbawienia ludzi przez krzyż: „Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku” (Mk 8, 33).

Drodzy Siostry i Bracia!

Dramat naszego myślenia, owo święte pragnienie, aby myśleć po Bożemu, a nie po ludzku, chęć, by nasze życie było jednym wielkim „Tak!” wobec Bożych przykazań, a równocześnie zdecydowanym „Nie!” wobec pokus diabła (por. Mt 5, 37), rozgrywa się w głębi naszych sumień. To nasze sumienia są dzisiaj najważniejszym polem batalii o nas samych, ale także o przyszłość naszego narodu i Kościoła w naszym narodzie. Stąd z całą ostrością jawi się to zasadnicze pytanie, jakie każda i każdy z nas powinien sobie postawić, szczególnie teraz w tym świętym czasie Wielkiego Postu: Kogo lub czego słucha moje sumienie? Komu lub czemu jest ono posłuszne? Wraz z tym pytaniem idzie w parze wezwanie do wewnętrznej czujności. Trzydzieści lat temu, 18 czerwca 1983 r., podczas swej drugiej pielgrzymki do Ojczyzny Ojciec Święty Jan Paweł II w przemówieniu na Jasnej Górze w taki oto sposób połączył postawę czuwania z troską o własne sumienie: „Co to znaczy: «czuwam»?” - pytał. I dał następującą odpowiedź: „To znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam, i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawiać, przezwyciężając je w sobie. To taka podstawowa sprawa, której nigdy nie można pomniejszyć, zepchnąć na dalszy plan. Nie. Nie! Ona jest wszędzie i zawsze pierwszoplanowa. Jest zaś tym ważniejsza, im więcej okoliczności zdaje się sprzyjać temu, abyśmy tolerowali zło, abyśmy łatwo się z niego rozgrzeszali. Zwłaszcza jeżeli tak postępują inni. Moi drodzy przyjaciele! Do Was, do Was należy położyć zdecydowaną zaporę demoralizacji. (...) Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali. Doświadczenia historyczne mówią nam o tym, ile kosztowała cały naród okresowa demoralizacja. Dzisiaj, kiedy zmagamy się o przyszły kształt naszego życia społecznego, pamiętajcie, że ten kształt zależy od tego, jaki będzie człowiek. A więc: czuwajcie!”.

Ta postawa czuwania będzie się na pewno przejawiała w tym, że gdy będziemy stawiani wobec różnych propozycji urządzenia sobie i innym życia, propozycji, które będą wabiły swoją łatwizną lub nawet pozornym dobrem, od razu będziemy stawiali sobie pytanie: Czy odpowiedź, jaką za chwilę dam, jest zgodna z Ewangelią Jezusa Chrystusa? Czy jest ona zgodna z nauczaniem Kościoła? Są to dla nas i naszego sumienia decydujące pytania i odpowiedzi. Przecież w naszym codziennym życiu wolno nam iść tylko za tym, czego naucza nas Pan Jezus. Weźmy więc sobie głęboko do serca te słowa, które dzisiaj w Liście do Rzymian kieruje do nas św. Paweł Apostoł: „Każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony” (Rz 10, 13).

Drodzy Archidiecezjanie!

Wchodzimy w okres Wielkiego Postu. Kościół pragnie, aby nasze przeżywanie tego liturgicznego okresu wyraźnie różniło się od sposobu, w jaki przeżywamy inne okresy składające się na cały rok. Zdajemy sobie przy tym sprawę z tego, że we współczesnej kulturze różnice pomiędzy czasem radości i zabaw a czasem powagi i pokuty są coraz bardziej zacierane. Co więcej, dla wielu współczesnych ludzi całe ich życie stało się jednymi wielkimi igrzyskami i zabawą. Taka postawa nieustannego karnawału jest w gruncie rzeczy budzącą przerażenie ucieczką od prawdy o życiu człowieka. Jest kłamliwym lub wręcz tchórzliwym zamykaniem oczu na ludzkie przemijanie, cierpienie, samotność, lęki i obawy, a także na niekiedy heroiczne dźwiganie odpowiedzialności za siebie i za innych, jest zamykaniem oczu na zmaganie o taką siłę nadziei, która potrafi stanąć w powadze nawet wobec nieuchronności śmierci.

W opozycji do takiej ucieczki od siebie, jaką proponuje współczesna kultura, Wielki Post jawi się z całą wyrazistością jako czas odzyskiwania i zgłębiania przez wierzącego chrześcijanina prawdy o sobie i swoim powołaniu do życia w szczęśliwości wiecznej. To czas modlitwy, dzięki której owo odzyskiwanie prawdy o sobie staje się możliwe. To czas czuwania, do którego wzywał nas Jan Paweł II, wymagania od siebie, które jest warunkiem osobistej dojrzałości.

Dlatego zapraszam Was wszystkich do licznego udziału w parafialnych rekolekcjach, w nabożeństwach Gorzkich Żali i Drogi Krzyżowej. Zachęcam do gorliwej modlitwy i owocnej jałmużny. Zapraszam Was zwłaszcza do uczestnictwa we Mszach świętych, które przez cały Wielki Post pod przewodnictwem Księży Biskupów będą odprawiane w kolejnych, wyznaczonych przeze mnie kościołach Łodzi - w tak zwanych kościołach stacyjnych. Tradycja takich kościołów sięga czasów pierwszych wieków chrześcijaństwa w Rzymie. Każdego dnia Wielkiego Postu rzymianie spotykali się w coraz to innym kościele Wiecznego Miasta, aby wspólnie się modlić i czynić pokutę. W taki sposób przygotowywali się oni do zbliżających się Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Pragnę, Moi Drodzy, aby taka tradycja zaistniała również w Łodzi. Pragnę, aby takie wspólne przeżywanie tego świętego czasu, który dał nam Pan, stało się okazją do jeszcze większego zrozumienia, czym jest Wielki Post. By dzięki temu jeszcze bardziej ugruntowała się nasza wiara, nasza nadzieja i miłość. By świadomość przynależności do Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego stawała się coraz większą dumą i radością każdej i każdego z nas.

Na głębokie przeżywanie tego świętego czasu wszystkim Wam z serca błogosławię

Łódź, 7 lutego 2013 r.

Tagi:
Wielki Post

Reklama

Miłość bez miary

2019-04-10 10:28

Ks. Tomasz Zmarzły
Edycja sosnowiecka 15/2019, str. I

TZ
Ilustracja z Mszału Rzymskiego

Wielki Post dobiega końca. To był szczególny czas podążania za Chrystusem dźwigającym krzyż i prowadzącym nas do Zmartwychwstania. Jezus mówi: „Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem” (Łk 14, 27). Św. Jan Paweł II mówił, że miłości bez krzyża się nie znajdzie, krzyża bez miłości nie uniesie. Każdy inaczej przeżywał tę wyjątkową czterdziestodniową wędrówkę.

– Każdego roku wyczekuję czasu Wielkiego Postu. Podobnie jak wiosna jest czasem porządków, Wielki Post jest dla mnie czasem porządkowania życiowej codzienności. Ustawiania na właściwych miejscach moich ambicji, talentów, słabości, wartości. Szczególnie nabożeństwo Drogi Krzyżowej pomaga mi na nowo oddać miejsce najważniejsze Jezusowi Chrystusowi. Gdy w sercu oddam Jemu to najważniejsze miejsce, wszystko inne zaczyna się układać i przychodzi radość Wielkiej Nocy! – opowiada Agnieszka Dubiel.

Ks. Jan Twardowski pisał: „Wiara jest dla mnie ufnością, zawierzeniem Panu Bogu bez stawiania pytań. Człowiek wierzący nie ma takich pytań. Człowiek niewierzący nie ma odpowiedzi”. – Każdy Wielki Post jest wyjątkową okazją do kontemplacji Bożej miłości. To droga budowania zaufania do Tego, który do końca nas umiłował. Co roku taka sama, ale jakże bogatsza w doświadczenie miłości większej niż śmierć – stwierdza Alicja Demczyńska.

– Okres Wielkiego Postu to dla mnie czas refleksji i wyciszenia, czas pracy nad sobą i rozmyślania nad tym, jakim jestem człowiekiem. Czy potrafiłabym oddać swoje życie za innych ludzi i kochać kogoś, kto źle mi życzy? Udział w nabożeństwie „Gorzkich żali”, Drogi Krzyżowej czy wielkopostnych rekolekcjach uświadamiają mi co dla mnie zrobił Jezus i mobilizują, by swoim życiem choć trochę Mu podziękować – mówi Patrycja Cieślik.

Nie trzeba czekać rok, by iść za Jezusem. On zawsze nas zaprasza, by pójść za Nim. Uczy nas każdego dnia, że „miarą miłości jest miłość bez miary” (św. Bernard z Clairvaux).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adwent 2019: Rekolekcje z o. Szustakiem w Warszawie

2019-12-09 12:11

ar / Warszawa (KAI)

Rekolekcje z o. Szustakiem, rekolekcje akademickie, rekolekcje o modlitwie czy biblijne – propozycji na owocne przeżycie Adwentu w Warszawie nie brakuje. Prezentujemy najciekawsze z nich.

Archiwum ASK SD
Konferencja z o. Adamem Szustakiem z cyklu „Sympatia Miłość Małżeństwo” na Uniwersytecie Warszawskim, maj 2018 r.

Duszpasterstwo Akademickie ARKA zaprasza do udziału w rekolekcjach adwentowych, prowadzonych przez o. Adama Szustaka OP. Nauki odbędą się w terminie 11, 12, 13 grudnia 2019 roku w parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła (ul. Kobielska 10) o 19:30. Pierwszego dnia dominikanin poprowadzi konferencję dla chłopców i mężczyzn, drugiego dla dziewcząt i kobiet, a trzeciego dla narzeczonych i małżeństw.

Z kolei rekolekcje pt. "Kardynał Stefan Wyszyński w służbie Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie" poprowadzi ks. dr Jarosław Wąsowicz SDB, w terminie 9-11 grudnia o 18:00 w Auli Schumana na kampusie UKSW przy ul. Wóycickiego 1/3 w Warszawie. Każdego dnia zaplanowano inny temat wykładu, a są nimi kolejno: „Przez Maryję do Jezusa – miejsce Maryi w życiu i posłudze kard. Wyszyńskiego”, „Kardynał Wyszyński wychowawca narodu”, ”Kardynał Wyszyński wychowawca młodzieży”.

Na "Adwentowe Rekolekcje o Miłości", w dniach 8-10 grudnia o 20:30, do kościoła Najświętszego Zbawiciela zaprasza o. Janusz Pyda, duszpasterz akademicki krakowskiej "Beczki". - O miłości powiedziano już chyba wszystko. A mimo tego wciąż tak bardzo jej pragniemy i tak wiele osób doświadcza jej braku. Gdzie popełniliśmy błąd? Przyjdź, przekonaj się i kochaj! Nie ma piękniejszego czasu do refleksji nad miłością niż Adwent! – czytamy w zapowiedzi.

Natomiast "Rekolekcje o modlitwie jako relacji" wygłosi jezuita, o. Tadeusz Hajduk SJ w parafii św. Dominika na warszawskim Służewie. Początek rekolekcji – w niedzielę, 15 grudnia, podczas Mszy o godz. 7.00, 8.00, 9.30, 11.00 (Msza dla rodzin), 12.30, 14.00, 17.00 i 18.30. Kolejne nauki zaplanowano od poniedziałku do środy (16-18 grudnia) podczas Mszy o godz. 6.00 (roraty), 12.00, 18.00 i 19.30.

Nagrania rekolekcji będą dostępne na stronie http://www.sluzew.dominikanie.pl/nagrania/

- Zapraszamy na rekolekcje adwentowe, tym razem biblijne. Razem przygotujmy się na nowe przyjęcie rodzącego się w Betlejem Słowa – do Bazyliki Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście zaprasza ks. Maciej Jaszczołt. Rekolekcje odbędą się one w dniach 15-18 grudnia. W niedzielę zaplanowano naukę rekolekcyjną w czasie Mszy św. o godz. 9.30, 11.00, 12.30, 18.00, 19.00 i 21.00, natomiast od poniedziałku do środy o godz. 19:00.

- Kiedy masz się spotkać z osobą, której dawno nie widziałeś, a bardzo ją kochasz - serce chce wyskoczyć z radości. Warto więc powiedzieć sobie wprost: Adwent NIE JEST czasem pokuty i umartwienia! Adwent to radosne oczekiwanie na przyjście Pana Jezusa – zachęcają warszawscy franciszkanie z kościoła św. Antoniego przy ul. Senatorskiej 31, gdzie w dniach 8-10 grudnia o 8:00 i 22:00 odbywają się rekolekcje, które prowadzi ks. Radosław Rafał MSF - charyzmatyczny kapłan ze Zgromadzenia Świętej Rodziny, pasterz wspólnoty “Poznanie Jezusa”, redaktor naczelny pisma „Posłaniec Świętej Rodziny”, który jak sam przyznaje - „kocha Pana Jezusa jak wariat”. - Przyjdź! Niech nam wszystkim serca walą jak szalone – zachęca kapłan.

"Jak spotkać Boga w modlitwie?" - to tytuł rekolekcji, które odbędą się w dniach 15-18 grudnia o 19:30 w klasztorze ojców dominikanów na Freta. Wygłosi je o. Maksymilian Nawara OSB, benedyktyn mieszkający na co dzień w Lubiniu.

Podobnie jak w poprzednich latach parafia Matki Bożej z Lourdes (ul. Wileńska 69) oraz Siostry Uczennice Krzyża zapraszają chętnych do wspólnej modlitwy słowami Akatystu we wszystkie niedziele Adwentu. Hymn będzie śpiewany jeszcze 15 i 22 grudnia w Kaplicy Krzyża Świętego (kaplica Adoracji). Rozpoczęcie modlitwy - godz. 20.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież na wystawie „100 żłóbków”

2019-12-09 21:45

pb / Rzym (KAI)

Papież Franciszek obejrzał dziś po południu wystawę „100 żłóbków”, otwartą 8 grudnia w Sali Piusa X w pobliżu Watykanu. Po podpisaniu 1 grudnia w Greccio listu apostolskiego „Admirabile signum” dał w ten sposób kolejny znak swej dbałości o tę tradycję wiary.

BOŻENA SZTAJNER

Papieżowi towarzyszył przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella, który przedstawiał Ojcu Świętemu kolejne dzieła. Franciszek indywidualnie witał się z twórcami żłóbków, towarzyszącymi im artystami i ich rodzinami. Na koniec wspólnie z nimi odmówił modlitwę i udzielił im błogosławieństwa.

W czasie trwającej 45 minut papieskiej wizyty chór kameralny Kodály z Budapesztu śpiewał pieśni bożonarodzeniowe.

Wystawa powstała z inicjatywy Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji. Jest na niej ponad 130 szopek z 30 krajów. Współorganizatorem ekspozycji, którą można zwiedzać za darmo do 12 stycznia, jest ambasada Węgier przy Stolicy Apostolskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem