Reklama

Ze świata

Włochy

Beatyfikacja ofiary sycylijskiej mafii

W Palermo odbyła się 25 maja beatyfikacja ks. Giuseppe (Pino) Puglisiego, sycylijskiego kapłana zamordowanego przez mafię w 1993 r. Naraził się, bo odciągał od mafii młodych Sycylijczyków, zwłaszcza tych najbardziej zagrożonych. Dla młodych ludzi żyjących na ulicy utworzył w swej dzielnicy ośrodek „Ojcze Nasz”. Swego zabójcę, który przyszedł wykonać na nim wyrok, przyjął z uśmiechem.

W beatyfikacji ks. Puglisiego uczestniczyło 80 tys. osób. Kard. Salvatore De Giorgi, były metropolita Palermo, który reprezentował na uroczystości papieża Franciszka, spodziewał się takich tłumów. - Czekała na to cała Sycylia - powiedział Radiu Watykańskiemu papieski legat.

- Oficjalne uznanie przez Kościół męczeństwa ks. Pino Puglisiego poświadcza również autorytet jego przesłania. Głosem krwi wzywa ono wszystkich do odwagi, wiarygodności, mocy i świętej odwagi w wypełnianiu posługi kapłańskiej oraz każdej innej posługi w Kościele, by moce dobra odniosły zwycięstwo nad wszelkimi atakami i perwersjami zła - powiedział kard. De Giorgi.

Litwa

Wielki sukces obrońców życia

Litewski Sejm przyjął 28 maja br. w pierwszym czytaniu projekt ustawy w znaczącym stopniu ograniczającej aborcję. Za projektem zgłoszonym przez współrządzącą Akcję Wyborczą Polaków na Litwie (AWPL) głosowało 46 posłów, przeciw było 19, a 25 wstrzymało się od głosu. Projekt ustawy zakłada, że ciąża mogłaby być przerwana do 12. tygodnia jedynie w przypadku, gdy zagraża ona życiu i zdrowiu matki lub gdy kobieta padła ofiarą gwałtu.

Obecnie na Litwie aborcja jest dozwolona do 12. tygodnia bez żadnych ograniczeń. Teraz projekt ustawy będzie dyskutowany w sejmowych komisjach praw człowieka, ochrony zdrowia oraz prawa i praworządności. Pod obrady Sejmu ma ponownie trafić jesienią br.

Na liczącej 3 mln mieszkańców Litwie w ostatnich latach znacząco spadła liczba rejestrowanych aborcji. W 2000 r. dokonano ich 16259, a w roku 2011 - 6205. Gdyby ustawa o ochronie życia poczętego została przyjęta, Litwa byłaby czwartym państwem Unii Europejskiej, po Polsce, Irlandii i Malcie, które wprowadziło ustawę antyaborcyjną.

Reklama

Hiszpania

Nowi egzorcyści

Archidiecezja madrycka będzie miała ośmiu egzorcystów. Decyzję w tej sprawie podjął kard. Antonio María Rouco Varela. Powodem jest wzrastająca liczba przypadków wpływów demonicznych i lawina próśb o modlitewną interwencję Kościoła.

Arcybiskup Madrytu wybrał ośmiu kapłanów odznaczających się doktrynalną prawowiernością i głęboką duchowością, którzy będą pełnić posługę ezgorcystów po okresie przyspieszonej formacji.

Ludzie

Abp Silvano Tomasi

W imieniu Stolicy Apostolskiej abp Silvano Tomasi wyraził głębokie zaniepokojenie pogwałceniami wolności religijnej i prześladowaniami chrześcijan w takich regionach świata, jak Afryka, Azja czy Bliski Wschód. Stały przedstawiciel Watykanu przy agendach ONZ w Genewie spotkał się z Wysokim Komisarzem Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka.

Abp Tomasi przypomniał, że każdego roku ponad 100 tys. chrześcijan ponosi śmierć z powodów związanych z ich wiarą. Inni poddawani są przymusowym wysiedleniom, niszczone są ich miejsca kultu, dochodzi do gwałtów i porwań ich przywódców. Abp Tomasi zauważył, że wiele z tych aktów jest wynikiem fanatyzmu, nietolerancji, terroryzmu i dyskryminującego ustawodawstwa. Ponadto w niektórych krajach zachodnich, gdzie chrześcijanie stanowili w przeszłości integralną część społeczeństwa, narasta tendencja do marginalizacji chrześcijaństwa w życiu publicznym, pomijając jego wkład społeczny i historyczny, dochodząc wręcz do „ograniczenia zdolności wspólnot wiary, by mogły nadal prowadzić swe dzieła charytatywne”.

Cudzysłów

Chrześcijanie z Bliskiego Wschodu chcą, aby traktowano ich nie jako mniejszość religijną czy narodową, ale jako pełnoprawnych obywateli tego regionu, mieszkających tam od dwóch tysięcy lat.
Kard. Béchara Boutros Raď

Krótko

W Portugalii po raz pierwszy w historii Boże Ciało było w tym roku dniem roboczym. Dzień stał pod znakiem protestów; w aglomeracji lizbońskiej strajkowali pracownicy metra i pocztowcy, zaś w Bradze, w północno-zachodniej Portugalii - anestezjolodzy.

Światowe media, m.in. USA i Australii, donosiły w ostatnim czasie o kolejnych atakach chińskich hakerów. Skradzione dane mają duże znaczenie dla bezpieczeństwa obu krajów.

W Syrii siły rządowe odzyskują inicjatywę w starciach z rebeliantami. W grę wkroczyła także Rosja, sprzedając Syrii nowoczesne systemy przeciwlotnicze, które mają uniemożliwić zewnętrzną interwencję.

Brytyjczycy są wrogo nastawieni do muzułmanów w związku z zamordowaniem ich żołnierza. W całym kraju odnotowano w ostatnim czasie ponad 200 incydentów antymuzułmańskich, w tym 10 ataków na meczety.

Rosja przeprowadziła niezapowiedziane, zakrojone na szeroką skalę manewry wojskowe. Ich intensywność była największa od rozpadu ZSRR. Żołnierze rosyjscy z zachodu kraju ćwiczyli odparcie ataku wroga zewnętrznego.

Rosjanie zaczęli stawiać zasieki z drutu kolczastego między Osetią Południową a pozostałą częścią Gruzji. MSZ Gruzji gwałtownie zaprotestowało, twierdząc, że zabrano kilkaset metrów terenu kontrolowanego przez Tbilisi.

W Rosji biznesmeni i urzędnicy ukradli ok. 30 mld dolarów ze środków przeznaczonych na przygotowanie zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi - wynika z raportu opublikowanego przez przeciwników prezydenta Władimira Putina.

W Montpellier zostało zawarte pierwsze we Francji „małżeństwo” osób tej samej płci. Uroczystości towarzyszyło ogromne zainteresowanie mediów z całego świata.

We Lwowie Rada Miejska wydała zgodę na przekazanie społeczności polskiej tego miasta budynku na potrzeby Domu Kultury Polskiej, zwanego potocznie Domem Polskim.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

2013-06-03 14:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Andrzej Apostoł

Niedziela podlaska 47/2001

[ TEMATY ]

św. Andrzej

pl.wikipedia.org

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci spośród katalogu świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta.

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra. Z pochodzenia był Żydem. Tak jak jego brat, był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: "Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł:´Oto Baranek Boży´. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: ´Czego szukacie?´ Oni powiedzieli do Niego: ´Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?´ Odpowiedział im: ´Chodźcie, a zobaczycie´. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: ´Znaleźliśmy Mesjasza´ - to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 35-41).

Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". A ich odpowiedź była natychmiastowa: "Zostawili sieci i poszli za Nim". Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: "Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" - św. Andrzej rzekł do Niego: "Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6, 5-9).

Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: "A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: ´Panie, chcemy ujrzeć Jezusa´. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" ( J 12, 20-22).

O ile mamy jakieś informacje o życiu św. Andrzeja przed Zesłaniem Ducha Świętego, o tyle trudniej jest ustalić miejsce jego życia po Pięćdziesiątnicy. Tradycja chrześcijańska próbowała odtworzyć historię jego działalności. Orygenes mówi, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych miał ewangelizować w Azji Mniejszej, a stamtąd prawdopodobnie udał się do Achai, w której poniósł śmierć męczeńską.

Jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się postać św. Andrzeja świadczą liczne apokryfy. Do najciekawszych należą: Dzieje Andrzeja z II i III w. oraz Męka Andrzeja z IV w. Według nich św. Andrzej po Pięćdziesiątnicy udał się do Achai, gdzie swoje nauczanie popierał wieloma cudami, którymi pozyskał wielu nowych wyznawców Chrystusa. Wśród tych cudów były: uzdrowienia chorych, wypędzanie złych duchów z opętanych, a nawet wskrzeszenia umarłych. Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Tak oto opisywane jest jego męczeństwo: "Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: ´Witaj krzyżu! Uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrodę, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny. (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany. (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał´. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano".

Te same apokryfy mówią, że męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu osłoniła go nadzwyczajna jasność, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: "Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie". Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć miał postać litery X, dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać " krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także czas śmierci św. Andrzeja. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa.

Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy po zajęciu Konstantynopola zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę zaś św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

W ciągu wieków ustanowione zostały trzy zakony pw. św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym oraz ubogim; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi; Zakon św. Andrzeja.

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja wystawiono w Konstantynopolu w 357 r. Najdawniejszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z V w. i jest w mozaice bazyliki św. Apolinarego w Rawennie.

W Polsce także kult św. Andrzeja jest bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono w naszej ojczyźnie 121 kościołów i kaplic. Najstarszy z nich to kościół romański w Krakowie przy ul. Grodzkiej. Imię Apostoła należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Ma to swoje odbicie w naszej literaturze pięknej. W Polsce jest ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja.

Ponieważ na św. Andrzeja kończy się zazwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie za mąż. Wróżby te nazywano "andrzejkami".

Z dniem św. Andrzeja Apostoła lud polski łączył różne przysłowia. Oto niektóre z nich: "Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży"; "Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy"; "Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja".

CZYTAJ DALEJ

W hospicjum walczymy o godność i dobrostan pacjenta

2022-11-30 15:59

[ TEMATY ]

hospicjum

Materiał prasowy

Jest taka znana piosenka Wojciecha Młynarskiego z refrenem „Nie ma jak u mamy”. Prowadzimy hospicjum domowe dla dzieci, bo głęboko wierzymy, że te słowa są prawdziwe. Nieuleczalnie chore dziecko powinno być w domu, z bliskimi i nie powinno cierpieć. A my jesteśmy od tego, by mu to umożliwić.

Niedziela: Warszawskie Hospicjum dla Dzieci powstało blisko trzydzieści lat temu. Kiedy je państwo zakładali, w Polsce nie było w ogóle takich placówek. Skąd się wziął pomysł na stworzenie hospicjum dla dzieci w formule hospicjum domowego?

CZYTAJ DALEJ

Zbyt krótkie życie. Śp. ks. Marcin Modrzejewski

2022-12-01 10:04

Grzegorz Jacek Pelica

Zmarł ks. Marcin - wieść, którą powtarzało wielu młodych, którym w większości nie jest „po drodze” rozpamiętywać czyjeś odejście, odnotowywać zgony czy rejestrować informacje o pogrzebach. - Dobrze spowiadał! Trafiał w sedno i nie zanudzał, a wcześniej słuchał i z wielką delikatnością naprowadzał. Nie należę do tej parafii, ale to był mój spowiednik. Jak tylko przyszedł do Łęcznej. Co ja teraz zrobię? - mówi pewien dwudziestolatek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję