Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył
się do Jezusa i zapytał Go:
«Które jest pierwsze ze wszystkich
przykazań?» Jezus odpowiedział:
«Pierwsze jest: „Słuchaj, Izraelu,
Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny.
Będziesz miłował Pana, Boga
swego, całym swoim sercem, całą
swoją duszą, całym swoim umysłem
i całą swoją mocą”. Drugie jest
to: „Będziesz miłował swego bliźniego
jak siebie samego”. Nie ma
innego przykazania większego od
tych». Rzekł Mu uczony w Piśmie:
«Bardzo dobrze, Nauczycielu,
słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego.
Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować
bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie
całopalenia i ofiary». Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział,
rzekł do niego: «Niedaleko jesteś od królestwa Bożego».
I już nikt więcej nie odważył się Go pytać.
Reklama
Saduceusze, uczeni w Piśmie i inni im podobni, kwestionują
naukę Jezusa. Tak, jakby zdawał egzamin z religii i teologii
albo był poddawany jakiemuś procesowi. To tak, jakby tylko
czyhali, aż jednym słowem naruszy Boże Prawo, aby mogli
Go potępić. Wszystkie poprzednie i kolejne fragmenty wskazują
na taką sytuację. Uczony w Piśmie pyta Jezusa, Jezus mu
odpowiada, uczony w Piśmie potwierdza, a Jezus chwali go
na oczach wszystkich. Jest to jedyne miejsce w Ewangeliach,
gdzie Jezus pochwala uczonego w Piśmie. Według ewangelisty
Marka, ten uczony w Piśmie jest bardzo szczery, jakby
miał dobre intencje i wygląda na entuzjastycznego ucznia. Jezus
przypomina żydom, ale także nam, chrześcijanom, o największym
przykazaniu: miłości do Boga i bliźniego. Kocha
Boga ponad wszystko i całą swoją istotą. Boga należy miłować
ponad wszystko i całym swoim jestestwem. Nasz umysł,
serce, uczucia i siły powinny być skupione na miłości do
Boga, aby Go uwielbić całym naszym życiem. Kiedy dążę do Boga, zrozumiem siebie i bliźniego.
Kiedy poznam Boga, poznam siebie i bliźniego. Kiedy
umiłuję Boga, umiłuję siebie i bliźniego we właściwy
sposób. Ponadto sam Bóg ukryty jest w moim
bliźnim, którego mam dopiero odkryć.
D.L.
ROZWAŻANIA NA ROK 2025 SĄ JUŻ DOSTĘPNE! DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2025".
W drogę z nami wyrusz, Panie, nam nie wolno w miejscu stać”. Słowa te – pewnie znane wielu oazowiczom czy uczestniczącym w pieszych pielgrzymkach – przypominają prawdę powtarzaną przez stulecia o potrzebie wyruszenia w drogę. Papież Franciszek mówił o zejściu z kanapy, rozumianej oczywiście dużo szerzej niż tylko domowy mebel. Jest w nas pokusa ułożenia sobie życia, spokojnego, wygodnego, bezpiecznego – po prostu po naszemu. Okazuje się, że tego rodzaju postawa ma się nijak do tego, czego oczekuje od nas Pan Bóg. Cisną mi się do głowy w tym momencie także słowa Pana Jezusa skierowane do św. Piotra: „Wypłyń na głębię”. Wyrusz w nieznane, po ludzku nie do zrealizowania. Ważnym elementem naszego kroczenia za Chrystusem jest nie tylko wiara, ale też zaufanie. Piotr – długo po wezwaniu Abrama – uwierzył i zaufał, i opuścił łódź, ale znając historię Starego Testamentu, wiedział, że tak trzeba. Również bohater dzisiejszego pierwszego czytania – Abram musiał się zmierzyć z wolą Bożą i propozycją „wyruszenia w nieznane”. Trwanie w swoim ułożonym świecie, choć na pozór spokojnym i uporządkowanym, może się okazać miejscem, gdzie Bóg pozbawia cię swojego błogosławieństwa. Przejawia się to czasem w stwierdzeniu, że wszystko idzie mi pod górkę. Błogosławieństwo zaś jest przypisane do wędrówki, do pielgrzymowania, do podążania za wolą Bożą. Ty sam stajesz się błogosławieństwem dla innych wtedy, kiedy idziesz za Chrystusem. Człowiek kroczący za Jezusem jest błogosławieństwem dla tych wszystkich, których spotka na drodze swej życiowej wędrówki. Jest to ważne, zwłaszcza dziś, kiedy już trwamy w okresie Wielkiego Postu. Jakim jestem znakiem dla innych? Czy pójście za Jezusem jest łatwe? Oczywiście, że nie. Trudy i przeciwności w głoszeniu Ewangelii są chlebem powszednim. Zapewne wie to każdy, kto podejmuje się tego zadania. Nasza decyzja o pójściu za Chrystusem jest Bożym wezwaniem i powołaniem jednocześnie. Nie wszyscy wyruszają w drogę, nie wszyscy wstają z kanapy swego wygodnego życia, nie wszyscy biorą udział w głoszeniu Dobrej Nowiny. I nie dlatego, że brakuje im daru łaski, która została dana wszystkim, ale po prostu są zwykłymi leniami, różnie tłumaczącymi swój brak zaangażowania. Jezus wyraźnie ukazuje nam drogę ku wieczności, rzuca światło na nasze życie i nieśmiertelność, bo to ona nadaje impuls naszemu zaangażowaniu. Twardo kroczę naprzód, stąpając po ziemi, oczy zaś mam skierowane ku niebu.
Trwają prace konserwatorskie przy "Sądzie Ostatecznym" w Kaplicy Sykstyńskiej. Przebieg i zakres prac dla portalu niedziela.pl relacjonuje Włodzimierz Rędzioch:
W pracy dziennikarzy akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej zdarzają się dni wyjątkowe – takim dniem była niewątpliwie sobota 28 lutego. Dyrekcja Muzeów Watykańskich zorganizowała w tym dniu wizytę w Kaplicy Sykstyńskiej, gdzie trwają prace konserwatorskie przy jednym z najbardziej znanych dzieł Michała Anioła – freskiem przedstawiającym Sąd Ostateczny. Dziennikarze udali się do Kaplicy wcześnie rano, jeszcze przed otwarciem Muzeów dla publiczności. Powitała ich dyrektorka Muzeów Barbara Jatta i grupa specjalistów, którzy w różny sposób są zaangażowani w prace konserwatorskie. Następnie dziennikarze, po założeniu kasków ochronnych, wchodzili w małych grupach na imponujące, siedmiokondygnacyjne metalowe rusztowanie, które pokrywa całą powierzchnię fresku - 180 metrów kwadratowych. Rusztowanie osłonięte zostało zasłoną z wierną reprodukcją "Sądu Ostatecznego".
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.