Reklama

Chcą korespondować

2014-07-22 12:47


Niedziela Ogólnopolska 30/2014, str. 52

Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia i przesłać pod adresem Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.

5634. Jurek

Jestem samotny, mam 18-letniego syna, pracuję. Jestem katolikiem. Pragnę poznać osobę ceniącą szczerość i prawdomówność. Wierzę, że najlepiej iść przez życie we dwoje, a serce ludzkie potrzebuje miłości, dobroci, szacunku i wzajemnego zrozumienia.

5635. Katarzyna z Podkarpacia

Mam 31 lat, choruję na SM. Szukam bratniej duszy, jestem taka samotna... Proszę, aby ktoś do mnie napisał. Jestem osobą, którą los trochę doświadcza. Cierpienie uczy wielkiej pokory, ale trzeba mieć nadzieję. Mogę korespondować elektronicznie, proszę o adres w liście.

5636. Stanisław z Małopolski Zachodniej

Jestem wdowcem, mam 60 lat. Są chwile, że jest mi bardzo ciężko w samotności. Jeśli jest ktoś w podobnej sytuacji, to chętnie podzielę się swoimi odczuciami. Radio czy telewizor nie są w stanie zastąpić kontaktu z człowiekiem.

Reklama

5637. Aleksandra, l. 41, z woj. śląskiego

„O, ty (…) wskaż mi, gdzie pasiesz swe stada, gdzie dajesz im spocząć w południe, abym się nie błąkała wśród stad twych towarzyszy” (Pieśń nad Pieśniami 1, 7).

5638. Agata z Legnicy

Mam 36 lat, jestem praktykującą katoliczką. Zajmuję się domem i wychowaniem synów. Bardzo lubię czytać religijne książki i pisma, słucham muzyki religijnej. Mam w ogródku figurę Matki Bożej Fatimskiej. Chciałabym nawiązać korespondencję TYLKO ze starszymi paniami o podobnych zainteresowaniach, które tak jak ja zawierzyły swoje życie Panu Bogu.

5639. Bogdan z Malborka

58-letni magister geografii po przejściach, przewodnik turystyczny, członek katolickiej wspólnoty religijnej, marzący o życiu w sakramentalnym związku, pozna osobę zdolną do prawdziwej miłości.

5640. Czytelniczka z Małopolski

Mam 58 lat, jestem wdową, pracuję zawodowo. Lubię spacery, jazdę na rowerze. Chętnie nawiążę kontakt z osobą ceniącą dobro. Jestem praktykującą katoliczką, wrażliwą na dobro drugiego człowieka.

5641. Danuta

Mieszkam w gm. Siemień (woj. lubelskie), jestem praktykującą katoliczką, osobą wrażliwą. Lubię czytać książki i podróżować, kocham przyrodę i zwierzęta. Pragnę poznać kogoś wierzącego, uczciwego i odpowiedzialnego. Proszę tylko o poważne odpowiedzi.

5642. Marta z Łodzi

Jestem panną ze średnim wykształceniem, mam 35 lat. Lubię dobrą literaturę i film. Poznam osoby szczere, uczciwe, odpowiedzialne. A może poznam też tę swoją drugą połówkę i prawdziwych przyjaciół? Czekam na listy od osób w podobnym wieku.

5643. Bożena

Mam 52 lata, jestem wdową. Lubię dzieci, chętnie pomagam ludziom, ponadto jeżdżę na wycieczki, czytam książki. Jestem wierząca i kogoś takiego szukam.

5644. Czytelnik z Podkarpacia

Mam 30 lat, jestem miłym i spokojnym kawalerem, prowadzę małą działalność gospodarczą. Chciałbym poznać kogoś w zbliżonym wieku.

5645. Jadwiga

Jestem samotna. Bardzo bym chciała poznać jakąś miłą osobę z okolic Chrzanowa, kogoś, z kim mogłabym się zaprzyjaźnić. Wiele jest takich samotnych osób jak ja, w wieku ok. 70 lat.

5646. Barbara

Małżeństwo ze Śląska, głęboko wierzące, w wieku 65 i 67 lat, pragnie poznać osobę wierzącą, samotną, chorą, potrzebującą pomocy we wszystkim. Ale tylko z Małopolski, chętnie w górach lub obok uzdrowisk. Pragniemy zamieszkać razem, jako wierząca, praktykująca rodzina.

5647. Czytelniczka z Połańca

Jestem wdową po pięćdziesiątce, praktykującą katoliczką, czynną zawodowo. Lubię przyrodę, książkę, podróże. Dokucza mi samotność. Pragnę poznać bratnią duszę.

5648. Czytelnik spod Warszawy

Mam 58 lat, od 4 lat jestem wdowcem. Dzieci są usamodzielnione. Pracuję w Warszawie. Jestem osobą wierzącą i praktykującą. Należę do kółka Żywego Różańca i Asysty Kościelnej. Chciałbym poznać odpowiednią osobę w zbliżonym wieku, wierzącą, z okolic Warszawy lub z Mazowsza.

5649. Marzena z Małopolski

Mam 44 lata, męża i dzieci. A mimo to brak mi prawdziwych przyjaciół. Kocham zwierzęta i kwiaty, lubię pisać listy. Chciałabym poznać osoby, na które mogłabym liczyć, szukam szczerych przyjaciół na dobre i na złe.

5650. Magdalena z woj. śląskiego

Jestem 30-letnią religijną kobietą, której doskwiera samotność. Moje zainteresowania to przede wszystkim literatura, czytanie książek, zgłębianie tajemnic wiary, muzyka, spacery. Lubię także poezję i teatr, wszystko, co jest związane z pięknem. Pragnę poznać osobę, która wniesie do mojego życia wartość i rozjaśni samotne dni.

5651. Czytelniczka z okolic Rzeszowa

Jestem wdową po sześćdziesiątce, osobą uczciwą, szczerą, wierzącą, praktykującą nie tylko od święta. Pana Boga stawiam na pierwszym miejscu. Czuję, że mogłabym kogoś obdarzyć przyjaźnią i sympatią. Jeśli czujesz podobnie, to zapraszam do korespondencji.

5652. Paweł z Częstochowy

Mam 38 lat i jestem jeszcze samotnym mężczyzną, z wyższym wykształceniem. Pragnę poznać osobę w wieku 30-45 lat, najchętniej z Częstochowy lub okolic. Najważniejsze, żebyśmy się rozumieli, bo jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne też jest na właściwym.

5653. Jarek z woj. świętokrzyskiego

Mam 53 lata. Jestem samotnym kawalerem, szczerym i uczciwym. Pracuję oraz prowadzę nieduże gospodarstwo rolne. Tą drogą chciałbym nawiązać przyjaźń, a może i coś więcej, na resztę życia. Oczekuję przyjaźni i zaufania, a także otwartości.

5654. Krystyna z woj. kujawsko-pomorskiego

Samotna 66-latka na emeryturze, z wykształceniem medycznym i poczuciem humoru, pozna kulturalną, niepalącą osobę w odpowiednim wieku, też cierpiącą na samotność. Proszę o listy z numerem telefonu, najchętniej od osób z Włocławka i okolic.

5655. Samotny z Wrocławia

Mam 60 lat, jestem kawalerem. Ponieważ jestem samotny, chciałbym poznać osoby, z którymi mógłbym korespondować, wymieniać poglądy i zaprzyjaźnić się. Miło mi będzie poznać zwłaszcza panie. Moje zainteresowania są różne, cenię dobre książki. Wśród nich geograficzne, historyczne, podróżnicze i naukowe. Czekam na poważne listy.

Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
PS Prośba do P.T. Korespondentów, aby pisali wyraźnie i starannie, a szczególnie własne adresy. Moje oczy są już coraz słabsze, proszę o zrozumienie... Aleksandra

Oczekujemy na listy pod adresem:
„Niedziela”, ul. 3 Maja 12
42-200 Częstochowa.
Na kopercie należy napisać: „Listy”
e-mail: redakcja@niedziela.pl

Bp Nitkiewicz: współczucie dla dotkniętych tragedią w wypadku w Miłkowie

2019-08-24 12:34

apis / Sandomierz (KAI)

Cztery osoby poniosły śmierć i jedna została ciężko ranna podczas wypadku samochodowego, który miał miejsce w nocy z piątku na sobotę 23 sierpnia w Miłkowie (gmina Bodzechów). Wyrazy współczucia dla dotkniętych tragedią złożył w specjalnym oświadczeniu biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Jednocześnie zaapelował o przestrzeganie przepisów drogowych, rozwagę i kulturę jazdy.

Bożena Sztajner/Niedziela

„W związku z wypadkiem samochodowym w Miłkowie koło Ostrowca Świętokrzyskiego, w wyniku którego poniosły śmierć tej nocy cztery osoby, a jedna walczy o życie w szpitalu, modlę się do Ojca Miłosierdzia i Boga wszelkiej pociechy w intencji tragicznie zmarłych, ich najbliższych oraz rannego. Składam wyrazy współczucia wszystkim dotkniętym tą niewyobrażalną tragedią” – napisał biskup sandomierski.

„Apeluję jednocześnie o przestrzeganie przepisów drogowych, rozwagę i kulturę jazdy. Życie jest wspaniałym darem, jaki człowiek otrzymał od Boga. Bądźmy za nie wdzięczni, cieszmy się nim i niech przynosi obfite owoce. Nie można dopuścić, żeby kończyło się przedwcześnie w taki sposób” – podkreślił ordynariusz.

W nocy z piątku na sobotę przed godz. 23.00 w Miłkowie na drodze krajowej nr 9 z Opatowa do Ostrowca Świętokrzyskiego volkswagen golf uderzył w betonowy przepust. Jechało nim pięć osób. Kierował 27-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego, który zginął na miejscu. Śmierć ponieśli również: 50–letni mężczyzna i 63–letnia kobieta.

Do szpitala przewieziono dwoje pasażerów, kobietę oraz mężczyznę, który jednak zmarł. Jak ustaliła policja, wszystkie ofiary śmiertelnego wypadku, to mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego.

Prawdopodobną przyczyną tego tragicznego wypadku było niedostosowanie prędkości. Pojazd wypadł z jezdni na zakręcie - poinformowała dziennikarzy asp. Ewelina Wrzesień, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. W tej sprawie prowadzone jest postępowanie, które pozwoli ustalać wszystkie szczegóły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pielgrzymi z archidiecezji częstochowskiej u celu

2019-08-24 22:23

Beata Pieczykura

Na Uroczystość Matki Bożej Częstochowa na Jasną Górę wędrują także pielgrzymi z archidiecezji częstochowskiej. 24 sierpnia Czarnej Madonnie pokłonili się pątnicy m.in. z Wielunia, Działoszyna, Pajęczna, Panek, Sygontki i parafii św. Rocha w Radomsku oraz częstochowskich parafii: św. Jana Sarkandra, św. Floriana, Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, św. Jakuba, św. Melchiora Grodzieckiego i św. Siostry Faustyny Kowalskiej.

Wieluń

– Pielgrzymuję i modlę się o pokój i uczciwość w naszej ojczyźnie; modlę się za nauczycieli, aby byli przykładem dla młodych, których wychowują; modlę się też w intencji zmarłych, mojej mamy, męża, całej rodziny, sąsiadów – powiedziała p. Urszula z parafii św. Stanisława w Wieluniu. I dodała: – Pielgrzymuję ponad 40. raz Dziękuję Bogu za tyle lat życia, dzieciństwo było trudne, ale mama nas na Jasną Górę woziła i ja pielgrzymuję od 3 klasy szkoły podstawowej.

Wśród pątników byli nowożeńcy – państwo Michał i Joanna, którzy tydzień temu zawarli sakrament małżeństwa i wybrali się na pielgrzymkę z Wielunia. U celu zgodnie stwierdzili: – Mamy za co dziękować i prosić o dalsze łaski dla nas i najbliższych. Na Jasnej Górze pozostali prośbę: – Niech Maryja pokieruje, co dalej, może nam da pomysł, gdzie mamy się osiedlić, co mamy robić – mówi szczęśliwa p. Joanna.

Na szlaku wyróżniali się harcerze. Jak wszyscy pątnicy mieli swoje intencje, a ponadto szli jako harcerze, „aby zaznaczyć nasze wartości harcerskie, czyli: Bóg – Honor – Ojczyzna, harcerstwo nie jest tylko na pokaz, nie jest tylko bieganiem po lesie, a faktycznie chodzi o te wartości – oświadczyła Ola z parafii św. Barbary w Wieluniu.

Z Wieluniem pielgrzymował również p. Mariusz z Wrocławia: – To jest piękne: jeden drugiemu pomaga, nie jak w codziennym życiu, człowiek człowieka nie widzi.

Pątnicy z Wielunia (z parafii: Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, św. Stanisława Biskupa Męczennika, św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny) oraz Opatowa – jak tak kard. Stefan Wyszyński – wszystko postawili na Maryję. Pod takim hasłem bowiem wędrowali w 156. Pieszej Pielgrzymce z Wielunia Jasną Górę. Na szlak pątnicy wyruszyło ok. 600 osób, w tym 7 kapłanów i 2 siostry zakonne, a od Białej dołączył bp Andrzej Przybylski. 156. Piesza Pielgrzymka z Wielunia na Jasną Górę dotarła 24 sierpnia. Rozpoczęła się 23 sierpnia Mszą św. w kolegiacie, a zakończyła się 28 sierpnia

Działoszyn

– Pielgrzymkę polecam w każdej sytuacji, czy to trudne wybory, czy zakręty życiowe, czy choroby, na pielgrzymce można polecać wszystko i zawsze – p. Kamil z parafii św. Marka Ewangelisty w Kolonii Lisowicach, wędrował z 8. Dekanalną Pieszą Pielgrzymką na Jasną Górę. Jak powiedział: – Pielgrzymka to przymnożenie wiary, coraz mocniejsze trwanie w wierze, to modlitwa, radość i oczyszczenie, taki odpoczynek duchowy, napełnienie duchowe, doświadczenie ku dobremu, co trwa też po zakończeniu pielgrzymi.

8. Dekanalna Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę rozpoczęła Msza św. w kościele św. Marii Magdaleny w Działoszynie, cel osiągnęła 24 sierpnia. W Eucharystii swoje sprawy przez ręce Maryi przedstawili Bogu pątnicy z parafii: św. Marii Magdaleny i bł. Michała Kozala BM Działoszynie, św. Marka Ewangelisty w Kolonii Lisowicach, św. Zofii Wdowy w Krzeczowie, św. Andrzeja Boboli w Lipniku, św. Jana Apostoła w Raciszynie, św. Marcina BW w Siemkowicach, Wszystkich Świętych w Szczytach i Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Trębaczewie.

Pajęczno

– Krzyż nas prowadzi – mówi p. Lucyna z sanktuarium Matki Bożej Pajęczańskiej. Duży krzyż idzie z pątnikami od pierwszej pielgrzymki z Pajęczna na Jasną Górę, czyli od 107 lat. Była to bowiem 107. Piesza Pielgrzymka z Pajęczna do Częstochowy i zjednoczyła na modlitwie, w trudzie i w radości 400 pątników z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Narodzenia Pańskiego oraz 2 kapłanów. Z Pajęczna pielgrzymowała p. Agnieszka z Częstochowy, która chciała odwdzięczyć się Matce Bożej za to, co doznała w tym roku, i podziękować. Pielgrzymka rozpoczęła się 24 sierpnia wspólną Mszą św. Tego dnia dotarła na Jasną Górę. Idącym do Matki towarzyszyła modlitwa duchowych pielgrzymów w kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu.

Sygontka

Trud drogi zawierzyło Maryi 50 pielgrzymów z parafii Świętych Piotra i Pawła w Sygontce, którzy wędrowali wraz z kapłanem.

Panki

Kocha Matkę Bożą i dlatego pielgrzymuje z Panek oraz z diecezją kaliską na Jasną Górę. – Zmęczenie i wszystkie moje cierpienia ofiaruję Maryi i Jezusowi. I widzę, że Matka Boża dużo mi pomogła – powiedziała p. Helena z Panek. Piesza pielgrzymka z Panek liczyła 120 osób, opiekunem grupy był wikariusz.

Parafia św. Rocha w Radomsku

O zdrowie, aby rodzina miała dobrze w życiu modliła się jedna z pątniczek ze Stobiecka Miejskiego. 71. Piesza Pielgrzymka Parafii św. Rocha z Radomska osiągnęła cel 24 sierpnia i była zwiastunem pielgrzymki z Radomka na Jasną Górę. W tym roku wyjątkowo radomszczanie pielgrzymują 2 dni z powodu zwiększenia natężenia ruchu na DK 91, w związku z budową autostrady A1. Po noclegu w Skrzydlowie pątnicy 25 sierpnia pokłonią się Matce Bożej Częstochowskiej.

Częstochowskie parafie

24 sierpnia w nowennie przed uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej uczestniczyły częstochowskie parafie: św. Jana Sarkandra, św. Floriana, Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, św. Jakuba, św. Melchiora Grodzieckiego i św. Siostry Faustyny Kowalskiej.

Wśród pątników był p. Adrian z parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie; wraz z synem nieśli intencje w sercu i prosili Maryję o wysłuchanie. Modlą się nie tylko na pielgrzymce. Dlatego p. Adrian powiedział: – Jesteśmy rodziną katolicką i staramy się codziennie z żoną Anną i dziećmi Nadią, Robertem i Dominikiem odmawiać Różaniec. W ten sposób chcemy konstytuować tradycję rodzinną i chrześcijańską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem