Reklama

Niedziela Lubelska

Wdzięczni za rolniczy trud

Mieszkańcy powiatu puławskiego dziękowali za plony podczas tradycyjnych dożynek

2014-09-17 15:52

Niedziela lubelska 38/2014, str. 8

[ TEMATY ]

dożynki

Paweł Wysoki

W ostatnią niedzielę sierpnia w Żyrzynie odbyły się powiatowe dożynki. Święto wdzięczności zostało zorganizowane przez gminę Żyrzyn z wójtem Andrzejem Bujkiem we współpracy z miastem Puławy, Zakładami Azotowymi Puławy SA, Nadleśnictwem Puławy oraz Bankiem Spółdzielczym w Końskowoli. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki. Dziękczynnej liturgii za plony przewodniczył abp Stanisław Budzik.

Witając zgromadzonych, ks. Mirosław Sypuła – proboszcz parafii w Żyrzynie oraz Witold Popiołek – starosta powiatu puławskiego, prosili o modlitwę dziękczynną za zbiory oraz pasterskie błogosławieństwo dla rolniczej pracy. Wyrażając radość z licznej obecności mieszkańców powiatu i gości, gospodarze podkreślali, że tradycyjne dożynki, od wieków związane z polską ziemią i pracą rolników, są wyrazem szacunku dla zwyczajów i kultury polskiej wsi. – Kontynuacja tych tradycji umacnia nas w wartościach, które kształtowały kolejne pokolenia naszych przodków – podkreślali. Ciesząc się z obfitych zbiorów, z ziarna zebranego na zasiew i na chleb, Witold Popiołek dziękował rolnikom za ich trud i niezłomność ducha w obliczu przeciwności losu oraz kaprysów natury. – Wasza rola jest wielka, bo rolnictwo jest niezwykle istotną gałęzią gospodarki. Dbacie o polską ziemię, zapewniacie bezpieczeństwo żywnościowe dla naszego kraju. Dziękuję wam za wzorową pracę, za zaangażowanie i wierność polskiej tradycji – mówił do rolników.

Reklama

Abp Stanisław Budzik w okolicznościowej homilii przypomniał jak ważne jest poznanie pracy rolnika dla zrozumienia Ewangelii. Sam Chrystus, opisując Królestwo Boże, wielokrotnie odwoływał się do przykładów z życia rolników, pasterzy, hodowców. – Logika Ewangelii jest inna niż logika świata. Aby żyć, trzeba umrzeć; aby zyskać, trzeba stracić. To logika ziarna pszenicznego, które rzucone w ziemię obumiera, by wydać obfity plon – mówił Ksiądz Arcybiskup. – Rolnicy dobrze rozumieją ten sposób myślenia i doskonale wiedzą, że nad ich trudem pochyla się Ten, który był siewcą Bożego Słowa – podkreślał. Przywołując nauczanie św. Jana Pawła II z Zamościa, Krosna i Tanowa, Ksiądz Arcybiskup przypominał, że praca rolnika i jego miłość do ziemi stanowi mocny filar, na którym opiera się nasza narodowa tożsamość. – Uroczystości dożynkowe są dniem radości z zebranych plonów, które powinny zapewnić dostatek chleba, ale radość miesza się z obawami dotyczącymi przyszłości. Rolnik zależy od pogody, której nie sposób przewidzieć. Do tego dochodzą konsekwencje konfliktów politycznych, które ponoszą rolnicy, sadownicy, hodowcy. Ich straty mogą być wielkie, bez wsparcia państwa i struktur unijnych nie do nadrobienia. Trzeba więc wspólnego wysiłku, aby tak kształtować politykę rolną, by ryzyko związane z pracą rolnika jak najbardziej ograniczyć, a zwiększyć szanse jego rozwoju. To szczególnie ważne wobec niepewnej sytuacji, w jakiej znajduje się Europa i świat – podkreślał Pasterz.

Dziękując Bogu za cud corocznie odnawianego ziarna, abp Budzik dziękował również za tych, którzy ponoszą trud pracy na roli: – Od was wiele zależy nie tylko w dziedzinie żywienia, ale też kultury, pięknych tradycji, naszej tożsamości, wiary i przywiązania do Chrystusa, Kościoła i ojczyzny.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pszczelarskie dożynki

2019-10-01 13:55

Niedziela bielsko-żywiecka 40/2019, str. 3

[ TEMATY ]

dożynki

PB

Nowy sztandar pszczelarzy został poświęcony

– Przychodzimy dziś z dziękczynieniem za pszczoły, pszczelarzy, przesłanie, jakie przekazują pszczoły, gdy na nie patrzymy, i za owoce ich pracy – powiedział bp Edward Białogłowski podczas 37. Ogólnopolskich Dni Pszczelarza w Bielsku-Białej

Msza św. celebrowana przez bp. Romana Pindla i bp. Edwarda Białogłowskiego w stolicy Podbeskidzia była religijnym akcentem pszczelarskiego dziękczynienia za plony. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele branży pszczelarskiej, delegaci i związkowcy struktur Polskiego Związku Pszczelarskiego, samorządowcy i politycy. Razem z duchownymi modlił się także bp diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego Adrian Korczago.

W kazaniu duszpasterz rolników i pszczelarzy podkreślił znaczenie pszczół w gospodarce człowieka. – Dziękujemy Panu Bogu za pszczele rodziny, bo one nas także pouczają. Przede wszystkim są mistrzami organizowania życia rodzinnego. Pszczoły żyją w rodzinie. Podziwiać trzeba, jak bardzo zorganizowanymi są pszczele rodziny. Jak bardzo są zdyscyplinowane, jak niezmiernie są pracowite, jak dbają o czystość swojego mieszkania, o jego klimat. Dziękujmy za te dary, które Bóg zsyła przez życie i pracę tych stworzeń – mówił bp Białogłowski. Hierarcha podziękował pszczelarzom troszczącym się o pasieki i tym, którzy dbają o sady i pola służące pszczołom.

Podczas liturgii bp Roman Pindel poświęcił sztandar Beskidzkiego Związku Pszczelarzy „Bartnik”. Na koniec pobłogosławił zebranych u podnóża Dębowca wiernych relikwiami św. Ambrożego, patrona pszczelarzy. Celebrację upiększył swoim śpiewem Zespół Pieśni i Tańca „Andrychów”.

37. Dni Pszczelarza odbyły się w dniach 20-22 września w Bielsku-Białej. Organizatorem spotkania był Beskidzki Związek Pszczelarzy „Bartnik”. W wydarzeniu wzięli udział pszczelarze z Polski, Niemiec, Rosji, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Słowacji, Czech.

– Nasze spotkanie to pszczelarskie dożynki. To radość ze spotkania naszej wspólnoty pszczelarzy, producentów sprzętu, przetwórców, apiterapeutów i samorządowców. W radości uczestniczą nasi przyjaciele z państw ościennych. Pszczelarską wspólnotę łączy nie tylko miłość do pszczół, lecz także troska o kolegów i przyjaciół z branży – powiedzieli organizatorzy spotkania. Beskidzki oddział związku zrzesza 1 436 pszczelarzy, w 37 kołach pszczelarskich. Jego członkowie działają na terenie powiatów: Bielsko-Biała, Cieszyn, Żywiec oraz częściowo na terenie powiatów: Oświęcim, Andrychów, Wadowice, Sucha Beskidzka i Pszczyna. Opiekują się 26 400 rodzinami pszczelimi.

CZYTAJ DALEJ

Porzucił islam dla Jezusa

2020-01-08 08:08

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

chrzest

katolicy

islam

muzułmanie

katolicyzm

chrześcijanie

Archiwum Massima Mourada Ayariego

Zawsze miałem w sobie pragnienie nawrócenia – mówi Massimo

O powodach, które sprawiają, że muzułmanin wybiera chrześcijaństwo, z nawróconym na katolicyzm Massimem M. Ayarim rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch: – Był Pan muzułmaninem, choć niepraktykującym. W 2018 r. został Pan ochrzczony i stał się katolikiem. Skąd ten wybór?

Massimo Mourad Ayari: – Prawdę mówiąc, to było coś, o czym marzyłem od dziecka. Mój ojciec był osobą umiarkowaną. Miałem wielkie szczęście, że dorastałem w dość świeckim otoczeniu, gdzie nikt nie zmuszał mnie do chodzenia do meczetu. Kiedy jeszcze mieszkałem w Tunisie, tata prowadzał mnie natomiast do zakonnic na letnie korepetycje. Uczęszczanie do klasztoru sprawiło, że darzyłem szacunkiem te chrześcijańskie kobiety, a fakt, że spędziłem dzieciństwo z chrześcijańskimi i żydowskimi rówieśnikami, poszerzył moje horyzonty.

- Co Pana nie przekonywało w islamie?

- Pamiętam, że gdy byłem dzieckiem, czytanie Koranu budziło we mnie niepokój i strach. Za każde wykroczenie przeciwko wierze grozi kara.

- Zaczął Pan więc zrywać z islamem. Na długo przed wyjazdem do Włoch?

- Około 20. roku życia zdałem sobie sprawę, że ten świat i ta kultura nie należą już do mnie. Opuściłem Tunezję i wyjechałem do Rzymu – tu znalazłem pracę w sektorze bezpieczeństwa, uzyskałem włoskie obywatelstwo i ostatecznie zdecydowałem się przejść na chrześcijaństwo. To było moje wyzwolenie i spełnienie mojego przeznaczenia, ponieważ wierzę, że zawsze miałem w sobie pragnienie nawrócenia.

- Urodził się Pan w kraju islamskim, jest synem muzułmanów, a dziś, już jako katolik, wstąpił Pan do włoskiej Partii Antyislamizacyjnej (Partito Anti Islamizzazione – Pai). Jak to możliwe?

– Przez długi czas rozmawiałem z moimi przyjaciółmi o brutalności tzw. żołnierzy Allaha, ale także o braku wdzięczności muzułmanów w stosunku do włoskiego państwa, które zaoferowało im wszystko: gościnność, możliwość godnego życia i swobody myślenia. Pomimo tego tylu muzułmanów pogardza kulturą włoską i zachodnią. Gorzej – próbuje ją zniszczyć. Aby zatem wyrazić mój sprzeciw wobec tego zjawiska, wstąpiłem do PAI.

- Ciągle słyszymy jednak deklaracje, że islam jest religią pokoju i że większość muzułmanów jest umiarkowana...

- Islam rodzi się z dżihadem, a dżihad rodzi się z islamem – jest to religia narzucona bronią. Jeśli jesteś muzułmaninem wśród innych muzułmanów, to tak – jest to religia pokoju, ale w stosunku do niemuzułmanów islam nie jest religią pokoju. Jeśli jesteś prawdziwym muzułmaninem, nie możesz być umiarkowany. Chociaż są też umiarkowani ludzie, którzy wyznają religię islamską w sposób nieortodoksyjny.

W stosunku do niemuzułmanów islam nie jest religią pokoju. Jeśli jesteś prawdziwym muzułmaninem, nie możesz być umiarkowany

- Czy w Europie istnieje realne ryzyko islamizacji?

– Problem polega na tym, że w tej chwili ryzyko islamizacji nie jest dostrzegane. Ale za każdym razem, gdy na włoskiej ulicy widzę kobietę z welonem, czuję, że ona zdradza nie tylko siebie jako kobietę, ale także kraj, który ją przyjął. Należy uniknąć tego, co ma miejsce we Francji: stworzenia całych dzielnic – gett muzułmańskich, w których obowiązuje prawo szariatu. Jeśli w takiej dzielnicy podczas ramadanu odważysz się zjeść kanapkę, wyrwą ci ją siłą z rąk. Gdy do takiej sytuacji dojdzie również w innych krajach europejskich, będzie to początek końca.

- W niektórych krajach islamskich muzułmanie, którzy wyrzekają się swojej wiary, są oskarżani o apostazję i ryzykują więzieniem lub karą śmierci. Czy kiedykolwiek czuł się Pan zagrożony po nawróceniu na katolicyzm?

– Na szczęście już dawno zerwałem więzi ze środowiskiem islamskim i teraz czuję się całkowicie wolny, nawet od strachu. To jest piękno chrześcijaństwa, które jest prawdziwą gwarancją laickości Europy. Jako chrześcijanin mam również możliwość przeżywać prywatnie moją wiarę, pielęgnować osobistą relację z Bogiem, bez zobowiązań i obawy przed sankcjami ze strony wspólnoty. Tego jednak nie można powiedzieć o islamie, który sam w sobie jest nie do pogodzenia z wolnością jednostki i demokracją.

David Garrison, profesor na Uniwersytecie Chicagowskim i autor książki A Wind in the House of Islam, szacuje, że na świecie może żyć od 2 do 7 mln byłych muzułmanów nawróconych na chrześcijaństwo. Według tego amerykańskiego islamoznawcy, „przeżywamy największe w całej historii zjawisko nawracania się muzułmanów na Jezusa Chrystusa”. „Niezwykle interesujące są nie tylko wielkość tych zjawisk (...), ale też fakt, że nie ograniczają się one do jednego miejsca na świecie, zauważamy je wszędzie – od Afryki Zachodniej po Indonezję. Bez względu na liczbę wydaje się niezaprzeczalne, że mamy tu do czynienia z ruchem strukturalnym dotykającym wszystkie kontynenty, który przybierze jeszcze większy wymiar w przyszłości” – twierdzi Garrison.

CZYTAJ DALEJ

Druga tura ferii zimowych

2020-01-17 13:20

[ TEMATY ]

ferie

zima

ferie zimowe

yanlev/fotolia.com

Od 20 stycznia ponad 302 tysiące uczniów (302.529) z województw: podlaskiego i warmińsko-mazurskiego rozpocznie dwutygodniowe ferie zimowe. Z 631 podlaskich szkół 134 360 dzieci i młodzieży będzie przez dwa kolejne tygodnie korzystać z ferii. Z Warmii i Mazur wolne od zajęć szkolnych będzie miało 168 169 uczniów z 845 szkół. Druga tura ferii zakończy się 2 lutego.

Na stronie wypoczynek.men.gov.pl znajduje się baza wypoczynku prowadzona przez MEN, w której znajdują się zgłoszone przez organizatorów wyjazdy zatwierdzone przez kuratorium oświaty. W bazie znajduje się obecnie 5 812 zgłoszeń, kolejne 1 380 czeka na zatwierdzenie.

Do tej pory organizatorzy zgłosili 5 565 krajowych wypoczynków oraz 247 zagranicznych. Według stanu na 16 stycznia br. z wypoczynku wyjazdowego organizowanego w kraju skorzysta 212 184 uczniów, a 94 219 będzie przebywać na półkoloniach w miejscu zamieszkania. Ponad 8 tys. dzieci i młodzieży (8 462) wyjedzie za granicę. Dane te codziennie zmieniają się, a liczba zgłoszeń jest z dnia na dzień większa.

Na tegoroczne ferie zimowe dzieci najchętniej wyjeżdżają na wypoczynek zagraniczny do Włoch (mamy w bazie 54 zgłoszenia), na Słowację – 45 zgłoszeń, do Austrii – 40, Czech – 38, Hiszpanii – 28, do Francji – 8 zgłoszeń.

W poniedziałek 20 stycznia rozpoczyna się z kolei drugi tydzień ferii dla uczniów z województw: lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i śląskiego. Ponad 1,6 mln uczniów (1 600 733) z 7,5 tys. szkół dla dzieci i młodzieży (7 543) jeszcze przez tydzień będzie korzystać z wypoczynku.

Do 23 lutego odbędą się jeszcze dwie tury ferii.

Od 27 stycznia do 9 lutego 2020 r. na zimowy wypoczynek wybiorą się uczniowie z województw: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, a także wielkopolskiego. Od 10 do 23 lutego 2020 r. na ferie wyjadą uczniowie z województw: dolnośląskiego, mazowieckiego, opolskiego, zachodniopomorskiego. W sumie, w tym roku szkolnym w całym kraju, wolne od zajęć szkolnych będzie miało prawie 4,6 mln uczniów (4 596 284) z 21 215 szkół dla dzieci i młodzieży.

Najważniejsze informacje dla rodziców

Ministerstwo Edukacji Narodowej jak przed każdymi feriami przypomina o specjalnym poradniku dotyczącym bezpiecznego wypoczynku, który jest dostępny na stronie MEN.

Jak co roku MEN poleca również strony internetowe poświęcone bezpiecznemu wypoczynkowi. Są to m.in.:

• SerwisBezpiecznyAutobus.gov.pl – wpisując numer rejestracyjny pojazdu, rodzice otrzymują bezpłatną informację, czy autokar, który zawiezie dziecko na wakacje, ma aktualne badania techniczne i polisę ubezpieczeniową.

• System powiadamiania ratunkowego. Serwis Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji System powiadamiania ratunkowego. To numer alarmowy, bezpłatny i dostępny na terenie całej Unii Europejskiej zarówno dla telefonów stacjonarnych, jak i komórkowych. Numer alarmowy 112 można wybrać w telefonie nieposiadającym karty SIM.

• Informacje dla podróżujących. Strona internetowa Ministerstwa Spraw Zagranicznych Informacje dla podrózujących. W serwisie znajdują się informacje dla podróżujących przygotowane przez polskie placówki dyplomatyczne we współpracy z MSZ. W profilach krajów można znaleźć informacje i ostrzeżenia dla podróżujących.

• Rejestracja wyjazdu za granicę przez bezpłatny serwis Odyseusz. Dzięki rejestracji służby konsularne będą wiedziały o pobycie osoby na terenie danego państwa i w razie konieczności będą mogły podjąć szybki kontakt czy zaoferować odpowiednią pomoc. Warto również, aby organizatorzy wypoczynku, kierownicy wycieczek, wychowawcy i opiekunowie dzieci i młodzieży mieli ze sobą adresy polskich placówek dyplomatycznych i konsularnych wraz z telefonami kontaktowymi (dyżurnymi).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję