Reklama

Niedziela Podlaska

Sokołowski Ośrodek Kultury na nowo otwarty

1 października w wypełnionej po brzegi sali wyremontowanego Ośrodka Kultury w Sokołowie Podlaskim dokonano uroczystego poświęcenia zrewitalizowanego i zmodernizowanego budynku

Niedziela podlaska 42/2014, str. 7

[ TEMATY ]

poświęcenie

Karolina Skibniewska

Gościem honorowym uroczystości był biskup drohiczyński Tadeusz Pikus, który poświęcił budynek i życzył pracownikom instytucji i mieszkańcom miasta, aby rozwijali się nie tylko kulturowo, ale przede wszystkim duchowo. „Jesteśmy powołani po to, aby wzrastać w pewnych granicach, a rozwijać się bez granic” – mówił Ksiądz Biskup.

Główną część uroczystości stanowiły podziękowania osobom, które pomogły doprowadzić do długo wyczekiwanego remontu. Zwieńczeniem wieczoru był koncert Orkiestry Sinfonia Viva pod dyrekcją Tomasza Radziwonowicza z udziałem wybitnego pianisty Karola Radziwonowicza.

Reklama

W latach 70. Sokołowski Ośrodek Kultury niemal spłonął. Od tamtej pory, choć zmieniali się dyrektorzy placówki i zmieniały się czasy, nadal brakowało pieniędzy na gruntowny remont. Jak przypomniała podczas uroczystości była dyrektor, a obecnie senator Maria Koc, prowizorka trwała kilkadziesiąt lat. Dopiero w 2006 r. Rada Miasta Sokołów Podlaski podjęła decyzję o tym, że miejski ośrodek kultury otrzyma pieniądze na stworzenie dokumentacji technicznej, niezbędnej do remontu placówki. Dwa lata później udało się zdobyć także pozwolenia na budowę, niestety nie udało się otrzymać żadnych środków zewnętrznych. Tak było do 2013 r. – przypomniał burmistrz miasta Bogusław Karakula. Zaznaczył również, że prawdziwie męską decyzją było podjęcie przez radnych decyzji o rozpoczęciu remontu SOK.

Miasto zaciągnęło kredyt długoterminowy, a w ciągu minionego roku udało się m.in. przebudować salę widowiskowo-kinową oraz scenę, wymienić dach, wykonać termomodernizację i osuszenie budynku, adaptację części strychu oraz dostosować budynek dla potrzeb osób niepełnosprawnych.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele: władz parlamentarnych i samorządowych, firm i instytucji oraz placówek oświatowych i kulturalnych działających na terenie Sokołowa Podlaskiego, Węgrowa i Siedlec. Obecni byli także architekci oraz właściciele firmy z Warszawy, która pracowała na kilka zmian, aby zmienić oblicze ośrodka. Nie zabrakło również księży z sokołowskich i węgrowskich parafii. Obecni zapewniali, że są oczarowani nowym obliczem SOK.

Spotkanie prowadziły senator Maria Koc i pełniąca obowiązki dyrektor SOK Iwona Kopiwoda.

2014-10-15 16:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dom seniora „Na Byczku”

Niedziela zamojsko-lubaczowska 12/2020, str. IV

[ TEMATY ]

poświęcenie

dom seniora

Joanna Ferens

Podczas poświęcenia domu

Podczas poświęcenia domu

W miejscowości Ciosmy k. Biłgoraja, a dokładnie w części zwanej od lat przez mieszkańców „Byczkiem” został oficjalnie otwarty 6 marca nowo powstały Dom Seniora.

Placówka na swe funkcjonowanie otrzymała zgodę od wojewody lubelskiego. Dom jest przygotowany i przystosowany na przyjęcie 43 osób. Nazwa pochodzi od części wsi Ciosmy, która od wielu lat przez tutejszych mieszkańców jest nazywana „Byczkiem”.

CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. „To nie była tylko walka” - wspomnienia łączniczki

2021-08-01 11:22

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Anna Przewoźnik

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska. Do powstania poszła mając lat 16. Dziś jest ostatnią mieszkającą w Częstochowie uczestniczką Powstania Warszawskiego. Mimo swoich 93 lat doskonale pamięta tamte dni. Jej wojenny życiorys jest podobny wielu nastolatkom z pierwszego pokolenia II Rzeczpospolitej, wychowanych w patriotycznych rodzinach wspieranych przez szkołę. Rzetelna edukacja i miłość ojczyzny dała im siłę, by z determinacją bronili jej niepodległości. Bogumiła Kulik, choć urodzona w Poznaniu, dzieciństwo i młodość spędziła na warszawskiej starówce. Od 1946 r. jest mieszkanką Częstochowy.

Rodzina

CZYTAJ DALEJ

Proboszcz Zuzeli: dla mojej mamy Prymas Wyszyński już za życia był święty

2021-08-03 11:31

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Stefan Wyszyński

Wyszyński

Instytut Prymasowski

Prymas Wyszyński z Ojcem

Prymas Wyszyński z Ojcem

„Ks. Prymas jest obecny w moim sercu od lat dziecięcych. Dla mojej mamy kard. Wyszyński już za życia był święty. Ja w takim duchu byłem wychowany” – powiedział ks. Jerzy Krysztopa, proboszcz parafii w Zuzeli, gdzie 120 lat temu urodził się Stefan Wyszyński, późniejszy Prymas Polski, niebawem błogosławiony.

Stanisław Wyszyński i Julianna Karp – rodzice przyszłego Prymasa – pobrali się w 1899 r. w sanktuarium Trójcy Przenajświętszej i św. Anny w Prostyni (obecnie diecezja drohiczyńska), a na początku 1900 r. przybyli do Zuzeli. Stanisław pracował tam jako organista.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję