Reklama

KATECHEZA JUBILEUSZOWA - SZKOŁA ŻYCIA (7)

Dobro wspólne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedną z podstawowych zasad katolickiej nauki społecznej jest troska o dobro wspólne, które ma zmierzać do wszechstronnego rozwoju społeczeństwa i jego członków. Podjęte w tym kierunku kroki mają zmierzajać ku autentycznemu postępowi cywilizacji.

Ma on przede wszystkim polegać na indywidualnym rozwoju całego człowieka i społeczeństwa. Mamy stawać się na poziomie bycia bardziej ludzkimi. Nasze posiadanie, działanie i poznawanie ma zapewnić realizację naszego powołania do nieśmiertelności. Trudno sobie wyobrazić taki rozwój bez wartości etycznych. Dlatego też ściśle chodzi tu o troskę o wymiar religijny człowieka z odrzuceniem jakiegokolwiek totalitaryzmu. Aby prawidłowo rozwinęły się relacje miedzy jednostką a społeczeństwem należy bazować na miłości Boga i bliźniego, aby w ten sposób stworzyć " cywilizację miłości". Nie jest możliwy taki rozwój bez zasady solidarności tzn. pełnoprawnego uczestnictwa wszystkich narodów na polu osiągnięć naukowo-techniczych oraz bez podkreślania znaczenia pracy ludzkiej. Wreszcie należy tu wspomnieć udział wszystkich w historii zbawienia, która pokazuje prawdziwą realizację powołania człowieka, który nie zmierza ku nicości.

Te zasady prawdziwego rozwoju sformułował Jan Paweł II w encyklice Sollicitudo rei socialis, rozwijając i potwierdzając naukę Kościoła odnośnie ładu społecznego. Wspominam je kontekście ostatnich wydarzeń na scenie polityczno-społecznej w naszej Ojczyźnie oraz tendencji w polityce globalnej. Warto się zastanowić nad wymaganiami wobec ludzi, którzy zawodowo są odpowiedzialni za rozwój dobra wspólnego. Jaki powinien być ideał polityka, któremu powierzono kształtowanie życia społecznego?

Podobnie jak w wielu zawodach należy wymagać od takich osób kompetencji w wykonywaniu swoich funkcji. Jest to o tyle ważne, że od ich decyzji zależy dobro poszczególnych osób i całego społeczeństwa. Ważną rolę odgrywają tu dobre intencje i szczere chęci służenia dobru wspólnemu członków danej społeczności. Jednakże trudno sobie wyobrazić, aby dobre zamiary były głównym kryterium oceny ich działań. Nie jest rzeczą do pomyślenia, aby w przypadku np. lekarzy jedynie intencja pomocy pacjentowi była miarą oceny ich pracy. Oprócz subiektywnych pozytywnych motywacji każdy z lekarzy jest wezwany do ustawicznego pogłębiania swoich kompetencji merytorycznych, jak i praktycznych. Obowiązek ten wypływa z kodeksu etyki lekarskiej i nie może przestać obowiązywać z jakichś subiektywnych powodów. Ciekaw jestem, czy możliwe byłoby stworzenie kodeksu etyki polityka, który pozwoliłby na ocenę jego kompetencji oraz w niektórych wypadkach na wykazanie ignorancji nie zawsze niezawinionej.

Innym ważnym kryterium oceny może być punkt, w którym styka się biznes i polityka. W dobie globalizacji i połączeń wielkich firm, których kapitał przekracza budżet roczny niejednego państwa, rodzi się u wielu pytanie, czy następnym wcieleniem demokracji nie będzie "koncernokracja". Gdy jeszcze do tego zaliczymy nie zawsze klarowne przepisy odnośnie finansowania kampanii przedwyborczych, to pytanie o ewentualne niebezpieczeństwo manipulacji i afer korupcyjnych, które poruszały opinię publiczną w ostatnim czasie, nie jest nieuzasadnione.

Oprócz wspomnianych kryteriów można by wymienić jeszcze inne wynikające z ogromnej tradycji Kościoła nie bojącego się poruszać tematów społecznych, dzięki którym można zweryfikować starania o dobro wspólne. Przy tej okazji należy zauważyć, że zasady etyczne mają ogromne znaczenie dla życia społeczno-politycznego. Bo do jakich wartości można się odwołać, gdy istnieją luki prawne lub grożą nadużycia. Czy wtedy nie odwołujemy się do zasad uczciwości i rzetelności oraz dobrych postaw moralnych, które powinny być obecne w życiu przedstawicieli społeczeństwa. Kościół wierny swojemu posłannictwu nie może zaprzestać ich głoszenia oraz wzywania do ich realizacji także i przede wszystkim swoich członków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Objawienia Serca Jezusowego św. Małgorzacie Marii

2026-06-13 21:06

[ TEMATY ]

Najświętsze Serce Jezusa

Adobe Stock

Francuzka Małgorzata Maria Alacoque, piękna, pełna życia córka królewskiego sędziego i notariusza, jako niespełna 24-letnia dziewczyna w 1671 roku wstąpiła do klasztoru sióstr Wizytek w Parayle-Monial. Wkrótce cały świat miał poznać niezwykłe objawienia, jakich doznawała w klasztornej kaplicy podczas adoracji Najświętszego Sakramentu lub po przyjęciu Komunii Świętej. Wizytka i wizjonerka z Paray-le-Monial jest dziś znana jako najważniejsza spośród wszystkich krzewicieli kultu Serca Jezusowego. To właśnie przed nią Pan Jezus odsłonił najskrytsze tajemnice swego Serca.

Podczas pierwszego z serii czterech wielkich objawień, które miało miejsce 27 grudnia 1673 roku, kiedy Kościół wspomina św. Jana Ewangelistę, s. Alacoque poznała miłość Najświętszego Serca Jezusowego do ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany personalne w diecezji

2026-05-26 14:31

[ TEMATY ]

diecezja

zmiany personalne

Karolina Krasowska

Wybrani proboszczowie, administratorzy i wikariusze 26 maja w parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze otrzymali od pasterza diecezji bp. Tadeusza Lityńskiego dekrety kierujące do posługi w nowych parafiach

Wybrani proboszczowie, administratorzy i wikariusze 26 maja w parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze otrzymali od pasterza diecezji bp. Tadeusza Lityńskiego dekrety kierujące do posługi w nowych parafiach

Duchowni, którzy w okresie wakacyjnym zmieniają placówkę duszpasterską, we wtorek 26 maja br. odebrali z rąk pasterza diecezji dekrety nominacyjne, a księża przechodzący na emeryturę podziękowania za wieloletnią posługę.

Wybrani proboszczowie, administratorzy i wikariusze 26 maja w parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze otrzymali od pasterza diecezji bp. Tadeusza Lityńskiego dekrety kierujące do posługi w nowych parafiach, a księża przechodzący na emeryturę podziękowania za wieloletnią posługę. Tegoroczne zmiany personalne objęły blisko ponad 50 księży.
CZYTAJ DALEJ

Chorwacja/ Co najmniej trzech Czechów zginęło w zderzeniu żaglówki z katamaranem koło Splitu

2026-06-14 19:20

[ TEMATY ]

wypadek

Adobe Stock

W pobliżu chorwackiego Splitu co najmniej trzy osoby zginęły w niedzielę w zderzeniu katamaranu z żaglówką. Ofiarami są obywatele Czech - poinformowała czeska ambasada w Zagrzebiu. Jedna osoba jest zaginiona. Żaglówką płynęło osiem osób. Cztery z nich są w szpitalu.

Do wypadku doszło w cieśninie między wyspami Bracz i Szolta. Według chorwackich władz żaglówka płynąca pod francuską banderą zatonęła po zderzeniu z katamaranem, na którego pokładzie znajdowało się 125 osób. Jednostka należąca do prywatnego armatora utrzymywała połączenie między wyspami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję