Reklama

Niedziela Lubelska

Święto ludzi Caritas

Pracownicy, wolontariusze i przyjaciele lubelskiej Caritas świętowali podczas podsumowania akcji Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom oraz 2. Gali Wolontariatu

Niedziela lubelska 4/2015, str. 2

[ TEMATY ]

Caritas

Archiwum Caritas Archidiecezji Lubelskiej

Szkolne Koła Caritas to potężna armia wolontariuszy

W sobotnie popołudnie, 10 stycznia, w „Domu Nadziei” spotkali się wolontariusze i darczyńcy Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom oraz członkowie i sympatycy Akcji Katolickiej. Centralną częścią spotkania był świąteczno-noworoczny koncert „Z kolędą po góralsku” w wykonaniu Hanny Rybki i jej zespołu z Zakopanego. Podczas koncertu została podsumowana akcja świątecznej pomocy Caritas. W 21. edycji dzieła, które przebiegało pod hasłem: „Dziecko sercem rodziny”, wolontariusze lubelskiej Caritas rozprowadzili ponad 62 tys. świec. Pozyskane w ten sposób środki zasiliły Fundusz Caritas Dzieciom, który swoją opieką otacza dzieci znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży świec od lat są przeznaczane m.in. na organizację zimowego i letniego wypoczynku dla najuboższych dzieci, dożywianie w szkołach, leczenie i rehabilitację oraz na stypendia dla uczniów.

Następnego dnia, 11 stycznia, swoje święto przeżywali młodzi wolontariusze ze Szkolnych Kół Caritas oraz z wolontariatu działającego przy lubelskiej centrali. Młodych, którzy na terenie naszej diecezji podejmują różnorakie dzieła charytatywne, jest kilka tysięcy. – Zakładając, że w każdym Szkolnym Kole Caritas działa średnio 50 osób, to w naszej diecezji w wolontariat Caritas zaangażowanych jest blisko 4 tys. osób – wylicza Mateusz Jocek, rzecznik lubelskiej Caritas. – Caritas ma ogromną rzeszę wolontariuszy. Chcemy im podziękować i pokazać, jak bardzo są dla nas ważni; podkreślić, jak trudno byłoby nam bez nich funkcjonować i pomagać – wyjaśnia Joanna Skólimowska, koordynatorka wolontariatu. – To święto i czas docenienia dla bohaterów skupionych w szkolnych kołach i przy naszej centrali. To ich zaangażowanie przekłada się na zbiórki żywności, rozgłos medialny, na pozytywne budowanie wizerunku młodej osoby, która nie wstydzi się, że pomaga w organizacji katolickiej, gdzie najważniejszy jest Bóg i pomoc drugiemu człowiekowi – dodaje Mateusz Jocek.

Reklama

Z zaproszenia na 2. Galę Wolontariatu Caritas Archidiecezji Lubelskiej dla wolontariuszy i opiekunów Szkolnych Kół Caritas, a także wolontariuszy działających przy centrali, skorzystało prawie 200 osób. Spotkanie rozpoczęła Msza św. koncelebrowana przez ks. Wiesława Kosickiego i ks. Marcina Grzesiaka. Po wspólnej modlitwie został podsumowany projekt pt. „Młodzieżowy Klub Pomysłów”, realizowany dzięki Fundacji Rozwoju i Aktywności Społecznej „Przyjaźń” w ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Brali w nim udział liderzy wolontariatu: Anna Kurkiewicz, Katarzyna Kędzierska, Katarzyna Wójcik, Mateusz Jóźwiak, Dominika Łukaszuk, Monika Pasicka, Anita Kowalczyk, Paula Wójtowicz, Oliwia Górska i Jakub Łukasik. – Bóg w tym wszystkim jest ogromną pomocą. Jestem lektorem, działam w Kościele, działam w Caritas, więc jest to dla mnie ogromne wsparcie, w szczególności, gdy łączę obie rzeczy: Boga i pomoc drugiemu człowiekowi. Daje mi to ogromną radość i mam nadzieję, że będzie to trwało jak najdłużej. Wiem, że dobro wraca – mówił o bezinteresownej pomocy Jakub Łukasik, jeden z liderów wolontariatu Caritas Archidiecezji Lubelskiej.

W dalszej części spotkania odbyły się warsztaty, podczas których młodzi wolontariusze poznawali nowe metody pomagania. Nim po dniu pełnym wrażeń wszyscy zasiedli do wspólnego kolędowania, odbyła się najważniejsza część spotkania – wręczenie statuetek Wolontariusza Roku Caritas Archidiecezji Lubelskiej. Do tego tytułu nominowanych było 30 osób, a laureatów wybrała kapituła w składzie: ks. Wiesław Kosicki, Robert Krzyszczak, Justyna Małyska, Agnieszka Zańko i Wiesława Rzedzicka. Nagrodę Wolontariusza Roku Caritas Archidiecezji Lubelskiej otrzymali: Aleksandra Starzomska – liderka Szkolnego Koła Caritas w Zespole Szkół w Sawinie, Eryk Kalamon ze Szkolnego Koła Caritas przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 7 w Chełmie oraz Angelika Siedliska, która od kilku lat angażuje się w działalność Szkolnego Koła Caritas przy Zespole Szkół w Końskowoli. Gratulujemy.

Informacje o działalności Caritas Archidiecezji Lubelskiej można znaleźć na stronie: www.lublin.caritas.pl

2015-01-23 11:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

130 paczek trafiło do seniorów z terenu Głogowa

2020-04-07 21:45

[ TEMATY ]

Caritas

seniorzy

paczki

caritaszg.pl

W rozwiezieniu paczek pomogło ponad dwudziestu wolontariuszy wśród nich byli także żołnierze

Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej 7 kwietnia przekazała 130 paczek, które trafiły do seniorów z terenu Głogowa.

Akcja była możliwa dzięki współpracy diecezjalnej Caritas i Gminy Miejskiej Głogów. W przygotowanych paczkach znalazły się produkty żywnościowe, środki higieniczne, a także chleb ufundowany przez jedną z piekarń. Paczki trafiły do seniorów i osób chorych i samotnych, które same zgłosiły się po oferowaną przez Caritas pomoc, lub zrobili to ich sąsiedzi. W rozwiezieniu paczek pomogło ponad dwudziestu wolontariuszy - żołnierzy, OSP, a także działaczy z różnych głogowskich stowarzyszeń.

CZYTAJ DALEJ

Święcenie pokarmów

Kościół ustanowił sakramentalia, czyli „święte znaki, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe. Sakramentalia nie udzielają łaski Ducha Świętego na sposób sakramentalny, lecz przez modlitwę Kościoła uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią. Wśród sakramentaliów znajdują się najpierw błogosławieństwa (osób, posiłków, przedmiotów, miejsc). Każde błogosławieństwo jest uwielbieniem Boga i modlitwą o Jego dary” (KKK 1667-1671). Modlitwa i błogosławienie pokarmów znane jest już w Starym Testamencie, czyni to także Jezus: „On tymczasem wziął pięć chlebów i dwie ryby, podniósł wzrok ku niebu, pobłogosławił je, połamał i dawał uczniom, aby rozdawali ludziom” (Łk 9, 16).

W ciągu roku liturgicznego Kościół poświęca różne przedmioty: zioła, pierwociny zbóż, kwiaty i pokarmy. Natomiast w Wielką Sobotę poświęca się tylko pokarmy, które wierni nazywają Paschą. Dlaczego w Wielką Sobotę? Był to dzień, kiedy Ciało Jezusowe spoczywało w grobie oczekując na zmartwychwstanie. Wydarzenia, jakie dokonały się od Wielkiego Czwartku do Niedzieli Wielkanocnej zostały przez Boga zapowiedziane w Starym Testamencie. Ojciec Niebieski przez Mojżesza polecił Izraelitom zabicie baranka, którego powinna spożyć cała rodzina. Jest on archetypem Jezusa Chrystusa. Krew tego baranka ocaliła Izraelitów przed śmiercią i przyczyniła się do wyjścia z niewoli egipskiej do wolności. W Wielki Piątek na krzyżu umiera Baranek Boży, którego krew wyzwala ludzkość z niewoli szatana. Wyjście z niewoli dla narodu wybranego to właśnie Pascha. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa to nasza Pascha. Jej symbolem jest baranek, w niektórych krajach wschodu chrześcijanie na Wielkanoc zabijali baranki, aby w ten sposób upamiętnić i głębiej przeżyć te najważniejsze wydarzenia zbawcze. Dziś pozostał już tylko baranek z cukru lub z ciasta, oraz pokarmy: mięso, chleb, jajko, ser, sól, chrzan i in.

W liturgii świętowanie Paschy - Wielkanocy rozpoczyna się już w Wielką Sobotę, a święcenie pokarmów to jeden z gestów, który przypomina o najważniejszym dla ludzkości wydarzeniu, o zmartwychwstaniu Jezusa. Pierwsza modlitwa poświęcenia pokarmów prowadzi nas do Wieczernika, a także do spotkania ze Zmartwychwstałym: „Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu”.

Następna modlitwa, to poświęcenie chleba, który w tradycji chrześcijańskiej jest najważniejszym z symboli, ponieważ przedstawia Ciało Chrystusa, ale jest on także pamiątką nakarmienia ludu na pustyni. Potem święci się mięso i różne wędliny, które są jakby echem dawnego baranka i w pewien sposób go zastępują. „Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy”.

Trudno sobie dziś wyobrazić święta Wielkanocy bez święconego jajka, którym po Rezurekcji dzielimy się w gronie rodziny i najbliższych. Dla chrześcijan jajko to także symbol Paschy. Jajko to twarda skorupa okrywająca powstające życie, które musi przebić się przez tę skorupę. Widać w tym podobieństwo do zmartwychwstania Jezusa, który musi przebić skorupę - grobową skałę, aby żywy, wspaniały, przemieniony wyjść na świat. Jest ono dlatego symbolem odradzającego się życia i zwycięstwa nad śmiercią. „Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków” (Agenda Liturgiczna).

Do świątecznego koszyczka wkłada się jeszcze ser, sól, chrzan, ciasto, czasem słodycze. Te produkty są jakby uzupełnieniem właściwej święconki. Ser pochodzi od zwierząt i w tym poświęceniu jest prośba ludu, aby Chrystus zmartwychwstały chronił od chorób ludzi i zwierzęta. Sól to życiodajny minerał, od którego zależy smak potraw i ich konserwacja. Pokarmy, które spożywamy są w smaku różnorakie: słodkie, gorzkie, pikantne i słone. Życie ludzkie jest także różnorakie i nie składa się tylko z chwil przyjemnych. Jak sól dla pokarmu, tak cierpienie nadaje ludziom smak życia. Jest jeszcze ciasto, to też chleb, a więc nie ma specjalnej symboliki, ale jest ono ważnym elementem w liturgii Kościołów wschodnich. Artos („kwaśny chleb” - grek.) - chleb, poświęcany podczas nocy Paschalnej. Przez cały tydzień paschalny artos - symbol Zmartwychwstania Chrystusa - przebywa na pulpicie naprzeciwko Carskich Wrót ołtarza i codziennie wynoszony jest na wielkanocne procesje. W Wielkanocną Sobotę ze szczególną modlitwą jest on dzielony i rozdawany wiernym. Narodowa pobożność przyswoiła dla artosu i krieszczeńskiej świętej wody znaczenie jako zamienników Świętych Darów dla ludzi umierających, nie mogących przyjąć Komunii św. W Kościołach wschodnich podobnie jak u nas w Wielką Sobotę poświęca się pokarmy, pisze pisanki czy raczej malowane na czerwono jajka zwane kraszankami (za: „Święty chleb - Prawosławny elementarz”).

CZYTAJ DALEJ

Dobra współpraca Szpitala Wojewódzkiego i Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie

2020-04-07 21:56

[ TEMATY ]

gorzów

AJP

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki

szpital.gorzow.pl

40 litrów płynu do dezynfekcji powierzchni – wyprodukowanego przez naukowców z Akademii im. Jakuba z Paradyża - otrzymał Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. Płyn wytworzony przy użyciu nanocząsteczek srebra ma właściwości odkażające i bakteriobójcze i będzie wykorzystany w Jednoimiennym Szpitalu Zakaźnym przy ul. Walczaka w Gorzowie Wlkp.

- Przekazana ilość wystarczy nam na około 2 tygodni – mówi Dorota Mądrawska, kierownik Działu Higieny Szpitalnej w lecznicy. - Tylko do dezynfekcji namiotów przy ul. Walczaka dziennie zużywamy około 5 litrów płynu.

Metodę wytwarzania płynu na bazie nanocząsteczek srebra naukowcy z Gorzowa opracowali już trzy lata temu. Teraz ją zmodyfikowali.

- Metody łukowe wytwarzania takich płynów są znane od lat 60. ubiegłego wieku - mówi Krzysztof Jankowski z laboratorium nanotechnologii i nanobiologii AJP w Gorzowie Wlkp. - My zmodyfikowaliśmy tę najbardziej powszechną. Zamiast prądu stałego wykorzystaliśmy prąd zmienny. Zamiast wysokiego amperażu i niskiego napięcia – niski amperaż i wysokie napięcie. To pozwoliło nam otrzymać odpowiednią dla naszych potrzeb charakterystykę napięciowo-prądową. Tym sposobem opracowaliśmy metodę na efektywne wytwarzanie płynu z właściwościami dezynfekującymi.

- Przekazując szpitalowi płyn zalecamy, aby był wykorzystywany do fumigacji (czyli zamgławiania) powierzchni przy użyciu areozolu - tłumaczy Joanna Jabłońska, doktorantka na Politechnice Poznańskiej. - Po jego użyciu należy odczekać około godziny, by pozwolić nanoczastkom dokładnie osiąść i działać. Dopóki nie zostaną one starte z powierzchni, z którą mają kontakt – skutecznie ją chronią. Przeprowadzone badania potwierdzają trwałość takiego zabezpieczenia na ok. 3 dni.

Wytworzenie 40 litrów gotowego do użycia płynu zajmuje naukowcom ok. 10 godzin.

Informacja i zdjęcie ze strony: szpital.gorzow.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję