Reklama

Sekrety Guadalupe

Rozszyfrowanie ukrytego kodu

2015-03-10 16:25


Niedziela Ogólnopolska 11/2015, str. 39

To kolejne dzieło tandemu autorskiego – reportera Grzegorza Górnego i fotografa Janusza Rosikonia – z serii poszukiwań niezwykłych zjawisk religijnych. Poprzednie ich prace („Świadkowie Tajemnicy” – o relikwiach Chrystusowych, „Dowody Tajemnicy” – o fenomenach nadprzyrodzonych oraz „Tajemnice Graala” – o kielichu z Ostatniej Wieczerzy) cieszyły się olbrzymią popularnością wśród czytelników.

Tym razem autorzy wyruszyli do Meksyku, by zobaczyć najczęściej odwiedzane sanktuarium na świecie (20 mln pielgrzymów rocznie) i opowiedzieć dzieje jednego z najbardziej niezwykłych wizerunków – obrazu Matki Bożej z Guadalupe, a zarazem opisać historię powstania w Ameryce Łacińskiej nowej cywilizacji, konglomeratu elementów indiańskich i europejskich.

Przede wszystkim jednak autorzy skoncentrowali się na spotkaniach z naukowcami z różnych dziedzin – historykami, archeologami, chemikami, matematykami, astronomami czy optykami – którzy prowadzili badania nad obrazem z Guadalupe. Przyniosły one wiele niespodziewanych rezultatów, a ich wyniki okazują się niewytłumaczalne w świetle dotychczasowej wiedzy.

Reklama

Książka w popularyzatorskiej formie opowiada o zjawiskach sytuujących się u zbiegu kilku dziedzin: historii, religii i nauki. Dzięki bogato ilustrowanej szacie (ok. 300 kolorowych zdjęć) czytelnik może nie tylko dowiedzieć się o różnych niezwykłych elementach egzotycznej rzeczywistości, ale też zobaczyć ją na własne oczy w rozmaitych ujęciach.

Wydawca: Rosikon Press, autor tekstu: Grzegorz Górny, autor fotografii: Janusz Rosikoń; cena det.: 74,90 zł; format: 195x255mm; liczba map, zdjęć i ilustracji: ponad 300; liczba stron: 280; oprawa twarda, obwoluta.
Więcej na: www.rosikonpress.com.

Opinie:

Badanie obrazu Matki Bożej z Guadalupe było dla mnie największym doświadczeniem życiowym. Gdy zbliżyłem się do niego, ogarnęło mnie dziwne uczucie, które przeżywali ludzie pracujący nad Całunem Turyńskim (...). Do jakiegoś punktu wierzę w logiczne wyjaśnienia. Można rozłożyć życie aż po atomy, ale co stoi za nimi? Nawet Einstein powiedział: Bóg.
Profesor Philip S. Callahan, biofizyk z Uniwersytetu Florydzkiego

Nigdy żaden malarz nie będzie zdolny stworzyć wiernej kopii Matki Bożej z Guadalupe.
José de Ibarra, meksykański malarz

Stoi na Księżycu, zasłania sobą Słońce i okrywa się płaszczem Nieba... Autorzy odsłaniają tajniki objawienia Matki Bożej z Guadalupe. Przedstawiają przeprowadzoną przez naukowców zaskakującą analizę Jej wizerunku, zapisane na obrazie informacje astronomiczne, matematyczne czy geograficzne. Pasjonująco opowiadają o dziejach meksykańskiego katolicyzmu, powstaniach „cristeros” i rządach bardziej antyklerykalnych niż w PRL.
Dominik Zdort, „Rzeczpospolita”

Przez całe nasze dzieje przewija się pragnienie, by odnaleźć materialne ślady tego, co nadprzyrodzone. Obraz Matki Bożej z Guadalupe jest tego żywym przykładem. Czy został namalowany ludzką ręką czy powstał w wyniku cudu? Ta książka mówi o tym trzeźwo, nie obrażając rozumu, ale wskazuje na możliwość tego, co według Szekspira nie śniło się nawet filozofom.
Krzysztof Zanussi

Tagi:
książka

Reklama

Nowa książka ks. prof. Chrostowskiego

2019-07-19 17:13

Adam Sosnowski

„Ojcze Nasz”. W swej nowej książce ks. prof. Chrostowski tłumaczy przesłanie Modlitwy Pańskiej, m.in. znaczenie „i nie wódź nas na pokuszenie”.

Artur Stelmasiak
Ks. prof. Waldemar Chrostowski

„Jeżeli czegoś nie rozumiemy, zwłaszcza w sprawach wiary przekazywanej od dawna, trzeba podjąć wysiłek, by zrozumieć treść utrwalonych w tradycji formuł. Nie jest przecież tak, że wiele pokoleń chrześcijan odmawiało tę modlitwę, nie rozumiejąc, o co w niej chodzi – wyjaśnia ks. prof. Waldemar Chrostowski, autor książki „Ojcze Nasz” (wyd. Biały Kruk).

Odmawialiśmy „Ojcze nasz” tysiące razy, od dziecka znamy na pamięć treść tej modlitwy – ale czy naprawdę dobrze ją rozumiemy? To pytanie staje się szczególnie aktualne w obliczu nowego tłumaczenia szóstej prośby Modlitwy Pańskiej: „i nie wódź nas na pokuszenie”. Bóg nas ani nie kusi, ani nie przywodzi do złego – taka wykładnia chyba nikomu wierzącemu nie przychodziła do głowy. A jednak w mediach takie interpretacje zaczęły się pojawiać, stąd niezwykle istotne i palące stało się, abyśmy w pełni zrozumieli Modlitwę Pańską, każde jej słowo. Abyśmy poznali także jej historyczne uwarunkowania.

Nie ma lepszego przewodnika po tych zagadnieniach niż wybitny biblista i wielki erudyta ks. prof. Waldemar Chrostowski. W nowej książce „Ojcze Nasz” prowadzi nas po każdej części Modlitwy Pańskiej, tłumacząc jej sens, trwałe zakorzenienie w Piśmie Świętym – także w Starym Testamencie – wskazując głębokie teologiczne treści zawarte w jej słowach. Czyni to językiem pięknym i zrozumiałym.

Odwołuje się zarówno do Biblii, jak i długiej tradycji Kościoła, a także medytacji kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz papieży św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. „Ojcze nasz” jest bogactwem i darem, jak każda modlitwa, czyli rozmowa z Bogiem. Słowa codziennego pacierza, do których jesteśmy przyzwyczajeni od małego, mogą dzięki dogłębnej refleksji i dogłębnemu poznaniu obdarzyć nas nową duchową mocą.

Równocześnie „Ojcze Nasz” jest książką niezwykle aktualną, ponieważ w wielu krajach Modlitwa Pańska została zmieniona. Chodzi oczywiście o brzmienie szóstej próby – i nie wódź nas na pokuszenie. Ks. prof. Waldemar Chrostowski tłumaczy to w sposób następujący: „Szósta prośba Modlitwy Pańskiej stała się przedmiotem dociekań i dyskusji zmierzających w kierunku, by ją zmienić tak, aby była bardziej zrozumiała. Na jednym biegunie stoją ‘praktyczne wątpliwości zwyczajnego wiernego’, a na drugim inicjatywy niektórych episkopatów i wypowiedzi papieża Franciszka. Odnosząc się do nich, należy poczynić podstawową uwagę: jeżeli czegoś nie rozumiemy, zwłaszcza w sprawach wiary przekazywanej od dawna, trzeba podjąć wysiłek, by zrozumieć treść utrwalonych w tradycji formuł. Nie jest przecież tak, że wiele pokoleń chrześcijan odmawiało tę modlitwę, nie rozumiejąc, o co w niej chodzi. Teologia to wiara szukająca zrozumienia, a teologia bez wiary jest jak pływanie w suchym basenie. Można poruszać rękami i nogami oraz udawać, że się pływa, ale to tylko imitowanie pływania. Do rozstrzygnięcia pozostają dwie istotne kwestie. Po pierwsze, jak ta prośba była rozumiana w najstarszym okresie Kościoła i czym wyjaśnić jej przekład na język łaciński, który stał się podstawą przekładów na inne języki, również polski. Po drugie, które znaczenie rzeczownika wybrać – ‘próba’ czy ‘pokusa’?”

Między innymi na te pytania odpowiada książka „Ojcze Nasz”.

„Ojcze Nasz. Dzieje i przesłanie Modlitwy Pańskiej”, ks. prof. Waldemar Chrostowski, wyd. Biały Kruk, 168 stron, twarda oprawa, papier 130 g.

Więcej informacji na https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/ojcze-nasz-dzieje-i-przeslanie-modlitwy-panskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Drohiczyn: ingres bp. Piotra Sawczuka

2019-07-20 09:23

mip, tk / Drohiczyn (KAI)

W sobotę odbędzie się ingres biskupa Piotra Sawczuka do katedry drohiczyńskiej. Nominację dla dotychczasowego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej ogłoszono 17 czerwca.

Episkopat.pl
Bp Piotr Sawczuk

Uroczystość ingresu rozpocznie się o godz. 11.00 w katedrze Trójcy Przenajświętszej w Drohiczynie. Mszy przewodniczyć będzie i homilię wygłosi bp Sawczuk. W liturgii uczestniczyć będą parlamentarzyści, ministrowie i samorządowcy, a także biskupi i duchowni w wielu diecezji.

W mieście spodziewane są duże utrudnienia w ruchu drogowym. - Ulice Kościelna, Jana z Drohiczyna, Farna oraz Plac Kościuszki będą dla zamknięte – informuje kanclerz kurii ks. Zbigniew Rostkowski.

Liturgia transmitowana będzie za pośrednictwem diecezjalnej telewizji internetowej, TVP Białystok oraz Radia Podlasie.

Bp Piotr Sawczuk został mianowany przez papieża Franciszka biskupem drohiczyńskim 17 czerwca br. Zastąpi on biskupa Tadeusza Pikusa, który ze względów zdrowotnych prosił Stolicę Apostolską o zwolnienie z pełnionego urzędu.

Piotr Henryk Sawczuk urodził się 29 stycznia 1962 r. Jego rodzice – Henryk i Zofia - prowadzili własne gospodarstwo rolne w miejscowości Kornica w woj. mazowieckim. Został ochrzczony 25 lutego 1962 r. w kościele parafialnym w Kornicy, a 1 września 1979 r. przyjął sakrament bierzmowania. Szkołę Podstawową ukończył w 1977 r. w Kornicy, a Liceum Ogólnokształcące im. J. I. Kraszewskiego w Białej Podlaskiej w 1981 r. otrzymując świadectwo dojrzałości.

Zaraz po maturze zgłosił się do Wyższego Seminarium Duchownego w Siedlcach. Po sześciu latach studiów filozoficzno-teologicznych, 6 czerwca 1987 r. w katedrze siedleckiej otrzymał świecenia kapłańskie z rąk bpa dra Jana Mazura. Następnie przez dwa lata był wikariuszem w parafii Wisznice. W tym czasie na Wydziale Teologicznym KUL napisał pod kierunkiem ks. prof. dra hab. Czesława Stanisława Bartnika pracę pt. "Komunijność Kościoła wg kardynała Karola Wojtyły" i uzyskał 21 czerwca 1988 r. tytuł magistra teologii.

W 1989 rozpoczął studia specjalistyczne na Wydziale Prawa Kanonicznego ATK w Warszawie. W 1992 uzyskał tytuł magistra prawa kanonicznego, na podstawie pracy pt. Teoria rozdziału Kościoła od państwa w świetle nauki Soboru Watykańskiego II, napisanej pod kierunkiem o. prof. dra hab. Stanisława Pasternaka. Dnia 27 czerwca 1996 obronił rozprawę doktorską pt. «Communicatio in sacris» w kanonicznym prawie karnym, napisaną pod kierunkiem ks. prof. dra hab. Jerzego Syryjczyka, uzyskując stopień naukowy doktora prawa kanonicznego.

W diecezji siedleckiej ks. Piotr Sawczuk był notariuszem i sędzią w Sądzie Biskupim; w latach 1996-2003 pełnił urząd notariusza, zaś od 2003 do 2013 r. kanclerza siedleckiej Kurii Diecezjalnej. Od 2009 r. był wikariuszem generalnym diecezji.

Był wykładowcą prawa kanonicznego w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Siedleckiej im. Jana Pawła II oraz w Instytucie Teologicznym w Siedlcach. Przez cały czas pracy w kurii angażował się w funkcjonowanie różnych agendach kurialnych, szczególnie w pracach II Synodu Diecezji Siedleckiej. Wielokrotnie występował jako delegat biskupów siedleckich w rozwiązywaniu różnych, bieżących spraw administracyjnych i duszpasterskich w diecezji.

23 stycznia 2003 ks. Sawczuk został mianowany kanonikiem honorowym Kapituły Katedralnej Siedleckiej, a 23 stycznia 2009 kanonikiem gremialnym i prałatem scholastykiem tegoż gremium. 20 września 2010 r. Benedykt XVI podniósł go do godności Kapelana Jego Świątobliwości.

19 stycznia 2013 Benedykt XVI mianował ks. Piotra Sawczuka biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej, ze stolicą tytularną w Ottana.

Bp Sawczuk opublikował książkę „Kornica – dzieje pisane krwią i kredą”, poświęconą 100-leciu powstania parafii rodzinnej. Jest także autorem wielu artykułów w „Wiadomościach Diecezjalnych Siedleckich” i tygodniku diecezjalnym „Podlaskie Echo Katolickie”, a także w „Echu Katolickim”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odnaleziono miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła?

2019-07-20 20:00

ts (KAI) / Nowy Jork

Podczas prac wykopaliskowych w Al-Araj nad Jeziorem Galilejskim na północy Izraela archeolodzy odkryli prawdopodobne miejsce narodzin św. Piotra. Tezę, że Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce narodzin apostołów Piotra, Filipa i Andrzeja, potwierdza znalezienie dużego kościoła bizantyjskiego obok pozostałości osiedla z czasów rzymskich. Poinformował o tym nowojorski ośrodek Center for the Study of Ancient Judaism and Christian Origins" (CSAJCO ) uczestniczący w pracach wykopaliskowych.

Israel_photo_gallery / Foter / CC BY-SA

Zdaniem naukowców tego centrum oraz izraelskiego Kinneret Academic College, odkryta świątynia w Al-Araj może być tym samym kościołem, który na swoich rysunkach utrwalił biskup Willibald z Eichstätt, gdy w 725 roku po Chrystusie przybył nad Jezioro Galilejskie. Biskup udający się z Kafarnaum do Kursi zanotował, że był to kościół wzniesiony nad miejscem zamieszkania Piotra i Andrzeja.

"Odsłonięty teraz kościół jest jedyną dotąd odnalezioną świątynią między obiema miejscowościami" - powiedział w rozmowie z izraelską gazetą „Haaretz” szef ekipy archeologów Mordechai Aviam z Kinneret Academic College. Dodał, że kościół został odkryty w pobliżu osiedla z czasów rzymskich, dlatego pasuje do opisu Betsaidy przez historyka Józefa Flawiusza. Nie ma powodów do kwestionowania tego przekazu historycznego - twierdzą archeolodzy.

Do tej pory naukowcy odkopali południowe pomieszczenia kościoła należącego do kompleksu klasztornego. Odkryto m.in. mozaiki podłogowe, szklane kamienie mozaikowe oraz części marmurowego ogrodzenia chóru. Te znaleziska świadczą o wielkości i bogatym wyposażeniu świątyni.

Wykopaliska ukazały ponadto, że antyczna wioska żydowska zajmowała większą powierzchnię niż dotychczas sądzono. Archeolodzy znaleźli też pozostałości rzymskiego domu prywatnego z I-III w. Badania geologiczne wskazują, że liczne domy rozpadły się na skutek erozji spowodowanej przez rzekę Jordan.

Podczas wcześniejszych wykopalisk archeolodzy odkryli m.in. 300-kilogramowy blok bazaltu z trzema wydrążonymi pojemnikami. Zdaniem naukowców, mógł to być relikwiarz świętych apostołów Piotra, Andrzeja i Filipa.

Izraelscy archeolodzy twierdzą, że wykopaliska w Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła, natomiast miasto zidentyfikowane w 1989 r. przez archeologów z uniwersytetu w Hajfie jako biblijna Betsaida, to dzisiejsze Et-Tell położone o dwa kilometry dalej na północ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem