Reklama

Niedziela Podlaska

Sokołów Podlaski

Wizyta w Domu Miłosierdzia

Niedziela podlaska 18/2015, str. 6

[ TEMATY ]

wizyta

Beata Wrzosek

Świetlica środowiskowa Caritas Diecezji Drohiczyńskiej

W parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim 14 kwietnia miała miejsce wizytacja kanoniczna bp. Tadeusza Pikusa. Jednym z punktów tej wizytacji było odwiedzenie Domu Miłosierdzia im. Jana Pawła II.

W wizycie tej uczestniczyli: proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego ks. Krzysztof Kisielewicz, dyrektor Caritas Diecezji Drohiczyńskiej ks. Łukasz Gołębiewski, sekretarz Księdza Biskupa ks. Tomasz Szmurło i dyrektor Domu Miłosierdzia im. Jana Pawła II ks. Rafał Romańczuk.

Wizytacja rozpoczęła się w kaplicy Domu Miłosierdzia, gdzie gospodarz miejsca ks. Rafał Romańczuk przywitał wszystkich zebranych i poprosił Księdza Biskupa, aby poświęcił stacje Drogi Krzyżowej wykonane przez terapeutę WTZ Anetę Kocak. Podczas poświęcenia obecni byli wszyscy pracownicy, wolontariusze i podopieczni Domu Miłosierdzia. Bp Pikus, zwracając się w kilku słowach, podkreślił potrzebę pomagania i przyjmowania pomocy. Podziękował wszystkim pracownikom i wolontariuszom za ich służbę drugiemu człowiekowi wyrażającą się szczególnie w opiece nad osobami niepełnosprawnymi i dziećmi. Następnie odwiedził Warsztat Terapii Zajęciowej znajdujący się w Domu Miłosierdzia, gdzie z właściwą sobie pogodą ducha i spokojem bardzo szybko nawiązał kontakt z podopiecznymi, odwiedzając poszczególne pracownie. Wyrazem wdzięczności dla bp. Tadeusza była praca wykonana przez uczestniczkę warsztatu Barbarę Kurowską.

Reklama

Kolejnym punktem wizyty było spotkanie z dziećmi uczęszczającymi do świetlicy środowiskowej Caritas Diecezji Drohiczyńskiej, która również znajduje się w Domu Miłosierdzia. Ksiądz Biskup szybko zdobył serca małych podopiecznych, prowadząc z nimi ożywioną rozmowę. Dzieci chętnie odpowiadały na zadawane przez niego pytania, co wprowadziło sympatyczną atmosferę. Ksiądz Biskup rozdał dzieciom po słodkim upominku.

Na zakończenie spotkał się pracownikami i wolontariuszami Domu Miłosierdzia przy kawie i ciastku. Podczas rozmowy zapoznał się z codziennym funkcjonowaniem Domu Miłosierdzia. Ksiądz Dyrektor, dziękując Pasterzowi za kolejną wizytę w Domu Miłosierdzia, wręczył pyszny sernik upieczony przez wolontariuszkę Teresę Goetzen.

Na pamiątkę wizytacji kanonicznej Ksiądz Biskup wręczył pamiątkowe obrazki. Wszyscy na długo zapamiętamy to spotkanie.

2015-04-28 15:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wizyta króla Filipa VI w USA odwołana z powodu pandemii

2020-03-18 17:31

[ TEMATY ]

USA

Hiszpania

wizyta

koronawirus

pl.wikipedia.org

Król Filip VI nie spotka się w kwietniu w Waszyngtonie z amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem. Powodem odwołania wizyty hiszpańskiego monarchy w Białym Domu jest pandemia koronawirusa - poinformowano w środę w obu stolicach.

W środę hiszpańskie MSZ podało w komunikacie, że zaplanowane na 21 kwietnia spotkanie o randze państwowej między Filipem VI a Donaldem Trumpem zostało przełożone na bliżej nieokreślony termin.

“Wizyta króla Filipa VI i królowej Letycji w Białym Domu została przełożona z uwagi na umożliwienie władzom USA i Hiszpanii skoncentrowanie uwagi oraz środków na walkę z pandemią Covid-19” - przekazało MSZ w Madrycie.

Odwołanie spotkania hiszpańskiego monarchy z Trumpem potwierdziła w środę także administracja amerykańskiego prezydenta.

W środę wieczorem król Hiszpanii, który jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, wygłosi orędzie do narodu. Transmitowane przez telewizję przemówienie Filipa VI będzie pierwszym takim wystąpieniem tego monarchy od czasu organizacji przez władze Katalonii nielegalnego referendum niepodległościowego w tym regionie w październiku 2017 r.

Tymczasem kierowana przez Filipa VI armia potwierdziła, że pomaga już w prawie 50 miastach w realizacji zadań związanych z obowiązującym od niedzieli stanem zagrożenia epidemicznego.

W środę liczba żołnierzy biorących udział w tej operacji została powiększona do 2600. Dotychczas w ramach specjalnej jednostki ratunkowej ulice miast najbardziej doświadczonych pandemią patrolowało około 1000 żołnierzy.

Restrykcje związane z wychodzeniem z domów zostały wprowadzone na terenie całej Hiszpanii w niedzielę na podstawie ogłoszonego przez rząd stanu zagrożenia epidemicznego. Nakazuje on obywatelom pozostanie w domach z wyjątkiem uzasadnionych przypadków, kiedy wyjście na ulice jest niezbędne. Wśród nich jest m.in. udanie się do pracy, apteki, banku lub sklepu.

Pomimo apeli polityków, mediów i celebrytów w Hiszpanii do środowego popołudnia zatrzymano tysiące osób, które naruszyły przepisy o stanie zagrożenia epidemicznego. Policja wypisała ponad pół tysiąca mandatów o wartości od 100 do 600 euro i zatrzymała 73 osoby odmawiające wykonania poleceń funkcjonariuszy lub stawiające im opór.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: epidemia, która trwa ponad 40 lat…

2020-03-26 13:02

[ TEMATY ]

epidemia

koronawirus

PAP

Świat zamierał z przerażenia, gdy słyszał, że w ciągu jednej doby z powodu COVID-19 zmarło ponad 600 osób. Gdy każdego dnia, od ponad 40 lat we Włoszech zabija się kilkaset dzieci w łonach matek, wszyscy śpią spokojnie…

Od ponad miesiąca świat z niepokojem patrzy na Włochy dotknięte epidemią COVID-19.Okazuje się jednak, że mimo tak kryzysowej sytuacji, w której naturalnie zmienia się sposób myślenia o wartości ludzkiego życia a kolejne zgony wprowadzają niepokój o życie własne i najbliższych, Włosi wciąć nie podejmują refleksji o trawiącej ich od dziesięcioleci epidemii… Można by rzec, że do jednej plagi dodają drugą, wykonywaną „na życzenie”…

Aborcja - pilny przypadek...


Obowiązujące obecnie we włoskich szpitalach restrykcje, mające na celu ograniczenie kontaktów i udostępnianie miejsc najbardziej dziś potrzebującym, nie dotyczą jednak „przypadków pilnych”. Do takich, obok poważnych obrażeń, problemów sercowych, konieczności wykonania przeszczepu oraz innych sytuacji klinicznych związanych z bezpośrednim zagrożeniem życia, zalicza się także wykonywanie aborcji. A zatem, odraczane są zabiegi pacjentów z dolegliwościami ortopedycznymi, okulistycznymi, nawet pacjentów onkologicznych, jeśli zabieg można przełożyć bez ryzyka dla chorego. Ale kiedy chodzi o zabijanie dziecka w łonie matki, to jest to już „przypadek pilny”.

Jak słusznie podkreśla autorka jednego z włoskich portali, pośpiech wywodzi się w tym przypadku nie z niebezpieczeństwa o życie, ale raczej z woli śmierci, tzn. woli uniknięcia narodzin dziecka za wszelką cenę i na wszystkie sposoby. Okropny wyrok śmierci wobec niewinnego bez obrony…

Walka o miejsca i personel w walce z COVID-19 w tej sytuacji już nie obowiązuje… Czyli na jednym łóżku umiera kolejna osoba na koronawirusa, której nikt nie udziela pomocy, bo trzeba zająć się zabójstwem kolejnego człowieka… Chorzy nie są leczeni, ale zabijanie maleńkich dzieci nadal się dokonuje! W wyniku aborcji 500 dzieci dziennie, czyli 22 dzieci na godzinę traci we Włoszech życie.

Prezes Stowarzyszenia “Ora et Labora in Difesa della Vita” podkreśla, że wiele szpitali znajduje się pod ogromną presją, przede wszystkim w Lombardii w innych regionach północy, gdzie skoncentrowana jest największa liczba zakażeń COVID-19. Poszukiwane są nowe źródła finansowania a wystarczyłoby, aby pieniądze przeznaczone na aborcje (każdy region płaci za każdą aborcję nawet do 5 tys. euro!) skierować na obecne ogromne potrzeby związane z zarządzaniem kryzysowym. Podobnie także cały personel zatrudniony do przeprowadzania tych zbrodni, które wołają o pomstę do Boga i do przyszłych pokoleń, mógłby służyć jako pomoc w powstrzymaniu epidemii.

Domowa aborcja na życzenie?

„Na pomoc” w tej sytuacji spieszą panie ze Stowarzyszenia AMICA (Associazione Medici Italiani Contraccezione e Aborto), powstałego w 2015 r. w celu zapewnienie wszystkim kobietom dostępu i wolności wyboru w zakresie różnych możliwych technik aborcji. Związani z tą organizacją ginekolodzy Anna Pompili i Mirella Parachini w liście zamieszczonym na portalu „Quotidiano Sanità” zauważyły, że to bardzo nieekonomiczne w obecnej sytuacji, aby dokonywać aborcji w szpitalach, zamiast zlecać aborcję farmakologiczną. Autorki listu są oburzone niemożliwością bądź zablokowaniem możliwości dostępu do procedury aborcji farmakologicznej w Lodi w Lombardii, gdzie praktykowane jest prawie wyłącznie chirurgiczne przerywanie ciąży. Domowa aborcja farmakologiczna jest przecież bezpieczna, wymaga mniejszej liczby kontroli, co jest zaletą nie tylko z ekonomicznego punktu widzenia, ale także z punktu widzenia możliwości zarażenia się COVID-19 czy innymi.

Wzywają zatem do rozsądku: nieuzasadniona hospitalizacja zdrowych ludzi to marnotrawstwo zasobów gospodarczych, zajęcie łóżek odbieranych tym, którzy naprawdę tego potrzebują. Ta wybitna troska o życie i bezpieczeństwo człowieka wyrażana przez osoby, które dążą do ułatwienia procedur zabójstwa człowieka razi chyba każdego…

Panie ubolewają, że ta „trudna i złożona sytuacja” [tzn. poczęte dziecko – przyp. MZ] wciąż jeszcze napotyka się z antynaukowymi uprzedzeniami, ideologią, która czyni ludzi tak ślepymi i nierozsądnymi, prowadząc do wyborów mających na celu pokazanie, że we Włoszech kobiety muszą się dobrze zastanowić przed aborcją.

Alerty bezpieczeństwa, wyjątkowe środki ostrożności, ogłaszanie stanów epidemiologicznych, wzywanie do zachowania kwarantanny, szacowanie strat gospodarczych… Świat a wraz z nim także nasze „małe światy” w przeciągu kilku dni wirus postawił na głowie… Odebrał życie ludziom, których śmierć jest dramatem dla wielu rodzin, zaskoczonych nagłą utratą bliskiej, kochanej osoby.

Gdy każdego dnia setki dzieci pozbawia się życia „zgodnie z prawem” i politycznie poprawną wolnością, każdy idzie spać spokojnie, nie myśląc o tym, że wciąż dokonuje się plaga niszczenia ludzkości i cywilizacji, która w zatrważającym tempie pozostawia ślady okrutnej śmierci na obliczu naszego świata… W obliczu koronawirusa władze państw działają błyskawicznie. Kiedy politycy równie sprawnie wezmą się za ratowanie abortowanych dzieci?

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania walczy z pandemią koronawirusa

2020-03-28 16:43

[ TEMATY ]

Hiszpania

koronawirus

pandemia

„Jestem z tobą” – pod takim hasłem diecezja Toledo w Hiszpanii rozpoczęła kampanię, aby towarzyszyć osobom samotnym, chorym i zaniepokojonym panującą sytuacją. Telefon czynny jest przez całą dobę. Z kolei król Filip VI podziękował Caritas za pracę podczas panującej pandemii.

„W okresie koronawirusa jest wiele osób, które przeżywają chwile trudności i cierpienia z powodu tego, co się dzieje. Kwarantanna, zamknięcie w domu, brak kontaktu z bliskimi, ryzyko zarażenia połączone z samotnością i lękiem prowadzą do sytuacji depresyjnych. Kampania «Jestem z tobą» jest po to, aby do nas zadzwonić, porozmawiać, poradzić się lub zwyczajnie powiedzieć jak się ktoś czuje” – mówią jej koordynatorzy. Dzwoniący mogą liczyć na pomoc kapłana lub psychologa.

Także Caritas stara się dotrzeć do potrzebujących pomocy. Ponad 85 tys. wolontariuszy bierze udział w akcji „Miłość nigdy nie zamyka”.

Przy zachowaniu środków bezpieczeństwa Caritas pomaga szczególnie osobom starszym oraz bezdomnym. Za tę bezinteresowną pracę podziękował wczoraj wolontariuszom Caritas król Hiszpanii Filip VI z małżonką. Para królewska obiecała również niezbędną pomoc i zachęciła do solidarności w tym trudnym okresie.

W Hiszpanii, według ostatnich danych, zarażonych jest ponad 72 tys. osób. Zmarło blisko 5700 osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję