Reklama

Peregrynacja symboli

Jak ziarno rzucone w ziemię

2015-05-07 14:11

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 19/2015, str. 3-5

Ks. Adam Stachowicz

Krzyż jest jak obejmujące ramiona Boga Ojca: broni, przygarnia i uczy miłości. Pamiętajcie, że ramiona Krzyża nieustannie Was obejmują, chronią przed niebezpieczeństwami i ukierunkowują na drodze ku zjednoczeniu z Bogiem. Pozwólcie się objąć tej ofiarnej miłości – mówił w Nisku bp Krzysztof Nitkiewicz

Ulanów

Poprzednią relację zakończyliśmy u progu dekanatu ulanowskiego. W Ulanowie Symbole Światowych Dni Młodzieży (ŚDM) przywitano na Rynku, tuż obok pomnika św. Jana Pawła II. Następnie młodzież przeniosła je do świątyni. Po katechezie i spektaklu słowno-muzycznym zebrani uczestniczyli w Eucharystii, której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Ksiądz Biskup porównał peregrynację do ziarna rzuconego w ziemię.

Nisko

Peregrynacja rozpoczęła się w parafii św. Jana Chrzciciela. – W procesji udaliśmy się do kościoła, gdzie odprawiono Mszę św. Każdy mógł adorować Symbole. Myślę, że takie spotkanie zapadnie nam głęboko w serce i z łezką w oku będziemy wracać do tych wyjątkowych chwil spędzonych wraz z Maryją w cieniu Krzyża – wspominała jedna z wolontariuszek ŚDM. Rankiem Symbole pojechały do sanktuarium św. Józefa, gdzie na Eucharystii, odprawionej pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza, zebrała się młodzież ze szkół średnich i gimnazjalnych, Oaza, harcerze oraz grupa muzyczno-wokalna, która prowadziła śpiewy podczas modlitwy oraz adoracji. Ks. Mariusz Wieleba informuje nas: – Ostatnim akcentem nawiedzenia był program słowno-muzyczny przygotowany przez Gimnazjum nr 1, w którym młodzież przywołała postać św. Jana Pawła II – inicjatora Światowych Dni Młodych.

Symbole nawiedziły również miejscowy areszt śledczy.

Reklama

Jastkowice, Pysznica

Peregrynacja w dekanacie pysznickim rozpoczęła się w Jastkowicach, gdzie Mszy św. przewodniczył bp Edward Frankowski, a koncelebrowali kapłani z dekanatu. Homilię wygłosił ks. Michał Mierzwa. Po adoracji Symbole zostały przewiezione do Pysznicy. To wydarzenie tak relacjonuje Dominika Dołowy: – W procesji udaliśmy się do naszego kościoła. Krzyż mieli zaszczyt nieść harcerze, natomiast ikonę Matki Bożej dziewczęta z parafialnej Oazy. Mszy św. przewodniczył ks. Jan Biedroń, a homilię wygłosił ks. Bartłomiej Krzos. Niezwykłym przeżyciem było dotknięcie i ucałowanie Symboli. Po zakończeniu Mszy św. dokonano zawierzenia całej wspólnoty Miłosierdziu Bożemu.

Stalowa Wola

Ks. Mariusz Kozłowski opowiada: – W Stalowej Woli tysiące wiernych przez 24 godziny oddawało cześć Symbolom Światowych Dni Młodzieży. Każda z parafii miała przywilej je gościć. Nawiedzenie rozpoczęło się w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej, gdzie po przywitaniu na placu koronacyjnym w kościele sprawowano Eucharystię, a po niej odmówiono modlitwę różańcową. Z Rozwadowa Symbole zostały przekazane parafii Opatrzności Bożej. Tutaj czuwanie składało się z tzw. Godziny z Jezusem oraz Godziny Maryjnej. Po zakończeniu modlitwy czuwania rozpoczęła się Droga Światła Alejami św. Jana Pawła II do parafii konkatedralnej. Przy świetle pochodni, niosąc międzynarodowe flagi, maszerowali przede wszystkim młodzi ludzie, wsłuchując się w rozważania o Zmartwychwstałym. Przygotowali je uczniowie z Katolickiego Gimnazjum i Liceum. Po północy w konkatedrze odprawiono Eucharystię rozpoczynając nocne czuwanie prowadzone przez grupy z parafii. Czuwanie połączono z nocną posługą kapłanów w konfesjonałach. O poranku Symbole przekazano do parafii św. Floriana, gdzie sprawowano Msze św. oraz obejrzano program przygotowany przez młodzież. Od godz. 9 Symbole przejęła parafia św. Jana Pawła II. Przeniesiono je w procesji do kościoła akademickiego. Donośny śpiew młodzieży, powiewające flagi państwowe, modlitewna atmosfera nadała uroczysty charakter wydarzeniu. Kolejną parafią była wspólnota Księży Michalitów (parafia Trójcy Przenajświętszej). Tutaj, w samo południe, pod przewodnictwem bp. Edwarda Frankowskiego sprawowano Eucharystię koncelebrowaną przez kapłanów z dekanatu. Na zakończenie Mszy św. dokonano zawierzenia młodzieży stalowowolskiej i Symbole przewieziono do parafii Ojców Kapucynów. Klasztorne mury rozbrzmiewały radosnym śpiewem, połączonym z krótkimi rozważaniami modlitewnymi. Kolejnym miejscem nawiedzenia była Ochronka św. Brata Alberta, której podopieczni razem z opiekunami wypraszali Boże miłosierdzie dla siebie i świata całego. Ostatnią wspólnotą goszczącą Symbole była parafia Matki Bożej Różańcowej. To tutaj szczególnie wybrzmiała modlitwa do Matki Bożej Miłosierdzia – podsumowuje ks. Mariusz.

Raniżów, Majdan Królewski

Ks. Konrad Fedorowski informuje nas: – Oczekiwanie na przyjęcie Symboli rozpoczęło się konferencją, którą wygłosił ks. Jacek Uliasz. Następnie wyruszyła procesja na Rynek, pod figurę Pana Jezusa Miłosiernego. Po powrocie do kościoła nastąpiło powitanie Symboli przez Księdza Proboszcza i młodzież. Następnie kapłani z dekanatu koncelebrowali Mszę św., a homilię wygłosił ks. Marek Kumór. Po Mszy św. czuwanie modlitewne prowadziła młodzież z Raniżowa, a nabożeństwo Drogi Krzyżowej młodzi z Woli Raniżowskiej. Natomiast Apel Jasnogórski poprowadził zespół oratoryjny „Fidelis” z parafii Spie. Po Apelu czuwanie podjęły wspólnoty modlitewne – podsumowuje ks. Konrad.

Po drodze do parafii Majdan Królewski samochód-kaplica zatrzymywał się w kilku parafiach, gdzie wierni mieli okazję do adoracji Symboli. Eucharystii w Majdanie Królewskim przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, który na zakończenie przypomniał młodym o postaci kard. Adama Kozłowieckiego SJ i bł. karmelitanki Marii od Jezusa Ukrzyżowanego, zwanej „Małą Arabką”. Następnie zgromadzeni mieli czas na wspólnotową i indywidualną adorację Symboli, którą zakończyła Koronka do miłosiernego Jezusa.

Padew Narodowa

Po powitaniu Symboli zebrani wspólnie przeżyli nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Do czuwającej młodzieży z całego dekanatu baranowskiego i miejscowych parafian przybył bp Edward Frankowski. Przewodniczył Eucharystii, którą koncelebrowali kapłani z dekanatu, a homilię wygłosił ks. Marek Kumór. Uczestnicząca w spotkaniu Justyna Burhat podkreśla: – Jestem dumna, że na mojej drodze duchowego przygotowania do Światowych Dni Młodzieży stanęły Symbole. Adorując je modliłam się o umocnienie w wierze, nadziei i miłości oraz o odwagę w kroczeniu za Jezusem. Wydarzenie to pozwoli mi na bardziej świadome przeżywanie Światowych Dni Młodzieży – mówi Justyna.

Chmielów

W Godzinie Miłosierdzia Symbole znalazły się w miejscu niezwykłym. Z Chrystusem i Maryją mieli okazję spotkać się osadzeni w areszcie śledczym w Chmielowie. Na więziennym „spacerniaku” zebrało się kilkudziesięciu skazanych. Mieli oni okazję do indywidualnej adoracji Symboli. Była też możliwość wspólnej modlitwy do Jezusa Miłosiernego, prowadzonej przez Kapelana.

Staszów

Z dekanatu nowodębskiego Symbole ŚDM zostały przywiezione do Staszowa. Oczekujący zebrali się na Rynku i przeszli z Krzyżem oraz Ikoną Matki Bożej do sanktuarium św. Jana Pawła II, gdzie rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. W homilii ks. Jan Wilk, przywołując pielgrzymkę św. Jana Pawła II do Częstochowy w 1991 r., mówił: – Zwróćmy uwagę na trzy słowa: „Jestem”, „Pamiętam”, „Czuwam”. Przy słowie „Jestem” sam Bóg tak siebie nazywa. Tu widzimy też „jestem” człowieka, który staje przy Bogu i odpowiada na Jego miłość. „Pamiętam” z symbolem paschału i Słowa Bożego oraz „Czuwam” wskazując na Ikonę Częstochowską, a tu możemy śmiało wskazać na obecną wśród nas Ikonę Maryi. Kaznodzieja podkreślił również wartość ofiary Chrystusa na Krzyżu oraz fakt, że Chrystus nadał inny wymiar znaczeniu Krzyża. Na zakończenie Biskup Ordynariusz zwracając się do zebranych mówił: – Krzyż Światowych Dni Młodzieży jest prosty, zrobiony z pospolitego drewna, chropowaty i porysowany, jak nasze życie. Chrystus wziął ten krzyż na swoje ramiona i niesie go razem z nami. Jeżeli przytulimy się do krzyża, poczujemy jak bije Jego kochające serce. W nim jest miejsce dla każdego z nas – podkreślał Biskup Ordynariusz.

Po Eucharystii był czas na osobistą adorację, czemu towarzyszył montaż słowno-muzyczny zespołu „Credo” ze Staszowa oraz scholi z Rytwian i Kurozwęk. Następnie miało miejsce nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Modlitwa zakończyła się Apelem Jasnogórskim w kościele św. Bartłomieja. Tutaj też można było pozostać na adorację indywidualną do godzin porannych, kiedy to Symbole zostały przekazane parafii św. Barbary.

Kolejne etapy peregrynacji Symboli w następnym numerze

Świadectwa

Barbara Burek z Raniżowa: – Dużą radość sprawiła mi możliwość niesienia Krzyża. Świadomość, że niosiło go wcześniej tysiące młodych ludzi z całego świata umocniła mnie w przekonaniu, że nie jestem sama w swojej wierze, ale jest nas – młodych katolików, chcących żyć wartościami na co dzień – ogromna liczba. Ze wzruszeniem wspominam widok ludzi, którzy podchodzili pod Krzyż zawierzając i oddając siebie Chrystusowi. Uroczystości peregrynacji Symboli przypomniały mi, że w XXI wieku, wbrew opinii niektórych, w sercach młodych ludzi jest miejsce na Krzyż – znak miłości i nadziei.

Karolina Wąsik ze Stalowej Woli: – Szczególnym wydarzeniem nawiedzenia Symboli ŚDM w Stalowej Woli była Droga Światła. A najpiękniejszym doznaniem tej wędrówki stało się doświadczenie siły wspólnoty kroczącej za Chrystusem. Krzyż i Ikona pokazały również, że młodzi mają szczególne miejsce w Kościele, co więcej – chcą i garną się do Chrystusa i Maryi. Święto to ożywiło nasze parafie i odmłodziło kościoły. Radość, która towarzyszyła tym dniom, rozpaliła w naszych sercach zapał do tego, co jeszcze przed nami. Natomiast największym darem jest wzmocnienie w wierze.

Klaudia Mierzwa ze Stalowej Woli: – Podczas wizyty Symboli w naszej parafii mogliśmy dać świadectwo wiary poprzez śpiew oraz prowadzenie adoracji. Jak mówił podczas homilii ks. Marek Kuliński: „Ewangelistów jest pięciu. Św. Mateusz, św. Marek, św. Łukasz, św. Jan, a piątym jesteś właśnie Ty”.

Natalia Wójcicka z Woli Baranowskiej: – Byłam jedną z wnoszących Krzyż do kościoła, a co się z tym wiązało jako jedna z pierwszych dotknęłam Go i poczułam Jego ciężar. W ciszy modliłam się do Boga, prosząc, by wszedł do mojego życia. Następnie przystąpiłam do sakramentu pokuty, który był kolejnym doświadczeniem Bożej miłości tego dnia. Słowa usłyszane podczas spowiedzi nadały kierunek, którego już od dawna mi brakowało. Ludzie przekonywali mnie, że Symbole ŚDM czynią cuda. Nie wierzyłam w to. Przecież Krzyż i obrazy są w każdym kościele, myślałam. Przekonałam się, że dotknięcie tego Krzyża powoduje o wiele większe niż myślałam otwarcie się na łaskę. Było to doświadczenie, które bardzo mnie umocniło. I z całego serca dziękuję za to Bogu.

Tagi:
symbole ŚDM

Jesteście ważni dla Jezusa

2019-02-13 07:44

Tadeusz Boniecki
Edycja lubelska 7/2019, str. I

W Panamie zakończyły się Światowe Dni Młodzieży, ale pozostała wdzięczna pamięć o radości spotkania młodych. W ŚDM uczestniczyła kilkudziesięcioosobowa grupa z naszej archidiecezji, w tym grupa z Chełma. Okazją do podzielenia się wspomnieniami z tymi, którzy nie mogli wyjechać do Panamy, było spotkanie pt. „Panama w Chełmie”

Archiwum ks. Karola Mazura
Chełmska grupa w Panamie

Spotkanie młodzieży z uczestnikami ŚDM odbyło się 4 lutego w kościele pw. Rozesłania Świętych Apostołów z inicjatywy ks. Jacka Lewickiego. W pierwszej części wzięli udział uczniowie ze wszystkich chełmskich liceów, zaś w drugiej – młodzież z techników. Sygnałem do rozpoczęcia była pieśń „Błogosławieni miłosierni” w wykonaniu chóru Rapsodia z II LO; zespół ubogacił śpiewem chełmską Panamę. – Młodzież pod duchowym przewodnictwem papieża Franciszka dzieliła się entuzjazmem i radością oraz żywą wiarą. Młodzi zastanawiali się, jak budować lepszy świat, relacje z drugim człowiekiem oraz relacje wiary. Mogliśmy podziwiać duchowe piękno ludzi z całego świata – mówił we wprowadzeniu ks. Lewicki. Jednocześnie podkreślił, że przez chełmskie spotkanie organizatorzy chcą przybliżyć mieszkańcom grodu nad Uherką ten wyjątkowy klimat panamskich dni. Duszpasterz przypomniał ideę ŚDM i miejsca, w których się odbywały; nawiązał do ŚDM w Krakowie i wizyty pielgrzymów z Włoch, Hiszpanii, Belgii i Filipin w Chełmie. Głos zabrała również Dorota Cieślik, dyrektor departamentu oświaty i sportu Urzędu Miasta Chełm. Jesteście budowniczymi przyszłości. Macie w sobie trzy pragnienia: piękna, dobra i prawdy; zanieście je w przyszłość – mówiła do młodych.

Okiem duszpasterza

Główną częścią spotkania były świadectwa uczestników ŚDM w Panamie. Z Chełma do tego środkowoamerykańskiego państwa pojechało 10 osób oraz kapłani ks. Karol Mazur z parafii pw. Świętej Rodziny i ks. Mariusz Kruk z parafii pw. Miłosierdzia Bożego.

– Miałem wielką przyjemność uczestniczenia w tym niezwykłym zgromadzeniu młodości jako kapłan i opiekun chełmskiej młodzieży. Było to piękne przeżycie duchowe. Taki inny świat, którego byliśmy świadkami i odbiorcami. Jechaliśmy tam jako grupa młodych chełmian, przede wszystkim po to, aby przywieźć im swoją wiarę, ale również odebrać to, co oni chcą nam dać, czyli ich wiarę – mówił ks. Karol. – Panamczycy są otwarci na innych i bardzo pobożni. Młodzi są niezwykle ambitni i chcą wiarę przeżywać entuzjastycznie, radośnie – dzielił się duszpasterz. Jak zapewniał, by pojechać na ŚDM wystarczy chcieć. – Nawet jeśli finanse wydają się nie do zdobycia, wszystko jest możliwe. Dzięki kiermaszom, które organizowaliśmy w parafii Świętej Rodziny, zaangażowaniu młodzieży w różne akcje przy naszym kościele, a także pieniądzom od sponsorów młodzież zapłaciła tylko jedną trzecią część rzeczywistych kosztów. To pokazuje, że tak naprawdę jest to niewielki wydatek finansowy, a przeżycia duchowe zostają na całe życie – mówił ks. Mazur, zachęcając młodzież do wyjazdu na kolejne spotkanie w Lizbonie.

– Smutno było nam wracać do Polski, bo skończył się czas wyjątkowej relacji z młodzieżą i Bogiem. Zwykle w domu młodemu człowiekowi brakuje czasu na modlitwę i rozmowę o wierze z rówieśnikami. Na ŚDM mieliśmy ku temu znakomitą okazję. To powoduje, że jesteśmy naładowani Bożą mocą i łaską, która w nas działa. To z kolei pozwala nam lepiej wyznawać wiarę, lepiej poznawać Boga, kochać Go i przenosić atmosferę ŚDM na nasze życie – mówił kapłan. – Zachęcam gorąco, abyście często myśleli o waszej wierze, tak poważnie o spotkaniu z Jezusem Chrystusem. Papież Franciszek wielokrotnie mówił w Panamie, że problemy młodzieży mają swoje podłoże niekoniecznie w błędach popełnianych przez młodych, ale przez ich środowisko. Ojciec Święty wskazywał, że postawa młodzieży powinna mieć swoje źródło i siłę w rodzinie i Kościele. Trzeba, abyśmy wspólnie chcieli czerpać z tego bogactwa duchowego, jakie daje Kościół. ŚDM są szansą, aby jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga i pokochać Go – podkreślał ks. Karol Mazur.

Młodzi o Panamie

O przeżywaniu spotkania z młodymi i Ojcem Świętym w Panamie mówiło czterech młodych pielgrzymów. – Po ŚDM w Krakowie postanowiłam, że muszę pojechać na kolejne. Podróż do Panamy trwała aż 12 godzin. W samej Panamie gościła nas diecezja Chitre. Tam mieszkaliśmy u rodzin, które traktowały nas bardzo ciepło i przyjaźnie. Czułam się naprawdę jak we własnym domu. Mieliśmy okazję uczestniczyć w festynie prezentującym różne grupy etniczne, kulturę i folklor tego regionu. Natomiast już w samej stolicy państwa uczestniczyliśmy w spotkaniu z papieżem Franciszkiem. Gdy Ojciec Święty przejeżdżał, papamobile po kampusie, byłam bardzo blisko niego; poczułam wielkie wzruszenie w sercu. Podczas głównej Mszy św. czułam, że papieskie nauczanie trafia do serc zgromadzonych. Widziałam, jak zarówno młodzi, jak i starsi z małymi dziećmi na ramionach byli zasłuchani i reagowali na każde słowo wypowiedziane przez Ojca Świętego – dzieliła się Karolina Nowak.

Wspomnienia Agnieszki Grabińskiej były przeplatane zdjęciami z Panamy, dzięki czemu młodzież zebrana w świątyni choć na chwilę przeniosła się do Ameryki Środkowej. – W goszczącej nas parafii mieliśmy specjalną adorację. Dzięki temu mogliśmy wspólnie z Panamczykami przeżywać ich duchowość i zobaczyć, jak działa na nich spotkanie z Jezusem i jak na Niego czekają. Jednak była nie tylko modlitwa. Poznawaliśmy ich codzienność i kulturę; zorganizowali dla nas warsztaty plastyczne, zawody sportowe, spotkanie z niepełnosprawnymi dziećmi i starszymi ludźmi. W Panamie zamieszkaliśmy w jednej ze szkół. Szczególnie pamiętam Mszę św. odprawioną przez Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka dla pielgrzymów z naszej ojczyzny. Jednak największym przeżyciem było spotkanie z papieżem Franciszkiem, który mówił nam o miłości i tym, co jest najważniejsze w życiu – dzieliła się Agnieszka.

Jonasz Borowiec opowiadał o wielkiej radości, jaka towarzyszyła mu podczas podróży. – To było piękne doświadczenie, nie miałem chwil smutku. Wszystko zawierzałem Panu Bogu i przychodziły chwile radości. Tam zrozumiałem, że Pan Bóg chce mojego szczęścia w teraźniejszości, nie gdzieś w przyszłości. Gdy się otworzę na relacje z Panem Bogiem, On będzie działał i stwarzał warunki do tego, żebym był szczęśliwy teraz. Wracając do codziennych obowiązków, wracam ze świadomością, że Bóg jest ze mną przez cały czas – mówił z radością Jonasz.

Jako ostatni swoimi wrażeniami z Panamy podzielił się Mateusz Koguciuk. – Po raz pierwszy byłem na ŚDM w Krakowie; miałem wtedy 14 lat. Było to dla mnie duże przeżycie, bo spotkałem młodych z wielu krajów. W tym roku na innym kontynencie zapoznałem się z wieloma Panamczykami. Do końca życia będę pamiętać ich otwartość, pobożność i to, jacy byli radośni. Byliśmy jedną wielką rodziną – mówił Mateusz.

Spotkanie podsumował ks. Jacek Lewicki. W krótkiej konferencji przypomniał słowa papieża Franciszka, że wszyscy młodzi są ważni dla Pana. – Jezus zawsze was kocha. On rozumie młodych ludzi. Jemu trzeba zaufać – podkreślał w końcowym przesłaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

List otwarty do Prezydenta Rzeszowa w sprawie Marszu Równości

2019-04-23 13:58

ADAM RAK

Szanowny Panie Prezydencie,
Kolejny już raz wyraził Pan zgodę na odbycie w naszym mieście Marszu Równości, który organizują środowiska lewicowe. W ubiegłym roku doszło do zamieszek podczas tej demonstracji , a zarazem afirmacji odmienności seksualnej, co daje podstawę prawną do nieudzielenia zgody na tę imprezę w tym roku. Zgody takiej nie udzielił między innymi prezydent Gniezna, w obawie o bezpieczeństwo i mienie mieszkańców.

Wiemy już z doświadczenia że nie ma u nas takich środowisk. Dlatego też planowany jest zjazd przedstawicieli LGBT z całego kraju i świata. Stanowczo przeciwstawiamy się organizacji w Rzeszowie tego rodzaju manifestacji, które godzą w podstawowe wartości chrześcijańskie i promują zachowania niezgodne z nauką Kościoła. Każdemu człowiekowi należy się szacunek. Nie zamierzamy nikogo potępiać, jednak ich czyny można i należy napiętnować. Pan Prezydent wyrażając swoją zgodę na to wydarzenie zdecydowanie je promuje.

W Dzienniczku Siostry Faustyny znajdziemy słowa, które usłyszała podczas modlitwy z ust Pan Jezusa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. (Dz. 1732). Chcemy być wierni i do tego wzywamy również Pana Prezydenta.

Pismo Święte nie pozostawia wątpliwości. Czyny homoseksualne są sprzeczne z naturą. Co więcej, już w Księdze Rodzaju czytamy o wydarzeniach w Sodomie i Gomorze. Pośród „bardzo ciężkich występków” tamtejszych mieszkańców to właśnie ich czyny homoseksualne były dla Boga najbardziej odrażające (por. Rdz 18, 20). Stąd nazywamy je „grzechem sodomskim”. W Księdze Kapłańskiej czyny homoseksualne także są surowo zakazane: „Nie będziesz obcował z mężczyzną tak, jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!” (18, 22). Ich potępienie jest powtórzone również na kartach Nowego Testamentu. Św. Paweł wprost stwierdza, iż homoseksualiści czynni, podobnie jak inni grzesznicy, którzy nie chcą się nawrócić, ryzykują wieczne potępienie: „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą (...) nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 9-10). Jako Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Rzeszowskiej zdecydowanie przeciwstawiamy się zorganizowaniu Marszu Równości w Rzeszowie i wzywamy Pana Prezydenta do wycofania zgody na tę manifestację i promocję zła.

Rzeszów, dnia 1.04.2019r.

Ks. Daniel Drozd, Asystent Kościelny
Halina Szydełko, Przewodnicząca Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Rzeszowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wydarzenie roku – Kaplica Sykstyńska we Wrocławiu

2019-04-25 16:37

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

W kolegiacie Św. Krzyża dziennikarze mieli dziś możliwość obejrzeć wystawę przed jej oficjalnym otwarciem (zaplanowanym na 26 kwietnia). W prezentacji uczestniczyli Sascha Gajew, dyrektor finansowy firmy Yolo Event – organizatora wystawy w Europie oraz Martin Biallas prezes amerykańskiej firmy SEE Inc. Właściciela praw do wystawy i obrazów. Organizatorzy opowiadali o idei wystawy i powodach, dla których dzieła Michała Anioła wyruszyły z Watykanu na podbój świata.

https://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2906/Kaplica-Sykstynska-we-Wroclawiu

Martin Biallas podkreślał, że z wizyty w Rzymie i zwiedzania Kaplicy Sykstyńskiej zapamiętał przede wszystkim długie kolejki po bilety, a później zbyt krótki czas na przyjrzeniu się dziełu. Freski są oddalone od oglądającego, bo kaplica jest duża, przez to wyjątkowe detale malowideł umykają. Zwrócił też uwagę na to, że w watykańskiej kaplicy nie można robić zdjęć historycznym freskom. – Na naszej wystawie można fotografować, oczywiście bez flesza, robić selfie na tle malowideł i dostrzec najmniejsze detale – mówił Biallas. – Zresztą, nie wszyscy mogą pojechać do Rzymu i odwiedzić Kaplicę, a nasza wystawa pozwala spotkać się z myślą Michała Anioła w waszym rodzinnym mieście – podkreślał.

Wystawa składa się z 34 fresków w stu procentach wiernych oryginałom. Można je podziwiać w takich rozmiarach, w jakich zostały namalowane, ale z bardzo bliska. Rozmiary replik ustawione na specjalnych stelażach, lub zawieszone tak, aby tworzyć sufit oryginalnej Sykstyny robią na widzu ogromne wrażenie. Rozmiary malowideł są imponujące. Obraz „Stworzenia Adama” ma 2,7 m wysokości i 5,7 m szerokości, gdy stajemy pod wielkim palcem Stworzyciela wzruszenie rodzi się samo. W Kaplicy malowidła na suficie oglądamy z odległości 20 metrów, tutaj są na wyciągniecie ręki. Warto też wiedzieć, że łączna powierzchnia wszystkich malowideł Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej zajmuje powierzchnię prawie 700m2. Wystawa, która zawitała do Wrocławia pozwala więc na kontakt ze sztuką najwyższego kunsztu na ogromnej przestrzeni.

Ekspozycję ustawiono w dolnym kościele Kolegiaty, czyli u św. Bartłomieja. Świątynia jest podzielona na trzy szerokie części, w każdej, po obydwu stronach, wiszą gigantyczne reprodukcje. W środkowej dodatkową atrakcją są malowidła sufitowe – wystarczy podnieść głowę i stajemy oko w oko z bohaterami Sykstyny. W górnej części Kolegiaty Św. Krzyża zawieszono obraz Sądu Ostatecznego.

Wystawa umożliwia odwiedzającym na widok fresków z bliskiej odległości, która jest niemożliwa w prawdziwej Kaplicy oraz poznanie historii, które kryją się za jednymi z najsłynniejszych dzieł sztuki wszechczasów. Freski sufitowe i przedstawienie Sądu Ostatecznego w rozmiarze ok. 150 m ² zostały odtworzone wiernie w swoich oryginalnych rozmiarach.

We Wrocławiu wystawa będzie gościć do 29 września, wstęp jest biletowany. Wystawie towarzyszy audioprzewodnik. Do wrocławskiej wersji tekstu o malowidłach Michała Anioła głosu użyczyła nasza dziennikarka, Agata Pieszko.

Bilety na wystawę „Michał Anioł. Kaplica Sykstyńska”:

Jeden bilet uprawnia do wstępu na wystawę o dowolnej pełnej godzinie w godzinach otwarcia:

Zwiedzanie wystawy:

poniedziałek – czwartek: godz. 10.00 – 20.00, ostatnie wejście o godz. 19.00

piątek – sobota: godz. 10.00 – 21.00, ostatnie wejście o godz. 20.00

niedziela: godz. 10.00 – 20.00, ostatnie wejście o godz. 19.00

Bilet normalny 39,00 zł

Bilet ulgowy (studenci i seniorzy) 29,00 zł

Bilet szkolny 19,00 zł

Bilet rodzinny po 23,75 zł od osoby w czteroosobowej grupie

Dzieci do lat 6 – wstęp bezpłatny

Z okazji otwarcia wystawy listy do zwiedzających skierowali abp Józef Kupny, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk i ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz wrocławskiej katedry.

Metropolita wrocławski wyraził radość, że wystawa odbywa się właśnie we Wrocławiu. „Organizatorzy wystawy wybrali w Polsce miejsce niezwykłe – serce naszego miasta, a w nim gotycką Kolegiatę pod wezwaniem Świętego Krzyża (1288-1350) – napisał Abp. Kościół ten, obok Katedry, stanowi świadectwo niezwykłego rozwoju Wrocławia w okresie średniowiecza i znaczenia miasta w tamtym czasie na mapie Europy. Witając, Was Drodzy Goście, we Wrocławiu na Ostrowie Tumskim, kieruję moją wdzięczność do organizatorów wystawy „Michał Anioł. Kaplica Sykstyńska”. Po wielu znanych i znakomitych miejscach świata, postanowili wybrać właśnie stolicę Dolnego Śląska – Wrocław. Dziękuje wszystkim, którzy byli otwarci na tę wystawę i współpracowali z organizatorami.

Ks. Paweł Cembrowicz napisał, że „To właśnie Ostrów Tumski jest duchowym sercem nie tylko Wrocławia, ale całego regionu. Kolegiata p.w. Świętego Krzyża (1288-1350) jest kościołem niezwykłym pod każdym względem: historycznym, architektonicznym i duchowym. Ten dwupoziomowy kościół został ufundowany przez wielkiego księcia śląskiego Bolesława IV Probusa (1257-1290). Jest znakiem pojednania po sporze z biskupem wrocławskim Tomaszem II (1230-1292). Kościół w stylu gotyku śląskiego jest przykładem wyjątkowej architektury tego okresu w architekturze. Składa się z dwóch poziomów: dolnego kościoła pod wezwaniem św. Bartłomieja (patrona Piastów Śląskich) i górnego kościoła p.w. Św. Krzyża. Przez całe wieki, aż do II wojny światowej, stanowił mauzoleum fundatora – księcia Bolesława Probusa. Dziś jego tumba jest eksponowana w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Wystawę poświęconą freskom Michała Anioła z watykańskiej Kaplicy Sykstyńskiej podziwiacie Państwo w kościele dolnym. Natomiast fresk ściany szczytowej tejże Kaplicy możecie zobaczyć w kościele górnym. Tak zatem Ostrów Tumski, który nazywany jest przez wrocławian „małym Watykanem” przez kilka miesięcy 2019 roku oddycha klimatem niezwykłego miejsca dla duchowości, sztuki i kultury światowej, jakie stanowi Kaplica Sykstyńska. Obecna jest wśród nas dzięki ekspozycji wiernych replik jej fresków. Bardzo dziękuję organizatorom wystawy: berlińskiej firmie Yolo Event za wybór miejsca i współpracę. Wszystkim odwiedzającym życzę bogatych przeżyć duchowych i intelektualnych związanych z obcowaniem ze światową sztuką, która trafia do nas z samego Watykanu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem