Reklama

Kościół

60. rocznica - Dziesięć najważniejszych postanowień Soboru Watykańskiego II

Sześćdziesiąt lat temu, 8 grudnia 1965 roku, zakończył się Sobór Watykański II. Ten dwudziesty pierwszy w historii sobór powszechny obradował w latach 1962-1965. Ogłosił 16 dokumentów, reformujących niemal całość życia Kościoła: cztery konstytucje (trzy dogmatyczne, jedną duszpasterską), dziewięć dekretów i trzy deklaracje.

[ TEMATY ]

Sobór Watykański

Sobór Watykański II

Autorstwa Lothar Wolleh - Praca własna, CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jego postanowienia nie wzięły się znikąd. W ciągu poprzedzającego Vaticanum II półwiecza przygotowały je ruchy: biblijny, liturgiczny, ekumeniczny. O ile poprzednie, a szczególnie pierwsze sobory powszechne koncentrowały się wokół dogmatów o Chrystusie i Trójcy Świętej (co było związane z toczonymi wówczas kontrowersjami doktrynalnymi), o tyle Sobór Watykański II był zorientowany na duszpasterski konkret, na wewnętrzną odnowę całego Kościoła. Był pierwszą, zakrojoną na tak szeroką skalę refleksją Kościoła o sobie samym, aby mógł skuteczniej ewangelizować świat.

Sobór uroczyście potwierdził niektóre elementy zwyczajnego nauczania papieży ostatnich dziesięcioleci lub włączył do magisterium Kościoła postulaty teologów, np. przyłączenie się Kościoła katolickiego do ruchu ekumenicznego, wprowadzenie języków narodowych do liturgii, przyznanie większego znaczenia Pismu Świętemu w liturgii i życiu Kościoła itp.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W soborowym nauczaniu znalazły się też i takie elementy, które zostały ponownie odkryte po wiekach zapomnienia, gdyż znane były już w początkach chrześcijaństwa, np. kolegialność, diakonat stały, koncelebra, Komunia św. pod dwiema postaciami dla wszystkich.

Reklama

Niektóre jednak postanowienia Soboru oznaczały zupełną zmianę w nauczaniu Kościoła katolickiego, np. przyznanie prawa do wolności religijnej wszystkim (a nie, jak dotychczas, tylko katolikom) czy uznanie pozytywnych elementów w innych wyznaniach chrześcijańskich, a nawet w religiach niechrześcijańskich.

Z okazji przypadającej 11 października 60. rocznicy rozpoczęcia soborowych obrad przez św. Jana XXIII warto pokusić się o wskazanie dziesięciu najważniejszych postanowień Vaticanum II - tych, które wywarły największy wpływ na życie posoborowego Kościoła. Przedstawione zostaną chronologicznie, według czasu ich uchwalenia i ogłoszenia w poszczególnych dokumentach.

1. Reforma liturgii

Pierwszym przyjętym na soborze dokumentem była Konstytucja o liturgii świętej „Sacrosanctum Concilium” (KL). Stanowiła pierwszy w historii soborów tekst zawierający całościową teologiczną wizję liturgii.

Liturgia rozumiana jako źródło, a zarazem szczyt życia Kościoła, została uznana za działanie całego Kościoła jako ludu kapłańskiego, a nie tylko samych duchownych. Zalecając nowe opracowanie ksiąg liturgicznych, ojcowie Soboru postanowili, że muszą one przewidywać uczestnictwo świeckich w liturgii. Celem odnowy liturgii jest bowiem pełny, świadomy i czynny w niej udział wszystkich wiernych. KL dopuściła świeckich do pełnienia funkcji liturgicznych, m.in. przez uznanie, że „ministranci, lektorzy, komentatorzy i członkowie chóru również spełniają prawdziwą funkcję liturgiczną”.

Reklama

Zachowując używanie języka łacińskiego w liturgii Mszy św. w obrządku rzymskim (łacińskim), dopuściła używanie w „czytaniach i pouczeniach, w niektórych modlitwach i śpiewach” języków ojczystych, ze względu na pożytek wiernych. Dotyczyło to także udzielania sakramentów i sakramentaliów. Jednak wierni powinni umieć „wspólnie odmawiać lub śpiewać także w języku łacińskim stałe części Mszy św. dla nich przeznaczone”. Wykaz części Mszy św., w których można użyć języka narodowego znalazł się w opublikowanej przez watykańskie dykasterie w 1964 roku pierwszej instrukcji o należytym wprowadzeniu Konstytucji o liturgii świętej. Druga instrukcja z 1967 roku zezwalała już na pominięcie łaciny podczas całej Mszy św.

KL nakazała uproszczenie obrzędów Mszy św., opuszczenie powtórzeń, przywrócenie zatraconych w ciągu wieków elementów pierwotnej tradycji, wprowadzenie dłuższych, bardziej urozmaiconych i lepiej dobranych czytań z Pisma Świętego, a także głoszenie kazania podczas liturgii. Przywróciła modlitwę wiernych w czasie Mszy św., udzielanie Komunii św. pod dwiema postaciami wiernym świeckim, rozszerzyła możliwość koncelebry (poza Msze, w czasie których udzielano święceń).

Wbrew obiegowej opinii, w KL nie ma zapisów o odprawianiu Mszy św. twarzą do ludu, o odsunięciu ołtarza od ściany prezbiterium czy o przeniesieniu Najświętszego Sakramentu z ołtarza głównego do bocznej kaplicy. Te i inne zmiany zostały wprowadzone przez św. Pawła VI, który wykonując soborowe polecenie odnowy liturgii, wydał w 1969 roku nowy Mszał i objaśniające go „Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego”.

2. Pogłębione rozumienie Kościoła

Reklama

Przyniosła je Konstytucja dogmatyczna o Kościele „Lumen gentium” (KK). Dokonało się to poprzez powrót do źródeł biblijnych i przedtrydenckiej tradycji kościelnej. Kościół został opisany jako znak i narzędzie „wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego”, a zarazem „lud zjednoczony jednością Ojca i Syna, i Ducha Świętego” oraz „wspólnota wiary, nadziei i miłości”. Tym samym Sobór odszedł od potrydenckiego, jurydycznego rozumienia Kościoła jako „społeczności doskonałej”

W Kościele „zrasta się pierwiastek ludzki i Boski”, tworząc „jedną złożoną rzeczywistość”. Jest on nie tylko „ciałem Chrystusa”, ale także „świątynia Ducha Świętego” i „nowym ludem Bożym”. A „chociaż aktualnie nie obejmuje wszystkich ludzi”, to jednak jest używany przez Chrystusa „jako narzędzie zbawienia wszystkich i posłany do całego świata”. Powołani są do niego wszyscy ludzie. Jedni do niego już należą, a inni są do niego „przyporządkowani”, tzn. wezwani, aby stali się jego częścią. W pełni do Kościoła wcieleni są katolicy, bowiem Kościół założony przez Chrystusa „trwa w Kościele katolickim”. Jednak „i poza jego organizmem znajdują się liczne pierwiastki uświęcenia i prawdy”, będące elementami Kościoła Chrystusa. To one stanowią „liczne powody”, dla których katolików łączy więź z innymi chrześcijanami. Natomiast przyporządkowani do Kościoła są ci, którzy „jeszcze nie przyjęli Ewangelii”: żydzi, muzułmanie, a nawet ci, którzy „bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują, nie bez łaski Bożej, prowadzić uczciwe życie. Wszelkie dobro i prawdę, jakie się u nich znajduje, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii”.

Reklama

Sobór zrezygnował tym samym z traktowania niekatolików jako schizmatyków, heretyków czy wręcz ateistów. Uznał, że konieczność Kościoła do zbawienia dotyczy tych, którzy uznają jego Boskie pochodzenie. Inni dostępują zbawienia „w tylko Bogu znany sposób” - jak wyjaśni rok później soborowa Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym.

3. Powszechne powołanie do świętości

KK podkreśliła, że świeccy jako pełnoprawni członkowie ludu Bożego mają udział w kapłańskiej, królewskiej i prorockiej misji Chrystusa. Ich zadaniem jest uczestnictwo w zbawczym dziele Kościoła przez uświęcanie świata od wewnątrz, przepajając duchem ewangelicznym wszystkie sprawy doczesne. Choć ich rola jest inna od roli duchownych, jednak jedni i drudzy są równi w godności i obowiązku działania na rzecz budowania Kościoła. Dlatego „zgodnie z posiadaną kompetencją i autorytetem” świeccy „mają możność, a niekiedy nawet obowiązek, ujawniania swego zdania w sprawach, które dotyczą dobra Kościoła”.

Wskazała na „powszechne powołanie do świętości”: zarówno duchowni, jak i świeccy są „zobowiązani do osiągnięcia świętości i doskonałości własnego stanu”. Życie konsekrowane nie jest osobnym stanem w Kościele, pośrednim między stanem duchownym i świeckim, lecz jest ono udziałem osób z jednego i drugiego stanu, składających profesję rad ewangelicznych. Tym samym nie należy ono do hierarchicznej struktury Kościoła.

4. Włączenie się w ruch ekumeniczny

Reklama

Dekret o ekumenizmie „Unitatis redintegratio” (DE) uznał chrześcijan-niekatolików za usprawiedliwionych dzięki wierze, włączonych przez chrzest w Chrystusa i dlatego nazwał ich braćmi w Panu. Dostrzegł, że „liczne i ważne” elementy Kościoła „mogą istnieć poza widzialnym obrębem Kościoła katolickiego”. Zauważył więc, że między katolikami i innymi chrześcijanami istnieje faktyczna, choć niepełna wspólnota. Wyliczając to, co ich łączy, przyznał, że obrzędy chrześcijańskie sprawowane przez niekatolickie Kościoły i Wspólnoty „mogą rzeczywiście rodzić życie łaski”, a Duch Chrystusa nie waha się posługiwać tymi Kościołami i Wspólnotami „jako środkami zbawienia”.

Uznając, że wina za podziały w chrześcijaństwie leży także po stronie katolików, zachęcił ich do włączenia się w istniejący już poza Kościołem katolickim ruch ekumeniczny, zmierzający do przywrócenia pełnej jedności wszystkich chrześcijan, uznając go za owoc działania Ducha Świętego.

Pozostawił w gestii biskupów decyzję o dopuszczeniu w konkretnych przypadkach współudziału w liturgii i sakramentach (tzw. communicatio in sacris) innego Kościoła lub Wspólnoty kościelnej.

5. Uznanie wartość religii niechrześcijańskich

Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra aetatae” (DRN) to najkrótszy dokument soborowy. Po raz pierwszy Kościół oficjalnie określił w nim swój stosunek do religii niechrześcijańskich - i to od razu w sposób pozytywny. Uznał wartość religii niechrześcijańskich i doświadczenia religijnego niechrześcijan wskazując, że „Kościół katolicki nie odrzuca niczego, co w tych religiach jest prawdziwe i święte”. Wymienił te elementy w hinduizmie, buddyzmie i islamie.

Reklama

Wskazał na zakorzenienie Kościoła w dziejach i wierze Żydów, z których wywodzą się Chrystus i Apostołowie, oraz na duchową więź, która go z nimi łączy. Podkreślił nieodwołalność ich wybrania przez Boga („do tej pory pozostają umiłowanymi dla Boga”). Zdejmując z Żydów ciążącą na nich przez wieki winę za śmierć Chrystusa, wyjaśnił, że „Żydzi nie mogą być przedstawiani ani jako odrzuceni przez Boga, ani jako przeklęci, co jakoby wynika z Pisma Świętego”. Potępił antysemityzm i inne formy dyskryminacji „z powodu pochodzenia lub koloru skóry, położenia społecznego albo religii”.

6. Biblia i Tradycja - jedno Objawienie

Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym „Dei verbum” (KO) to z punktu widzenia dogmatycznego najistotniejszy dokument Vaticanum II. Oznaczał odejście od wyłącznie doktrynalnego mówienia o Objawieniu, czym charakteryzowały się Sobór Trydencki i Sobór Watykański I, umieszczając je w kontekście biblijnym i ukazując egzystencjalną wartość Objawienia.

KO uwypukliła jego międzyosobowy charakter, widząc w nim skierowane do człowieka zaproszenie do wspólnoty z Bogiem. Nie jest ono tylko zbiorem prawd, które trzeba przyjąć do wierzenia. Jego częścią są nie tylko Boże słowa, ale i czyny, „wewnętrznie ze sobą połączone”.

Konstytucja zrezygnowała z trydenckiego ujęcia Pisma Świętego i Tradycji jako dwóch odrębnych źródeł Objawienia, uznając oba za „powierzony Kościołowi jeden święty depozyt słowa Bożego”. Różnica między nimi polega na tym, że „dzięki faktowi natchnienia biblijnego Pismo Święte po prostu jest słowem Bożym, a przekazująca je Tradycja tylko je zawiera” (o. Augustyn Jankowski).

7. Biblia w rękach ludzi świeckich

Reklama

KO Przywróciła do łask Stary Testament, który był nieraz pomijany przez katolików, ukazując go w kontekście całych dziejów zbawienia i wskazując na nieprzemijającą wartość jego treści. Księgi Starego Testamentu bowiem „osiągają i ukazują w Nowym Testamencie pełne swoje znaczenie, a zarazem Nowy Testament oświetlają i objaśniają”. Pośrednio zaaprobowała poczynania tych egzegetów, którzy - wbrew dotychczasowej katolickiej tradycji w tej dziedzinie - zwracali uwagę na proces redakcji Ewangelii.

Odchodząc od dotychczasowej ostrożności w udostępnianiu Pisma Świętego wiernym świeckim, głosiła, że „jest rzeczą niezbędną”, aby mieli do niego dostęp. Dlatego postulowała dokonanie nowych przekładów Pisma Świętego, w tym ekumenicznych, a także sporządzanie jego wydań dla niechrześcijan, z dołączonymi wyjaśnieniami.

8. Wolność religijna nie tylko dla katolików

Deklaracja o wolności religijnej „Dignitatis humanae” (DWR) przyniosła absolutną nowość w nauczaniu Kościoła. Była dokumentem o kapitalnym znaczeniu dla stosunku Kościoła do świata, dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego. W czasie zażartych dyskusji „Sobór przezwyciężył skrajny pogląd, który domagał się, by deklaracja gwarantowała wolność tylko dla religii prawdziwej, i uznał prawo do wolności wszystkich religii, a nawet szerzej: prawo do wolności w sprawach religii” (kard. Marian Jaworski).

Deklaracja podkreśliła, że prawo do wolności religijnej jest „zakorzenione w godności osoby ludzkiej”, polega zaś ona m.in. na tym, że nikt nie może być zmuszony do działania wbrew własnemu sumieniu. Obowiązkowi poszukiwania prawdy, która „narzuca się sumieniu tylko siłą samej siebie”, i kierowania się nią w życiu, ludzie mogą sprostać „tylko wtedy, gdy będą cieszyć się wolnością wewnętrzną, a zarazem wolnością od przymusu zewnętrznego”.

Reklama

Podobnie przymusu nie można stosować w sprawach religijnych, gdyż akt wiary ma charakter dobrowolny. Choć więc ojcowie soborowi uznali, że „jedynie prawdziwa religia istnieje w Kościele katolickim”, to jednocześnie przyznali, że „nikogo nie wolno przymuszać do przyjęcia wiary wbrew jego woli”. Wolność religijna jest więc także prawem ludzi niewierzących.

Ma to swoje konsekwencje w życiu społecznym. Jeżeli „jednej wspólnocie religijnej udziela się specjalnego obywatelskiego uznania w prawnym porządku państwa, to zachodzi konieczność jednoczesnego przyznania wszystkim obywatelom i wspólnotom religijnym prawa do wolności w sprawach religijnych i przestrzegania go”. Władze nie mogą też narzucać obywatelom wyznawania lub wyrzekania się jakiejś religii. Jednocześnie mają one prawo bronić się przed nadużyciami popełnianymi pod pretekstem wolności religijnej.

9. Kościół w dialogu ze światem

Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym „Gaudium et spes” (KDK) podsumowała jego nauczanie poprzez wskazanie wynikających z niego konsekwencji duszpasterskich. W sposób pozytywny mówi o postawie Kościoła wobec doczesnego życia człowieka, o współczesnych problemach społecznych i politycznych oraz o zaangażowaniu Kościoła w sprawy świata. Osadza odwieczny depozyt wiary w konkretnej, współczesnej rzeczywistości, a zarazem odczytuje tę współczesność w jego świetle. Wszystkie dziedziny życia rozpatruje w kontekście godności osoby ludzkiej.

Reklama

Adresowana „do wszystkich ludzi”, konstytucja zawiera ofertę dialogu Kościoła z całą rodziną ludzką, której jest on częścią. Kościół musi więc ten świat poznać i rozumieć. W tym celu bada „znaki czasu” i interpretuje je w świetle Ewangelii „tak, aby w sposób dostosowany do każdego pokolenia mógł odpowiadać na odwieczne pytania ludzi o sens życia doczesnego i przyszłego oraz ich wzajemną relację”. Jednocześnie podkreśliła, że Kościół chce prowadzić dialog ze wszystkimi ludźmi, kierując się „jedynie miłością ku prawdzie”.

Wykorzystując dorobek personalizmu chrześcijańskiego, konstytucja podkreśliła godność osoby ludzkiej. Podkreślając, że człowiek - „będący na ziemi jedynym stworzeniem, którego Bóg chciał ze względu na nie samo” - stanowi „ośrodek i szczyt” stworzenia, przestrzega zarazem przed prowadzącym do ateizmu takim afirmowaniem człowieka, które prowadzi do negowania Boga.

Uznała, że osoba ludzka ma być podmiotem i celem wszelkich instytucji społecznych, przewyższa bowiem „wszystkie rzeczy, a jej prawa i obowiązki są powszechne i nienaruszalne”.

Powinna być też uznawana „podstawowa równość wszystkich”. Wszelka „dyskryminacja w zakresie fundamentalnych praw osobowych, czy to społeczna, czy kulturalna, z powodu płci, rasy, koloru skóry, pozycji społecznej, języka czy religii, powinna być przezwyciężona i zlikwidowania jako sprzeczna z zamysłem Bożym”.

10. Autonomia spraw ziemskich

KDK zgodziła się na autonomię spraw ziemskich w stosunku do religii, o ile autonomia ta jest rozumiana jako kierowanie się przez społeczeństwa własnymi prawami, a nie jako niezależność rzeczy stworzonych od Boga. Przyznała zarazem, że misja Kościoła należy wyłącznie do porządku religijnego, a nie politycznego, gospodarczego czy społecznego, oraz że ze względu na swój uniwersalny charakter Kościół nie jest związany „z żadną formą kultury ludzkiej albo systemem politycznym, gospodarczym lub społecznym”.

Reklama

Skrytykowała przeciwstawianie sobie działań zawodowych i społecznych oraz życia religijnego. To właśnie ze względu na wiarę chrześcijanie powinni „wiernie wypełniać swoje doczesne powinności”, osiągając „prawdziwą biegłość w tym, co robią”.

Wskazała, że działając w sprawach „państwa ziemskiego”, świeccy inspirowani prawem Bożym, nie mogą zawłaszczać autorytetu Kościoła, duchowni zaś powinni tu służyć tylko pomocą duchową.

Uznała, że Kościół nie tylko ma coś do ofiarowania światu, ale także od niego sam wiele „skorzystał i skorzystać może, nawet z opozycji tych, którzy mu się sprzeciwiają lub go prześladują”.

Potwierdziła, że Kościół nie utożsamia się z żadnym systemem politycznym. „Wspólnota polityczna i Kościół są, każde na własnym terenie, od siebie niezależne i autonomiczne”. Obie jednak służą tym samym ludziom, powinny więc ze sobą współpracować. KDK uznała, że ze względu na wolność głoszenia Ewangelii Kościół powinien wyrzec się przywilejów otrzymanych ze strony władzy państwowej, jeśli z powodu korzystania z nich „kwestionowana jest autentyczność jego świadectwa”.

2025-12-07 12:50

Oceń: +10 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sobór Watykański II - wiosna Kościoła?

Niedziela toruńska 44/2012, str. 4-5

[ TEMATY ]

Rok Wiary

Sobór Watykański

Ks. Grzegorz Bartko

Prelegenci od lewej: ks. dr hab. Daniel Brzeziński, ks. dr hab. Marek Jagodziński, ks. prof. Jan Perszon

Prelegenci od lewej: ks. dr hab. Daniel Brzeziński, ks. dr hab. Marek Jagodziński, ks. prof. Jan Perszon

„Sobór Watykański II - wiosna Kościoła?” - pod takim hasłem w dniach 12-13 października w Toruniu odbywała się konferencja naukowa zorganizowana przez toruński Klub Inteligencji Katolickiej, a także wydziały Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu - teologiczny oraz politologii i studiów międzynarodowych. Bezpośrednimi impulsami do pochylenia się nad dziedzictwem Soboru była 50. rocznica rozpoczęcia jego obrad oraz inauguracja Roku Wiary. W salach reprezentacyjnych toruńskiego Dworu Artusa obradowali teologowie i politolodzy z polskich oraz zagranicznych ośrodków naukowych

Konferencja rozpoczęła się w piątkowy wieczór. Bp dr Andrzej Wojciech Suski, który objął honorowy patronat nad spotkaniem, w jednym z pierwszych wystąpień zarysował historyczną sytuację Kościoła w okresie Soboru Watykańskiego II. Ksiądz Biskup w tym czasie był studentem w Rzymie i mógł obserwować przebieg ostatnich sesji soborowych. Pasterz diecezji toruńskiej zaznaczył, że fundamentalnym dla całej refleksji soborowej było pytanie: „Kościele, co mówisz sam o sobie?”. Szerzej tę perspektywę rozwinął w wystąpieniu „Sobór Watykański II w perspektywie teologiczno-eklezjalnej” ks. dr hab. Marek Jagodziński z warszawskiego Uniwersytetu kard. Stefana Wyszyńskiego. Prelegent ukazał bogactwo różnych wymiarów myśli Ojców Soborowych, a jednocześnie zasygnalizował olbrzymie trudności we wprowadzaniu nauki Soboru w życie, stwierdzając: „Kościół ma badać znaki czasu i wyjaśniać je w świetle Ewangelii”. Tego samego dnia odbył się również niezwykle interesujący panel dyskusyjny, w którym wzięli udział: ks. prof. Waldemar Chrostowski, ks. prof. Jan Perszon, ks. dr Daniel Brzeziński, ks. dr hab. Marek Jagodziński, dr Dominika Kozłowska oraz red. Zbigniew Nosowski. Ks. prof. Jerzy Bagrowicz, który w znakomitym stylu prowadził spotkanie, zwrócił uwagę na znaczenie środowiska związanego z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim w okresie wprowadzania reform soborowych w Polsce. To właśnie tam, w Lublinie, pracowali profesorowie, którzy z ogromnym entuzjazmem, a zarazem z ostrożnością przenosili reformy Liturgii na polski grunt. Wśród wielu wątków, które pojawiły się podczas dyskusji panelowej warto zwrócić uwagę na głos prof. Andrzeja Wojciechowskiego. Słynny toruński pedagog i rzeźbiarz mówił o swoim osobistym doświadczeniu pełniejszego uczestnictwa w odnowionej Liturgii. Drugi dzień sesji otworzył dziekan Wydziału Teologicznego ks. dr hab. Dariusz Kotecki, prof. UMK, który jednocześnie wskazał na potrzebę odkrywania na nowo nauczania Soboru Watykańskiego II tak, aby jego członkowie stawali się coraz bardziej świadomymi w wierze. Pierwszy sobotni wykład wygłosił Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny miesięcznika „Więź”. „Naszym powołaniem jest być dla świata, ale w dialogu ze światem nie ma miejsca na kompromisy ze złem” - powiedział red. Nosowski. Kolejny prelegent ks. prof. Mirosław Mróz zwrócił uwagę na fakt, że Sobór Watykański II stoi na straży godności rozumu, prawdy i mądrości. Za sprawą kolejnego prelegenta ks. prof. Jose Ramona Villara z Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie toruńska konferencja otrzymała wymiar międzynarodowy. Ks. prof. Villar, pracownik naukowy prestiżowego uniwersytetu związanego organicznie z Opus Dei, mówił o tożsamości wiernych świeckich w świetle Soboru Watykańskiego II. Prelegent zwrócił uwagę na nauczanie Pawła VI, który zaznaczył, że wszyscy członkowie Kościoła są uczestnikami jego wymiaru świeckiego polegającego na przynależeniu do świata stworzonego przez Boga oraz wskazał na szczególne zadanie wiernych świeckich, jakim jest nowa ewangelizacja. Jeden z najbardziej znanych polskich biblistów ks. prof. Waldemar Chrostowski poruszył kwestię studiów biblijnych w Kościele, dla których niezwykle ważnym dokumentem jest soborowa konstytucja „Dei Verbum”. Kolejny prelegent ks. dr hab. Daniel Brzeziński poruszył wątek odnowy liturgicznej. „Liturgia jest podstawą życia Kościoła” - powiedział wykładowca toruńskiego seminarium duchownego. Kolejne wystąpienie dr. Pawła Milcarka poruszało delikatną kwestię dialogu religijnego. Natomiast wychowanie chrześcijańskie w nauczaniu soborowym było tematem wystąpienia ks. prof. dr. hab. Wojciecha Cichosza. Ks. dr hab. Krzysztof Krzemiński skupił się w swoich rozważaniach na właściwym rozumieniu człowieka, stwierdzając m.in., że „nauczanie soborowe ukazuje człowieka jako obraz Boga, którego objawił Jezus Chrystus”. Soborowa koncepcja relacji między państwem a Kościołem była tematem wystąpienia ks. dr. hab. Wiesława Łużyńskiego. Na zakończenie obrad odbyła się dyskusja, podczas której zwrócono uwagę na palącą potrzebę nowej ewangelizacji. Konferencja jest jednocześnie odpowiedzią na apel Benedykta XVI, który wzywa, aby na nowo odczytywać nauczanie Soboru Watykańskiego II. Pozostaje teraz czynić wszelkie starania, aby to orędzie docierało na nowo do wszystkich wiernych. Toruńskie obrady są początkiem wielu inicjatyw, które czekają nas w Roku Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Wbrew prawom natury. Fenomen nierozkładającego się ciała św. Bernadetty Soubirous

2026-03-13 21:29

[ TEMATY ]

św. Bernadetta Soubirous

pl.wikipedia.org

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Po śmierci, która nastąpiła 16 kwietnia 1879 roku, zwłoki 35-letniej wizjonerki z Lourdes s. Marii-Bernardy Bernadetty Soubirous przez trzy dni były wystawione w kaplicy.

Fragment książki "Boskie interwencje", Dom Wydawniczy "Rafael". Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje czy konflikt? Dlaczego nagle martwimy się o lekcje?

2026-03-13 20:12

[ TEMATY ]

felieton

rekolekcje szkolne

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Każdej wiosny w polskich szkołach powraca ten sam temat: rekolekcje wielkopostne. Dla jednych to naturalny element życia szkolnego w kraju o chrześcijańskiej tradycji, dla innych – źródło napięć organizacyjnych i światopoglądowych. W praktyce problem nie dotyczy jednak tylko uczniów, ale także nauczycieli, którzy często znajdują się między literą prawa a codziennością szkolnej organizacji.

Rekolekcje wielkopostne są w wielu polskich szkołach wydarzeniem tak oczywistym jak zakończenie roku szkolnego czy szkolne jasełka. Co roku w okresie Wielkiego Postu uczniowie uczestniczą w spotkaniach religijnych organizowanych przez parafie we współpracy ze szkołą. Jednak z roku na rok coraz częściej pojawiają się pytania: czy szkoła powinna w to angażować się organizacyjnie? A przede wszystkim – jaką rolę w tym czasie mają pełnić nauczyciele?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję