Reklama

To Watykan zdecyduje

2015-09-08 12:06

Milena Kindziuk
Niedziela Ogólnopolska 37/2015, str. 18-20

Patryk Breitenbach
Ks. Jerzy Popiełuszko

Proces o uznanie cudu za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki wkracza w drugą, decydującą fazę. Zakończenie etapu francuskiego oznacza bowiem, że sprawa trafi teraz do Watykanu i tam zostanie rozstrzygnięte, czy droga do kanonizacji kapłana będzie otwarta

Data zakończenia francuskiej fazy procesu o uznanie cudu za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki tylko pozornie jest przypadkowa. Dlaczego? Bo 14 września do nowo zbudowanej katedry w Créteil są przenoszone prochy dawnych biskupów. W tym dniu zostanie odprawiona pierwsza Msza św. w tej nowej francuskiej świątyni, jeszcze niekonsekrowanej.Biskup Créteil Michel Santier zaproponował, by po tej uroczystej celebrze, w której swój udział zapowiedziało już wielu duchownych i świeckich, odbyła się oficjalna sesja na zakończenie diecezjalnego procesu w sprawie domniemanego uzdrowienia za wstawiennictwem bł. ks. Popiełuszki, które dokonało się w tej francuskiej diecezji. Obie uroczystości będą więc bardzo ważne zarówno dla tej podparyskiej diecezji, jak i dla całego kraju. Polski męczennik staje się tam bowiem coraz bardziej znany i popularny.

14 września br. przypada także dokładnie trzecia rocznica tego nadzwyczajnego uzdrowienia (nastąpiło ono w 2012 r.).

Wreszcie 14 września to dzień urodzin ks. Popiełuszki oraz dzień urodzin ks. Bernarda, który modlił się nad umierającym François, wzywając pomocy ks. Jerzego, którego uznaje za swego brata bliźniaka.

Reklama

– Jest to więc wielki dzień, tym bardziej że po 14 września, czyli po zakończeniu procesu w Créteil, sprawa bł. ks. Popiełuszki idzie już do Watykanu – tłumaczy ks. prof. Józef Naumowicz z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, notariusz w procesie i członek Trybunału Kanonizacyjnego. – Kończy się pierwszy etap dochodzenia. Należy mieć nadzieję, i o to się modlić, by druga faza, po dalszych pracach i badaniach, przyniosła uznanie tego cudu przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych i ogłoszenie daty kanonizacji przez Ojca Świętego – dodaje notariusz.

Nie ma ustaleń

Ks. Jerzy Popiełuszko oficjalnie błogosławionym jest od 6 czerwca 2010 r. – wtedy w Warszawie odbyła się jego beatyfikacja. Dużo wcześniej jednak (praktycznie od początku, odkąd został zamordowany w 1984 r.) ludzie doznawali łask za jego wstawiennictwem. Wielu mówiło, że to prawdziwe cuda. Ponieważ jednak ks. Popiełuszko był beatyfikowany jako męczennik, w procesie beatyfikacyjnym nie badano żadnego cudu. Samo przelanie krwi za wiarę jest znakiem świętości, stąd do orzeczenia o beatyfikacji męczennika nie jest potrzebny cud.

Aby jednak nastąpił dalszy etap i by męczennik mógł być wyniesiony na ołtarze jako święty, musi już dokonać się przynajmniej jeden cud za jego wstawiennictwem. Jest on wówczas rzetelnie badany – najpierw w procesie na etapie diecezjalnym, a później przez Watykan. I tak właśnie jest w przypadku bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Diecezjalny proces o uznanie domniemanego cudu toczył się przez rok (od 20 września ub.r.) w diecezji Créteil, bo tam nastąpiło uzdrowienie 59-letniego François Audelana z ciężkiej choroby nowotworowej. Jak można było zobaczyć w czasie transmisji publicznego rozpoczęcia procesu, brał on nawet udział w uroczystościach i czytał lekcję podczas inauguracyjnej Mszy św.

Sam przebieg dochodzenia natomiast podlega tajemnicy. Tu nie ma mowy o ujawnianiu jakichkolwiek szczegółów. Członkowie Trybunału Kanonizacyjnego pracują zawsze pod przysięgą złożoną na Biblię. Pod przysięgą dochowania tajemnicy przesłuchują też świadków uzdrowienia oraz badają dokumentację medyczną uzdrowionego. Sprawdzają wszystko pod względem formalnym, medycznym, ale też religijnym. W tego typu procesie istotne jest też bowiem pytanie, czy uzdrowienie ma aspekt religijny, a więc czy nastąpiło za wstawiennictwem kandydata na ołtarze.

Praca w tej fazie procesu polega na zebraniu materiału, decyzje natomiast zapadną w Stolicy Apostolskiej. To Watykan zdecyduje o uznaniu cudu i o ewentualnej kanonizacji bł. ks. Jerzego. Dlatego do Stolicy Apostolskiej trafią teraz przetłumaczone na język włoski dokumenty i stenogramy przesłuchań wszystkich świadków. Osobne prace i badania rozpocznie Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych.

Kult się rozwija

Tymczasem we Francji rozwija się spontaniczny kult bł. ks. Popiełuszki. Coraz więcej ludzi modli się za jego wstawiennictwem, szuka publikacji związanych z polskim męczennikiem. Francuzi także czekają na kanonizację, która umożliwi im oficjalny kult.

Kwitnie on natomiast w Polsce, zwłaszcza w miejscach związanych z bł. ks. Jerzym. Przede wszystkim – przy grobie męczennika w parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie. Do tej pory przybyło tam już ponad 20 mln ludzi z całego świata. Wśród nich, przypomnijmy, byli: papież Jan Paweł II (w czasie trzeciej pielgrzymki do Ojczyzny, w 1987 r.) oraz (w roku 2002) kard. Joseph Ratzinger, wówczas prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Wiary. Po latach ten właśnie kardynał jako papież Benedykt XVI podpisał dekret o męczeństwie ks. Popiełuszki i w ten sposób podjął decyzję o jego beatyfikacji.

W Warszawie w pobliżu grobu męczennika znajduje się też multimedialne muzeum poświęcone jego życiu i działalności.

Od niedawna istnieje również nowe muzeum – w Górsku, przy Centrum Edukacji Młodzieży im. ks. J. Popiełuszki, na trasie z Bydgoszczy do Warszawy, czyli dokładnie w miejscu porwania ks. Popiełuszki. Nowoczesne, niesamowicie bogate w treść i formę. Bo dzięki nowym technologiom, tabletom i rozmaitym prezentacjom komputerowym na niewielkiej przestrzeni zmieściło się „całe życie” ks. Jerzego. Jak twierdzi kustosz muzeum – ks. Paweł Nowogórski, przybywają tu pielgrzymi z całego świata; ostatnio była grupa z Ukrainy, wcześniej z Mołdawii, Włoch, Niemiec. – Zdarza się, że po wyjściu stąd ktoś postanawia przemienić swoje życie, że chce wrócić do Kościoła – opowiada ks. Nowogórski. I to jest największy sukces.

Wciąż wielu ludzi modli się też za wstawiennictwem bł. ks. Popiełuszki. Jak bowiem często podkreśla kard. Kazimierz Nycz, ks. Jerzy to doskonały patron na nasze czasy, a przesłanie jego życia: „Zło dobrem zwyciężaj” pokazuje, że to także stróż granicy między dobrem i złem.

Że tak jest, i że pamięć o ks. Jerzym wciąż jest żywa również w poruszonej zakończeniem procesu kanonizacyjnego Francji, potwierdza ks. prof. Naumowicz, który w czasie procesu miał okazję obserwować, co dzieje się tam wokół tej postaci. – Duchowość ks. Popiełuszki jest nawet jednym z głównych tematów przygotowań Francuzów do przyszłorocznych Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, a z Francji do Polski wybiera się bardzo liczna grupa, najliczniejsza po Włochach – twierdzi.

Dlaczego ta kanonizacja jest tak bardzo oczekiwana?

Dlatego, że od tego momentu bł. ks. Jerzy, czczony dotąd w Polsce, stanie się świętym Kościoła powszechnego.

Tagi:
kanonizacja ks. Jerzy Popiełuszko

Santo subito! 5. rocznica kanonizacji św. Jana Pawła II

2019-04-27 07:15

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Ks. Wojciech Miszewski

Uroczystości kanonizacyjne zaczęły się przed południem o godzinie 10.00. Na fasadzie Bazyliki św. Piotra zawieszono portrety dwóch papieży. Relikwie Jana Pawła II wniosła Floribeth Mora Diaz, kostarykańska prawniczka, uzdrowiona dzięki jego wstawiennictwu z tętniaka mózgu.

– Jan XXIII i Jan Paweł II mieli odwagę oglądania ran Jezusa, dotykania Jego zranionych rąk i Jego przebitego boku. Nie wstydzili się ciała Chrystusa, nie gorszyli się Nim, Jego krzyżem. Nie wstydzili się ciała swego brata, ponieważ w każdej osobie cierpiącej dostrzegali Jezusa. Byli to dwaj ludzie mężni, pełni parezji Ducha Świętego i złożyli Kościołowi i światu świadectwo dobroci Boga i Jego miłosierdzia. – mówił podczas homilii papież Franciszek.

Jan Paweł II wprowadził Kościół w III tysiąclecie i przyczynił się do obalenia komunistycznego reżimu w Europie. Podczas uroczystej Mszy św., rozpoczynającej jego pontyfikat, prosił wiernych, aby w pełni zaufali Chrystusowi i otworzyli się na Jego działanie:

– Nie bójcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. Dla Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych i politycznych, szerokie dziedziny kultury, cywilizacji, rozwoju! Nie bójcie się! Chrystus wie, co nosi w swoim wnętrzu człowiek. On jeden to wie!

Był nazywany papieżem rodziny, doskonale rozumiejąc, że sytuacja Kościoła wiąże się z jej losem. Podczas Mszy św. na zakończenie II Światowego Spotkania Rodzin, 5 X 1997, podkreślił, że „rodzina jest tą szczególną, a zarazem fundamentalną wspólnotą miłości i życia, na której opierają się wszystkie inne wspólnoty i społeczeństwa.”

Jan Paweł II miał niezwykły kontakt z młodzieżą, która towarzyszyła mu zarówno wtedy, kiedy był ks. Karolem, profesorem wyższej uczelni, jak również krakowskim biskupem. Spotkania z młodymi stały się stałym punktem jego papieskich pielgrzymek, a Światowe Dni Młodzieży, których był inicjatorem, do dziś kształtują religijny światopogląd młodzieży całego świata.

– Młodzi, nie lękajcie się świętości. Wzbijcie się na wysokie szczyty, bądźcie pośród tych, którzy pragną osiągnąć cele godne synów Bożych. Uwielbiajcie Boga waszym życiem! – przekonywał podczas V Światowego Dnia Młodzieży w 1990 roku.

18 maja startuje ogólnopolska akcja „Dar na Stulecie”, która ma upamiętnić przypadającą 18 maja przyszłego roku 100. rocznicę urodzin Jana Pawła II. Zachęcając do podjęcia akcji organizatorzy wymieniają przykłady różnego typu działań. Może to być osobiste zaangażowanie poprzez podjęcie dodatkowych praktyk związanych z modlitwą, postem i jałmużną, zaangażowanie się w pomoc osobom potrzebującym w najbliższym otoczeniu czy systematyczne studiowanie Pisma Świętego lub nauczania Jana Pawła II.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polska katolicka w liczbach

2016-04-20 17:53

Tomasz Wiścicki / Warszawa / KAI

W ostatnich latach wyraźnie wzrósł odsetek ludzi deklarujących się jako głęboko wierzące – z 10 do 20%. Równocześnie zwiększył się procent ludzi deklarujących się jako niezdecydowani - z 6,0 do 10,3%. Mimo to Polska jest - w sensie praktyk - najbardziej religijnym krajem Europy.

blvdone/pl.fotolia.com

Ogólna struktura wyznaniowa

Polska jest krajem wyjątkowo jednolitym wyznaniowo. Procent katolików (osób ochrzczonych w Kościele katolickim) jest bardzo wysoki. W 2014 r. katolicy stanowili 91,9% ludności (32,9 mln z 35,8 mln ogółem). Spadek liczby katolików w latach 1983-2011 wyniósł ok. 4%.

W spisie powszechnym z roku 2011 ogromna większość – 87,58% – zadeklarowała przynależność do Kościoła katolickiego obrządku łacińskiego. Według deklaracji spisowych, prawosławni stanowią 0,41%, świadkowie Jehowy – 0,36%, luteranie – 0,18%, grekokatolicy – 0,09%, zielonoświątkowcy – 0,07%, mariawici – 0,03%, inni – 0,15%, nienależący do żadnego wyznania – 2,41%. Odpowiedzi na pytanie o wyznanie odmówiło 7,10%.

Biskupi, księża, zakonnicy i zakonnice

Katolicki Episkopat Polski stanowi 153 biskupów (łącznie z biskupami seniorami, czyli emerytowanymi), w tym 4 kardynałów. W 1990 r. było 106 biskupów, w tym 3 kardynałów. Wzrost liczby biskupów wynika przede wszystkim ze zwiększenia liczby diecezji bullą Jana Pawła II „Totus Tuus Poloniae Populus” z 1992 r., której celem było zbliżenie Kościoła hierarchicznego do wiernych.

Liczba księży katolickich w Polsce wynosiła w 2014 r. 31 tys. W 2010 r. jeden ksiądz przypadał na 1236 wiernych. W ciągu ostatnich lat księży w Polsce – inaczej niż w innych krajach europejskich – systematycznie przybywało: w 1990 r. było ich 23 099, w 1998 – 26 879, w 2008 – 29 928. Przeciwna jest tendencja zmian liczby alumnów w seminariach – ich liczba maleje, w ostatnich latach dość szybko. W 2015 do kapłaństwa przygotowywało się 3571 seminarzystów, natomiast w roku 1990 – 8122, w 1998 – 6673, w 2002 – 6737, a w 2006 – 6038. W roku 2015/2016 do seminariów wstąpiło 748 kandydatów – w seminariach diecezjalnych o 7% mniej niż rok wcześniej, w zakonnych o 2%. Największa względna liczba alumnów na 100 tys. katolików przypada na regiony tradycyjnie religijne, jak Małopolska i Podlasie, czyli południowo-wschodnia i wschodnia część Polski. Najgorzej pod tym względem jest w metropolii łódzkiej oraz na północnym zachodzie Polski. W związku z malejącą liczbą powołań kapłańskich maleje liczba wyświęcanych rocznie księży. W 1992 r. było ich 768, w 1996 – 627, w 2004 – 588, a w 2011 – 481.

Polscy księża są stosunkowo młodzi, zwłaszcza na tle innych krajów Europy – w 2010 r. ponad połowa (57,7%) miała mniej niż 50 lat. W ostatnich latach, w związku ze spadkiem liczby powołań, wiek księży powoli rośnie – w 2005 r. kapłanów do 50 lat było 61,4%.

Zakonników było w 2013 r. 12 291. Ich liczba przez wiele lat rosła (1980 – 9327, 1991 – 12 39, 1885 – 13 182), potem się ustabilizowała (2000 – 13 096, 2005 – 13 197), aby następnie ulec pewnemu zmniejszeniu. Najliczniejsze zakony w Polsce to franciszkanie, salezjanie, franciszkanie konwentualni, pallotyni i jezuici. Najwięcej alumnów jest także u franciszkanów, salezjanów i jezuitów.

Liczba sióstr zakonnych systematycznie, choć powoli maleje. W roku 2013 było ich w Polsce 19 037, podczas gdy w 1990 – 26 081, w 1994 – 24 985, w 1998 – 25 424, a w 2006 – 23 039. W 2013 r. do złożenia ślubów przygotowywało się 501 kandydatek. W latach 1991-2005 ubyło 200 żeńskich domów zakonnych. Spadek ten nie dotyczy klasztorów klauzurowych, których w tym okresie przybyło 17.

Struktura Kościoła katolickiego

Kościół katolicki w Polsce dzieli się organizacyjnie na 14 metropolii łacińskich, w których skład wchodzi 41 diecezji i Ordynariat Polowy Wojska Polskiego oraz jedną metropolię greckokatolicką, dzielącą się na dwie diecezje. W 2011 r. w Polsce było 11 019 parafii katolickich. Na jedną przypadało średnio 3162 wiernych. Dwadzieścia lat wcześniej parafii było 9883, w jednej było średnio 3682 katolików.

Kościół greckokatolicki szacuje liczbę swych wiernych w Polsce na 55 tys. W spisie powszechnym z roku 2011 przynależność do tego Kościoła zadeklarowało 33 tys. osób. W 2011 r. w 135 parafiach pracowało łącznie 77 księży, 5 alumnów uczyło się w seminariach. Liczba sióstr zakonnych wynosiła 91.

W Polsce istnieje też nieliczna, szacowana na 600-650 osób, grupa katolików obrządku ormiańskiego. Trzech księży posługuje w trzech ormiańskich parafiach katolickich. Około 300 wyznawców na Kościół neounicki obrządku bizantyjsko-słowiańskiego w jedynej w Polsce parafii.

Sakramenty i inne praktyki w Kościele katolickim

W Kościele katolickim w Polsce stopniowo maleje liczba udzielanych chrztów – z 569 tys. w roku 1990 do 370 tys. w 2014, a więc prawie o jedną trzecią. Wynika to w dużej mierze z ogólnego spadku liczby dzieci – chrzczone są niemal wszystkie dzieci. Maleje też liczba pierwszych komunii. W 1990 r. było ich 610 tys., w 2014 – ok. 210 tys.

Zmalała liczba zawieranych katolickich małżeństw. Na początku ostatniej dekady XX w. było ich ponad 200 tys. rocznie, w oku 2014 132 tys.

Względnie stały, mimo okresowych fluktuacji, i bardzo wysoki pozostaje procent przystępujących do spowiedzi przynajmniej raz w roku. W 1991 r. wynosił on 76,2%, w 2012 – 76,9%. Wobec powszechnego w Europie zaniku indywidualnej spowiedzi jest to fenomen wyróżniający Kościół w Polsce.

W ostatnich latach wyraźnie wzrósł odsetek ludzi deklarujących się jako głęboko wierzące – w latach 1991-2012 dwukrotnie, z 10 do 20%. Równocześnie zwiększył się procent ludzi deklarujących się jako niezdecydowani, ale przywiązani do tradycji religijnej (z 6,0 do 10,3%), obojętni (z 2,4 do 5,4%) i niewierzący (z 1,3 do 2,9%). W tym samy czasie spadł odsetek deklarujących praktyki religijne systematyczne (z 52,4 na 47,5%) i niesystematyczne (z 31,6 na 26,5%), wzrósł natomiast procent ludzi praktykujących rzadko (z 11,2 do 14,5%) i wcale (z 3,9 do 10,1%).

Podobny proces widoczny jest w deklaracjach dotyczących modlitwy. W okresie 1991-2012 odsetek ludzi deklarujących codzienną modlitwę zmalał z 62,0% na 53,2%, pozostając jednak na wysokim poziomie. Wyraźnie wzrósł procent ludzi niemodlących się wcale (z 2,1 do 6,6%), modlących się raz w roku i rzadziej (z 2,1 do 6,6%), kilka razy w roku (z 2,5 do 4,5%), kilka razy w roku (z 6,8 do 9,1%) i raz w miesiącu (z 3,4 do 5,7%), Tyle samo – 18,9% – deklaruje modlitwę raz w tygodniu.

W ciągu kilku ostatnich lat odsetek tzw. "dominicantes", czyli osób obecnych na niedzielnej Mszy św., i "communicantes", to znaczy przystępujących do Komunii św., pozostaje niezmienny. W latach 2008-2014 regularnie na Mszy bywa co niedziela ok. 40% katolików, a 16% przystępuje do Komunii św. W roku 2014 te wskaźniki wyniosły odpowiednio 39,1% i 16,3%.

Najwięcej katolików uczestniczy w niedzielnej Mszy w diecezjach południowo-wschodnich – tarnowskiej (70,1%), rzeszowskiej (64%) i przemyskiej (59,6%); najmniej w łódzkiej (24,8%) oraz północno-zachodnich: szczecińsko-kamieńskiej (24,9%) i koszalińsko-kołobrzeskiej (25,8%). Wcześniej stopniowemu, choć nieregularnemu spadkowi odsetka dominicantes towarzyszył wyraźnie rosnący procent communicantes. Ta ostatnia tendencja jeszcze się nasila, jeśli uwzględnimy spadek liczby uczestników Mszy. Oznacza to, że coraz większy procent uczestników Mszy przystępuje do Eucharystii.

Dla porównania, w 1980 r. we Mszy uczestniczyło ponad 50% zobowiązanych, a do Komunii św. przystępowało ok. 8%. Jeśli odniesiemy to do liczby uczestników Mszy – do Komunii przystępowało w 1980 r. 15%, a w 2010 – 40% obecnych. I w tym przypadku widać więc wyraźną zmianę: coraz mniej ludzi chodzi do kościoła, ale ci, którzy w nim pozostają, czynią to coraz pełniej.

W kościelnych organizacjach wspólnotowych uczestniczyło w 2014 r. 8% wiernych. Wskaźnik ten w ostatnich latach powoli rósł – w 1993 r. wynosił nieco ponad 4%. Procent ten w różnych diecezjach różni się bardzo znacznie, w związku – co oczywiste – z ogólnym poziomem religijności. Najwyższy był na tradycyjnie religijnym południowym wschodzie Polski, w diecezjach przemyskiej (17,9%) i tarnowskiej (17,0%), oraz na wschodzie, najniższy – na terenach najbardziej zlaicyzowanych, w diecezji szczecińsko-kamieńskiej i łódzkiej (po 4,3%).

Jak można sądzić, maleje religijny „środek”, który przynależność do Kościoła odziedziczył, nie poświęcając jej więcej uwagi, na rzecz obu końców skali – świadomych wierzących, dla których wiara stanowi istotny układ odniesienia, i tych, którzy powoli od wiary i Kościoła się oddalają. Trzeba jednak podkreślić, że wskaźniki religijności pozostają wciąż – jak na dzisiejszą Europę – bardzo wysokie, a liczba zdeklarowanych niewierzących jest znikoma.

Akceptacja moralności katolickiej

W Polsce, jak w wielu innych krajach, znaczny odsetek ludzi deklarujących się jako katolicy nie akceptuje wskazań moralności, której naucza Kościół. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że w przypadku kilku istotnych kwestii odsetek ludzi przyjmujących nauczanie Kościoła wyraźnie rośnie. W latach 1991-2012 wzrósł procent ludzi odrzucających: przerywanie ciąży – z 36,7 do 64,6%, zdradę małżeńską – z 72,9 do 82,5%, seks przed ślubem kościelnym – z 21,7 do 30,9%, stosowanie środków antykoncepcyjnych – z 17,7 do 27,1%. Rozwody odrzucało poniżej połowy osób (1991 – 43,7, 2012 – 43,3%). Spośród kwestii moralnych, przed którymi Polacy stanęli w ostatnich latach, brak jest więc skali porównawczej umożliwiającej zbadanie długofalowej tendencji, eutanazję odrzuca 53,7%, a in vitro – 32,1% pytanych. Z drugiej strony, wyraźnie rośnie procent przekonanych o tym, że do założenia rodziny nie jest potrzebny ślub kościelny ani nawet cywilny. Pogląd ten w 1991 r. podzielało 2,7% ludzi, w 2012 – 8,8%.

Widać, że – tak jak w innych krajach europejskich – odrzucenie istotnych prawd moralności katolickiej jest dość częste, jednak pozostaje ono słabsze, nie tak powszechne jak gdzie indziej. Świadczy to o podleganiu tym samym prądom kulturowym właściwym dla współczesnej Europy, tyle że w znacznie słabszym stopniu. Zmiany w kierunku większej akceptacji zasad moralnych głoszonych przez Kościół przypisać można zapewne toczącym się w ostatnich latach burzliwym nieraz publicznym dyskusjom, w którym Kościół miał szansę zaprezentować swe nauczanie.

Działalność charytatywna Kościoła katolickiego

Kościół katolicki prowadzi w Polsce działalność charytatywną na największą skalę. W 2014 r. działało 835 kościelnych instytucji charytatywnych, prowadzących ok. 5 tys. dzieł. Najwięcej, bo 1372, zajmuje się pomocą dzieciom i młodzieży (kluby, świetlice), 897 – pomocą bezdomnym, 861 – pomocą doraźną (noclegownie, jadłodajnie).

Z pomocy charytatywnej Kościoła w 2014 r. skorzystało ok. 2,9 mln beneficjentów. Największy zasięg miała pomoc doraźna – prawie 1,2 mln beneficjentów, następnie pomoc żywnościowa – 650 tys., usługi medyczne – 442 tys.

Pomocą charytatywną zajmują się także organizacje parafialne. 12% działalności podejmowanej przez 60 tys. takich organizacji stanowi dobroczynność. Beneficjentami tej działalności w największym stopniu stanowią dzieci i młodzież (17%), ubodzy (16%), osoby w wieku emerytalnym (14%), niesamodzielne i chore (12%).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ośno Lubuskie: Łączy nas miłość do Ojczyzny

2019-05-20 00:43

Kamil Krasowski

W Sali kinowej w Ośnie Lubuskim 19 maja pachniało bzami, zrobiło się biało-czerwono i patriotycznie. Wszystko za sprawą wikariusza parafii, pani historyk i przede wszystkim młodzieży, która wystawiła przedstawienie o tym jak uchwalano Konstytucję 3 Maja.

Karolina Krasowska
"Polska pachnie bzami" to trzecie przedstawienie młodzieży z Ośna Lubuskiego

- Organizatorem wydarzenia jest parafia św. Jakuba Apostoła oraz młodzież szkoły podstawowej i ostatniej klasy gimnazjum, która już od kilku lat angażuje się w takie właśnie przedstawienia teatralne – mówi ks. Mariusz Żurawicz, wikariusz parafii św. Jakuba w Ośnie Lubuskim. – Zaproponowaliśmy miastu, żeby obejrzeć tutaj już kilka takich dzieł teatralnych w reżyserii p. Szafrańca. Pierwsze przedstawienie odbyło się 2 lata temu, rok przed 100-leciem odzyskania niepodległości, a był to „Pisk białego orła”. W ub. roku na 11 listopada przedstawiliśmy „Różę polską”. Dzisiejsze trzecie przedstawienie „Polska pachnie bzami” traktuje o powstaniu Konstytucji 3 Maja. Motorem napędzającym jest młodzież która chce to robić. Dlatego próbujemy z nimi tutaj to tworzyć.

Zobacz zdjęcia: Przedstawienie

Współorganizatorką przedstawienia była Wanda Łowińska, nauczyciel historii w Szkole Podstawowej w Ośnie Lubuskim. – Uważam, że patriotyzm jest sprawą ogólną i nie podlegającą jakimkolwiek wpływom politycznym i jeśli zajdzie taka możliwość to korzystać z udziału naprawdę młodych ludzi, którzy uczestniczą w tych przedstawieniach organizowanych przez wikariusza parafii. Należy wykorzystywać ich talent, rozwijać go. Może pójdą dalej i będą to kontynuować – powiedziała p. Wanda.

W jedną z Poezji wcieliła się Adrianna Dyniak. – Jest nas siedem. Każda z nas ma inną rolę. Odgrywam rolę Poezji, która jest pewnym pocieszeniem dla narodu, który jest w tym czasie uchwalenia Konstytucji i umacniamy naród – mówi Adrianna. - Lubię to robić. Czuję się w tym dobra. Jest to dla mnie miłe, kreatywne spędzenie czasu – dodaje. - Żyjemy w czasach, w których wielu ludzi nie docenia takich wartości jak patriotyzm, wolność słowa, na co wywalczyli nasi przodkowie. Konstytucja jest takim naszym dobrem narodowym. Dlatego myślę, że dobrze że robimy coś takiego i nagłaśniamy to.

Proboszcz parafii ks. Piotr Grabowski dziękując młodzieży za piękne, wzruszające przedstawienie, odniósł się do 75. rocznicy udziału Polaków w bitwie o Monte Cassino i 99. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II. – Ojciec Święty z przekonaniem mówił i wzywał by to dziedzictwo jakim jest nasza ojczyzna podjąć na nowo, by się go nie wstydzić, by je przyjąć i odczytać jeszcze raz. I w to wpisuje się niewątpliwie przeżywana w tym roku rocznica Konstytucji 3 Maja i to przedstawienie, które nam dzisiaj ofiarowaliście – mówił ks. Grabowski. – Patrzyliśmy na te zmagania naszych przodków oddane w sposób poetycki, artystyczny. Rozpoznajemy w nich zmagania, które każde pokolenie musiało przeżywać i nasze też, i prawdopodobnie następne także. Ale to co wszystkich nas łączy przez dzieje to jest ta miłość do ojczyzny wybudowana na Chrystusowym fundamencie. I za ukazanie tego jestem jeszcze raz niezmiernie wam wdzięczny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem