Syr 51,13-20 <- KLIKNIJ
Reklama
Syr 51 zamyka księgę osobistym świadectwem. Po modlitwie dziękczynnej autor opisuje drogę do mądrości. Syrach pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w środowisku szkoły mędrców. Księga powstaje po hebrajsku, a przekład grecki sporządza wnuk autora w Egipcie. Ten rys pomaga zrozumieć, dlaczego mądrość ma tu wyraźnie biblijny charakter. Łączy się z Prawem, ze świątynią i z modlitwą ludu. Wspomnienie młodości odsłania początek szukania. Poszukiwanie przebiega „jawnie” i zaczyna się od prośby zanoszonej w pobliżu przybytku. Syrach opisuje proces uczenia się. Najpierw słuchanie, pochylone ucho, wierność nauce i dalej cierpliwość. Obrazy wzrostu i dojrzewania powracają w porównaniach do owocu winorośli. Mądrość rośnie w człowieku etapami, od pierwszego poruszenia do dojrzałego wyboru. W greckiej wersji księgi obecny jest obraz „jarzma” mądrości, znany z Syr 6; jarzmo oznacza dyscyplinę, która porządkuje myśli i pragnienia. Wersety 13-20 otwierają poemat o układzie alfabetycznym; zachowane hebrajskie fragmenty pokazują akrostych, który służył pamięciowemu opanowaniu tekstu. Autor mówi o zbliżaniu się do mądrości i o trosce, aby nie odejść od napomnienia. W tej modlitwie brzmi wdzięczność za dar pochodzący od Boga oraz gotowość do dalszej nauki. Mądrość zostaje ukazana jako droga, która obejmuje modlitwę i pracę nad sobą. Taki opis dobrze pasuje do liturgicznego wspomnienia młodego władcy, który dojrzewał w świętości pośród spraw publicznych. W języku księgi mądrość pozostaje darem, a zarazem domaga się czujności i stałego wyboru dobra.
Flp 3,8-14 <- KLIKNIJ
Reklama
Paweł pisze do Filipian językiem rachunku zysków i strat. W tle stoi spór o chlubę „według ciała”, o znaki, które dają człowiekowi prawo do dumy w środowisku religijnym. Apostoł przypomina własny rodowód i gorliwość. Potem powtarza czasownik „uznaję” w czasie teraźniejszym. Ocena trwa. Wobec poznania Chrystusa dawne tytuły tracą ciężar. Słowo skybala oznacza odpad, rzecz wyrzuconą. Paweł pokazuje zmianę skali wartości. Na pierwszym miejscu staje „sprawiedliwość” dana przez Boga, a bilans osiągnięć traci znaczenie. List rodzi się w sytuacji uwięzienia Pawła, a wspólnota w Filipii jest mu szczególnie bliska. Filippi pozostaje kolonią rzymską, więc obrazy stadionu i nagrody mają dla słuchaczy żywe skojarzenia. Paweł bierze język igrzysk i przenosi go na życie wiary. Używa także pojęć księgowych: „zysk” i „strata” (kerdos, zēmia). Dalej opisuje pragnienie poznania Chrystusa w całej pełni: moc zmartwychwstania, udział w cierpieniach, upodobnienie do śmierci. Te słowa łączą się z realnym życiem apostoła, znającego więzienie i odrzucenie. Następnie pojawia się szczere wyznanie, iż cel jeszcze nie został osiągnięty. Apostoł mówi o biegu ku mecie. Mamy cel (skopos), nagrodę (brabeion), wyciąganie się ku temu, co przed nim. Czasownik diōkō, dawniej związany z prześladowaniem, zostaje przeniesiony na gorliwe dążenie ku Chrystusowi. Meta zostaje nazwana „powołaniem z wysoka” (anō klēsis). W Wielkim Poście ten fragment oczyszcza motywacje i uczy wytrwałego kroku. Wyrażenie „być znalezionym w Nim” wyznacza tożsamość budowaną przez łaskę. Ten bieg prowadzi ku pełni zjednoczenia z Chrystusem.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
J 15,9-17 <- KLIKNIJ
Perykopa należy do mowy pożegnalnej w Wieczerniku. Jezus mówi po geście umycia nóg i po zapowiedzi zdrady. Słowa padają w przestrzeni bliskości, a zarazem w cieniu nadchodzącej męki. Bezpośrednim tłem jest obraz krzewu winnego i gałęzi. Tam powraca czasownik (menō), „trwać”. Tutaj to samo „trwanie” zostaje nazwane trwaniem w miłości. W takim kontekście pojawia się zdanie o miłości Ojca do Syna oraz o miłości Jezusa do uczniów. Miłość ma tu nazwę (agapē) i opisuje więź, która rodzi posłuszeństwo. Jezus mówi o zachowywaniu przykazań i o pozostawaniu w miłości, tak jak On pozostaje w miłości Ojca. Wers 11 mówi o radości pełnej. Radość wypływa z życia w tej więzi; pozostaje trwała mimo zmiennego powodzenia.
Centralne polecenie brzmi: „Miłujcie się wzajemnie, tak jak Ja was umiłowałem”. Zwrot „tak jak” wskazuje na miarę. U Jana miarą staje się dar życia. Jezus nazywa „największą miłością” oddanie życia za przyjaciół. W tej Ewangelii czasownik „kłaść życie” (tithēmi) pojawia się także w mowie o Dobrym Pasterzu. Oznacza świadomy dar, który odsłania wolę Ojca i sens krzyża. W tej perspektywie miłość uczniów przyjmuje kształt czynu i przekracza same deklaracje.
Następnie Jezus nazywa uczniów przyjaciółmi (philos). W świecie grecko-rzymskim przyjaźń łączyła się z zaufaniem i z dostępem do planów pana domu. Przyjaciel znał zamiar i miał udział w odpowiedzialności. Jezus uzasadnia zmianę tytułu jednym zdaniem. Objawia to, co usłyszał od Ojca. W Biblii podobny język pojawia się przy Abrahamie, nazwanym „przyjacielem Boga”, oraz przy Mojżeszu, z którym Pan rozmawia „twarzą w twarz”. Objawienie wprowadza uczniów w poznanie Boga, które staje się życiem. To poznanie obejmuje słuchanie słowa i życie według niego.
Dalej padają słowa o wyborze i ustanowieniu do owocu, który pozostaje. Owoc oznacza trwałe skutki miłości. Są nimi wierność, jedność, zdolność do służby, gotowość do świadectwa. Perykopa łączy owoc z posłaniem: „idźcie”. Zamyka ją modlitwa w imię Jezusa, rozumiana jako modlitwa złączona z Jego wolą i z misją, którą powierza. W tej krótkiej mowie widać drogę ucznia: trwanie w miłości, wypełnianie przykazań, wejście w przyjaźń z Jezusem oraz gotowość do daru z życia.
