Iz 50,4-7 <- KLIKNIJ
Reklama
Tekst należy do pieśni o Słudze Pana w części Izajasza związanej z wygnaniem babilońskim. To jedna z tzw. pieśni o Słudze, w których słowo Boga opisuje misję człowieka posłanego do ludu. Mówi ktoś, kto został uformowany przez słuchanie. W hebr. pojawia się obraz „języka ucznia” (limmudim) i „przebudzanego ucha”. W Biblii Tysiąclecia słychać „język wymowny”, a tło semickie wskazuje na ucznia, który uczy się mowy od Nauczyciela. Sługa nie przemawia z własnej inicjatywy. Każdy dzień zaczyna od słuchania, a dopiero potem od słowa, które krzepi strudzonego. Poranne „pobudzanie ucha” opisuje stałą formację, bez pośpiechu i bez skrótów. To tło odsłania, że posługa prorocka rodzi się z ciszy wobec Boga. Werset o „otwartym uchu” przypomina obrzęd z Wj 21,6, w którym niewolnik oddaje ucho na znak trwałej służby. Tu opisuje dobrowolną dyspozycyjność wobec Boga i brak cofania się. Potem pojawia się przemoc: biczowanie, wyrywanie brody, oplucie. Tekst nazywa szczegół, który w kulturze semickiej był znakiem hańby. Sługa przyjmuje to bez odwetu. Zostaje „niewzruszony”, bo Pan Bóg go wspiera. „Twarz jak głaz” opisuje moc wytrwania, podobną do Ez 3,8-9, gdzie prorok otrzymuje „czoło jak diament”. W Wielkim Tygodniu Kościół słyszy w tej pieśni portret Jezusa milczącego wobec zniewag. Cyryl Jerozolimski w katechezach o męce przytacza zdanie o policzkach i opluciu jako zapowiedź tego, co stało się na dziedzińcach przesłuchań. W tekście widać także pewność: wstyd nie ma ostatniego słowa. To słowo otwiera drogę od upokorzenia do zwycięstwa Boga, które objawia się w wierności Sługi.
Flp 2,6-11 <- KLIKNIJ
Reklama
Drugie czytanie uchodzi za hymn, który Paweł przytacza w liście pisanym z więzienia. Wielu egzegetów widzi w nim tekst używany w modlitwie pierwszych wspólnot. Tekst skupia się na drodze Syna od „postaci Boga” (morphē theou) do „postaci sługi” (morphē doulou). Greckie słowo harpagmos w polskim tłumaczeniu oddane jako „sposobność” mówi o rezygnacji z przywileju. Słowo ekenōsen, tłumaczone jako „ogołocił”, dało w teologii termin kenōsis i opisuje przyjęcie ludzkiej kondycji oraz stylu posłuszeństwa. Jan Chryzostom w homiliach do tego listu podkreśla, że ogołocenie dokonuje się przez wcielenie, zaś boska godność zostaje zachowana. Tekst mówi o „zewnętrznym przejawie” i o drodze aż do śmierci krzyżowej. W świecie rzymskim krzyż należał do kar dla niewolników i buntowników, więc słowo „uniżył” nabiera ciężaru politycznego i społecznego. Czasowniki układają się w dwa ruchy: zstąpienie i wywyższenie. Druga część hymnu mówi o wywyższeniu. Bóg „nad wszystko wywyższył” (hyperypsōsen) i darował „imię ponad wszelkie imię”. Wersety o ugięciu kolan na niebie, na ziemi i pod ziemią nawiązują do Iz 45,23, gdzie JHWH zapowiada powszechne uznanie swojej władzy. Paweł przenosi te słowa na Jezusa, więc chrystologia hymnu jest bardzo wysoka. Atanazy w Mowach przeciw arianom sięga po Flp 2,6, aby pokazać, że „postać Boga” oznacza rzeczywistą boskość Syna. Wyznanie „Jezus Chrystus jest Panem” używa tytułu Kyrios, który w Biblii greckiej oddaje Imię Boga. Hymn kończy się „ku chwale Boga Ojca”, więc wywyższenie Syna prowadzi do czci Ojca, a posłuszeństwo Syna staje się drogą zbawienia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Mt 21,1-11 oraz Mt 26,14-27,66 <- KLIKNIJ
Ewangelia procesji pokazuje Jezusa wchodzącego do Jerozolimy od strony Góry Oliwnej. To miejsce kojarzyło się z nadzieją czasu ostatecznego, znaną z Za 14. Jezus wybiera drogę, która ma język Pisma. Mateusz cytuje Za 9,9 i łączy króla z łagodnością oraz z oślęciem. W jego opisie pojawiają się dwa zwierzęta. Wynika to z hebrajskiego sposobu mówienia, gdzie drugi człon powtarza pierwszy innymi słowami. Imię Betfage oznacza „dom niedojrzałych fig”, więc tło miejsca dotyka także tematu owocu i braku owocu. Orygenes w Komentarzu do Mateusza widział w oślicy i źrebięciu obraz Izraela i narodów, które zostają poddane jednemu Panu. Tłum woła „Hosanna” (hoshia‑na), prośbę: „Ratuj, proszę”. Słowo pochodzi z Ps 118,25, śpiewanego w Hallelu podczas świąt pielgrzymich. Rozkładanie płaszczów przypomina intronizację Jehu (2 Krl 9,13). Miasto pyta: „Kto to jest?”. Odpowiedź brzmi skromnie: „To jest prorok, Jezus z Nazaretu”.
Opis Męki u Mateusza prowadzi od zdrady Judasza do pieczęci na grobie. Mateusz pokazuje wypełnienie Pism w czynach i w słowach. Jezus w Wieczerniku mówi o swojej krwi „za wielu”, a w Ogrójcu mówi o kielichu. Ten obraz występuje u proroków jako znak cierpienia i sądu. Uczniowie zasypiają, a Jezus czuwa w samotności. Piotr zarzeka się wierności, a potem zapiera się trzykrotnie. Pianie koguta zamyka jego pewność siebie. Judasz liczy srebrniki, a potem oddaje je w rozpaczy. U Mateusza pojawia się sen żony Piłata i obmycie rąk, gest znany z Pwt 21,6 jako znak odcięcia się od winy. Tłum wybiera Barabasza, a imię Bar-Abba znaczy „syn ojca”. Jezus przyjmuje koronę z ciernia, płaszcz i trzcinę, więc żołnierze parodiują królewski ceremoniał. Na krzyżu Jezus modli się słowami Ps 22: „Eli, Eli, lema sabachthani”. Mateusz zapisuje też szyderstwo: „Zobaczmy, czy Eliasz przyjdzie”. W świątyni rozdziera się zasłona oddzielająca Miejsce Najświętsze. Mateusz dodaje trzęsienie ziemi i otwarte groby, obraz poruszenia całego stworzenia. Setnik wyznaje: „Prawdziwie, ten był Synem Bożym”. Leon Wielki w kazaniach o męce nazywa krzyż tronem Króla, który zwycięża przez posłuszeństwo. Zakończenie z wartą przy grobie pokazuje lęk przed słowem o trzecim dniu i zapowiada późniejszy spór o pusty grób.
