Reklama

Wiara

NIEDZIELA MĘKI PAŃSKIEJ A.D. 2026

Opis Męki prowadzi od zdrady Judasza do pieczęci na grobie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Iz 50,4-7 <- KLIKNIJ

Reklama

Tekst należy do pieśni o Słudze Pana w części Izajasza związanej z wygnaniem babilońskim. To jedna z tzw. pieśni o Słudze, w których słowo Boga opisuje misję człowieka posłanego do ludu. Mówi ktoś, kto został uformowany przez słuchanie. W hebr. pojawia się obraz „języka ucznia” (limmudim) i „przebudzanego ucha”. W Biblii Tysiąclecia słychać „język wymowny”, a tło semickie wskazuje na ucznia, który uczy się mowy od Nauczyciela. Sługa nie przemawia z własnej inicjatywy. Każdy dzień zaczyna od słuchania, a dopiero potem od słowa, które krzepi strudzonego. Poranne „pobudzanie ucha” opisuje stałą formację, bez pośpiechu i bez skrótów. To tło odsłania, że posługa prorocka rodzi się z ciszy wobec Boga. Werset o „otwartym uchu” przypomina obrzęd z Wj 21,6, w którym niewolnik oddaje ucho na znak trwałej służby. Tu opisuje dobrowolną dyspozycyjność wobec Boga i brak cofania się. Potem pojawia się przemoc: biczowanie, wyrywanie brody, oplucie. Tekst nazywa szczegół, który w kulturze semickiej był znakiem hańby. Sługa przyjmuje to bez odwetu. Zostaje „niewzruszony”, bo Pan Bóg go wspiera. „Twarz jak głaz” opisuje moc wytrwania, podobną do Ez 3,8-9, gdzie prorok otrzymuje „czoło jak diament”. W Wielkim Tygodniu Kościół słyszy w tej pieśni portret Jezusa milczącego wobec zniewag. Cyryl Jerozolimski w katechezach o męce przytacza zdanie o policzkach i opluciu jako zapowiedź tego, co stało się na dziedzińcach przesłuchań. W tekście widać także pewność: wstyd nie ma ostatniego słowa. To słowo otwiera drogę od upokorzenia do zwycięstwa Boga, które objawia się w wierności Sługi.

Flp 2,6-11 <- KLIKNIJ

Reklama

Drugie czytanie uchodzi za hymn, który Paweł przytacza w liście pisanym z więzienia. Wielu egzegetów widzi w nim tekst używany w modlitwie pierwszych wspólnot. Tekst skupia się na drodze Syna od „postaci Boga” (morphē theou) do „postaci sługi” (morphē doulou). Greckie słowo harpagmos w polskim tłumaczeniu oddane jako „sposobność” mówi o rezygnacji z przywileju. Słowo ekenōsen, tłumaczone jako „ogołocił”, dało w teologii termin kenōsis i opisuje przyjęcie ludzkiej kondycji oraz stylu posłuszeństwa. Jan Chryzostom w homiliach do tego listu podkreśla, że ogołocenie dokonuje się przez wcielenie, zaś boska godność zostaje zachowana. Tekst mówi o „zewnętrznym przejawie” i o drodze aż do śmierci krzyżowej. W świecie rzymskim krzyż należał do kar dla niewolników i buntowników, więc słowo „uniżył” nabiera ciężaru politycznego i społecznego. Czasowniki układają się w dwa ruchy: zstąpienie i wywyższenie. Druga część hymnu mówi o wywyższeniu. Bóg „nad wszystko wywyższył” (hyperypsōsen) i darował „imię ponad wszelkie imię”. Wersety o ugięciu kolan na niebie, na ziemi i pod ziemią nawiązują do Iz 45,23, gdzie JHWH zapowiada powszechne uznanie swojej władzy. Paweł przenosi te słowa na Jezusa, więc chrystologia hymnu jest bardzo wysoka. Atanazy w Mowach przeciw arianom sięga po Flp 2,6, aby pokazać, że „postać Boga” oznacza rzeczywistą boskość Syna. Wyznanie „Jezus Chrystus jest Panem” używa tytułu Kyrios, który w Biblii greckiej oddaje Imię Boga. Hymn kończy się „ku chwale Boga Ojca”, więc wywyższenie Syna prowadzi do czci Ojca, a posłuszeństwo Syna staje się drogą zbawienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mt 21,1-11 oraz Mt 26,14-27,66 <- KLIKNIJ

Ewangelia procesji pokazuje Jezusa wchodzącego do Jerozolimy od strony Góry Oliwnej. To miejsce kojarzyło się z nadzieją czasu ostatecznego, znaną z Za 14. Jezus wybiera drogę, która ma język Pisma. Mateusz cytuje Za 9,9 i łączy króla z łagodnością oraz z oślęciem. W jego opisie pojawiają się dwa zwierzęta. Wynika to z hebrajskiego sposobu mówienia, gdzie drugi człon powtarza pierwszy innymi słowami. Imię Betfage oznacza „dom niedojrzałych fig”, więc tło miejsca dotyka także tematu owocu i braku owocu. Orygenes w Komentarzu do Mateusza widział w oślicy i źrebięciu obraz Izraela i narodów, które zostają poddane jednemu Panu. Tłum woła „Hosanna” (hoshia‑na), prośbę: „Ratuj, proszę”. Słowo pochodzi z Ps 118,25, śpiewanego w Hallelu podczas świąt pielgrzymich. Rozkładanie płaszczów przypomina intronizację Jehu (2 Krl 9,13). Miasto pyta: „Kto to jest?”. Odpowiedź brzmi skromnie: „To jest prorok, Jezus z Nazaretu”.

Opis Męki u Mateusza prowadzi od zdrady Judasza do pieczęci na grobie. Mateusz pokazuje wypełnienie Pism w czynach i w słowach. Jezus w Wieczerniku mówi o swojej krwi „za wielu”, a w Ogrójcu mówi o kielichu. Ten obraz występuje u proroków jako znak cierpienia i sądu. Uczniowie zasypiają, a Jezus czuwa w samotności. Piotr zarzeka się wierności, a potem zapiera się trzykrotnie. Pianie koguta zamyka jego pewność siebie. Judasz liczy srebrniki, a potem oddaje je w rozpaczy. U Mateusza pojawia się sen żony Piłata i obmycie rąk, gest znany z Pwt 21,6 jako znak odcięcia się od winy. Tłum wybiera Barabasza, a imię Bar-Abba znaczy „syn ojca”. Jezus przyjmuje koronę z ciernia, płaszcz i trzcinę, więc żołnierze parodiują królewski ceremoniał. Na krzyżu Jezus modli się słowami Ps 22: „Eli, Eli, lema sabachthani”. Mateusz zapisuje też szyderstwo: „Zobaczmy, czy Eliasz przyjdzie”. W świątyni rozdziera się zasłona oddzielająca Miejsce Najświętsze. Mateusz dodaje trzęsienie ziemi i otwarte groby, obraz poruszenia całego stworzenia. Setnik wyznaje: „Prawdziwie, ten był Synem Bożym”. Leon Wielki w kazaniach o męce nazywa krzyż tronem Króla, który zwycięża przez posłuszeństwo. Zakończenie z wartą przy grobie pokazuje lęk przed słowem o trzecim dniu i zapowiada późniejszy spór o pusty grób.

2026-02-14 14:25

Oceń: +62 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg lubi przychodzić do tych, którzy nie są już szybcy, ale są wierni

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Jan pisze jak ojciec duchowy, który zna różne etapy dojrzewania. Trzykrotnie powtarza „piszę do was”, a potem jeszcze raz „napisałem do was”. Brzmi to jak rytm liturgii. Powtórzenie ma zakorzenić pewność, zanim padnie ostrzeżenie. Najpierw jest dar, potem wymaganie. Jan mówi do „dzieci”, „ojców” i „młodzieńców”. To mogą być grupy wieku, ale równie dobrze etapy życia wiary. „Dzieci” cieszą się przebaczeniem i znają Imię. „Ojcowie” znają Tego, „który jest od początku”, czyli trwają w kontemplacji, nie w nowinkach. „Młodzieńcy” są mocni, bo słowo Boże w nich trwa, i dlatego zwyciężają Złego. Słowo „trwać” (menō) jest tu kluczem. Zwycięstwo nie jest jednorazowym wyczynem. Jest owocem zamieszkania Słowa w sercu.
CZYTAJ DALEJ

Francja: benedyktynki od ponad 70 lat dają nowe życie... książkom!

2026-07-21 19:11

[ TEMATY ]

Francja

książki

zrzut ekranu/tribunechretienne.com

W opactwie Maumont francuskie benedyktynki od ponad 70 lat tchną nowe życie w książki. Introligatorstwo, renowacja starodruków, złocenie: ich pracownia, znana daleko poza regionem Charente, wskrzesza dzieła sprzed kilkuset lat, z poszanowaniem tradycyjnych technik.

W opactwie Sainte-Marie de Maumont w Juignac, w departamencie Charente, na zachodzie Francji, ciszę klasztorną przerywa od czasu do czasu dyskretny szum prasy introligatorskiej, szelest starannie obrobionej skóry lub precyzyjny gest siostry nakładającej złoto na grzbiet starodruku. Od ponad siedemdziesięciu lat siostry benedyktynki prowadzą tam pracownię introligatorską, która stała się prawdziwym punktem odniesienia w świecie dziedzictwa literackiego.
CZYTAJ DALEJ

Znalezione na kościelnym strychu

2026-07-22 13:31

mat. pras

Odnaleziony portatyl w Pakosławsku

Odnaleziony portatyl w Pakosławsku

Kościoły na Dolnym Śląsku mają swoją, często trudną historię. W wyniku wojny wiele z nich zostało zniszczonych, później odbudowanych. Od tego czasu kolejne pokolenia dbały o ich piękno. Zdarzały się także takie sytuacje, że wiele pięknych i ważnych dla danej wspólnoty rzeczy zostało wyniesionych na strych, z czasem o nich zapomniano, a po latach zostały “odnalezione i przypomniane” lokalnej społeczności wiernych.

W ostatnim czasie takimi znaleziskami pochwalili się proboszczowie z Pakosławska i Lutyni. Na strychach tamtejszych świątyń odnaleziono konkretne przedmioty. W Pakosławsku, w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, ks. Tobiasz Matkowski natrafił na zabytkowy portatyl z relikwiami męczenników. Z kolei w Lutyni, ks. Janusz Betkowski odnalazł gipsowe figury Apostołów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję